We Are Young. We Are Strong.

We Are Young. We Are Strong.

Wir sind jung. Wir sind stark.

Download Polish undertekster

Udgivelsesinfo

We Are Young We Are Strong plWe Are Young We Are Strong 2014 GERMAN 1080p BluRay H264 AAC-VXT
En kommentar af basel katrib

Tags

BluRay
1080
Udgivet den: 2019-07-03
Downloads: 25
Hørehæmmede: No

Forhåndsvisning af Polish undertekster

De første 200 linjer.

W sierpniu 1992 roku w dzielnicy Rostock-Lichtenhagen wybuchły zamieszki

przeciwko działalności ośrodka dla imigrantów zwanego Słonecznikowym Domem.

Ośrodek od miesięcy jest przeludniony, a przybysze koczują przed budynkiem.

Wśród mieszkańców narasta ksenofobia. Miasto wrze.

Siły policji przez dwie noce ścierają się z tłumem złożonym głównie z nieletnich,

walki na ulicach trwają do wczesnych godzin porannych.

ROSTOCK, 24 SIERPNIA 1992

- Chcę dotknąć psa. - Nie można podchodzić z przodu.

Kopnij go w żebra.

Znowu wyje.

Szkoda go.

Podchodzi jeden,

wielki jak czołg, w hełmie. Drze się na mnie.

Myślę sobie: „Ciekawe, ile wytrzyma taki hełm?”.

Koleś na nim leży, miażdży go.

Pada od jednego ciosu. „Co jest?” - myślę sobie.

Nie do wiary.

Podeszło jeszcze trzech. Machają pałami. To my na nich!

W porządku, Philipp?

Tak.

Nie powinno nas tu być.

Dwa lata wcześniej byłbym w drodze do pracy.

Piąta rano, codziennie.

Wali mnie pałą.

Ty gnoju!

- Ej, czubku! - Za nim!

W pogodne dni chodziliśmy do stoczni piechotą.

Mój ojciec, brat i ja.

Patrzyliśmy na wpływające wielkie okręty.

Było dobrze.

A teraz jestem tutaj.

Nie jest źle.

Ale co zrobię jutro?

Myślę sobie: „Wszystko po to, żeby bronić Cyganów?”.

Lepiej zejdź mi z drogi, albo rozkwaszę ci nos.

Przepuść mnie.

Lepiej nie wiedzieć.

O co ci chodzi?

Jestem zmęczony.

Philipp i jego jęczenie.

Ciągle tylko kiedyś i kiedyś. Pieprzyć kiedyś!

Co jest, Philipp? Chcesz się wycofać?

Jedno wam mogę obiecać.

Jutro o tej porze

w Rostocku nie będzie obcych.

Gliny!

POLICJA

Wracaj!

- Oni wszystko niszczą. - Przestań, Robbie!

Dzisiaj do centralnego ośrodka dla imigrantów przybędzie

ponad setka kolejnych osób starających się o azyl.

Władze lokalne, zwłaszcza w Rostocku, od tygodni biją na alarm,

nie mogąc poradzić sobie

z tak dużą liczbą przybywających imigrantów.

- Policja - To moje.

- i straż graniczna - Nie zabierzesz tego.

- zabezpieczają drogi dojazdowe. - To tylko rzeczy. Kupisz nowe.

To moje rzeczy. Odłóż je z powrotem.

Dlaczego musisz być taka męcząca?

- Gnoje! - Co się stało?

Rodzina Tunga właśnie się wyprowadziła. Mówią, że tu jest zbyt niebezpiecznie.

Jak mamy się bronić, kiedy wszyscy wyjeżdżają?

Nie zaatakowali nas, tylko Cyganów.

Siedzą przed ośrodkiem. Są nieznośni.

Nic dziwnego, że ich nienawidzą.

To czemu rzucali kamieniami w nasz dom?

Pewnie pomylili budynki.

- Ciociu, masz gumowe rękawice? - Nie. Zapytaj Linh.

zdołali obronić Ośrodek dla Ubiegających się o Azyl.

Po raz kolejny tłum usiłował zająć budynek.

Tymczasem pierwszych 50 z około 200 przybyszów

trafiło już do innych ośrodków.

Policja użyła gazu i armatek wodnych.

W tłumieniu zamieszek bierze udział

- 600 policjantów. - Masz gumowe rękawice, Linh?

Do tej pory skutecznie bronią mieszkających w budynku

Polaków i Rumunów.

- Kilkuset nieletnich - Proszę.

obrzuca ośrodek kamieniami,

racami i koktajlami Mołotowa.

Nienawiść wobec obcych znalazła nowe ujście.

ZAMIESZKI. NIELETNI CHCĄ IMIGRANTÓW

Po gwałtownych weekendowych zamieszkach w Rostocku

szefów służb bezpieczeństwa zalała fala krytyki.

Rządzącym politykom zarzuca się opieszałość.

O planowanym ataku na ośrodek dla ubiegających się o azyl

w Lichtenhagen wiadomo było od zeszłej środy.

Poznajesz mnie?

Miriam. Gimnazjum Ernst-Winterberg.

Chodziłeś do równoległej klasy.

Zmieniłeś szkołę?

Co tu robisz?

Czekam na kolegę.

- A ty? - Ja też.

Zamknij się, gnoju!

Spokój!

Jesteś za lewicą czy prawicą?

Czemu pytasz?

To ważne. Lewica czy prawica?

Lewica, prawica... Nie wiem, o co tyle hałasu.

- Jestem normalny. - Co to znaczy 'normalny'?

- Czyli jesteś za prawicą. - O co ci chodzi?

Nie można być po prostu normalnym?

Chodzisz do liceum?

Ja też.

Przyjacielu!

Możecie mnie rozkuć. To mój adwokat.

Stasi precz!

Stasi won!

- Przymknij się! - Stul pysk!

Co jest? Ogłuchliście?

Zamknij się!

Sieg heil!

Banda idiotów.

Przywódca partii wyraził zaniepokojenie

tym straszliwym atakiem

na mieszkańców ośrodka w Rostocku dla osób ubiegających się o azyl,

wybuchem nienawiści, agresji i przemocy.

Na kolejnych spotkaniach omawiano...

Gnojki.

Nasza partia nie może się ukrywać.

Musimy zająć stanowisko.

Jednogłośne i zdecydowane. Nie takie, jak te bzdury w telewizji.

Potępić wydarzenia w Lichtenhagen.

Powiedzieć mieszkańcom, że to, co robią, jest przestępstwem

i wezwać policję, by się tym skutecznie zajęła.

Musimy to zrobić razem.

Wszyscy mnie naciskają.

Jurgen mnie naciska.

Wiem, że chce się mnie pozbyć.

To jest ważniejsze.

Proponuję konferencję przed Słonecznikowym Domem.

Rozmowę z sąsiadami, spotkanie z ubiegającymi się o azyl.

Czy to rozsądne?

Rozsądne?

Wszystko od dawna jest pozbawione rozsądku.

Poczekajmy, co powie Jurgen.

Jeśli ich ewakuują, będzie po sprawie.

Weekend się skończy i wszyscy wrócą do pracy.

Ale z ciebie naiwniak!

Na pewno?

Po prostu zróbmy to.

Minh ogoli ci głowę, jak to zobaczy.

Niech spróbuje.

Nic mu do mnie.

- Parzy. - Ma parzyć.

Dlaczego ciągle z nim walczysz?

To twój starszy brat. Martwi się o ciebie.

Wróć z nami.

Co miałabym tam robić?

Myślisz, że tam się da rozkręcić biznes?

Mam otworzyć w Wietnamie warsztat?

Nie może być gorzej niż tutaj.

Ewakuacji nie będzie.

Szef policji uważa, że jego ludzie nie będą bronić pustego budynku.

Minister Spraw Wewnętrznych twierdzi, że politycy nie powinni ulegać przemocy.

Inaczej stracą wiarygodność.

Już dawno ją straciliśmy.

Co to oznacza dla nas?

- Co to oznacza dla nas? - To oczywiste.

Będziemy tu siedzieć i patrzeć, jak prawicowcy polują na ludzi.

Na razie nie robimy nic.

Po co narażać własne tyłki,

skoro ci odpowiedzialni za ten bajzel się pochowali?

- Bo to nasz cholerny obowiązek! - Zaczekaj.

- Mogę coś zaproponować? - Oczywiście.

Pogrzebałem trochę w kompetencjach.

Zgodnie z prawem

jesteśmy współodpowiedzialni za ośrodek.

W szczególnych okolicznościach, tak jak teraz,

teoretycznie mamy prawo ewakuować budynek na własną rękę.

To dobrze.

W MSW się wściekną,

ale możemy bronić się, że jako władze miasta odpowiadamy za mieszkańców.

- Zróbmy to. - Zaczekajcie.

CDU tylko czeka na nasz krok. Rozgłoszą to jako przyznanie się do winy.

Nie rozumiecie?

Eskalacja jest im na rękę.

Od miesięcy się na to zanosiło.

Chcą wywrzeć nacisk na SPD w kwestii przyznawania azylu.

Zastawili pułapkę w Rostocku.

To ich taktyka.

Jeden fałszywy ruch i po nas.

A Wietnamczycy?

Z Wietnamczykami nie ma problemu.

Mieszkają zaraz obok. Myślisz, że dla motłochu to jakaś różnica?

Nie chodzi o Sinti, Romów czy Wietnamczyków.

- Byleby wyładować niemiecką frustrację. - Nie robimy nic i kropka.

Róbcie, co chcecie. Ja nie pozwolę się uciszyć.

Idę do Słonecznikowego Domu. Robota czeka.

Martin,

myślę, że powinieneś pójść ze mną.

Helga i ja organizujemy małego grilla.

W bardzo wąskim gronie.

Byłoby nam miło cię gościć.

Zaprosiłem kilka ważnych osób z regionu, które chcą cię poznać.

Jeżeli Peter ma rację, musimy coś zrobić.

Zapomnij o Peterze.

Kongres partii jest za dwa miesiące.

Wtedy Peter przestanie być liderem.

We Are Young. We Are Strong. subtitles in other languages

Kommentarer

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left