Kroll

Kroll

Download Polish Untertitel

Release Info

Kroll 1991 POLISH 1080p WEB H264-FLAME pl
Ein Kommentar von bandwagon
From Netflix, resynced to AMZN WEB-DL (FLAME)

Tags

webdl
Veröffentlicht am: 2026-04-16
Downloads: 21
Hörgeschädigt: No
FPS: 25

Polish Untertitel-Vorschau

Die ersten 200 Zeilen.

- Ten skład nie może pojechać. - Dlaczego?

Nie pojedzie. Pociąg tego nie wytrzyma. Jest za bardzo obciążony.

Panie, co mi pan tu opowiada?! Ja nie pierwszy raz to robię.

Musi być specjalne wzmocnienie.

Przecież nie będę tego zdejmować.

- Zresztą niech pan sam zobaczy. - Pokaż pan.

O, tu.

Tu jest cienko. Powinno być specjalnie wzmocnione.

Mówię panu, pęknie.

Pęknie jak zapałka, gdy tylko pociąg ruszy.

Niech to szlag!

Wyładować mi.

Wszystko w tamtą stronę.

Chwast!

- Wezwij mi tu Sieję! - Tak jest.

Wiaderny!

Robota jest.

Wiaderny, do mnie!

Chudy, w mordę, kurwa, bierz się do roboty!

Panie poruczniku, to nie da rady!

Dopiero co było załadowane, a my jesteśmy sami!

W mordę, dziewiąta…

Jak Boga kocham! No panie poruczniku…

Chudziński!

Uwaga, poruczniku!

Żyletka ci, kurwo, nie wystarczy? Pod pociąg musisz leźć?!

Listy zgubiłem, panie poruczniku.

- Zgubiłeś pocztę? - Tak.

Chłopaki ci dopierdolą.

Powstań, Chudziński!

Szeregowy, baczność!

- Wstawaj, kurwa, kocie jebany! - Baczność!

Wstawaj! Co jest?!

- Postawa, bo cię zajebię! - Postawa.

Kiedy kurwa miałeś rozdać pocztę, co?!

Popierdoleńcu, wczoraj miałeś rozdać!

Niedorobiony jesteś, czy co?

Wiaderny!

Odpierdol się od niego, kurwa!

- Bo co?! - Bo ja ci tak każę!

- Ej, spokój! - Tak jest!

Bo co?

Odpierdol się od niego. Ma już dość.

Odjebało ci, Kroll?

Ty do nas mówisz?!

Za duży nam chyba urosłeś.

- Ode mnie też się odpierdolcie. - Bo co?

Bo cyfra hamuje.

Ty mnie, kurwa, nie osłabiaj, Kroll. Z szarżą mówisz.

Ty, facet! Ty masz jeszcze dwójkę z przodu, nie?

Dla ciebie Kroll.

Kurwa! Nie będziemy tu moczyć dupy przez całą noc!

Szeregowy Kroll…

- Wiaderny! - Tak jest!

- Rozkaz był? - Tak jest!

W tył zwrot.

- Wykonać! - Tak jest!

No już, skacz i śpij.

Marcin, dzięki.

Dobra, unikaj Wiadernego i już.

Pocztę muszę rozdać.

Ja to wezmę. Nie pękaj.

Tyle mi opowiadałeś o Kubie, że chciałbym być twoim przyjacielem.

Idź spać.

Kubie byś tego nie zrobił!

To od matki. 50 wystarczy?

Śpij.

Siadaj.

Poza służbą jesteśmy kolegami, nie?

Wszędzie palą. Nawet się spokojnie odlać nie można, w mordę.

Już bardziej tamtego nie mogliście wykrochmalić, co?

Następny!

- Młody, kurwa, co ty robisz?! - Liczę.

Jeszcze ci ogona nie obcięli, kocie pierdolony?!

Spokój!

Staremu wojsku nie ufasz?

Obywatelu sierżancie,

poszwy są wszystkie, ale prześcieradeł jest tylko dziewięć.

Ta?

Teraz jest dziesięć.

- Sztuka jest sztuka. - Tak jest.

Dobrze mówi.

Następny kot.

Młody!

Chudy miał to robić.

Nie może. Wartę jebie.

Przecież zszedł o ósmej.

Nie zszedł. Wiaderny trzyma go drugą zmianę.

Biegnij, dziadek!

Przy garażach!

Uważaj, Kroll…

Następne mnie tu! Biegiem!

Kroll, w mordę! Na kompanii jesteście!

Podciągnąć pas, zapiąć opinacze…

Chudy gdzie jest?

Sperma ci na łeb uderzyła? To idź się odlej i wróć ze suchym mózgiem.

Przestań, Kroll!

Puść mnie! Puść mnie, gnoju!

- Nie tutaj. Mówię ci, że nie tutaj! - Puść mnie!

Spokój, kurwa, wale jeden. Odpierdoliło ci?

Przy młodym wojsku kaprala bijesz?

Wiaderny, kurwa! Już mam cię dość! Już cię nie zniosę, kurwa twoja mać!

Uderzyłeś mnie.

Nie przy kotach!

Spokój.

Dobra, puść mnie.

- Spokój. - Dobrze już!

Przestań!

Baczność!

Puszczaj!

Baczność, kurwa!

Osłabiacie mnie, Wiaderny. Osłabiacie mnie.

Dajecie sobie skakać po pagonach.

Szwejom, przy młodzieży.

- Zaskoczył mnie. - Co ty mi tu…

Albo piszesz na niego raport, albo sam sobie dasz z nim radę.

No co? Boisz się dziadka ścignąć?

Panie kapitanie,

od jutra będzie zapierdalał jak pershing na wysokości lamperii.

I o to chodzi, Wiaderny.

Albo my ich, albo oni was.

- Dobrze mówię, nie? - Tak jest.

Chudy!

Tadziu!

Chudy?

Chudy, masz wrócić na służbę.

Wyłaź, Chudy.

Tadziu…

Ty głupi gnoju!

Panie kapitanie, nic nie znaleźliśmy.

Szukajcie tam dalej!

Wiesz co? Weź no skocz i przynieś jeszcze jeden bosak.

W mordę, mam coś!

Trzymaj. Mam coś!

Sieja!

Dawaj!

- Do mnie! - Weź go.

Pomóżcie im, do cholery!

To Chudy.

Wiemy kapralu, że nie marszałek Rokosowski, kurwa mać!

Idziemy!

Gdzie Kroll?

Nie ma Krolla. Jest tylko ten.

Na darmo go pan ratował, panie poruczniku.

Tak?

I było go tak gnoić?

Osuszyć staw. Przeszukać wszystko dokładnie. Wykonać.

Weźmiesz rozkaz i znajdziesz tego Krolla. Zanim zacznie tu węszyć prokuratura.

- To nie mam dużo czasu. - W ogóle nie masz czasu!

- Chcę mieć kompanię w komplecie. - Minus jeden.

O to kurwa to ja się będę martwił. A ty masz znaleźć Krolla i broń.

Baczność! Koty, wypad!

Raz, dwa…

Kto to?

Był u Krolla ze trzy razy od przysięgi. Ale bez tej dupy.

Chciało mu się? Taki kawał drogi?

Kroll mówi…

- Panie kapralu… - Co jest? Wypad, młody!

Kroll mówi, że tylko męska przyjaźń jest coś warta.

Że cały świat to jest jedno wielkie gówno. Oprócz moczu.

- Stylista. - Proszę?

I co jeszcze mówił?

Że wszystkie kobiety to kurwy. Oprócz jego i mojej matki.

No tak mówił!

To gdzie jest? U matki, czy u…

Kuby Bergera?

Ja bym szukał u tego kolegi.

Armia musi się opierać na dyscyplinie, proszę pani.

Marcin swoim postępowaniem zasłużył sobie…

Na dwa lata więzienia.

A potem i tak będzie musiał odsłużyć 220 dni do końca służby.

Tylko że tym razem większość w jednostce karnej w Orzyszu.

Marcin do więzienia?

Jak kryminalista?

Jeśli sprawą zajmie się wojskowy prokurator,

to pani syn będzie kryminalistą, pani Kroll.

Dobrze, że jesteś, Marta. Twój brat uciekł z wojska.

Pan powiedział, jeśli zajmie się prokurator…

Tak.

Chyba że Marcin wróci ze mną.

00 wyjeżdżam spod komendy garnizonu. Marcin musi tam być.

Pan wybaczy.

Dlaczego?

Co dlaczego?

Dlaczego ten dowódca lubi Marcina?

- Bo Marcin to ochotnik, panienko. - Bzdura!

Sześć razy załatwiał sobie odroczenie. Nawet symulował wstrząs mózgu.

- Marta… - Marcin musi wrócić do jutra rana.

My nie wiemy, gdzie on jest.

Przykro mi.

Proszę nam dać czas. trzy, cztery dni.

Nie ma już czasu, panienko.

To wszystko.

Może dla pana. Dla Marcina to koniec.

Więc proszę mu to powiedzieć.

Mają panie 13 godzin.

- Lekarz zabronił ci wstawać. - Wzruszeń też mi zabronił.

Pójdę do Kuby, Kuba go znajdzie.

Wykąp się i idź spać.

- Kuba… - Daj sobie spokój z Kubą!

Kroll subtitles in other languages

More Polish subtitles for Kroll

Kommentare

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left