أول 200 سطر.
Dobra, zaczynamy.
To tylko kolejny wywiad.
Kolejny wywiad,
kt ry ma uratować program.
Dasz radę, do cholery.
Musi zacząć m wić o rozwodzie. Inaczej nie będzie zakończenia.
- Nie możemy zakończyć sezonu po cichu. - Będzie dobrze. Dasz radę.
- Nie podlizuj się. - Przepraszam.
To ostatnia szansa. Muszę się skupić.
Nic mnie nie rozproszy.
Ramona i Dar ze stacji właśnie wylądowali.
- Czy... - Nakarm ich, daj im kawę
- i trzymaj z daleka ode mnie. - Jasne!
Miłego ostatniego dnia.
Cześć.
- Ally, to takie ekscytujące. - M j Boże.
Jesteście głodni? Mamy foodtrucka z lodami.
- Jest dziewiąta. - Mamy też smaki śniadaniowe.
Cześć, szefie.
Nie potrwa to długo. To tylko podsumowanie sezonu.
Znasz zasady.
Żaden problem.
Świetnie. Zaczynajmy.
Jasne, po wygraniu drugiego sezonu odczułem presję.
A będzie jeszcze większa po wygraniu tego sezonu
ze względu na oczekiwania, prawda?
A ja jestem perfekcjonistą.
Czy to sprawia, że ciężko jest utrzymać jakiekolwiek pozory życia poza pracą?
Trochę tak.
Na przykład związki?
Podobno Pria z kimś się spotyka.
I dobrze.
Kiedy pracuje się...
tak ciężko jak ja, trudno jest utrzymać...
Nie jest tajemnicą, że rozstaliśmy się z Prią.
To moja wina. Byłem g wnianym mężem.
Ale czy coś bym zmienił?
W końcu...
jestem dwukrotnym mistrzem Deserowej Wyspy .
Kiedy inni się ruchali,
ja myślałem o nagrodzie. Nie jestem tu dla przyjaźni.
Jestem tu dla wypiek w.
I teraz...
Sp jrzcie na mnie.
Mam własną piekarnię na lotnisku w Cancun.
Udało mi się.
Ale w międzyczasie straciłem partnerkę
i najlepszą przyjaci łkę.
Szczerze m wiąc, nie wiem...
Myślę, że bez znaczenia,
kt rą ścieżką bym poszedł,
zawsze musiałbym coś poświęcić.
Tak.
Mamy to.
Świetnie. Cięcie.
Wspaniale!
Ten moment. Widziałaś to?
- Nie chciał w to brnąć, ale... - Ta cisza.
Działa za każdym razem.
Nie wiedziałam, że Pria kogoś ma.
Nie ma. Ale pomogło w wywiadzie.
Udało ci się!
Kolejny niesamowity sezon.
Bardzo wyjątkowy.
Chcieliście fajerwerk w na koniec, więc...
- Tak, świetnie. - Wspaniale.
Chcemy porozmawiać z tobą o przyszłości programu,
- jeśli masz chwilkę. - Jasne.
W weekend zaczynam burzę m zg w.
- Cała Ally, zero odpoczynku. - Pracowita.
Ale jeśli spojrzymy wstecz,
pierwszy sezon był tak dobry,
drugi był tutaj, nieco niżej.
A trzeci, te kilka odcink w,
kt re już wyemitowano, jest...
tutaj.
Powiedziałbym, że poniżej miejsc intymnych.
- Twoich czy moich? Bo moje... - C ż...
To są twoje genitalia?
Są tutaj.
Przenieśmy je na twoje spodnie.
- Poniżej tego. - Gdzie się zaczynają?
Zdejmujecie nas z anteny?
Wiesz, trzy sezony to całkiem nieźle.
Tak. W tych czasach jeden to już coś.
Jesteśmy elitą.
Zdecydowanie.
Pieprzyć ich.
Powinniśmy cieszyć się tym, co osiągnęliśmy.
Masz jakieś plany teraz? Chcesz może
zrobić to, co raz już robiliśmy?
- Christian. - Wiesz...
Kończymy już. Za p ł godziny w barze?
Jasne... Zaraz idę.
Ktoś będzie dziś rzygał!
To ty. Przysięgam, że to ty. To będzie on.
- Masz plany. Jasne, to... - Tak, ja...
Dobrej zabawy.
Tak.
Ty też powinnaś trochę odpocząć.
Rozerwij się.
Będę dziś rzygać!
Tak jest!
Chodź tu!
Brawo.
Cześć, kochanie. Tu mama.
Widziałam artykuł o twoim programie w Seattle Times.
Jestem z ciebie taka dumna.
Za tydzień zaczyna się szkoła.
Chciałabym cię zobaczyć, zanim zajmę się dzieciakami.
Tęsknię za tobą, kochanie.
M j malutki.
Tylko ja i ty
Nie robimy nic
Ruchać nie ma jak
Bez pracy tyle dni
Ale jakoś to będzie
Będzie całkiem git
Ludzie m wią że Wakacje to hit
Więc ja cieszę się z nich
Ja cieszę się z nich
Się cieszę, cieszę, cieszę...
Ally, wiem, jak ciężko jest ruszyć dalej.
Ale łatwiej będzie zacząć od nowa.
Masz jakieś nowe pomysły?
Mam kilka pomysł w na poważniejsze projekty.
Proszę, nie m w o tym nudyzmie.
To naturyzm.
Wszystko mam przemyślane. Mogłabym zaczynać.
Nikt nie chce oglądać nagich ludzi,
jeśli się nie pieprzą.
Trzymaj się tego, co działa. Desery.
Możesz założyć deserowe uniwersum.
Pokombinujmy.
Deser.
Dezerterować.
Zdezerterowane desery!
Co?
Weźmiemy Jeremy'ego Rennera, zabierzemy go na pustynię
i będzie pr bował r żnych rodzaj w baklawy.
Jedna z nich będzie mieć w sobie petardę.
Ty krzykniesz: „Nie jedz tego!”.
Gwarantuję wiele sezon w.
Obrażasz mnie na wielu poziomach.
Tak?
Petarda mogłaby wystawać z babeczki,
- jak świeczka urodzinowa. - Sprzedane!
Tak, możemy tak zrobić.
Nie, Boże. Nie zrobię tego.
Słuchaj, spieszę się. Rozwiązują mi jajowody.
Pomyśl o tym, dobra?
Może to szczęście w nieszczęściu.
Odkąd cię znam, ciągle pracujesz.
Proszę, nie m w mi, żebym odpoczęła.
Nie zaszkodzi ci to. Oczyść umysł.
Dobry pomysł przyjdzie sam.
Musi się tylko uwarzyć.
Więc uważaj!
Mama - Dzwoniłam wczoraj. Pewnie jesteś zajęta,
ale ściskam mocno!
Cześć, mamo. Oddzwaniam.
Gdzie jesteś?
Wpadam z wizytą. Niespodzianka!
Do zobaczenia za kilka godzin.
Jezu.
Dobra, mały.
Jesteśmy.
Przepraszam.
W porządku.
Widzę, że masz futrzane dziecko. Jak jej na imię?
To on.
Odpocznę trochę, jeśli nie masz nic przeciwko.
O nie, mały!
Przykro mi, że źle się czujesz.
Wkr tce będziemy na miejscu.
Kupę też zrobiłeś, co?
Ohyda.
Przepraszam.
M j kot miał mały incydent i muszę iść go wyczyścić.
Mogłabym przejść?
Pr bujemy trochę odpocząć.
Jeśli to nie problem.
Dopiero usnęła, więc proszę...
Ale śmierdzi.
Tak, to połączenie g wna i wymiocin.
Przepraszam.
Nie obudzę jej, obiecuję.
Dobra, chodź.
O m j Boże!
Żartujesz sobie, kurwa?!
Dawna ja
Mamo?
Jesteśmy.
Mamo?
Halo?
O m j Boże!
Kochanie, co tu robisz?
Nie dostałaś mojej wiadomości?
Myślałam, że tylko żartujesz.
Tak się cieszę, że cię widzę.
No comments yet. Be the first to leave one.