Queen of Tears

Queen of Tears (눈물의 여왕)

Λήψη Polish Υπότιτλων

Σεζόν 1

Πληροφορίες έκδοσης

Queen of Tears S01E04 2024 1080p NF WEB-DL DDP2 0 H264-HHWEB
Ένα Σχόλιο από Pati1989

Ετικέτες

Web-DL
web-dl
web
WEB-DL
1080
Δημοσιεύτηκε στις: 2024-03-17
Λήψεις: 143
Για Άτομα με Προβλήματα Ακοής: No

Προεπισκόπηση υποτίτλων Polish

Οι πρώτες 200 γραμμές.

KRÓLOWA ŁEZ

ODCINEK 4

Panie Oh, pojechał pan?

Hej! Tu jest.

Miałam go w kieszeni.

Hae-in, poczekaj.

Poczekaj.

Poczekaj!

Co robisz?

Nie wiem.

Co ja…

robię?

Cieszę się,

że znalazłaś telefon.

Bo mógł być kłopot.

Czemu byłam

nieprzekonana?

Co mówisz?

Mówiłam ci.

Zamierzam

próbować nowych rzeczy.

Dobranoc.

Dobranoc.

Idziesz spać?

No…

nie wiem.

Naładuje się w minutę.

Co to było?

Mógł powiedzieć,

że chce wejść.

Co z nim?

Jej urodziny?

Otwarcie domu towarowego.

Moje urodziny?

Przecież nie rocznica ślubu.

Klub tryliona?

SPRÓBUJ ZA 30 SEKUND

Kurde!

Nie mów, że…

To 1031?

9 WIADOMOŚCI

USUŃ

8 WIADOMOŚCI

Udało się.

O Boże!

Wystraszyłeś mnie.

Co tu…

robisz?

No…

nie mogłem spać i…

Nie mogłeś…

spać,

więc przyszedłeś do mnie?

Czyli nie mogłeś

spać przeze mnie?

Z mojego powodu?

To nie tak.

Zupełnie nie. Po prostu…

nie mogłem zasnąć.

Bez powodu.

Więc przyszedłem sprawdzić, czy ty też.

I czy

chcesz pogadać.

Ale jesteś zmęczona, co?

Trochę tak,

ale zróbmy to. Pogadajmy.

Gdzie?

Tutaj?

Jesteś zmęczona.

Myślałem…

tylko o sobie.

Sporo wypiłaś i jest późno.

Może, ale…

Więc przyznajesz, że tak.

Trochę wytrzeźwiałam. Usiądźmy.

Nie siadaj.

To było egoistyczne z mojej strony.

Przepraszam.

Masz jutro dużo pracy. Musisz się wyspać.

Wyśpij się.

Kładź się.

Ależ on…

się o mnie troszczy.

Niewiele brakowało.

Nie może być.

To 1031?

Gratuluję. Jest pani w czwartym tygodniu.

W czwartym…

To kiedy się urodzi?

Termin przypada na 31.10.

Trzydziestego pierwszego.

Dobra data.

Trzydziesty pierwszy.

Proszę użyć najlepszych, ekologicznych tkanin.

Jeszcze jedno. Musi być w pokoju dziecka.

Powinnam cię…

Jak mogliście tam pojechać?

Nie mieliśmy okazji jej dobrze poznać.

- Nagle wyszedł rozwód, więc… - Próbowałem ją powstrzymać.

I z nią pojechałeś?

Ale co powiedziała?

Nie miała pojęcia.

- Tak. - Tylko on chciał rozwodu.

Naprawdę?

Obiecała nas wkrótce odwiedzić.

- Tato. - Tak?

Wreszcie mam ją na messengerze!

Ale co z Hyun-woo?

Już nie chce się rozwodzić.

Ułożyło im się. Bez obaw.

- Całe szczęście. - „Ułożyło”?

Rozważał rozwód, a ona nawet o tym nie wie.

To ma być dobry związek?

Nawet nie znają swoich uczuć.

Zaproś mnie do rozmowy.

Będę mało pisał. Żadnych fotek, obiecuję.

Zrobimy teraz zdjęcie rodzinne.

Pani Kim.

Tak?

Wiem,

że wolałaby pani innego zięcia.

Nie wiem, czy powinnam to mówić,

ale gdy syn powiedział, że ma dziewczynę,

uprzedził, że może wkrótce stracić pracę,

więc będzie ją musiał utrzymywać.

Wszyscy radzili mu znaleźć sobie lepszą

i bogatszą.

Nawet taka rodzina jak nasza umie być wyrachowana.

Wyobrażam sobie, co pani czuła.

Mnóstwo ich dzieli. Musiała pani być zawiedziona i zła.

W końcu jesteśmy tylko ludźmi.

Więc

rozumiem.

Cieszę się, że pani rozumie.

Wiem,

że synowi dużo brakuje.

Ale mam nadzieję, że ciepło go przyjmiecie.

Dużo mu brakuje? Nie zna pani syna.

Złapał moją córkę.

Sprytny chłopak.

Słucham?

To komplement. Prawnik powinien

być praktyczny, wyrachowany i brać, co chce.

- Co pani… - Mówię, że jest sprytny

i nie przepuścił okazji.

Jakiej okazji?

Chyba pani wie.

No dobrze.

Cokolwiek pani sugeruje,

nasze dzieci są teraz razem.

Wiem.

Właśnie. Chciałam powiedzieć, że byłoby miło,

gdyby rodzice pomogli im

stworzyć szczęśliwy związek. To wszystko.

To ich związek

i ich sprawa, czy będą szczęśliwi.

Czemu mamy im pomagać?

Kim ona jest, by mi rozkazywać?

Rozwodzą się czy nie,

i tak się martwię.

Chciałabym tylko, żeby dobrze żyli.

Sio!

Nie zapomnij wypić soku pomarańczowego.

Pomaga ci na kaca.

Nie za zimny?

Zrobić ci herbaty?

Lepiej wypij coś ciepłego.

Nie trzeba.

Czekaj.

Jak ty chodzisz? Nie jesteś dzieckiem.

O Boże.

Już wiem, czemu tak wali mi serce.

Ze strachu.

Dlatego tak wali.

Co sądzisz? Idę tak na kolację z Hermannem.

To żakiet Hercyny z 1982 roku.

- Tak? - Na świecie są tylko dwa takie.

Jeden ma żona Hermanna,

a drugi ja.

Nie podoba ci się?

Podoba mi się.

Wyglądasz…

ładnie.

Czemu mi się podoba?

Co jest ze mną?

Co mnie wzięło?

Co robisz?

Jedźmy.

Ładny garnitur.

Garnitur?

Tak. Dobrze ci w nim.

Musi pan mieć dobry humor.

Czy ja wiem?

Nucił pan.

- Tak? - Tak.

- Kiedy? - Przed chwilą.

Cieszysz się?

Bo powiedziała ci komplement? Aż nucisz?

Zwariowałeś?

Może dlatego, że tak dawno mnie nie pochwaliła.

Σχόλια

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left