Yannick

Yannick

دانلود زیرنویس Polish

هماهنگ با نسخه‌های زیر

Yannick 2023 1080p BluRay x264 AAC5 1-[YTS MX]
ناشر Zuzolong

برچسب‌ها

bluray
تاریخ انتشار: 2025-08-11
تعداد دانلود: 66
مخصوص ناشنوایان: No

پیش‌نمایش زیرنویس Polish

نخستین 200 خط.

Nie wierzę w to.

Po prostu nie wierzę!

Nie wiem, jak to inaczej powiedzieć.

Nie wierzę.

Nie wierzę. Po prostu nie wierzę!

Nie wierzę w to.

Brakuje mi słów. Nie wierzę w to.

– Nie wierzę w to. – Daj spokój!

Brakuje mi słów. Jestem zdruzgotany.

Nawet gorzej – jestem załamany.

A teraz wybacz.

Muszę coś zjeść.

Daj spokój!

Wiesz co?

Zepsuło mi to apetyt. Nie jestem głodny. Jestem obrzydzony.

Dzięki!

Daj spokój.

Musiałeś się tego spodziewać.

Nie, nie spodziewałem się.

Wiem, że mówią, że to się zdarza każdemu facetowi przynajmniej raz.

Ale nie myślałem, że mnie to spotka w tym wieku. I to w taki sposób!

Nie mogłaś poczekać z tym do weekendu?

Miałam zamiar powiedzieć ci dziś wieczorem.

Miałaś zamiar?

Tak.

Pani miała zamiar!

Masz szczęście, że możesz robić to, na co masz ochotę.

Na przykład ja... Mam ochotę na homara.

Chciałbym go. A co mamy?

Proszę! Kukurydza z masłem, dla odmiany!

Ale uczta! Będę się rozkoszował!

Kukurydza jest żółta. Żółty to kolor rogaczy. To aluzja?

Nie!

Myślałam, że ci zasmakuje. Nie wiedziałam, że żółty to kolor rogaczy!

Myślałaś, że mi zasmakuje? Dobrze, zróbmy to.

Gdzie poznałaś tego kretyna?

Przestań!

Wiesz, że ściany są cienkie jak papier!

Niech pomyślę...

Z taką paskudną gębą, na pewno jest bankierem! Poznałaś go w banku!

Serge, proszę, mów ciszej.

Przepraszam, ale to mój dom. Mogę mówić, co chcę!

Dlaczego on siedzi w łazience całe wieki? To nie jest normalne!

Bądź miły. On jest chory!

Miły?!

Mam być miły dla faceta, który odbija mi żonę?

Tak, bądź miły.

Złapał strasznego wirusa na safari w Kenii.

Jego wnętrzności są w kompletnej rozsypce. To żadna zabawa!

Jezu, Madeleine! Podsumujmy.

Ciężko usłyszeć, że mnie zdradzasz i to jeszcze we wtorek wieczorem.

Trudno.

Ale do tego z facetem, który ma rozwalone jelita!

Chcesz, żebym się zabił?

Co dalej? Powiesz mi, że jesteś w ciąży?

Nie rozumiesz,

nie słuchasz mnie. W tym problem.

To czysto platoniczne.

– Tak, jasne! – Oczywiście!

To ci się nie mieści w głowie. A jednak to istnieje.

Tak, w twoich głupich romansidłach.

Wiedziałem, że to był zły pomysł, żebyś zaczęła czytać.

Zły wpływ. "Platoniczne"... Bzdura!

Fred mnie ostrzegał:

"Uważaj, stary.

Jeśli zacznie czytać romanse, masz przekichane."

Miał rację.

Nie czytam tylko romansów.

Zamówiłam prenumeratę magazynu naukowego.

No, wreszcie!

Mam nadzieję, że posprzątał. Nie chcę złapać jego zarazy.

Przestań!

Przepraszam, że to trwało tak długo.

Skorzystaliśmy z okazji, by porozmawiać.

Nie przejmuj się nami.

Mieliśmy sobie sporo do powiedzenia. Nie rozstajemy się co wieczór!

A tak w ogóle, masz ochotę coś zjeść?

Nie zapytaliśmy. Tak niegrzecznie.

Nie wiem...

W sumie, czemu nie?

Nie, chyba nie. Chodźmy, kochanie.

Po co się spieszyć? Mamy czas, nie?

Chcę spędzić trochę czasu z moim następcą.

Teraz albo nigdy, prawda? Śmiało.

Otwórz lodówkę i częstuj się.

Nie, Bruno, weź kurtkę. Wychodzimy.

No wiesz, wydaje się sympatyczny. Zostańmy 5 minut.

Jest. To nie o to chodzi.

Boisz się, że się zaprzyjaźnimy?

Nie, nie chcę, żeby otwierał lodówkę.

A ja chcę, żeby otworzył.

Chcę spędzić czas z moim następcą.

Więc częstuj się.

Siadaj. My, faceci, pogadamy.

Opowiem ci trochę o twojej nowej kobiecie.

Zobaczysz, jest pełna niespodzianek.

Bardzo zabawne!

To co, mam otworzyć tę lodówkę czy nie?

Otwórz ją! Chętnie bym to zobaczył.

Bruno, jeśli to zrobisz, ostrzegam cię...

Co?

Pokaż jej, że jesteś mężczyzną. Otwórz ją!

Ostrzegam cię...

– Otwórz! – Nie otwieraj.

Przepraszam.

Wybaczcie, że przerywam. Wiem, że to nie na miejscu.

Postaram się streścić, żeby za bardzo wam nie przeszkadzać.

Przede wszystkim – dobry wieczór.

Nazywam się Yannick.

Zabieram głos.

Nie obraźcie się, ale to nie jest dla mnie zabawne.

Przepraszam, że mówię tak wprost.

Pewnie to nieprzyjemne do usłyszenia,

ale zapłaciłem za coś, co miało mnie rozbawić

i miałem się dobrze bawić.

A czuję coś zupełnie odwrotnego.

Dorzucacie mi problemów, zamiast pomóc zapomnieć o własnych.

To chyba nie tak powinno być, prawda?

Jest problem.

Nonsens!

Nie sądzę, że zdajesz sobie z tego sprawę, ale tak się nie robi.

Wiem. Jeszcze raz przepraszam.

Po prostu... specjalnie się zorganizowałem, żeby tu dziś być.

Jestem nocnym stróżem, pracuję 7 dni w tygodniu.

Musiałem wziąć dzień wolny.

Pewnie tego nie wiecie, ale to naprawdę skomplikowane.

Nie mogę tego robić często.

Muszę zapytać szefa

i znaleźć kogoś na zastępstwo.

Więc jeśli biorę wolne, żeby móc się rozerwać,

to chcę się naprawdę dobrze bawić.

W przeciwnym razie – katastrofa.

Nie mówię, że to celowe. Wiem, że wy jesteście tylko aktorami.

To nie wasza wina. Domyślam się, że ktoś za to odpowiada.

Reżyser, tak?

Tak, jest również autorem sztuki.

Powinienem z nim porozmawiać. To byłoby rozsądniejsze.

Możecie go zawołać, żebym mógł wyjaśnić, w czym problem?

Dobra, zróbmy to prościej.

Dam ci jego numer, zadzwonisz do niego

i wszystko mu powiesz, a my wrócimy do pracy, OK?

Żartujesz! Nie ma go tutaj?

Nie.

Ten, który jest za to odpowiedzialny,

nie jest obecny i nie może sprawdzić, czy dobrze pracujecie?

Słucham?

Czekaj...

Chwila...

Nic dziwnego, że wszystko się sypie, jeśli na pokładzie nie ma kapitana.

Co to ma być?!

Nie, to ty wszystko psujesz.

Zagramy ten spektakl co najmniej 60 razy,

więc reżyser nie musi być obecny co wieczór.

To dom wariatów! Co to za dziura?

A co jeśli w restauracji nie ma szefa kuchni?

Co za chamstwo!

To nie to samo.

Właśnie że to samo. Klienci płacą za usługę.

Jeśli nie są zadowoleni, trzeba zgłosić to szefowi.

Jeśli zamówię mięso w restauracji

i znajdę włos na talerzu,

co mam zrobić, jeśli usłyszę,

że nie ma kucharza?

Rozumiemy twoją metaforę z restauracją,

ale to coś innego.

To jest scena. To sztuka, OK?

– Sztuka?! – To nie jest kawałek mięsa.

Dobre sobie. Sztuka!

Nie za to zapłaciłem! Myślicie, że jestem ministrem kultury?

Chcę się po prostu rozerwać.

To zupełnie co innego.

A czym w ogóle jest sztuka? Nie będę się kłócił...

Wszyscy jesteśmy artystami, prawda?

Mógłbym narysować banana trzy morele na kuchennym stole,

gdybym tylko miał czas.

Skończmy to, robisz się uciążliwy.

Nie możesz swoim monologiem psuć wszystkim wieczoru.

Jeśli sztuka ci się nie podoba, możesz wyjść.

Możesz odzyskać pieniądze.

Po prostu wyjdź.

To byłoby zbyt łatwe.

Wziąłem wolne, żeby tu przyjść. Pieniądze to jedno,

ale cały mój wieczór jest zmarnowany.

Za to się nie da zapłacić. Rozumiecie?

Czas to cenna rzecz. Nie mam 50 dni urlopu.

Nie mogę zmarnować dnia na coś takiego,

zwłaszcza jeśli mnie to dobija.

– Dość tego! – Co?

Dobra, zrozumieliśmy, że jesteś niezadowolony.

Nie wkurzaj innych. Dajesz się im we znaki.

Jak długo zajęło ci przyjście tutaj?

– Co ci do tego? – Posłuchaj...

Jechałem 45 minut pociągiem z Melun,

plus 15 minut pieszo, OK?

Policz to sobie – to kawał drogi!

A potem jeszcze muszę wrócić. Więc pomnóż to przez dwa.

To twój problem, koleś.

Przykro mi, nikogo to nie obchodzi!

Tłumaczę tylko swoje rozczarowanie.

Przekazałeś już, co chciałeś.

Yannick subtitles in other languages

نظرات

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left