Stop! That! Train!

Stop! That! Train!

دانلود زیرنویس Polish

هماهنگ با نسخه‌های زیر

Stop That Train 2026 WEB H264
ناشر subteks
AI natural translated by subteks.me

برچسب‌ها

webdl
ai-translated
تاریخ انتشار: 2026-07-18
تعداد دانلود: 13
مخصوص ناشنوایان: No

پیش‌نمایش زیرنویس Polish

نخستین 200 خط.

-Luksus. -Luksus.

-Przepych. -Przepych.

-Gorące towarzystwo. -Gorące towarzystwo.

Tutaj, w Glamazonian Express,

każda podróż to szczyt ekstrawagancji

i rozrzutności.

Mamy tego znacznie więcej.

Pięciogwiazdkowy serwis Glamazonian nie ma sobie równych.

Biorę to.

Kocham moją żonę i dzieci,

ale Glamazonian pozwala mi czasem uciec od wszystkiego.

Czasem po prostu potrzebujesz weekendu z chłopakami.

Nie odpowiadaj na to.

Bo nie jesteśmy tylko pierwszym

transkontynentalnym pociągiem ekspresowym w Ameryce.

Jesteśmy waszą rodziną.

O ile wasza rodzina składa się z grupy bogatych,

odnoszących sukcesy kobiet w marynarkach z poduszkami.

Podróżuj w stylu Glamazon.

Spójrz na nie. Są idealne.

Wyobrażasz sobie nas w ten sposób,

podróżujące po kraju w garsonkach?

W końcu pociąg wysokiej prędkości. Koniec z dojazdami.

Pobyt w luksusowych hotelach.

Jak w domku narciarskim w Aspen.

Gdzie para napakowanych szwajcarskich bliźniaków

podchodzi do nas w jacuzzi i mówi:

„Może przeniesiemy tę imprezę na górę”.

Och, a my na to: „Przykro nam, chłopcy”.

Obie mamy mężów, którzy pracują w

-nieruchomościach komercyjnych. -Nieruchomościach komercyjnych.

Ale i tak uprawiamy z nimi świadomy, pełen fantazji seks.

I słuchaj tego. Obie dochodzimy w tym samym momencie,

patrząc sobie w oczy z bliźniaczych łóżek w naszym wspólnym pokoju.

Albo nawet w osobnych.

-Och. -Och.

Tak. Dziękuję.

-Słyszałaś o Luann? -Wielka strata.

Była najlepszą obsługą w wagonie restauracyjnym.

Rozpoczynamy wsiadanie do pociągu 16

do Six Flags w Guantanamo Bay.

Tess i DeeDee.

-Hej, Barb. Melduję się. -Hej, Barb. Melduję się.

Och, tłoczny dziś pociąg, co?

Ona naprawdę

się stara.

Raczej brak pociągu.

Tutaj. Zwalniają nas, dziewczyny.

Zamykają całą linię.

Co? Nie mogą zamknąć całej linii kolejowej.

Mogą, jeśli nazywa się Stank Rail

i zatrzymuje się tylko w trzech smutnych miastach.

Z których jedno właśnie zostało pochłonięte przez pożar kopalni,

który pali się od 60 lat.

Barb, co zamierzasz zrobić?

Mała, mam kilka drobnych prac na oku.

Wiesz, trochę lekkiej pracy seksualnej.

Może zajdę w ciążę. Może sprzedam włosy.

Czy to nie fabuła Nędzników?

Mała, mam przeczucie, że ten „nędznik” nie będzie taki nędzny.

-Barbra kończy. -Rozpoczynamy wsiadanie

do pociągu 582 do Pjongjangu w Korei Północnej.

Będzie mi tego brakować.

Fantazjowania o tym, dokąd wszyscy podróżują.

Jak on.

Mógłby jechać wszędzie.

DeeDee, co się z nami stało?

To znaczy, robimy to od,

powiedzmy, 10 lat.

A myślałam, że będziemy...

Nie wiem. Po prostu kimś.

Wiesz, co to jest?

O mój Boże. To nasza księga pamiątkowa z Akademii Stewardes?

Zawsze trzymam ją w bagażu podręcznym.

Och, spójrz, jakie byłyśmy młode. No, w sumie.

DeeDee, pamiętasz, kiedy poznałyśmy się

pod prysznicem po tym seminarium z dźwigania bagaży?

Obiecałyśmy sobie, że razem zobaczymy świat.

Wiesz, zdobędziemy każdą górę,

przejdziemy przez każdy strumień.

Zobaczymy Dakotę – Fanning i Johnson.

Och, odwiedzimy cuda świata, jak Wielki Kanion

i tych czterech gejów uwięzionych na tamtej górze.

A potem urodzimy razem w Tijuanie,

wiesz, żeby udowodnić wszystkim,

że ich system opieki zdrowotnej nie jest wcale taki zły,

jak wszyscy mówią.

Och, miałyśmy zwiedzać wszystkie różne kultury

i kraje,

i łazienki, przez twój problem z pęcherzem.

Glamazonian musi znaleźć

dwie zastępczynie, jeśli tamte dziewczyny się nie pojawią.

-Gdzie one są? -Ostatni raz widziałam je

w jacuzzi w domku narciarskim.

Pewnie wciąż są z tymi szwajcarskimi bliźniakami.

Ugh. Nienawidzę bliźniaków. Jeśli prześpisz się z jednym,

prawnie musisz przespać się z drugim,

albo idziesz do więzienia.

Glamazonian weźmie teraz każdego.

Nawet dziewczyny z wielkimi dziąsłami.

Albo gorzej, te dziewczyny ze Stank Rail.

-Nie patrz na mnie. -Nie.

Okej.

DeeDee, słyszałaś to?

Mój lekarz mówi, że to cewka moczowa pod ciśnieniem.

Nie, Glamazonian szuka dwóch zastępczyń.

To mogłybyśmy być my.

Tess, to koniec.

Czas wrócić do pracy w fabryce kleju moich rodziców.

DeeDee. DeeDee, czekaj.

DeeDee. Nie.

Och, wyjdź stamtąd. Nie byłaś tam przed chwilą?

Naprawdę tu lubię.

Poza tym, nie mam gdzie indziej dziś pójść.

Nie pamiętasz, co mi powiedziałaś

pierwszego dnia w Akademii Stewardes?

„Jestem tu tylko dlatego, że nie chcę do wojska”?

To drugie.

„Moją ulubioną przyprawą jest budyń”?

To drugie.

„Jestem w ucieczce

i nikt nie wie, że tu jestem”?

To trzecie.

Miałyśmy zobaczyć Amerykę.

DeeDee, to nasza szansa.

Spójrz.

DeeDee, myślisz o tym samym, co ja?

„Jeśli istnieją syreny, czy nie powinny istnieć syro-kamerdynerzy?”

To drugie.

„Czy wszystkie duchy są nagie?”

To trzecie.

„Chcesz się zabawić?”

DeeDee!

Spójrz.

Uh-huh.

Dobra. Przynieś to tam,

a ja zacznę rozcinać spodnie.

Będzie to wyglądać zupełnie jak ich uniformy.

Będziemy wyglądać tak bardzo Glamazon.

Doświadczamy kolejnych opóźnień

w Glamazonian Express,

ponieważ dwie suki postanowiły się nie pojawić.

Cóż, mówiły, że będą zastępczynie.

Gdzie do diabła one są?

Jesteśmy tutaj.

Co one mają na sobie?

Zawsze jesteś taka krytyczna wobec innych kobiet.

„Spójrz na ich źle dopasowane mundury”.

Wygląda, jakby zaprojektował je Edward Nożycoręki-Wpierdol.

-Wiesz co? -Nie miałam tego na myśli.

Dziewczyny. Dziewczyny.

Barbra.

Pracujesz teraz w Glamazonian?

Wygląda na to, że wpadłyśmy na ten sam pomysł.

Trzeba brać pracę, gdzie się da, prawda?

-Dziękuję. -Teraz wpuszczamy

pary, które nie powinny być razem.

-Ona pierwsza zaczęła. -Nic nie zaczęłam.

Spójrz na moją twarz.

Używaj słów.

Moje słowa to pieprz się!

Och.

Luksus.

Przepych.

Wymioty.

To, co właśnie podchodzi mi do przełyku,

gdy zastanawiam się, dlaczego dwa smutne krety są w mojej pierwszej klasie.

-Mm-hm. -Och.

Spójrz, Deedles, to Amber z Akademii Stewardes.

O mój Boże, Tess? Minęła wieczność, kochana.

Nie poznałam cię przez te kurze łapki i uszkodzenia słoneczne.

A DeeDee, wyglądasz...

Zupełnie inaczej.

-Dziękuję. -Niech zgadnę.

-Wylew? -Nie. Cześć, Alli.

I...

Ash? Ay-ash?

Ai-ush-li... Ash-le-gweh.

Nie jestem pewna, jak to wymówić.

Uh... Nie martw się, nie będziesz musiała.

To takie dziwne, że nigdy wcześniej razem nie pracowałyśmy.

Jak długo jesteście Glamazonkami?

-Och, to nasz pierwszy dzień. -Och, jakby, jakby...

-Całe życie. Całe nasze życie. -Całe nasze życie.

Och, jasne.

Pamiętam szkolenie, jakby to było wczoraj.

Och, czekaj. Nie, nie pamiętam.

Zostałyśmy przeniesione do pierwszej klasy zaraz po ukończeniu szkoły.

Powiedzmy, że zrobiłyśmy dobre wrażenie.

Och, przespałyście się na szczyt.

Jak śmiesz?

Prawie w ogóle nie spałyśmy.

Byłyśmy zbyt zajęte seksem z wpływowymi ludźmi z kolei.

-Tak. -Kurwa!

Widzisz? Właśnie dlatego z wami nie rozmawiamy.

Zawsze byłyście dla nas takie wredne.

-Niecierpliwe. -Alli, Ayshleiygh.

Ruszamy, dziewczyny.

Rozpoczynamy wsiadanie do Glamazonian Express,

kursującego bezpośrednio do Celebration na Florydzie.

نظرات

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left