نخستین 200 خط.
Musisz tam zostać.
Mogę?
To moje stare kolano…
sztywnieje po deszczu.
Nie padało.
O nie. Nie tutaj.
Jeszcze nie.
Zrobiłaś sobie… cyrk?
To co tu masz?
Nie, nie mów mi.
Co to jest? Diabelski młyn?
Tak?
A to?
Lina akrobatyczna?
O, a to?
Co? To pewnie…
Co to? To jest…
- tygrys? - Lew.
Lew? Konferansjer nauczył cię go poskramiać?
Nie? O kurczę.
Kiepski z niego konferansjer, co?
Pokaż. Zobaczmy.
O tak.
Tak. Chce wyjść.
Proszę bardzo.
No chodź.
Proszę.
Najpierw znajdujemy jego blask, a potem mu go zabieramy.
Klaczka nie przyciąga może tłumu,
ale łatwiej ją okiełznać.
Przechowasz mi ją na później?
Nie chcę jej.
Weźmiesz ją.
Zawsze to robicie.
Lśniące dziewczyny
NA PODSTAWIE KSIĄŻKI LAUREN BEUKES
13 KWIETNIA 1992
DOZORCA JAMES SIEDZĘ PRZY SUSAN
PĘKNIĘTA RURA KUBEK Z GODZILLĄ
NIEBIESKIE NOŻYCZKI
MIESZKAM Z RACHEL
Cześć, Grendel.
JEDEN KOT - GRENDEL
Zagrałaś wczoraj?
Jesus Lizard przedłużyli koncert.
Nie było czasu na mój.
Nie potrzebuję tego.
Twój kuzyn pije tylko ze starych kubków z Burger Kinga.
Przydadzą ci się na Florydzie.
Tak żebyś wiedziała, sama nie opłacę tego mieszkania.
Nie będę ci trzymać pokoju.
Kup karmę dla kota, jak wyjdziesz. Pa, mamo.
STRAŻ POŻARNA CHICAGO
INDEKS GRAFICZNY
PONIEDZIAŁEK 13 KWIETNIA 1992
Masz te archiwa miejskie, o które prosiłam?
Gdzie mapy 10. i 16. okręgu?
Mają przyjść z biblioteki Sulzera na początku przyszłego tygodnia.
Ale musi pani ponowić prośbę. Piątek to mój ostatni dzień.
Przykro mi, że odchodzisz…
- Kirby. - Właśnie.
Możesz poprosić o odbiór kogoś innego?
Wychodzę. Potrzebujesz czegoś?
Nie, dzięki.
No już! Proszę stąd iść!
…w promieniu 12 przecznic. Dla bezpieczeństwa odcięto prąd i gaz.
Ale tak naprawdę…
Muszą przestawić auto.
Hej! Nie można tu wchodzić.
Dan Velazquez z Sun-Times.
- Musi pan stąd wyjść. - Co się tam dzieje?
Próbują oczyścić drogę przez kanały.
Bez kasków ochronnych?
Na górze wydział transportu, tutaj policja…
Miasto ogłosiło stan wyjątkowy. Wezwano wszystkich.
Ta rura jest drożna po raz pierwszy od 50 lat.
Co znaleźliście?
Jeśli coś znajdziemy, damy znać.
Możemy zaczynać.
Ostrożnie z nogą.
Wyciągamy ją.
Co tam?
- Co robisz przy moim komputerze? - Co? Muszę to skończyć przed 16.00.
Twój komputer nie działa?
Ten jest mój.
Od kiedy?
Od zawsze. Serio pytasz?
Ty siedzisz tam, Kirby.
Wszystko gra?
Tak. Przepraszam.
SUPERHITY Z LAT 80. SIOSTRY
Ktoś do ciebie dzwonił. Shawn Lynsky?
Dzwonił z pięć razy. Twoi znajomi nie mogą blokować linii.
Ktoś się tym zajmie.
- Ja się już zajmuję. - Zwolnij.
Skończ najpierw jeden temat.
Ben i Lakshmi ogarniają powódź. Nie potrzebują mnie.
Umówiliśmy się, że wracasz do notek. Wyrób się w terminie, a potem zobaczymy.
Hej, Ronnie Samuels z 26. posterunku mówi, że go naciskałeś.
Nie wiem, kto to jest.
Źródło policyjne. Pewne.
Wspominał coś o tunelach pod LaSalle?
Nie.
To jego rewir.
Robotnicy znaleźli ciało w rurze pod LaSalle.
Młoda kobieta, Julia Madrigal.
Zaginęła dwa lata temu.
Kończę właśnie strzelaninę w Rochester.
Mogę odwalić robotę…
- Nie trzeba. - Bertie cię zastępuje.
Robi postępy z 26. posterunkiem. Lubią go tam.
Ludzie mnie lubią, Abby.
Odbuduj zaufanie. Bierz się do roboty.
Skąd wzięłaś nazwisko Mazrachi?
Z National Geographic. To jakiś fotograf.
- A Kirby? - Nie wiem. Fajnie brzmiało.
I jest fajne?
To ważne, żebyś odzyskała poczucie kontroli.
Nowe nazwisko, nowy wygląd to dobre kroki w tym kierunku.
- Nie możesz dzwonić do mojej pracy. - Twoja mama nie odbiera.
Po sześciu latach pewnie nie.
Znaleźliśmy w kanałach kobietę.
Julia Madrigal. Znasz ją?
A jego znaleźliście?
Atak na ciebie i morderstwo Julii były podobne.
- Jak? - Nie mogę podać detali.
To by naraziło wyrok. Ale mamy podejrzanego.
- Musisz go zidentyfikować. - To na pewno on?
Nigdy wcześniej cię tu nie wzywałem.
Nie śpiesz się.
- Nie wiem. - Nie wiesz, co wiesz,
póki tego nie zobaczysz.
- Jak się nazywa? - Nie mogę ci powiedzieć.
Przejrzyj je i zobacz, czy coś zaskoczy.
A te?
Przyjrzyj się dokładnie.
- Kirby. - Nie wiem,
bo nie wiem, jak wygląda.
Rozumiesz?
Może być pracownikiem sklepu, który pakuje mi mleko.
Może być psycholem za mną. Może być dupkiem, który blokuje drzwi.
Jest każdym. Jest nikim. Jest cały, kurwa, czas.
- Pamiętasz cokolwiek? - Tak.
Jego głos, kiedy nazwał mnie dziwką.
Stacja Quincy.
Drzwi zamykają się.
Pokój jest dobrze oświetlony i ma też wiatrak nad…
- I zajebistą współlokatorkę. - Ty też jesteś niezły.
Hej, Kirby. Jesteś tam, skarbie?
Chcesz zobaczyć mój pokój? Ma cztery ściany i w ogóle.
Chodź tutaj! Tak, jasne.
O Boże. Jesteś chory.
GRENDEL TO MÓJ PIES
Jinny, Theo cię szukał.
Powiedział, że Grainger będzie gotowy na próbę dopiero jutro.
Nie szkodzi. Mamy czas do otwarcia.
Gdzie są dzieci?
Niecierpliwiły się. Wysłałam je do środka.
GALAKTYCZNE KOLIZJE
…odczyty z bolometru pokazują jasność danej gwiazdy.
Używamy ich, żeby zmierzyć, jak daleko znajduje się od nas.
Wiecie, co jest lepsze niż gwiazdy?
Teleskopy.
Na górze mamy kilka.
Możecie poszukać swoich domów.
Podziękujcie panu. Chodźcie, idziemy.
Dziękujemy!
Nie ma za co. Pa.
Pa, bawcie się dobrze.
Wiesz, że niczego nie zobaczą w deszczu.
Nieważne. Niech się pobawią. Może złapią bakcyla.
Jakoś mi się nie wydaje, że mamy tam małych Keplerów.
Udało ci się skalibrować Ogden do transmisji?
Nie chcę lagów podczas wykładu.
To posłannicy z niebios.
No…
Starożytni Egipcjanie mówili tak o trzmielach.
Ten za wiele nie zrobi.
Nie ma skrzydeł.
Przepraszam. Zatrzymał mnie telefon.
- Ponoć rozmawiał pan z lekarką sądową. - Tak. Dzięki.
Zawsze dzwonię najpierw do Iris.
Proszę mnie zaskoczyć. Kto jest podejrzanym?
Pawel Banik.
Ofiara była pracowniczką socjalną. Opiekowała się nim.
Zgarnęliśmy go dwa lata temu, kiedy zaginęła.
- Przyznał się. - Nie postawiliście mu zarzutów?
Kim zajmowała się Julia?
Głównie umysłowo chorymi.
Podejrzany był z prawnikiem?
Wtedy nie.
Przycisnęliście chorego psychicznie. Naruszyliście jego prawo do milczenia.
A teraz mówi mi pan, że kogoś zamordował.
Moja żona pana czytała. Myślała, że pan odszedł.
Nie, wciąż pracuję.
Skoro tak pan mówi. Ale sprawdziłem pana.
Na liście zarzutów ma pan posiadanie twardych narkotyków.
- Co pan dostał? - Zgodziłem się na leczenie.
To chyba nieźle panu idzie.
Proszę posłuchać. Nie napiszę o sprawie, której nie wnieśliście dwa lata temu.
No comments yet. Be the first to leave one.