نخستین 200 خط.
PIANISTA ZŁOTA PALMA CANNES 2002
FILM ROMANA POLAŃSKIEGO
Pan Szpilman?
Uwielbiam pańską grę.
Jestem Dorota,
siostra Jurka.
Pan krwawi!
To nic.
Napiszesz list "od wielbicielki".
Gdzie ty ją ukrywałeś?
Jak myślisz? Wziąć portret wuja Szymona?
Bierz albo nie bierz, jak chcesz.
Umieram z niepokoju.
Wróci cały i zdrowy.
Władek wrócił!
Chwała Bogu!
Jesteś ranny?
Martwiłam się.
Miałeś papiery.
Wiedzieliby, gdzie przynieść zwłoki.
Henryku, nie mów takich rzeczy!
Uchowaj Boże!
Władek wrócił!
Mówiłem?
Zbombardowali Radio.
Są inne rozgłośnie.
Pakuj się.
- Wyjeżdżamy? - Tak. Z Warszawy.
- Dokąd? - Nie słyszałeś?
Nie czytałeś gazety?
- Gdzie gazeta? - Zużyłam do pakowania.
Rząd się przeniósł do Lublina.
Mężczyźni mają zorganizować nową linię obrony.
W kamienicy zostały same kobiety.
Jak się włączycie w linię obrony?
Biegając z walizkami?
- Pakuj się. - Ja zostaję.
Świetnie! Ja też zostaję.
Musimy się trzymać razem.
Skoro mam zginąć, to w domu.
Cicho!
Słuchajcie.
Jak podaje radio BBC z Londynu,
Rząd brytyjski,
nie otrzymawszy odpowiedzi
na postawione władzom niemieckim ultimatum,
wypowiedział wojnę hitlerowskim Niemcom.
Cudownie!
Oczekuje się...
...w ciągu paru najbliższych godzin
podobną decyzję ogłosi Francja.
Polska nie jest już osamotniona.
Mamo, kolacja była przepyszna.
Z takiej okazji warto się postarać.
Za Wielką Brytanię i Francję.
A nie mówiłem?
Wszystko się dobrze skończy.
5003.
To wszystko?
Mamy tylko 5003 złote.
O 3003 za dużo.
"Nowe restrykcje dotyczące aktywów."
Żydzi mogą mieć w domu do 2000 zł.
Co zrobić z resztą?
Wpłacić do banku.
A jaki idiota powierzy pieniądze Niemcom?
Schowamy je.
Pod doniczką.
Nie, wolę sprawdzone metody.
Podczas ostatniej wojny
schowaliśmy pieniądze w wydrążonej nodze stołu.
A jak zabiorą stół?
Niemcy wynoszą z żydowskich domów co chcą: meble, kosztowności.
A na co im taki stół?
Co ty wyprawiasz?
To najlepsza skrytka.
Kto zagląda pod doniczki?
Nie. Zacząłem myśleć...
A to odmiana!
Chwyt psychologiczny.
Zostawimy je tutaj.
Pod gazetą. Na widoku.
Nie zauważą.
Szczyt głupoty.
Oczywiście, że zauważą.
Idiota!
I kto tu jest głupi?
Dobry pomysł...
To potrwa.
Mamy czas.
Jak je wyciągniemy?
Cisza! Spokój, proszę!
Pani adwokat lubi porządek.
Zegarek włożymy pod doniczkę, a pieniądze do skrzypiec.
Będę dalej mógł na nich grać?
Przekonamy się.
Jurek? Tu Władek Szpilman.
Dobrze, a u ciebie?
Nieźle. Jak na te warunki.
Wiem, czemu dzwonisz.
Nic z tego. Nie pozwolą uruchomić rozgłośni.
Polakom nie wolno nic nadawać.
Znajdziesz pracę.
Taki pianista jak ty...
Może.
Nie obraź się,
nie dzwonię, by rozmawiać o mojej karierze.
Długo go prosiłam,
aż wreszcie zgodził się mnie tam zabrać.
Poszłam... i akurat zbombardowali rozgłośnię.
Cudowny początek znajomości.
Naprawdę?
Niezapomniany.
Uwielbiam pańską grę.
Nikt tak nie gra Chopina.
To komplement?
Oczywiście!
Żartuję.
Wypijemy kawę w Paradiso?
Chętnie.
A pani czym się zajmuje?
Skończyłam konserwatorium.
Muzyk?
Świeżo upieczony.
Instrument?
Wiolonczela.
Uwielbiam widok kobiety z wiolonczelą.
Hańba!
Jak oni śmią?
Chcą być bardziej hitlerowscy od Hitlera.
Złożę skargę.
Lepiej nie.
To poniżające dla kogoś takiego jak pan.
Chodźmy gdzie indziej.
Albo do parku.
Nic z tego.
Wyszło zarządzenie zakazujące Żydom wstępu do parków.
To żart?
Nie, to prawda.
Nawet na ławce
nie wolno Żydom siadać.
To absurdalne!
Możemy tu postać i pogawędzić.
Chyba to nam jeszcze wolno.
A więc gra pani na wiolonczeli?
Kto jest pani ulubionym kompozytorem? Chopin?
Kiedyś zagra pani jego sonatę.
A pan, Władku?
Może mógłbym pani akompaniować?
Panie Szpilman,
pan jest naprawdę wspaniały.
Proszę mi mówić po imieniu.
"W sprawie opasek dla warszawskich Żydów."
Zarządza się, by wszyscy Żydzi
nosili na ulicy wyraźne oznakowania.
Zarządzenie obowiązuje od 1 grudnia 1939 roku
i obejmuje wszystkich Żydów powyżej 12. roku życia.
Opaska noszona na prawym rękawie
ma przedstawiać niebieską Gwiazdę Dawida na białym tle.
Tło musi być na tyle szerokie,
by pomieścić mierzącą 8 centymetrów gwiazdę.
Ramiona gwiazdy muszą mieć centymetr szerokości.
Nieprzestrzeganie tego zarządzenia
będzie surowo karane.
Gubernator Okręgu Warszawskiego
Dr Fischer".
Nie będę tego nosił.
Ani ja. Nie dam się napiętnować.
Pokaż mi to.
Mamy się sami starać o zdobycie takich opasek?
Skąd je weźmiemy?
Znikąd.
Nie będziemy ich nosić.
Czemu się nie ukłoniliście?
Proszę wybaczyć.
Nie wolno wam chodzić chodnikiem.
Do rynsztoka!
Widziałeś?
Pracuję.
Co to?
Tam nas przeniosą.
Jak to, przeniosą?
"Rozkaz gubernatora Okręgu Warszawskiego, dra Fischera"
w sprawie utworzenia żydowskiej dzielnicy.
Zamieszkają tam Żydzi przebywający stale lub czasowo w Warszawie".
"Żydzi mieszkający poza tym obszarem mają się przenieść"
do dnia 31 października 1940 roku.
Wszystkich tam nie pomieszczą.
Jest nas 400 tysięcy.
Nie, 360.
Będzie łatwiej.
Mamo, co się dzieje?
20 złotych.
To wszystko, co nam zostało. 20 złotych.
Co ja za to kupię?
Ile można w kółko gotować ziemniaki?
Tyle mogę zapłacić.
Nikt nie da wyższej ceny.
Ależ to Bechstein!
2000.
No comments yet. Be the first to leave one.