Hooaeg 1

Väljalaske info

Secrets of the Silent Witch (2025) - S01E07 - (CR WEBDL 1080p)-FrixySubs
[Erai-raws] Secrets of the Silent Witch (2025) - S01E07 - (CR WEBDL 1080p H264 AAC)
[Kitsune] Secrets of the Silent Witch (2025) - S01E07 - (CR DUAL WEBDL 1080p H264 DDP)
[SubsPlease] Secrets of the Silent Witch (2025) - S01E07 - (1080p)
[ToonsHub] Secrets of the Silent Witch (2025) - S01E07 - (CR WEBDL 1080p H264 AAC)
[Tsundere-Raws] Secrets of the Silent Witch (2025) - S01E07 - (CR WEBDL 1080p H264 AAC)
[VARYG] Secrets of the Silent Witch (2025) - S01E07 - (CR WEBDL 1080p H264 AAC)
[VARYG] Secrets of the Silent Witch (2025) - S01E07 - (CR WEBDL 1080p H264 AAC) [DUAL]
[Yameii] Secrets of the Silent Witch (2025) - S01E07 - (CR WEBDL 1080p)
Kommenteerib pcela
Autor: FrixySubs ===================================== Tłumaczenie: Intro Korekta: Pozytyw =====================================, Synchro: Erai-raws, MTBB, NTBB, SubsPlease, ToonsHub, Tsundere-Raws, Yameii i reszta ripów z CR ===================================== WEB: https://frixysubs.pl FB: https://www.facebook.com/FrixySubs DC: https://discord.gg/KC625SQwrB X: https://twitter.com/FrixySubs =====================================

Sildid

webdl
subdl_pyuploader
anime
full_subtitles
fan-made
softcoded
frixysubs
crunchyroll_synced
Avaldatud: 2025-10-25
Allalaadimised: 37
Kuulmispuudega: No
FPS: 23.976

Polish subtiitrite eelvaade

Esimesed 200 rida.

Ponoć ten młody mag, przechodząc przez rynek w Craeme, pokonał smoka.

Patrząc na to, kiedy przybył,

może to jakiś mój nadzorca albo zabójca?

Aua, gorące!

Gratulujemy zdania egzaminów!

Cieszę się, że powtórka z tańca poszła wam dobrze.

Profesor Pail była wniebowzięta.

Mogę zawdzięczać to jedynie lordowi Maywoodowi.

Widzę, że dobrze się bawicie.

Przewodniczący!

Możemy to wyjaśnić...

I pomyśleć, że przyłapałem dwie osoby z rady...

Hej, nie ma reguły zakazującej ognisko!

O ile wcześniej napiszesz podanie.

Oj tam, książę tu jest, więc wszystko będzie dobrze!

Może gryza?

Hm... Poczęstuję się.

Naprawdę?!

Teraz jestem tak samo winny jak wy.

Tylko cicho, dobrze?

Witaj ponownie, Cicha Wiedźmo.

Ta-ta-ta-dam!

Eee... To dla mnie?

Tak.

Od mistrza Louisa.

„Nazwijmy to nagrodą dla niej za aresztowanie Thornlee.

Trzeba się z nią obchodzić metodą kija i marchewki.

Ha, ha, ha.”

Koniec cytatu.

Chcę podziękować Louisowi w liście.

Możesz do tego czasu poczekać?

Wedle życzenia.

Chcę wyrazić swoją wdzięczność.

Przy okazji, słyszałam, że miałaś do czynienia z intruzami pod przykrywką handlarzy.

Zgadza się.

Dobra robota.

Bariera mistrza Louisa wokół akademii chroni ją przed wszelkimi atakami z zewnątrz,

ale nic nie daje, jeśli chodzi o ataki od środka.

Naprawdę?

Ktoś mógłby przepisać formułę bariery i w ten sposób ją zlikwidować.

Louis musiał ukryć ją gdzieś na terenie akademii...

Mistrz Louis, odchylając się na krześle, powiedział kiedyś coś takiego...

Moje bariery kryją mnóstwo śmiertelnych niespodzianek.

Jeśli ktoś chciałby którąś ruszyć, powinien się mocno nad tym zastanowić.

Ha, ha, ha, ha, ha...

Od kiedy tworzy się śmiercionośne bariery?!

Co mam napisać Louisowi?

Obserwuje mnie?

Jak tak myślę, to spotykam ją dość często...

Miałabyś chwilę?

Proszę, nie bój się.

Chcę cię tylko zaprosić na moje przyjęcie.

Na przyjęcie...?

Tak.

Co powiesz na chwilę odpoczynku przed radą uczniowską?

Muszę umieć się zachowywać podczas spotkań.

Tym bardziej, że należę do rady uczniowskiej.

Oczywiście.

Dziękuję ci, że znalazłaś chwilę w swoim zajętym grafiku, by tu być.

Przez tamten wypadek musiało być ci ciężko.

T-tak.

Ale nic mi się nie stało.

Ojej! Cudnie!

Zatem byłabyś tak miła i wytłumaczyła to lordowi Cyrilowi?

Powiedz mu, że to był zwykły wypadek.

Jeśli nazwę to wypadkiem, całe starania lorda Cyrila pójdą na marne.

Jeśli ja...

Jeśli to zrobię, sprawię kłopoty lordowi Ashleyowi.

Nie zrobię tego.

Udało mi się. Powiedziałam to.

Aha.

Ojej!

Trochę się rozgadałyśmy.

Napij się herbaty, póki nie wystygła.

Jasne...

Zachowują się bardzo nikczemnie, tak jak opowiadała Isabelle.

Doskonale to widać.

Gorzka...

I to nawet nie cierpka, bardzo gorzka.

Może to po prostu takie liście?

Piłam już mocniejsze kawy.

Żartujesz sobie?

Powinna się od tego zrzygać.

Co jest?

O co chodzi? Widzę jak przez herbatę?

Nie.

Ta czerwień... to kolor płomieni.

Cholerny heretyk!

Ty bezczelny gnoju!

Nie... to nie tak... tata nie...

Muszę wszystko zapamiętać!

Wszystkie liczby zapisane przez tatę!

To dowody na to, jak prowadził życie!

18473726...

Zamknij mordę!

Mój brat musiał spierdolić mi życie swoimi jebanymi badaniami!

Nie, tata...

Mając przestępcę w rodzinie, cały interes szlag trafił!

To przez niego!

Przepraszam... przepraszam...

Przepraszam... przepraszam...

Co ty jej dałaś do picia?

Nie wiem! Ja nic nie wiem!

Krople do oczu?

Masz poszerzone źrenice.

Trucizna belladonny albo coś w tym stylu.

Przez te krople moje oczy wyglądają na większe, tylko tyle!

To trucizna.

Podsunęłaś truciznę tej dziewczynie.

Skąd mogłam wiedzieć, że wypije tak gorzką herbatę?!

Wykrztuś to.

Niech ktoś przyniesie wodę z solą.

Poinformujcie też pielęgniarkę i radę uczniowską.

Tato...

Wyglądam aż tak staro?

Wasza Wysokość, nie musisz odpowiadać, gdy gada przez sen.

Myślałem, że będziesz chciał ją obudzić.

Znaczy... Nie ma się zbyt dobrze...

Wasza Wysokość... i...

lord Ashley?

Sprawiłam wam tyle kłopotu...

Bardzo was przepraszam.

Myślałam, że poradzę sobie na zwykłym przyjęciu z herbatką...

Panno Norton, podnieś głowę.

Przepraszam... Nie mogę należeć do rady uczniowskiej...

Przepraszam...

Przepraszam...

Jak śmiesz zmuszać Jego Wysokość do klękania?!

To ty jesteś ofiarą!

Od kiedy to ofiary przepraszają na kolanach?

Ale...

Nic już nie mów!

Jeśli jeszcze raz wstaniesz z łóżka, przywiążę cię do niego!

A cóż to za zamieszanie,

mój drogi bracie?

Claudia.

Drogi bracie?

Panna Ashley.

Dzięki tobie przeżyła. Jestem ci z całego serca wdzięczny.

Spoko, nie ma za co.

Jego Wysokość jest ci wdzięczny.

Przynajmniej się uśmiechnij.

Może mam jeszcze merdać ogonem jak pies na widok swojego pana, tak jak ty?

Kogo nazywasz psem?!

Dobra, dajmy odpocząć chorej.

Powinniśmy wyjść.

Tak jest!

Nie musisz dziś przychodzić na zebranie rady.

Ale...

Claudia, dopilnuj, by nie wyszła z tego pokoju.

Serio?

Możesz okazywać swoje zaniepokojenie w mniej okrężny sposób.

Byłeś tak zmartwiony, że co chwila sprawdzałeś, czy aby na pewno Monica Norton śpi,

czyż nie, mój drogi bracie?

Chociaż niektóre trucizny mogą nie zaszkodzić dorosłemu,

kiedy dostanie ją dziecko, może go zabić.

Otarłaś się o śmierć.

Dziecko...

Coś nie tak, dziecko?

Lepiej, żebyś nic nie jadła przez resztę dnia, dziecko.

Inaczej może to wrócić, dziecko.

Nie musisz nazywać mnie dzieckiem.

Uznałam to za konieczne, żebyś nie traktowała mnie jako swojego bohatera.

Więc... mam przyjąć, że mnie nienawidzisz?

Nie nazwałabym tego nienawiścią, ale też to nie tak, że cię lubię.

A więc...

czemu mnie śledziłaś?

Wie, kim naprawdę jestem?

Ponieważ uwodziłaś mojego narzeczonego.

Co?!

Już pomijam, że oboje jesteście w radzie uczniowskiej,

ale żeby z nim tańczyć?

To nieakceptowalne.

Niemożliwe!

Jest zaręczona z Jego Wysokością?!

Ale... to nie tak... znaczy...

Monica!

Przyszliśmy się z tobą zobaczyć!

O cholibka, ale jesteś blada!

Zjedz coś!

Glenn, nie możesz dawać otrutej mięsa do jedzenia.

O, witaj, Claudio.

Dowiedziałem się od przewodniczącego.

Powiedział, że pomogłaś pannie Norton.

Nie przestajesz mnie zadziwiać.

Ta...

Znacie się?

Tak, a co?

Jesteśmy przyjaciółkami.

Co się stało z tamtą obojętnością?

T-tak...

Nazywam się Claudia Ashley, chodzę do drugiej klasy.

Jestem narzeczoną Neila.

Miło mi poznać.

Jesteś zaręczony?!

Nasi rodzice tak chcieli.

Co, nie wystarczam ci?

Nie, myślę, że i tak nie jestem ciebie godny.

Powiedz, Monica.

Neil i ja jesteśmy idealną parą, prawda?

Kommentaarid

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left