نخستین 200 خط.
NETFLIX PRZEDSTAWIA
Szybciej!
Dawaj!
Rzucaj!
Jest!
Mamy cię!
No i co, kundlu?
Nie chcesz się z nami bawić?
Kundlu!
Chłopaki, teraz będzie trójka!
Wara od niego!
Patrzcie! Za kogo ty się masz?
Smarkacz.
Nie tykaj psa.
Sam się o to prosisz.
20 LAT PÓŹNIEJ
Niech to szlag!
Zamknij te worki!
Zbieraj!
Ostrożnie!
Hajs, hajs!
Co to za jeden?
Zamknij, bo przeciąg! Zbankrutujemy!
- Co jest? - Gazu!
Ciao-kakao!
Nie dogonił nas!
Szybciej, kretynie!
Amigo! Mamy problem.
Chwileczkę.
- Prosto! - Gdzie?
Prosto!
Tak!
Co za debil! Jedź!
ROSGARANT BANK
Dawaj!
Rozmienicie pięć tysi?
Igor Grom.
Był prawdziwym bohaterem
i przykładem dla nas wszystkich.
Był niezwykłym człowiekiem,
za którym wszyscy
będziemy tęsknić.
Myśl, myśl.
Tak!
Twardziel z ciebie.
Myśl, myśl.
Jest na dachu!
Zrzuć go!
Hamuj!
Wszystko nagrałem.
Boże.
Igoriok!
Wsiadaj! Wszystko załatwione.
Poradzę sobie sam. Daj!
Nic ci nie jest?
A niech mnie.
- Igoriok! - Igor!
Baza, zgłoś się.
Amigo! Gliny przed nami!
Co mam robić?
Przygotować się!
Trzymać pozycje!
Daj gazu.
Ognia!
W ten świąteczny dzień
z radością mogę powiedzieć,
że na ulicach naszego miasta jest już spokojnie i bezpiecznie.
Ten kolega nie pozwoli mi skłamać.
- Wskaźnik przestępczości spadł… - Rozejść się!
Uwaga!
Fiodorze Iwanycz!
Igoriok.
Kim ty jesteś?
Co milczysz?
Kim jesteś, do cholery?
Witaj w komendzie policji Sankt Petersburga, Dubina.
Dubin.
Będzie ci ciężko bez poczucia humoru.
Przydzielą ci jednego z naszych kolegów
i dostaniesz zestaw stażysty.
Mundur, taser i latarkę, żebyś się nie zgubił.
Przepraszam.
Obywatelu naczelniku,
tu nie wsadza się do kryminału za przemoc domową.
Ale ty pobiłeś sąsiada.
On dla mnie jak brat!
Artykuł 31.
Mamy przestudiować Konstytucję Federacji Rosyjskiej?
Synku!
Odwróciłem się i portfel zniknął.
Twój portfel jest taki, a miasto takie.
Jak mam go znaleźć?
Wleczesz się jak żółw. Szybciej.
To nasze sanktuarium. Cześć!
Tu trzyma się najważniejsze dowody.
To broń skonfiskowana tym klaunom.
Chcesz dotknąć?
No dawaj.
Zgłupiałeś?
Nigdy niczego tu nie dotykaj.
Ale powiedział pan…
To był żart. Ironia!
Mamy dwie cele, wspólną i izolatkę.
W izolatce siedzą realni psychole,
a we wspólnej inne szumowiny.
Zenit mistrzem?
Otwieraj.
Wchodź.
Spójrz na tę hołotę.
Proszę tak nie mówić.
Wie pan, że jeden na pięciu więźniów trafia tu przez pomyłkę?
Ja jestem tu przez pomyłkę!
Kretyn.
- To ty jesteś kretynem. - Co?
To ty jesteś kretynem!
Amigo!
Normalka.
To nie jest praca dla każdego.
Wielu nie wytrzymuje i zmywa się przy pierwszej okazji.
Ci, co zostają, dzielą się na dwa typy:
bojaki i sabaki.
Bojaki trzęsą portkami, obwiniają innych
i unikają odpowiedzialności.
Dziaduniu.
To nie ja zgubiłem twój portfel.
Syneczku, nie rozumiesz.
Mam tam całą emeryturę.
Ale sabaki
robią wszystko, żeby w tym mieście panowała sprawiedliwość.
Podążają tropem przestępcy
i nie spoczną, dopóki nie dostanie za swoje.
Żarcik?
Cwietkow! Baczność!
POLICJA
Wołać do mnie Groma.
Prokopienko.
Grom, do mnie!
Nie możesz spać w domu?
Wstawaj,
Prokopienko cię wzywa.
On jest gliną?
Skąd on wziął śmieciarkę?
Będzie ciekawie.
Grom, masz drugą zmianę na śmieciarce?
Cześć.
Zaczyna się.
Co jest grane?
Zakłady o zwolnienie Groma.
Tradycja.
Zaorał 200 metrów chodnika…
Fiodorze Iwanycz?
Usiądź.
Powiedz, co tam robiłeś?
Masz dziś wolne.
Dlaczego byłeś tam sam?
Co za różnica? Udało mi się.
Czyżby?
Zniszczyłeś całą ulicę. Naprawa wyniesie 10 milionów rubli.
I tak co roku kładą nową.
Za nasze pieniądze.
Tak?
No tak.
Wiesz, że wszystko spadnie na mnie?
Tym razem nie przegram.
Wszystko obliczyłem.
Pieprzony księgowy! Obliczył!
Kim ty jesteś, superbohaterem?
Mam cię potąd!
Broni nie nosisz! Poleceń nie wykonujesz!
Nie obchodzą cię konsekwencje!
Czego ty chcesz?
Jesteś twardszy od reszty?
A może nie?
Sam robię więcej niż cały wydział razem wzięty.
Tylko pytam się, po jaką cholerę?
Masz pracować w zespole.
A ty sam zgrywasz twardziela.
A potem muszę cię kryć.
To ty najbardziej tego potrzebujesz.
Beze mnie twoja skuteczność sięgnęłaby dna.
Zwolnij się i porównamy. Dawaj!
Proszę. Pisz!
Oleg!
Cicho!
Zwracam się z prośbą o zwolnienie na własne żądanie.
Proszę pozbawić mnie wszystkich rang, od majora do szeregowego.
Piszemy!
Data, podpis.
KOMENDA POLICJI SANKT PETERSBURGA
Cicho!
Nie do wiary.
Weź, tatku.
Tu jest i moje 100 rubli.
Pomogliśmy, jak się dało.
Do usług.
LUDZIE, WYDARZENIA, OPINIE
WIADOMOŚCI Z SANKT PETERSBURGA
Anna Terebkina. Zapraszam na wydarzenia dnia.
Pracownicy Rosgarant Banku
ledwo otrząsnęli się z kradzieży,
No comments yet. Be the first to leave one.