R.J. Decker

R.J. Decker

دانلود زیرنویس Polish

فصل 1

هماهنگ با نسخه‌های زیر

R J Decker S01E07 1080p WEBRip x265-KONTRAST
ناشر chargephoton88

برچسب‌ها

webdl
تاریخ انتشار: 2026-08-21
تعداد دانلود: 0
مخصوص ناشنوایان: No
FPS: 23.976

پیش‌نمایش زیرنویس Polish

نخستین 200 خط.

Poprzednio ...

Levi Brenner. Właśnie wyszedł z Apalachee.

Jeśli będzie mnie szukał, tu mnie nie znajdzie. Wracam do domu.

OAZA KOMFORTU JUŻ WKRÓTCE

- Oprowadzić cię? - To moja chorobliwa ciekawość.

Próbowałam przeprosić za to, co mówiłam na procesie, ale nie chciałeś słuchać.

Myślisz, że nie wiem, że ojciec cię zmusił?

Tak było. Mimo wszystko postąpiłam źle. Przepraszam.

Dom, w którym mieszka twoja piękna była ze swoją śliczną nową żoną i córeczką?

Nawet się do niego nie zbliżyłem.

Nie włamałem się.

- Bzdura. - Mówię prawdę.

Trzy, dwa, jeden!

PLAC ZABAW ZNÓW OTWARTY

Tak!

Plac zabaw przy szkole Rosa Ramiro otwarto dziś ponownie po pół roku,

od kiedy przeszedł tędy huragan Martin.

Odnowienie placu zabaw to dla senatora z Florydy, Victora Ochoi,

kluczowy element programu odbudowy po kataklizmach.

Odbudowa to nie tylko cegły i budżet.

To inwestycja w ludzi. W nadzieję.

Cześć. Jeszcze tylko kilka rzeczy.

Tak. A potem stanę w kolejce po losy.

Dobrze. Pa.

KASA

ZAGRAJ JUŻ DZIŚ

Dzięki za zakupy w Whitby’s.

Proszę pana?

Przepraszam?

Zapomniał pan za to zapłacić.

Coś przeoczyłem?

Tak. Cały wózek.

Pańska znajoma zapakowała zakupy, żeby przy wyjściu wyglądały na opłacone.

Co cię to obchodzi, koleś?

Nazywam się R.J. Decker. Jestem detektywem od zapobiegania stratom.

To zmyślony zawód.

Nie. Mam umowę z siecią Whitby’s.

Wtapiam się w tłum i sprawdzam, czy ludzie płacą za zakupy.

Jesteś tajniakiem z supermarketu?

Zwykle detektywem.

Od spożywki?

Nie...

Prywatnym... Może wrócimy do środka?

Załatwimy to po cichu. Żadnych glin.

Jasne. Czemu nie wezwiesz glin?

Bo gliny to raporty. I zeznania. A rozprawę wyznaczą za pół roku.

Będę pod krawatem tłumaczył sędziemu „skurczflację”.

Nie chcę tego. Ty też nie.

Nie bierz jajek, bo będę musiał cię gonić.

Proszę.

Kochanie! Jeszcze nie zapłaciłam.

I dała w długą.

Zapłacę za te jajka.

- Kolejny biegacz? - Tak.

- Słabość moralna, ale siła w nogach. - To prawda.

Zostaw to tu. Sam odłożę wszystko na półki.

- Dobrze? - Dzięki, Arturo.

Uśmiechnij się! Następnego złapiesz!

- Tak? - Zapomniałeś o kolacji.

Zapomniałem o kolacji.

Czekałam pół godziny.

Nie łatwo było zrobić tam rezerwację, nawet mnie.

Miałem długi dzień. Napijmy się piwa. Przeprosinowego. Proszę.

Już podaję.

- Proszę. - Co się stało?

Wielka kradzież awokado w pracy?

Nie. Zajmowałam się włamaniem do domu Mel i Cath.

Myślałam, że to twój kumpel z więzienia, który napadł na furgonetkę.

On i jego partnerka mieli alibi. Twierdzi, że ktoś inny chce nas dopaść.

Ale chyba miesza mi w głowie, bo siedzę nad tym już tydzień

i wszystko wskazuje na zwykłe włamanie.

Dużo zachodu jak na „zwykłe włamanie”.

Córka Mel, Sofia, ma od tamtego dnia koszmary.

Pomyślałem, że jeśli go złapię, oboje będziemy lepiej spać.

To podejrzany?

Jeszcze nie wiem.

Sąsiadka widziała w okolicy podejrzanego mężczyznę.

Ale ona widuje w okolicy wielu podejrzanych mężczyzn.

Kto wie?

Świetnie wyglądasz.

Wiem.

Smakuje jak gorąca joga.

Tak, przez chmiel.

Kup jutro lepsze piwo w markecie.

I tyle?

Wynagrodzę ci tę kolację. Proszę.

Powodzenia ze śledztwem.

Nocna zmiana nigdy nie wyrzuca pudeł.

Kto zamykał? Niech zgadnę.

Terry. Haruje całą noc, żeby niczego nie dokończyć.

- Co jest? - To chyba nie pudła.

Mamy zgłoszenie. Ofiara śmiertelna. Napad z bronią.

Cześć.

Wiem, że masz dziś wolne.

- Nie szkodzi. Co się stało? - Dzięki, że jesteś.

Napad. Ale nie zwykły włam. To była skoordynowana operacja.

Weszli i wyszli po cichu.

Zwinęli towar za dziesięć kawałków.

Dobra. Sporo tu glin jak na rabunek.

Ekipa, która to zrobiła, nie tylko nas obrabowała.

Zabili jednego z naszych pracowników.

- Co? - Artura Correę.

Artura? Tego miłego staruszka sprzed kas? Zabili go?

Miał 85 lat. Był z nami od zawsze.

Za trzy tygodnie miał przejść na emeryturę.

Nie rozumiem. Czemu pracował w nocy?

Wtedy woskuje się podłogi.

Sprawcy przywiązali go do krzesła, zabili i wrzucili ciało do prasy.

Tej, która zgniata kartony?

Ciało znalazła Sarah, magazynierka.

Martwi się, że go zabiła, gdy włączyła prasę.

Ale temperatura wątroby wskazuje, że umarł cztery godziny wcześniej.

- Skąd to wszystko wiesz? - Słyszałem rozmowę techników.

- Dobra. - Oglądałem też Kości.

Wiadomo.

Na szyi Artura były ślady więzów.

Mocne dowody, że przyczyną śmierci było uduszenie.

Patolog musi to potwierdzić, ale siniaki nie powstają po śmierci.

- Proszę się odsunąć od taśmy. - Jasne.

- Ostatni raz mówię. - Tak.

Gavinie, tak dla jasności, moje honorarium rośnie,

gdy zapobieganie stratom zmienia się w zabójstwo.

Nie masz szukać mordercy, tylko skradzionych rzeczy.

Zobacz, co stało się o 23.56.

Urządzenie EMP. Jak w Ocean’s Eleven.

Generator impulsów, żeby okraść supermarket?

A ile ukradł Danny Ocean?

Kilkaset milionów? Kradzież w sklepach to interes wart 100 miliardów.

Ale załóżmy, że nie stoi za tym Danny Ocean.

Kamery można wyłączyć tylko od środka. Pokaż materiał z zaplecza.

- Rozmawialiśmy o tym. - Wiem.

Kamery na zapleczu. Prosiłem od początku.

Wiem, ale czekałem, aż zarząd zatwierdzi wniosek.

A to trwa.

A co z Arturem?

Może sprawcy zmusili go, żeby wyłączył kamery.

Sprawdziliśmy to z policją.

Rozumiem.

Dobra. Pokaż obraz ze wszystkich kamer w sklepie.

- Mogę? - Tak.

Popatrz na dolną półkę po lewej.

Policja nie znalazła śladów włamania, bo to nie było włamanie. To była ucieczka.

Koczuje na półce do zamknięcia, wyłącza kamery i wzywa ekipę.

Natrafiają jednak na przeszkodę. Nie byli sami. Arturo ich przyłapał.

To wygodniejsza wersja.

Sprawdziłem pomieszczenie elektryczne. Rozdzielnicę, wyłączniki, bezpieczniki.

Facet wiedział, jak odciąć zasilanie.

- Myślisz, że to ktoś z wewnątrz? - Wiem, że tak. Patrz.

Gdyby nie zabójstwo, wrzuciłabym to do sieci.

Patrz dalej. Ta sama chwila w innej części sklepu.

Arturo słyszy puszki, ale wraca do pracy.

Spójrz na jego minę. Ty tak patrzysz, gdy podnoszę ogrzewanie o jeden stopień.

- Irytacja. - Właśnie.

- Myślisz, że ofiara była wtyczką? - Gadałem ze zleceniodawcą.

Arturo miał kilka tygodni do emerytury. Ale pogrzebałem. Był na wylocie.

Czyli Arturo chciał odgryźć się sklepowi, a jego partner jemu.

Sklep zamykają o 22.00. Jest 21.50.

A potem...

To skoordynowana akcja.

Musimy porozmawiać z rodziną Artura. Dowiedzmy się, z kim się spotykał.

Supermarket myśli, że szukasz ich towaru,

a ty to wykorzystujesz, żeby dołączyć do śledztwa w sprawie morderstwa.

Wiesz co? Znałem Artura. Lubiłem go.

Ciężko pracował i zawsze się uśmiechał. Ale znajdźmy towar, to znajdziemy zabójcę.

Chodź.

Przepraszam, szukamy córki Artura, Marii.

Co mówiłeś?

Nie mówię po angielsku.

Przepraszamy.

Szukamy córki Artura, Marii. Wie pan, gdzie jest?

Po hiszpańsku też nie mówię.

Nie bądź wrzodem, Baltazarze.

Proszę się nim nie przejmować. Stary amargao. Lubi być zgorzkniały.

Szukamy Marii.

Jest w środku. W kuchni.

Dziękujemy.

Wybacz, że to powiem, ale nie jesteś zaskoczona,

że tata mógł brać udział w napadzie.

Nie jestem. Niezupełnie.

Ale myślałam, że skończył z tamtym życiem.

Miał kryminalną przeszłość?

Nic z tych rzeczy.

Był przeciwnikiem Castro na Kubie.

Nie był agresywny.

Nie chodziło mu o podpalenia ani bomby.

- Chodziło o kradzieże i sabotaż. - Chciał być cierniem w oku Fidela Castro.

Raz porwał ciężarówkę rządową pełną telewizorów i radioodbiorników

skonfiskowanych rodzinom zwanym gusanos.

„Gusanos”? Co to?

Robaki. Tak Castro nazywał swoich przeciwników.

Sprzedał te urządzenia?

Oddał je rodzinom.

Robił to wszystko dla Kuby i jej obywateli.

Ale w roku 1974 poczuł, że jest w potrzasku,

i bał się, że ktoś się go pozbędzie.

Więc przyjechał tutaj.

Zawsze marzył o powrocie, ale dopiero wtedy, gdy Kuba będzie wolna.

Co myślał o pracy w supermarkecie aż do emerytury?

Miał tego dość. Wygnańcy nie potrafią odpuszczać.

Przez tę frustrację zadał się z niewłaściwymi ludźmi.

More Polish subtitles for R.J. Decker

نظرات

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left