نخستین 200 خط.
Osaka, jesień, 1579 rok.
Bunt wasala Arakiego Murashige przeciwko kampanii Ody Nobunagi,
mającej na celu zjednoczenie Japonii, trwa już rok i trzy długie miesiące.
Murashige poprosił o wsparcie innych panów wojny sprzeciwiających się Nobunadze,
w tym Mōriego Terumoto, władcę regionu Chūgoku.
Walczcie! Posiłki są w drodze!
Araki Murashige
Wytępić tych drani z Owari!
Ale posiłki nigdy nie nadeszły.
Nie uciekaj! Nie uciekaj!
Ty!
Ty też nie uciekaj!
Tchórze! Nie uciekajcie!
Nie uciekaj!
Po upadku zamku Murashige zniknął.
Hashiba Hideyoshi
Akechi Mitsuhide
Niwa Nagahide
Takigawa Kazumasu
Jego Wysokość nadchodzi!
Oda Nobunaga
Oda Nobutada Oda Nobunaga Mori Ranmaru
Małpa i Łysol,
Wyłupiastoocy i Cudak,
wszyscy tu są, a żaden się nie odzywa.
Dobrze się bawiłem na polowaniu z sokołem, a wy to zepsuliście.
Twoje połajanki w twoim dialekcie mrożą krew w żyłach.
Tym razem ich pokonaliśmy,
ale odzyskaliśmy tylko ziemie, niczego nie zdobyliśmy.
Wasze wojsko to banda nierobów i fajtłap.
Do tego pozwoliliście uciec głównemu buntownikowi, Murashige!
Sam go dopadnę — żywego albo martwego!
To ja zdecyduję, czy Murashige ma żyć, czy umrzeć.
Nie ty, Łysolu, tępy idioto!
Pomimo to,
nawet wy, głupcy, jesteście lepsi niż Nobutada i Nobutaka.
Moi własni synowie, a tacy durni, że aż wstyd.
Jedno pokolenie rządów rodu Oda wystarczy.
Potem któryś z was może przejąć władzę.
Wybiorę na następcę tego, kto najbardziej się wykaże,
więc pracujcie tak, jakby od tego zależało wasze życie!
Tak jest, panie!
Zrozumiano?
Panie!
Co z członkami klanu Murashige, których pojmaliśmy?
Zabić wszystkich! Cóż by innego?!
Co?
Tak sobie myślę — byłeś przecież blisko z Murashige, prawda?
Nie mów, że pozwoliłeś mu uciec z litości?
Przysięgam bogom, nigdy bym tego nie zrobił!
To zamknij się do cholery i zetnij wszystkich z klanu Araki!
Nawet jeśli złapiecie Murashige,
nie zabijajcie go.
Sprowadźcie go do mnie, bez względu na wszystko.
Mitsuhide,
z pomocą Małpy złap Murashige.
Reszta z was, idioci!
Eskortujcie mnie, aż będę bezpieczny!
Tak jest, panie!
Skoro wspomniał o następcy,
ta ostatnia bitwa musiała mocno odbić się na Jego Wysokości Nobunadze.
Tak, a Murashige walczył do samego końca.
Gdyby Chosokabe i Mōri przyłączyli się do buntu,
nie siedzielibyśmy tu bezczynnie.
Jego Wysokość Nobunaga był bardzo przywiązany do Murashige.
Czy naprawdę będzie w stanie go zabić?
Murashige, nie nadajesz się do zdobywania ziem klanu Mōri.
To sprytny plan Małpy.
Mitsuhide,
pomożesz mi zaplanować zdobycie Shikoku i Kōshū.
Tak jest, panie.
Murashige, jedź do Settsu z Nobutadą.
Proszę, panie, zaczekaj.
Nie jestem...
Nianią!
Nianią?
Jak śmiesz?!
Pyskujesz mi?!
Masz tupet.
Jeśli nie chcesz niańczyć,
to co chcesz robić?
Jeśli nie pozwolisz mi zająć ziem Mōri,
pozwól mi poprowadzić ludzi na Shikoku albo Kōshū.
Chcę tam poszaleć,
by sprawić Ci radość, Panie!
Szlachetna propozycja.
Ale nie ma dla ciebie miejsca!
Znaj swoje miejsce!
Ja...
Żyję tylko dla Ciebie, Panie. Pozwól mi odegrać jakąś rolę.
Daj mi zadanie!
Skoro tak bardzo chcesz zająć miejsce Mitsuhide,
zabij Łysola.
Daję ci na to pozwolenie.
Zgadzasz się, prawda?
Nie...
Nie mów, że jesteś kłamcą!
Nie, moja lojalność wobec Ciebie, Panie, pozostaje niezachwiana.
To budzi moje podejrzenia.
Jeśli naprawdę żyjesz tylko dla mnie,
twoje wnętrzności powinny być piękne.
Użyj tego do „harakiri”.
Murashige to dzielny wojownik. Nie możesz pozwolić, by zginął jak pies.
Więc teraz twoja kolej, wścibski człowieku!
W takim razie zajmij miejsce Murashige i popełnij harakiri!
Nie!
To on jest dzielnym wojownikiem!
Pozwól mi.
Aż mnie ciarki przechodzą!
Dzielni wojownicy, którzy sobie schlebiają! Co wy wyprawiacie?
Psujecie mi zabawę!
Bawicie się życiem ludzi dla rozrywki...
Ty idioto!
Od chwili narodzin życie to jeden wielki żart!
Wkurzasz mnie.
Murashige,
zjedz to słodycze.
Tak,
z przyjemnością to uczynię.
Jesteś takim drogim,
drogim człowiekiem!
Biorąc pod uwagę moje chłopskie korzenie,
związek Murashige i pana Nobunagi
jest dla mnie niepojęty.
Zauroczenia wśród samurajów są zaiste skomplikowane.
Gdzie, do diabła, jest Murashige?
Hej, czekaj! To moje!
Stój!
Sosori Shinzaemon
O czym mówi mistrz Rikyu?
Nie ma śladu Murashige w tym zrujnowanym zamku.
Hanji, Choji, znaleźliście coś?
Zostaw to!
Spójrz na tego mnicha,
lepiej, żeby ich rozebrał i pochował, niż się za nich modlił.
Mnich był wojownikiem w przebraniu!
Nie tak prędko!
Ten człowiek pasuje do opisu,
bez wątpienia.
Mistrz Rikyu miał rację!
Pomyłka! Nie jestem Araki Murashige!
Nikt tutaj nie powiedział: „Jesteś panem Araki.”
Kioto Rokujo-gawara
Ściąć głowę!
Mosuke Tamezo
To obrzydliwe – wymordować cały ród.
To klan wojowników, powinni mieć więcej kosztowności.
Marne sknery.
Mosuke, spójrz na tę kobietę,
ma dziecko.
Ściąć głowę!
Chodź, Mosuke! Czas zgarnąć skarby!
Sakai Rezydencja Rikyu
Mamiya,
Sen no Rikyu
przynieś przedmiot.
Zamierzam dokonać wielkich czynów,
więc złożyłem modły bogom.
By zostać następcą?
Musisz się postarać,
jeśli chcesz zastąpić pana Nobunagę.
Najwyższym celem wojownika jest zostać władcą kraju.
Czyż nie tak, panie Mitsuhide?
Nie, nigdy nie marzyłem o władaniu krajem.
Niech zainspirują was
słowa jego lordowskiej mości,
ale dopóki służycie temu człowiekowi,
nigdy nie zdobędziecie dość głów.
Bunt Murashige w zeszłym roku
drogo go kosztował.
Poświęciłem mu ciało i duszę, a dostałem tylko prowincję Settsu.
Nie zamierzam służyć temu draniowi!
Posłuchaj,
tej pierwszej nocy, kiedy mnie objąłeś,
powiedziałeś: „Gdy nadejdzie czas, powstaniemy.”
Pamiętasz?
Zamilcz i wycofaj się.
Będę błagać o twoje życie.
Jeśli teraz się wycofasz, zostaniesz wygnany.
Może lepiej, każ mi popełnić harakiri.
Umrę szczęśliwy, jeśli mnie dobijesz.
Ty...
Tak bardzo mnie kochasz...
Teraz jesteśmy wrogami na wojnie.
Zachowuj się odpowiednio.
Ale panie Mitsuhide,
słyszałem, że próbował pan przekonać Murashige po jego buncie.
Pan Mitsuhide poradził sobie z tą sytuacją znakomicie.
Mam nadzieję, że zbieg zostanie wkrótce schwytany. Bez wątpienia.
Jeśli Mitsuhide go pojmie, zyska przychylność pana.
Słyszałem też pogłoski, że Mitsuhide sfingował bunt Murashige.
To tylko...
Mój ród i ród Araki łączą więzy krwi, to wszystko.
Jeśli powtarzasz bezpodstawne plotki, mam nadzieję,
że jesteś gotów zapłacić za to cenę.
Nie, nic z tych rzeczy.
Codziennie rano mam zwyczaj porządnie myć szyję.
Zamierzam utrzymać kołnierz mojego kimona w czystości,
dopóki nie zostanie rozstrzygnięte, kto zapanuje nad tym krajem.
Panie Mitsuhide, do wewnętrznego ogrodu dostarczono cenną przesyłkę.
No comments yet. Be the first to leave one.