The Tax Collector

The Tax Collector

Descargar subtítulo en Polish

Información de lanzamiento

The Tax Collector - HD 720p
Comentario por erynap
napisy do wersji 01:35:23

Etiquetas

720p
720
HD
Publicado el: 2020-10-11
Descargas: 49
Para personas con discapacidad auditiva: No

Vista previa de los subtítulos en Polish

Las primeras 200 líneas.

MIŁOŚĆ

HONOR

LOJALNOŚĆ

RODZINA

Alexis?

Wszystko dobrze?

Dzieci są bezpieczne?

Tak.

Nic im nie grozi.

Na pewno.

To było takie prawdziwe.

Byliśmy na Hawajach.

Dzieci krzyczały z oddali,

widziałam ich ślady na piasku.

Pobiegłam za nimi.

Ale nie mogłam zanurkować. Oddzielała nas szyba.

Uderzałam w nią, przypominała ścianę akwarium.

Dzieci patrzyły na mnie, a ja...

To tylko sen.

- Ułuda. - Nie, David.

Był taki prawdziwy.

- Muszę ogarnąć kuchnię. - Co? Teraz?

Tak. Przyjdzie Favi. Lubi krytykować.

Pieprzyć ją.

- Nie przeklinaj mojej siostry. - Wybacz.

Tato, ząb mi się rusza.

Wyjdzie sam?

Pokaż.

- Wyrwiesz go? - Nie. Chcę tylko obejrzeć.

Otwórz buzię.

Powiedz a”. Szerzej.

Ten?

O rety.

Faktycznie się rusza.

Boli?

Dobra.

Tato!

Gdybyś go połknęła, nie dostałabyś kasy od Wróżki Zębuszki.

- Dostanę dziesięć dolarów? - Za ząb?

Dziękujemy Ci, Panie, za te dary i błogosławieństwo.

Będę wypełniał Twoją wolę po wsze czasy.

Niech aniołowie opiekują się moją żoną, dziećmi,

mamą Janet, siostrami Faviolą i Jazmin.

Wszechmocny Boże, który żyjesz i królujesz na Ziemi, amen.

Amen.

Jak się udała randka?

Zabrał mnie do eleganckiej restauracji.

Ten koleś z Tindera? Dał ci superlajka?

Jestem na Tinderze,

bo nie każdemu trafia się lepsza połowa.

Nie wierzę, że masz Tindera.

- Alexis. - David, przestań.

Siema, siostro!

Tyle żarcia na urodziny Jazmin?

David, nie wyżeraj.

Jestem głodny, a to pięknie pachnie.

Jesteś prześliczna. Mogę zrobić jej makijaż?

Nie, już kogoś mamy.

Pomożesz nam? Trzeba pokroić wieprzowinę.

Mamusiu, oczy mnie pieką.

Napraw czujnik.

Przecież działa. Pełno tu dymu, otwórzcie okno.

Wyjmij baterię.

Zdejmijcie chilli z ognia.

- Lecę. - Zawieź Dillona na mecz.

- Nie zdążę. - Ja go zawiozę.

- I tak muszę jechać do sklepu. - Dziękuję, Favi.

Musimy kupić suknię.

Kiedy? Wybrałaś kolor?

- Favi, zapłacę za suknię. - Nie trzeba.

Zapłacę za nią.

Jazmin, pokroisz pomidory?

- Opiekuj się bratem. - Dobrze.

- Pa, tato. - Kocham was.

- Co tu, kurwa, robisz? - To moja buda.

Miałaś otworzyć godzinę temu.

I tak nikt tu nie przyłazi.

Nie imprezuj tu ze swoją hołotą.

To był spontan.

Spieprzaj. Ruchy.

Ziomek cię polubił. Ma do ciebie zadzwonić.

Prowadzę tu biznes. Znasz to słowo, nie?

Alexis znowu suszy ci łeb?

Nie wyżywaj się na mnie.

Ja walę.

- Serio? - Potrzebuję tego.

- Lupe, przytulas? - Sam się przytul.

Lupe stawia nas do pionu.

- Zejdź ze mnie. - Wszystko gra?

Czemu nie otworzyłaś jeszcze kasy?

Wzięłam kilka dyszek. Oddam przy wypłacie.

Potrzebujemy działu HR.

Jestem twoją kuzynką. Nie zwolnisz mnie.

Victor? Z Big Lomas?

Tak.

Gdzie twój szef?

- Jak mu tam? - Prieto.

Gliny go sprzątnęły.

Przykro mi.

Jestem David.

A to Creeper.

Słyszałeś o mnie?

Co konkretnie?

Że jesteś demonem.

Możliwe.

Podejdź i spójrz mi w oczy.

- Przepraszam. - Przecież nic się nie stało.

- Nie wiem, ja... - Co?

Nic ci nie grozi. Uspokój się.

Przywiozłeś daninę?

Przynieś.

- Ile w sumie? - Ponad 63.

Będą wiedzieć, skąd ta kwota?

Tak.

Jaką masz pakę?

Koło 50 ludzi.

- Teraz ty jesteś szychą? - Tak.

Rozdaję karty.

Nie przychodź tu więcej.

Ja przyjdę do ciebie.

Każdy gang w Los Angeles musi płacić cholerne podatki.

Bierzemy 30 procent waszych wpływów.

Gdzie jest forsa?

Czterdzieści.

Wynieś to stąd.

Nie próbuj rolować grubych ryb i kitrać szmalu.

Nie uda ci się.

To psychole.

CZEKOLADA GORZKA

Wiedzą o wszystkim, co dzieje się na ulicy.

Mają wtyki na całym świecie.

Za sprzedany towar,

za sprzedane kobiety,

za haracz od wieśniaków,

za każdy przemyt,

za każdy zdobyty hajs,

za każdą małą transakcję

grube ryby...

dostają swoją dolę.

A jedynym królem jest Czarodziej.

WIĘZIEŃ

Nie radzę

go sprawdzać.

Widziałem, jak żywcem obdzierano ludzi ze skóry,

zanurzano ich w kwasie.

Odcinano im kończyny,

tarzali się jak foki, wołając mamusię.

Jeśli klepiesz biedę, obrabuj bank.

Obrabuj własną matkę.

Sprzedaj cipkę siostry.

Żadnych wymówek.

Sorki, że nadepnąłem.

Kiedy trzymasz z nami, nikt,

dosłownie nikt ci nie podskoczy.

Nie wychylaj się.

Ile razy wygłosiłeś tę mowę?

Zbyt wiele.

Ten debil też dostanie kulkę.

Kolejnemu gościowi powiem to samo.

Głodny? Obczaj lodówkę.

Mam orzechy nerkowca, udka z kurczaka, ser,

makrelę z brokułami, wszystko.

Co to za gówno? Odpuszczę.

Wrzuciłem dietę ketogeniczną. Schudłem pięć kilo.

- Czemu nie zjesz burrito? - Bo się zobowiązałem.

- Posłuchaj, głąbie. - Wal.

Ludzkie ciało...

jest maszyną. Czysta nauka. Maszyna potrzebuje paliwa.

Pokaż zdjęcia lasek, które bzyknąłeś.

Spotkałem kumpla z celi z Diamond Bar. Lucy.

Ma siostrę bliźniaczkę.

Hilda z El Monte.

Przesuwaj. Veronica.

Czemu ubrała się jak ochroniarz?

Bo jest ochroniarzem. Z wielkimi cycami.

Ma zajebiście opiętą koszulę. Kumasz?

- A tu ma marchewkę w dupie. - Nie!

Bez jaj!

- Potrzebujesz Jezusa. - Raczej marchewek.

- Ciociu! - Witaj.

Cześć, wuju.

Jak żyjesz, kuzynko?

- Powoli. - Miło cię widzieć.

- Byłam w Rosarito. - Tak?

Brakowało cię.

Odwiedził nas nowy szef Big Lomas.

Victor. Był zajebiście zestresowany.

Marisol. Victor z Big Lomas?

Jest czysty. Zgłoszone.

Odhaczony.

Jasne, że się stresował. Spójrz na was.

Jesteście parą bydlaków.

Koleś zadawał się z płotkami,

a teraz rozmawia z szychami.

- Wolę być ostrożny. - Tak?

Zostaw to mnie i rób swoje.

Daj spokój.

Gliny załatwiły jego poprzednika.

Cicho, podsłuchują. Kasa się zgadza?

Trzymaj fason.

More Polish subtitles for The Tax Collector

Comentarios

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left