Prvních 200 řádků.
OGŁOSZENIE AKTUALNE?
SPRZEDAM IMACA Z 2021, PILNIE! JAK NOWY!
IMAC NA SPRZEDAŻ, 24 CALE
Odzywają się sami faceci.
MOŻNA OBEJRZEĆ PRZED ZAKUPEM?
100% ZADOWOLENIA Z TRANSAKCJI
SZYBKA DOSTAWA - Nieźle.
CIĘŻKO GO NOSIĆ, BO JEST ZA DUŻY.
MOŻEMY DOGADAĆ CENĘ.
BEZ NEGOCJACJI PRZY ODBIORZE.
ZAPŁACĘ TYLE, CO W OGŁOSZENIU. POPROSZĘ ADRES I NR TELEFONU.
Nowon-gu Seokgye-dong 24-1, 010-1494-0192.
MOGĘ PRZYJŚĆ PO PRACY.
WIECZÓR PANU ODPOWIADA?
Jasne!
No i elegancko!
Mówiłam, że odpływ ma być kwadratowy.
Tak jak w planie. A ten jest liniowy.
Położyliście już płytki?
W łazienkach też tak jest?
Nie do wiary!
Jak nie poprawicie tego do jutra, to będziemy trupami.
Proszę tak nie mówić, to tylko odpływy.
Przestań.
Gdybyście zrobili to jak trzeba, nie mówiłabym tak!
Będę musiała świecić za was oczami!
Jak mnie zwolnią, załatwicie mi nową pracę?
Mówiłam im o tym.
Zaznaczyłam też w planach.
Nie było cię przy montażu?
Wzięłam wolne z powodu przeprowadzki.
Po przeprowadzce mogłaś pójść ich skontrolować.
Wybrałem cię do tego projektu. Jak ja teraz wypadnę?
Zawiodłaś mnie, złotko.
Wiesz o tym?
Przepraszam.
Jeśli to wina robotników, to nie zapłacę za poprawki.
A ten znowu swoje.
Ale przez to mogą zaniedbać resztę prac.
Wie pan, jak jest na budowie.
Płać za błędy, złotko.
Słucham?
Szefie,
ostatnio beszta mnie pan za wszystko.
Głupio mi to mówić,
ale proszę nie nazywać mnie „złotkiem”.
Czuję się wtedy niezręcznie.
Rozmawialiśmy o pracy.
Co za różnica, jak cię nazywam?
Proszę zwracać się do mnie odpowiednio.
Proszę posłuchać, pani Jang,
nie odbiera pani tego zbyt osobiście?
Dlaczego mamy za to płacić?
Bo Kim potrąci robotnikom z wypłaty.
Przeprowadzka dużo kosztowała.
Stracę kolejne trzy miliony.
Szef wykorzystuje to, że jesteś taka miła.
Chociaż może chodzić o coś więcej.
Spodobałaś mu się.
Dlatego jest dla mnie niemiły?
Po prostu się na mnie uwziął.
Miłość ma różne oblicza.
Porąbało cię?
Ciężko zarabia się na życie.
Rozpakowałaś się już?
Nie przypominaj mi o tym.
Pralka się zepsuła. Już wcześniej szwankowała.
Nie zdychaj, proszę cię.
Nie do wiary.
- Zadzwoń do serwisu. - Zadzwoniłam. Chcą pół miliona.
- Tyle za naprawę? - Silnik kosztuje najwięcej.
Kup używaną na jakiejś stronie albo apce.
Ja kupiłam mikrofalówkę i działa.
- Ile zapłaciłaś? - 50 tysięcy, a nowa kosztuje 200.
- Naprawdę? - Przywieźli mi ją pod same drzwi.
- Była jak nowa. - Serio?
SZEF IDIOTA
- Słucham? - Co pani robi?
Jadę na budowę.
Macie zerwać te płytki! Choćby zajęło wam to całą noc!
- Bo inaczej pani zapłaci! - Znowu zaczyna.
Mam płacić za gówniany błąd nie z mojej winy?
Gówno? Macie tam nie srać, jasne?
O czym on mówił?
Raz skorzystałam z ubikacji.
Ale nie była podłączona i wszystko spadło piętro niżej.
Ale co? Twoja kupa?
Nie wiedziałam, że nie jest podłączona.
Boże! Niedobrze mi!
To dlatego on tak po tobie jedzie!
Cofam to, co powiedziałam.
Wcale się w tobie nie zabujał.
CHCIAŁAM DAĆ ZNAĆ, ŻE COŚ MI WYPADŁO.
WYSŁAŁAM BRATA. - „Brata”?
Kurwa.
To pan sprzedaje iMaca?
Tak.
Siostra nie mogła przyjść.
- Poprosiła mnie. - Wiem.
Wejdź.
Jest praktycznie nowy, ale muszę go sprzedać.
Niezły.
Za ile go weźmie?
Mówiła, żebym zapłacił 1,4 miliona.
Masz gotówkę?
Idealny stan.
Niezadrapany i ma pudełko.
Jest świetny.
Prawda?
Tak.
- Zapłacę. - Jasne.
- Proszę. - Dziękuję.
JAK TAM RANDKA W CIEMNO?
ŁADNA JEST?
JADĘ DO PUSANU
PO CO?
Z TĄ DZIEWCZYNĄ
NIE CACKASZ SIĘ, CO?
POGADAMY, JAK WRÓCĘ
- Kurwa! - Słucham?
Wystraszył mnie szef.
Co pan tu robi o tej porze?
Jak pralka?
Nie da się jej naprawić.
Mogę pomóc.
Pan?
Jestem inżynierem.
Chodźmy, zerknę na nią.
Nie trzeba. Poradzę sobie.
Jak?
Muszę zerwać płytki, żeby robotnicy...
Każę to zrobić kierownikowi budowy.
Nie musi szef...
- Chodźmy. - Pojadę z wami.
- Dal-ja! - Zjemy to u ciebie.
Idziemy.
To na nic, czuję spalony silnik.
Mówił pan, że jest inżynierem.
Lądowym.
Zajmuję się betonem, nie elektryką.
Aha.
Pomóc ci się rozpakować?
Nie.
Mogę coś poskładać.
Naprawdę nie trzeba. Nie pora na pana?
Już? Bez filiżanki kawy?
Pić kawę tak późno w nocy? Jak pan nie naprawi, to do widzenia.
Pani Oh!
- Trochę rozsądku, dobrze? - Co?
Trzeba pomagać innym, wie pani?
Mniejsza. Pójdę już.
Do widzenia.
PILNIE SPRZEDAM NOWY IMAC
WYSTAWIONO OGŁOSZENIE
WYŚLĘ PRZELEW
PODAJ NR KONTA
Dzień dobry, kurier.
Zostawię etykietę w drzwiach.
„Pilnie sprzedam pralkę z powodu przeprowadzki za granicę”.
300 tysięcy? Niedrogo!
Super!
CHCIAŁABYM KUPIĆ TĘ PRALKĘ - Ktoś mnie uprzedził?
Pani Jang.
Dzwonił do kierownika pan Kim?
Proszę dokończyć zrywanie płytek.
Nie dzwonił do mnie.
- Nie wiedziałem, co tu się stało. - Co?
Pani je zerwała?
Już tam jadę i wszystko wyjaśnię.
Szef to prawdziwy palant.
PRZELEW WYKONANY
ZROBIŁAM PRZELEW. PROSZĘ JĄ WYSŁAĆ POD TEN ADRES.
Mam zamontować pralkę. Będzie pani w domu?
O której?
Około 19.
Będę jeszcze w pracy.
To dzisiaj nie dam rady. Odwołujemy?
Oddzwonię do pana.
Panie kierowniku!
Zamówiłam montaż pralki. Muszę pojechać do domu.
Powinna pani nadzorować.
Niech pan taki nie będzie.
Po prostu trzymajcie się planów.
W porządku.
Ufam panu. Dziękuję.
Jest niesprawna.
Słucham?
Może pan spróbować jeszcze raz?
Spróbowałem. Nie dostaje mocy.
Przepraszam.
W internecie jest wielu oszustów.
Wysyłają popsuty sprzęt.
Niech go cholera weźmie.
To ja już pójdę.
Kurde!
PLATFORMA HANDLOWA
BRAK HISTORII TRANSAKCJI
Kurde.
Co? Nie ma takiego użytkownika?
OSZUSTWO W HANDLU INTERNETOWYM
No comments yet. Be the first to leave one.