Prvních 174 řádků.
Ci, którzy nieustannie doskonalą swoją sztukę zabijania, nazywani są „Mistrzami”.
Po wielu pokoleniach zdobyli zabójcze zdolności
zwane „zmodyfikowanymi liniami krwi”.
Oto historia jednego z takich Mistrzów. Mistrza Truciciela, Hikaru Gero,
i jego próbach ożenku.
Przywódca? Klanu Bestii?
W takim razie Toshiro jest...
Zabiorę ich ze sobą.
Chyba nie masz nic przeciwko?
Oboje jesteście grzecznymi chłopcami.
Muszę jednak wyeliminować...
szumowiny, które nie znają swoich granic.
Och, Hikaru.
Słyszałam, że szukasz partnerki.
Może uczynię cię moim ulubieńcem?
Jako głowy naszych rodów z pewnością spotkamy się ponownie,
gdy Pięć Wielkich Rodów zmierza ku zjednoczeniu po setkach lat.
Cóż, chyba lepiej pójdziemy.
Hm? Szybko zmieniasz tematy.
To znaczy, przecież uratowaliśmy panią Arashiyamę
i udało nam się powstrzymać plan Klanu Bestii.
No cóż, masz rację.
A dla ciebie najtrudniejsze jest to, co będzie dalej, prawda?
Trzymam za ciebie kciuki. W sprawie małżeństwa.
Hej! Hikaru Gero!
Wszystko w porządku?
U nas wszystko w porządku.
Udało nam się.
Taksówka
Dziękujemy wam wszystkim.
Całą naszą wdzięczność…
przełożymy na to, byście się dobrze bawili!
Zmodyfikowany przyrost linii krwi!
Zmodyfikowana Linia Krwi++
No to lecimy!
Chomi!
Małe stworzonka...
Dziękczynna ekstrawagancja!
Małe
stworzonka
Dziękczynna
Ekstrawagancja
Powinna zostać Mistrzynią Uroczości.
Nadchodzi wielki punkt kulminacyjny!
Chomi!
Dzięki, stary
No i?
Jak ci się podobała moja wdzięczność?
Cała ta sytuacja naprawdę mi to uświadomiła...
że taki mały mistrz jak ja nie może zrobić nic więcej.
Ale mi to nie przeszkadza.
Będę żyła z podniesioną głową.
Chomi!
Super.
Wszyscy jesteście niesamowicie fajni.
No jasne, że tak!
Mei Kinosaki, ponadprzeciętna oszustka matrymonialna,
nie przegapiła chwili, w której między Gero i Arashiyamą zaiskrzyło.
To idealna okazja, by zbliżyć się do nich.
Widziałeś zeszłotygodniowy odcinek Twisted Ropes?
Tak, oczywiście.
Ty też oglądasz Ropes, Hikaru Gero?
Czekam na to co tydzień.
Ostatnio...
Kieruję rozmową z nadludzką wprawą.
A skoro mowa o randkach, to raz leciałam prywatnym odrzutowcem.
Kim jesteś, magnatem naftowym?
W ciągu kilku minut cała łódź była gotowa na romantyczną atmosferę.
Taksówka
To takie nieracjonalne.
A tak przy okazji, Piichi, jaka jest twoja dziewczyna?
Jest najlepsza na świecie.
Jej uśmiech przed pracą, pozwala mi dać z siebie wszystko.
Już sam wspólny posiłek z nią całkowicie mnie regeneruje.
Kiedy spędzam z nią czas w dzień wolny, następnego dnia mogę pracować ciężej.
Nie jestem porządnym człowiekiem.
Wszystko, do czego dążę – zwykłe, ludzkie szczęście – nauczyłem się od niej.
Dzielimy ze sobą dobre i złe chwile.
Jeśli chodzi o ochronę naszego wspólnego życia…
zrobiłbym wszystko.
Piichi Nakagawa, powiedziałeś to tak spokojnie, bez cienia zakłopotania!
Czy to właśnie...
tak zachowuje się atrakcyjny facet?
To się nazywa pasja.
Chcesz zobaczyć zdjęcie?
O, na pewno.
Dobra.
Scena gotowa.
O co chodzi z tym strojem?
Hej.
Dawno nie byliśmy na wakacjach.
To są świetne zdjęcia.
Mówiąc szczerze, Arashiyama się w tobie zakochała.
Ona się w tobie zakochała, ale to miecz obosieczny.
Ponieważ cię idealizuje, jeśli się rozczaruje, to będzie koniec.
Musisz zachować spokój bardziej niż w przypadku Himekawy czy Ureshino.
Gero dorósł, więc motywująca rozmowa powinna go naładować energią.
Rozumiesz?
Zachowaj spokój i opanowanie, jak Piichi, i zdobądź jej numer.
I ten zgrabny ruch będzie twoim pierwszym jako nowy Gero.
Ach, już prawie jesteśmy na miejscu.
A potem, jak sądzę, nadejdzie czas pożegnania.
Sztuka zalotów w stylu Kinosaki: Budowniczy mostów!
Sztuka zalotów w stylu Kinosaki: Budowniczy mostów!
Na pewno będę tęsknić za chomiczkami.
Ja też.
Nie wątpię!
No dalej, Gero. To twoja kolej.
Arashiyama…
To znaczy, że ona mnie lubi?
Serio? Nie robisz sobie ze mnie żartów?
Ona mnie lubi?
Ona naprawdę lubi mnie?!
Hej, Gero! Gero?
Czy to było zbyt wcześnie, żeby mu powiedzieć, że ona się w nim zakochała?
Co teraz? Jest sztywny. W takim stanie może nie być w stanie ją zaprosić.
Hikaru Gero.
Co tam? Język ci się zaplątał?
Chomi?
Och, to beznadziejne.
Lepiej ich uspokoję i przygotuję grunt pod kolejną próbę.
Mogę więc coś powiedzieć?
Lubię cię.
Czy ktoś coś powiedział?
Ja… hm… lubię cię.
Ale ja…
Nie mogę zgłosić swojej kandydatury do małżeństwa z tobą.
Wiedziałam, że szukasz narzeczonej.
Pomyślałam więc, że może mam szansę.
Ale nie.
Nie spełniam jeszcze własnych standardów.
Nie mam zaufania do własnej pracy, a psychicznie jestem w rozsypce, więc nawet
gdyby udałoby mi się przekonać cię, byś wziął mnie taką,
jaką jestem, skończyłabym będąc od ciebie zależna, i byłyby same kłopoty.
Nigdy bym tego nie chciała.
Wiem więc, że to półśrodek i egoistyczne,
ale zamierzam stać się totalnie niezależna i niesamowicie się rozwinąć,
a potem znowu powiem ci, co czuję.
Eee, dziękuję...
Po prostu wykonałam zadanie, które mi zlecili.
Zapomnij o tym, że tylko cię podziwiam. Stanę się tak niesamowita,
że będę ci pomagać i cię wspierać.
Sprawię, że zakochasz się we mnie po uszy.
Poczekaj tylko!
Chwila. Co ja, do diabła, gadam?
Dzięki.
Tak dużo o mnie myślałeś, z wszystkich ludzi właśnie o mnie.
Nikt nigdy wcześniej nie powiedział mi czegoś takiego, więc, hm...
Będę czekać.
Świetnie.
Więc, hm, dodałabyś mnie do...
Oczywiście.
O, na litość boską… Jak oni mogą być tak powolni?
Znajomi
Dobra.
Mam cię w kontaktach.
Ja też.
Cóż, mają całkiem niezły związek.
Dążę do jak najlepszego małżeństwa.
Dla nich obojga.
Wpłaćcie moją opłatę, wraz z dodatkowymi kosztami, na konto.
Jeśli nie dotrzymacie terminu płatności, zabiję!
Pa-pa!
Czy ona jest zła?
Kiedy Piichi wyszedł?
Witaj z powrotem, Piichi.
Dobrze być z powrotem, Marin.
Jak poszło?
No wiesz, wiem, że zajęcia grupowe nie są w twoim stylu.
Noc na wyspie z nieznajomymi musiała być ciężka, prawda?
Aha, tak. Było trochę ciężko, ale całkiem dobrze się dogadywałam z nimi.
Naprawdę? To świetnie.
To chyba znaczy, że nawiązałaś znajomości.
Znajomości?
No comments yet. Be the first to leave one.