أول 200 سطر.
Na początku
nie było niczego.
Potem zero stało się jedynką.
Jedynka stała się dwójką.
Dwójka stała się dziesięcioma .
Dziesięć stało się milionem.
Gdzie ja jestem?
Miałem zostać... zabrany...
Do hotelu Radisson Blu, z lotniska.
Powiedział mi, że będziesz pijany.
Kto ci to powiedział?
Za 300 dolarów nie zadawałam żadnych pytań.
Jakby i tak nie były mi potrzebne pieniądze.
Kazał mi dać ci telefon.
Powiedział, że zadzwoni.
Czekaj, kto ma do mnie zadzwonić?
Po prostu załóż słuchawkę.
Czekaj! Kto ma do mnie zadzwonić?
Radis... Radisson Blu?
Moje torby, moje rzeczy, gdzie są moje rzeczy?
Dlaczego się ze mnie śmiejesz?
Dlaczego on się śmieje?
Zabraliście moje rzeczy? Zabraliście moje torby?
Mówisz po angielsku?
Gdzie... Gdzie są moje torby?
Przepraszam.
Przepraszam!
Pomocy.
Pomocy!
Pomocy!
Pomocy!
Pomocy. O, cholera!
Co to kurwa jest?
Kurwa.
Witaj, mój przyjacielu.
-Kto mówi? - Uciekaj.
Dlaczego?
Dlaczego mnie filmujesz? Potrzebuję pomocy.
Wioska po twojej prawej. Uciekaj!
Hej, ty!
Jestem Amerykaninem! Hej, jestem Amerykaninem!
Ktoś przypiął do mnie tę bombę!
-Potrzebuję pomocy. Oni ci nie pomogą.
Zaufaj mi, skończysz gnijąc
w senegalskim więzieniu.
Jeśli chcesz żyć ...
... uciekaj!
W lewo.
W prawo.
W lewo.
W prawo.
Uważaj na owce.
W prawo.
Schowaj się za skrzyniami po swojej lewej.
Całkiem nieźle, „Wall Street”.
Na razie jesteś bezpieczny.
Czego ode mnie chcesz?
Na końcu ulicy
jest kolorowy sklep. Widzisz go?
Widzę.
Właściciel czeka na ciebie w środku.
Policja jedzie w twoją stronę.
Uważaj!
Przepraszam, nic nie zrobiłem.
Senegalskie więzienia to nie żarty.
Sprawdź tylną kieszeń.
Prezent.
Cholera, przepraszam.
Kurwa... dobra.
- To było świetne! - Dobra.
Dobra robota!
Nie byłem pewien, czy to w tobie jest.
Wstań i oddychaj, mój przyjacielu.
Wstań i oddychaj.
Wstań i oddychaj.
Nieźle wyglądasz, chłopcze.
Cholera.
Cholera.
-Cholera. Cholera! - Telefon jest zablokowany.
To ja dzwonię do ciebie. Tobie nie wolno dzwonić.
Słuchaj, muszę wykonać telefon
który nie ma nic wspólnego z tobą ani z tą sytuacją.
Pozwól mi to zrobić, a potem pogadamy.
Ach, twój telefon.
Wiem, dlaczego tu jesteś.
Dlaczego myślisz, że ona chce z tobą rozmawiać?
-Dobra, czego ode mnie chcesz? - Pięć misji.
Zrobisz to, co każę, kiedy ci każę.
Wykonaj te misje, zanim licznik dojdzie do zera ...
... i przeżyjesz,
Zajmie ci to więcej czasu, a umrzesz. To takie proste.
Chodzi o pieniądze mojego klienta. Nie ma potrzeby tego robić.
Nie ma potrzeby.
Wyciągam je z konta.
Skończyłeś?
Wewnętrzna kieszeń.
To ja daję ci pieniądze. Ale to później.
Masz trochę ponad dziewięć godzin.
Jeden fałszywy ruch, kolejne mrugnięcie do policji,
spróbujesz użyć innego telefonu, a będzie to twój koniec.
Albo...
Sam oddam się policji.
Proszę bardzo.
Jeśli kłamię,
trafisz do więzienia za napaść na dwóch funkcjonariuszy.
Jeśli mówię prawdę... Umrzesz.
Chcę, żebyś mi udowodnił, jak wyjątkową osobą jesteś.
Ty, mój przyjacielu,
jesteś początkiem czegoś wielkiego.
Tik tak, tik tak ...
Dobra. Dobra.
Rozumiem.
Robię to, o co prosisz, nikt nie ucierpi i przeżyję.
Taki jest układ.
Teraz oddaj swój zegarek właścicielowi sklepu.
Zabierze cię na plażę.
Na plażę?
Bez problemu. Policja już pojechała.
Załóż to.
Nie, nie, nie.
Nie!
Widzisz tego dużego?
Nazywa się Missile.
Zabierzesz mu
telefon.
Jak mam to zrobić?
Masz pięć minut.
Hej, szefie. Szefie.
Niski poziom baterii.
Niski poziom baterii.
Co do cholery?
Żartowałem.
Żartowałem! Tylko żartowałem.
-Tylko żartowałem. -Kim jesteś? Mam to gdzieś!
Dobra. Dobra.
To prawdziwa bomba!
Nie chcę cię skrzywdzić, okej?
-Trzymaj się z daleka, nie chcę... -Przepraszam. Jaki masz problem?
Potrzebuję twojego telefonu.
Potrzebuję tylko twojego telefonu.
Spokojnie!
Spokojnie, spokojnie, trzymaj się z daleka!
Odpal ten cholerny motocykl!
Odpal ten cholerny motocykl!
Zabiłeś ich.
Nikogo nie zabiłem.
Dałeś mu swój zegarek.
Mój zegarek był bombą?
Powiedziałeś, że nikt nie ucierpi.
Eksplozja była większa,
niż się spodziewałem.
Wyobraź sobie tylko, co zrobi bomba na twojej klatce piersiowej.
Teraz mi wierzysz?
Druga misja.
Masz przekazać ten telefon
mężczyźnie o imieniu Onaye.
Lokalizacja wysłana.
No dalej.
Kiełbaski będą dziś ostrzejsze.
Jestem następny na liście?
A teraz wypierdalaj z mojej restauracji.
I powiedz temu człowiekowi, żeby nigdy więcej się ze mną nie kontaktował.
Chcę ci tylko powiedzieć,
jak wspaniałą robotę wykonujesz.
Misja numer dwa,
przekaż pudełko człowiekowi o imieniu ...
...Onaye.
Nie, nie wiem.
Jesteś tym Amerykaninem.
Wiesz, ile pieniędzy właśnie straciliśmy,
bo Missile nie walczy?
-To ten sukinsyn! -Zostawisz tutaj
swoją krew.
Proszę się częstować, panowie.
Mamy najlepsze mięso w całym Dakarze.
Siadajcie.
Więc masz coś dla mnie?
Rihan wykonał swoją robotę.
Przepraszam.
Myśleli, że jesteś tamtym drugim.
Jakim drugim?
Oni... Onaye?
Dzięki.
Masz tę samą słuchawkę.
Kim jesteś?
Co to kurwa miało być?
Chyba telefon ci nie powiedział.
Bomba numer dwa,
poznaj bombę numer jeden.
Czas jest identyczny.
Pamiętam, jak wysiadłem z samolotu.
Potem... nic.
Tak samo było z tobą?
Czym się zajmujesz?
Dlaczego?
Dlaczego?
Bo obaj mamy bomby przypięte do naszych pierdolonych klatek piersiowych.
Myślałem, że mam do czynienia z kimś, kogo wkurwiłem.
Ale teraz, gdy pojawiłeś się ty,
próbuję zrozumieć, jakie jest powiązanie,
No comments yet. Be the first to leave one.