Echoes

Echoes

دانلود زیرنویس Polish

فصل 1

هماهنگ با نسخه‌های زیر

Echoes S01 WEBRip x264-ION10 25 Polish
ناشر Barel
Complete S01. Original, no changes.

برچسب‌ها

webrip
web
x264
BRip
تاریخ انتشار: 2022-08-19
تعداد دانلود: 17
مخصوص ناشنوایان: No

پیش‌نمایش زیرنویس Polish

نخستین 200 خط.

SERIAL NETFLIX

Przegapiłem cię rano. Wyszłaś przed szóstą.

Zrobiłam dwa megaokrążenia.

- Jedno rano, drugie teraz. - Czyli 16 kilosów? Masz powera.

Z taką się ożeniłeś.

No.

Leni, tu twoja siostra.

Znowu.

Wiem, że jestem natrętna,

ale mogłabyś dziś oddzwonić?

Jak zmieciesz stajnię i podkujesz konia czy co tam jeszcze.

Byle dzisiaj. Zadzwoń, dobrze?

Jadę na zebranie marketingowe,

to z przyklejonymi uśmiechami.

Każą mi wybrać jedną z okładek,

a jak zwykle nie mam pomysłu.

Więc oddzwoń.

- Dzień dobry. - Dobry.

- Wszyscy już są. - Super. Dzięki.

- Kawa. - No proszę.

Ewidentny niedobór kofeiny.

Dziękuję.

Dzień dobry!

Witam.

Dzień dobry.

Dziękuję za propozycje okładek.

Są idealne.

Naprawdę.

Za to książka…

nie jest idealna.

A życie głównej bohaterki to kompletny rozpierdzielnik.

Zróbmy rozpierdzielnik.

Dobra?

Zarąbisty kolaż. Proszę.

Ty. I ty.

Wszyscy. Podrzyjcie je. Połączymy je ze sobą.

Tak jest.

Dobra, Leni. Ogarnęłam akcję w wydawnictwie.

Zdrówko.

Uporałam się z filmowcami, choć miałyśmy to obgadać.

Ale zaczynam się martwić.

Minęło 36 godzin.

Gdzie jesteś? Naprawdę muszę…

Szlag.

Zły znak, gdy lata więcej niż jeden.

Pełna skrzynka. To się nie zdarza.

Może ty ją zapchałaś?

Charlie, mam przeczucie, że coś się stało.

- Skarbie. - Dzwoniłam do Jacka.

- Nie oddzwonił. - Jack nigdy nie oddzwania.

Nie chce twojego chaosu z LA na swojej farmie w Wirginii.

Co do diabła?

Nie zamknęłaś okna w biurze?

Zamknęłam.

Chyba.

- Charlie. - Nie wchodź.

Co u…

Chryste.

Szopy zrobiły sobie bibkę.

Wprowadziły się na chama.

Po co ci mapy z jeziorem Tahoe?

Co?

To na urodziny. Szlaki wędrowne.

Nie znosisz wędrówek.

Planowałam dla Jacka i Leni.

Wszystkie z jeziorem.

Jack.

Gina, cześć. Coś się stało.

Leni zaginęła.

Jak to „zaginęła”?

Mieliśmy włamanie do stajni.

Policja tu jest.

Myślą, że kogoś ścigała.

Chyba ktoś ją porwał.

Leni, odchodzę od zmysłów.

Gdzie jesteś?

Co się stało?

Wiedziałam, że coś jest nie tak.

WITAJ, GINO

WITAJ, LENI

Ale żadnych telefonów? Nic w kalendarzu?

Jack trenuje źrebaka.

Wracam do domu.

Znajdę cię tam?

Czy będzie jak dawniej?

Potrzebuję cię.

Muszę cię znaleźć. Musi być dobrze.

Musi.

Bez ciebie mój świat nie istnieje.

WPIS ZAMIESZCZONY

ZAGINIONA LENI MCCLEARY

Samida! Liss!

Gina…

Co tu się dzieje?

Szukają jej? Tata i Jack poszli na wzgórza?

- Tak, wciąż tam są. - Gdzie Meg?

- Co? - Nie ma jej.

Jak to nie ma?

To przyjaciółka Leni.

Kto jest z Mattie?

Halo? To ja, Gina.

Odjazd.

Coś ty za jedna?

Natasha.

Co tu robisz?

Opiekuję się Mattie.

Mattie nie ma opiekunki.

Pracuję dla Jacka.

Od kiedy?

Od paru miesięcy.

Pójdę do Mattie.

Śpi. Wróć później.

Mamusia?

Nie.

Ciocia Gina.

Przykro mi, kochanie.

Ale jestem tutaj.

Jestem tu i znajdziemy twoją mamę.

Wrócili!

Wrócili z poszukiwań.

Może ją znaleźli.

Hej, skarbie. Jak się masz?

Trzymasz się?

Wróć do środka z Natashą.

Zaraz przyjdę. Zjemy kolację.

- Dobrze. - Jack.

Co się dzieje?

- Gdzie jest Leni? - Boże, sam chciałbym wiedzieć.

- Mówiłem, że będę cię informował. - Muszę tu być.

- Wiesz, że jest dla mnie wszystkim. - Dobra, rozumiem.

Tylko błagam, bez twoich numerów.

Jack.

Rozmawiała z tobą? Jak zawsze?

- Tak. - Powiedziała coś?

O czym rozmawiałyście?

Mówiła o ujeżdżaniu konia. W zeszły weekend. O nowym źrebaku.

W zeszłym tygodniu?

A co?

- To było miesiąc temu. - Dopiero dodała wpis.

Tatusiu, idziesz?

- Co? - Nie teraz.

Muszę zrobić kolację.

Gina!

Cześć.

Louise Floss, kopę lat.

Tak. Zastępczyni szeryfa.

Teraz już szeryf.

Kto by pomyślał.

Minęło parę lat, prawda?

Dawniej często na siebie wpadałyśmy.

Wybacz, to zastępczyni szeryfa Martinez.

Mów mi Paula.

Czemu przerwaliście poszukiwania?

Robi się ciemno, co nie?

Zwłaszcza na szlaku.

W Mount Echo nie słyszeliście o lampach?

Helikopterach? Wynalezieniu ognia?

Mamy to wszystko. I nie tylko.

Ale to nieprzyjazny teren, gęsto porośnięty.

Powinnaś o tym wiedzieć.

O ile pamiętam, Gina w młodości też przeżyła tu pewną przygodę.

Co się stało z Leni?

Na tym polega cała zagadka.

Mamy przecięte zasuwy w stajni,

otwarte bramy, wypuszczone konie,

biuro stajenne zostało splądrowane.

Chryste.

Jack nie stwierdził, czy coś zginęło.

Ale jest dowód, że był tu co najmniej jeden intruz.

- Odcisk buta, rozmiar 47. - Co?

Ktoś ją porwał?

Nie chcemy teoretyzować.

Jasne, detektyw nie ustala teorii zbrodni,

zwłaszcza jeśli wygląda to na porwanie.

Nie możemy tego wykluczyć.

Ale zginęło siodło i uzda wraz z jej koniem.

Wzięła ze sobą Prince'a?

Na to wygląda.

W najlepszym wypadku

intruzi wypuścili konie, by spowodować zamieszanie,

a ona próbowała zagonić je do stajni i zgubiła się gdzieś albo zraniła.

W najlepszym wypadku leży na dnie wąwozu,

a ty wcinasz sobie jabłko?

Już skończyłam, co nie?

- Robimy, co w naszej mocy. - Jasne.

To pewnie niełatwy powrót.

Po tym, co się stało.

Jak stąd wyjechałaś.

Niełatwe jest zaginięcie mojej siostry.

Robi się ciemno, a nikt jej nie szuka.

Małomiasteczkowa policja. Brawo.

Dziękuję wszystkim. Wszystko gra?

Tak. Tylko że wyglądają identycznie.

Przyzwyczaisz się. Gorzej, gdy to przyjaciółka.

Leni tak by mnie nie nazwała. Choć była miła.

Nie napuszona jak reszta.

Za to Gina… Twarda sztuka.

Cóż, babka po przejściach.

- Po przejściach? - Krąży taka historia.

Oczywiście istnieje kilka wersji.

نظرات

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left