أول 200 سطر.
To smok ziemny...
My tu przyszliśmy na dobre żarełko.
Co tu nagle robi smok?!
Dax harval, ravarv, meil harval.
Foi, dontis!
Szlag!
Nie mogę trafić między oczy!
Czemu ten mag nie atakuje z powietrza?
Bo rzucanie dwóch zaklęć na raz jest naprawdę trudne.
Doprawdy?
Tobie to przychodzi łatwo niczym oddech,
więc myślałem, że każdy mag tak potrafi.
Wybacz mi, psorze!
Już więcej nie będę opuszczał zajęć praktycznych!
Dax harval, ravarv, meil harval.
Foi, dontis!
Teraz.
Udało mu się! Zabił go!
Dobra robota, młody!
Po prostu miałem szczęście.
Nero.
Złaź.
Hej, to ja cię tu przyprowadziłem.
Chowaniec zasługuje na jakąś nagrodę.
Mam ochotę na przesolonego kurczaka.
Ktoś po tym będzie normalnie pracował?
Dobra, wracamy do pracy!
Świetne ceny w całym asortymencie, które cię urzekną!
Ludzie potrafią być twardzi.
Tak, w przeciwieństwie do mnie.
Trochę nie nadążasz, co nie?
W sensie?
Nie spanikowałaś w obecności mojej niesamowitej ludzkiej postaci.
Najwyraźniej ty też trochę zdobyłaś na odwadze.
Tak myślisz?
Mam nadzieję, że tak jest.
Aresztowali tamtego Okularnika i teraz muszę przejąć jego klasę.
Uwaga!
Proszę wszystkich o uwagę.
Dziś dołącza do nas nowy nauczyciel teorii magii, Mag Wody,
profesor William McLagan!
Miło mi was poznać.
Nie uwierzycie!
Jest to emerytowany profesor z Minerwy, wiodącego instytutu magicznego w królestwie.
Mag Bariery i Cicha Wiedźma uczyli się u niego, zanim dołączyli do Siedmiu Mędrców.
Okazało się, że życie na emeryturze jest nudne.
Panno Norton?
Wybrałaś już przedmioty dodatkowe?
Cóż... jeszcze nie.
Każdy szlachcic musi parać się sztuką.
Masz jakieś doświadczenie w grze na instrumentach?
Żadne.
Rany.
A, nie można zapomnieć też o malarstwie.
To przypomina mi, że mamy wśród nas kolejną osobę z problemami artystycznymi.
Podjąłem decyzję, że będę uczył się zaawansowanej praktyki magii.
Magia też jest powinnością szlachciców, czyż nie?
A ja tam uwielbiam śpiew Cyrila.
Wasza Wysokość?!
Kiedy słyszałeś, jak śpiewam?
Będąc samemu w archiwach, zdarzy ci się podśpiewywać, co nie?
Dobrze ci to szło.
Może kiedyś dla mnie zaśpiewasz?
To niemożliwe! Nie jestem wart!
Przepraszam, muszę iść po dokumenty!
Elliott, nie grałeś przypadkiem na skrzypcach?
Byłbym rad, mogąc słuchać waszego wspólnego występu.
Daruj mi, proszę.
Panno Norton.
Skoro nie jesteś pewna, na co pójść, to może spróbujesz teorii magii?
Matematyka też się tam przydaje.
Jak mam odpowiedzieć?
Wszelkie uciążliwe propozycje zbywaj zwrotem „na pewno to rozważę”.
Dziękuję, Louis.
Pójdziesz ze mną jutro na lekcję wprowadzającą?
Tak, na pewno to rozważę!
Świetnie.
Zatem do zobaczenia na lekcji.
Tak!
Czekaj, co?
Poziom nauczania magii w akademii jest wysoki.
Wasza Wysokość też będzie się jej uczyła?
Nie, niestety nie mam do niej zdolności.
Oho?
Pan przewodniczący i pani Norton?
Hej, idziecie na zajęcia dodatkowe?
To on jest przewodniczącym rady uczniowskiej?!
Książę we własnej osobie!
Wspaniale!
To ten typ z Craeme.
Zwą mnie Glen Dudley!
Uczę się tu od jesieni.
Chodzę z Neilem do klasy.
Witaj, panie Dudley.
Jestem Felix Arc Ridill.
Miło mi.
I wzajemnie!
Jestem Monica Norton.
Ciebie też miło poznać!
A, właśnie.
Pieczone kasztany z Craeme dla moich nowych przyjaciół!
Glen, opanuj się!
Skoro o Craeme mowa, słyszałem, że pojawił się tam smok ziemny.
Ponoć pokonał go przechodzący tamtędy mag.
Wiesz coś o tym?
N-naprawdę?
Nie miałem pojęcia.
Co?
Monica, na jakie zajęcia idziesz?
Ja... ten...
Chcę zaprowadzić pannę Norton na podstawy teorii magii.
My też tam idziemy!
Spokojnie, nikt mnie tu nie zna.
Tak?
P-profesor McLagan?!
Już po mnie...
Kimże jesteście?
Przyprowadziłem ich na zajęcia.
Ile ich tu jest?
Słabo u mnie ze wzrokiem.
Trójka.
Usiądźcie gdziekolwiek.
Nie rozpoznał mnie?
Dobrze więc.
Zacznijmy od właściwości magów.
Wszystko zaczyna się od posiadanej przez nas many.
Bez many nie ma magii.
Przeciętna osoba ma jej około 50.
Posiadanie więcej niż 100 punktów jest dosyć imponujące.
A jeśli ktoś ma więcej niż 150, ma duże szanse na dołączenie do Siedmiu Mędrców.
Serce zaraz mi wyskoczy i da nogę.
Osoby interesujące się matematyką często świetnie sobie radzą z magicznymi formułami.
Przy okazji...
Miałem kiedyś wyjątkowo uzdolnioną w tym zakresie uczennicę.
W końcu nauczyła się rzucać zaklęcia bez inkantacji.
Nazywają ją Cichą Wiedźmą.
Miejcie na uwadze, że Cicha Wiedźma i jej formuły będą na egzaminie.
Błagam, nie!
Nie przesadzę, jeśli powiem, że wywróciła do góry nogami całą teorię magii.
Zdecydowanie przesadzasz!
Przestań mi tak słodzić!
Na koniec mamy manipulację maną.
Ci bardziej utalentowani mogą korzystać z magii, nawet jeśli niewiele rozumieją.
Ale z gorszymi skutkami.
To jest miernik many.
Spójrzcie.
Mój poziom many to 160.
Niebieskie światło wskazuje, że moją specjalnością jest magia wody.
W ten sposób ocenia daną osobę.
Dobrze, niech każdy z was spróbuje.
Hę?
Neil, powinieneś spróbować!
Jak przebijemy 150, to będziemy w Siedmiu Mędrcach!
Nie gadaj!
Nie mam zdolności!
Przy ostatnim pomiarze wyszło mi 202...
A od tego czasu jeszcze się rozwinęłam.
Maywood ma manę na poziomie 96 i specjalizuje się w magii ziemi.
Całkiem nieźle.
Bardzo dziękuję!
Moja kolej!
O n-n-nie!
Więc hop!
Muszę stąd uciec...
Oho?
Czy my się znamy, panienko?
Psze pana, popsuło się!
Chyba żartujesz.
Masz pojęcie, ile to kosztuje?
To wina tego ustrojstwa, nie moja!
Bubel, nie miernik!
Było blisko...
Ale...
Ten pomiar Glena...
Ma manę powyżej 250?
Tylko dwóch magów wśród Siedmiu Mędrców ma taką moc...
No nie, przegrałem!
Czy to...
A kogo my tu mamy?
Nasza wiewióreczka.
Interesują cię szachy?
A, nie...
Nigdy w nie nie grałam.
Nie wstydź się.
Mogę cię nauczyć.
Co muszę zrobić, żeby wygrać?
To proste.
Musisz zbić króla przeciwnika. Nic trudnego.
Szachy to symulacja wojny.
Szlachta postrzega je jako sposób na wyostrzenie zmysłu taktycznego.
Symulacja wojny.
Która figura reprezentuje oddziały magiczne?
Chyba goniec.
W przeszłości to uzbrojeni duchowni używali magii.
Czy zdolności magiczne gońca zostały określone?
Jakiego zaklęcia używają i jaki jest ich zasięg?
Jak silna jest ich bariera?
Słucham?
A co z porą roku i klimatem?
Jakie jest ukształtowanie terenu?
No comments yet. Be the first to leave one.