Demon Fighter Kocho

Demon Fighter Kocho (厄災仔寵)

دانلود زیرنویس Polish

هماهنگ با نسخه‌های زیر

[Exiled-Destiny] Demon Fighter Kocho Movie (60D5CFFE)
[BBF] Demon Fighter Kocho [DVD 480p SUB ITA][A2B8FBCA]
[Exiled-Destiny] Demon Fighter Kocho Movie (60D5CFFE)
[Krosis] Yakusai Kochou OVA [DVD 480p Hi10p x264-AAC]
ناشر pcela
Autor: martinru, czyli OldSchoolSubs Czcionki wbudowane.

برچسب‌ها

dvd
anime
fan-made
full_subtitles
softcoded
martinru
oldschoolsubs
تاریخ انتشار: 2025-01-11
تعداد دانلود: 50
مخصوص ناشنوایان: No

پیش‌نمایش زیرنویس Polish

نخستین 152 خط.

Zatrzymaj się!

-Jeszcze za wcześnie. -Zapomniałam czegoś z uczelni. Podrzucisz mnie?

- Zapomnij! Jutro sobie zabierzesz. - Nie. Potrzebuję tego teraz.

Chyba nie mam wyjścia.

- Jesteśmy. - Dziękuję!

-Jesteś pewna? Nie chcesz, żebym z tobą poszedł? -Poradzę sobie.

Zaraz wrócę.

Na razie.

Jednak powinnam była poprosić Takashiego, by ze mną przyszedł.

Chyba idę w dobrą stronę.

Mam nadzieję.

Kto tam?

Takashi!

Takashi?

KOCHO - POGROMCZYNI DEMONÓW

Od kilku miesięcy na mojej uczelni, Uniwersytecie Heian, dochodzi do incydentów.

- Słyszałyście? - Duchy znów się pojawiły?

- Znowu? - Nie żartuj!

Asada jest na drugim roku. Kiedy przyjechała z Takashim do szkoły...

-Co z nimi? -Są w szpitalu. Asada doznała poważnych obrażeń.

To straszne!

Tak, ta opowieść o duchach to poważny problem.

Miło mi was poznać. Nazywam się Urano Kosaku i jestem studentem na Uniwersytecie Heian.

Gdybym miał powiedzieć, czy jest we mnie coś szczególnego, to to, że opętują mnie duchy i demony.

Urano!

Kocho.

- Przepraszam, długo czekasz? - Ta dziewczyna to Enno Kocho.

Przyjechała do Japonii z Tajwanu, żeby studiować astrologię. Urocza, co nie?

Słyszałaś o tym? Wczoraj duch...

- Znów się pojawił? - Szósty raz.

Dobra! Nasze Stowarzyszenie Astrologiczne odkryje prawdziwą naturę tego ducha!

- Ale nie jesteśmy dość... - Luzik. Mamy profesora Kamo.

Serio? Czyż nie jest ostatnią osobą, na której można polegać?

Dlatego etanol jest związkiem chemicznym...

Na pierwszy rzut oka wygląda na nieogarniętego.

Oto doradca naszego klubu, profesor Kamo.

Kocho przyleciała do Japonii aż z Tajwanu, żeby u niego studiować, ale mnie nie wygląda na jakąś wspaniałą osobę.

To boli! Za co to było?

Podczas wykładu źle o mnie mówiłeś.

Słyszał pan?

Absolutnie. Ponieważ dużo czasu spędzałeś jako narrator. Zapomnijmy o tym.

Spotykamy się tu dziś w sprawie duchów. Z każdym dniem problem ten się nasila.

Czas między widzeniami duchów zmniejsza się. Najpierw 6 miesięcy temu,

potem 3, następnie 1 i znów 2 tygodnie, potem 5 dni temu i teraz wczoraj.

Duchy te stały się ostatnio agresywne. Atakują studentów fizycznie i zagrażają im.

Dlatego nasze Stowarzyszenie Astrologiczne zbada tę sprawę.

Jeśli za tymi incydentami znajdziemy złe duchy, migiem je usuniemy!

Kosaku, tak bardzo chciałam cię zobaczyć!

Mamy tak mało okazji, żeby się widywać, ale za rok zostanę studentką koledżu.

Bez dwóch zdań zdam na Uniwersytet Heian! Żebyśmy mogli widywać się codziennie! Codziennie!

Codziennie? Mogę codziennie mieć przyciskanie cycuszków? Przyciskanie cycuszków!

Co ty wyprawiasz? Koran!

- Siostra, ty tutaj? - We własnej osobie!

Ta cycata... Znaczy się, ta dziewczyna to młodsza siostra Kocho, Koran.

Jest ponętną, seksowną licealistką, z tych, co idą na całość.

Tylko zainteresowania ma płytkie, więc jest przeciwieństwem Kocho.

Co tak dużo czasu poświęcasz na przedstawienie jej?

Zostaw go w spokoju!

Nie!

Przestańcie, dziewczyny! Robicie mi krzywdę!

Jestem pod wrażeniem twojej popularności, Urano.

Myślałem, że przyciągasz tylko dziwne kreatury.

Zazdroszczę ci, że otaczają cię piękne dziewczęta.

-Skoro ma pan czas o tym perorować, może lepiej pomógłby mi pan! -Nie.

- Nie muszę pomagać takiemu farciarzowi! - Kosaku, rozchmurz się!

- Potem widzimy się u mnie. - Urano zaraz wyzionie ducha!

- Jego duch opuszcza jego ciało? - O nie, Urano! Nie odchodź!

No, dobrze! Urano wreszcie powrócił do życia, więc zaczynajmy!

Koran, masz szczęście, że Urano ledwo uniknął śmierci! Inaczej...

To twoja wina, siostra, bo go ciągnęłaś!

-Gdybyś go nie podrywała, nie ciągnęłabym go! -Nie wtrącaj się!

Widzisz? Wkurzyłaś go.

- Mogę zaczynać? - Oczywiście.

- Enno, wejdź w środek tego symbolu. - Tak!

I zdejmij ubranie.

Niby po co mam zdjąć ubranie?

Nie bądź głupia! To boska ceremonia, by wezwać ducha opisanego w świętej literaturze dni starożytnych!

- Ale... - Nie umiesz przegrywać, siostra.

To może sama się rozbierz!

Nie mam warunków, by wezwać ducha, jak ty.

-Gdybym mogła, zrobiłabym to bez wahania. -Zważaj na słowa!

Kumam, kumam. W pokoju obok macie przygotowane kostiumy.

Jasne! To mi się podoba!

To oznacza, że chciał pan jedynie zobaczyć jej nagie ciało?

Przejrzała mnie....

- Jesteś gotowa, Enno? - Tak.

A więc... Jeśli to prawda, czy może śnię, tu jest nieskończona moc.

Moc, której nie mogę zobaczyć ani dotknąć. Jednakże, jeśli będę miał szansę ujrzeć ją okiem umysłu,

będę miał kontrolę nad tym prądem swoimi słowami. Wiatr płynie po niebie, a woda płynie po ziemi -

to nie dzieje się tylko na tym świecie. Dlaczego nie pokażesz mi, jak ta moc płynie przez ciało smoka?

Co to jest?

Nie, Urano... Nie gap się tak na mnie, proszę.

Nie zgrywaj takiej skromnej w przeciwieństwie do mnie!

Gap się na mnie, Kosaku! Włożyłam ten strój dla ciebie.

I co ty na to?

- Koran! - Przestań się wydurniać!

Dlaczego mnie nie zostawiliście? Do dzieła!

Tak!

- Cóż za nieprzyzwoite maniery, Urano. - Pan nie lepszy, profesorze!

-Doprawdy? -Zazdroszczę ci, siostra. Tylko ty się wyróżniasz.

- Cycuszki! Cycuszki! - Odpada...

Cycuszki! Cycuszki! Cycuszki!

Co robisz? Nie łam zaklęcia! Natychmiast zabierz ręce!

Prawie... Tak trzymaj, Kocho!

Ale...

- Szybko! Już! - No, dobrze!

Dobrze, prawie...

-Dłużej nie wytrzymam... -Profesorze! -Urano!

Cycuszki!

O tak! Bimbały, bimbały, bimbały!

Ale czad! Wręcz idealne!

- Ale się podjarałem! - Nie mam czego w życiu żałować!

Kim, do diabła, są ci goście?

Nadchodzi!

Bimbały... Bimbały?

-Zawiedziony! -Nieważne! Nie zapominajcie o tym, co robimy!

- Dobrze? - Enno, użyj tego!

Szkolna Bomba Enno!

Dlaczego wędrujesz po tym świecie?

Kim jesteś? Nie jesteś jedynie duchem dziewczyny.

To zły duch, tak jak myślałem. Nie sądzę, żebyś był jedynym sprawcą kłopotów!

Powiedz mi, teraz!

- Szlag! Nie udało się nam go schwytać. - Profesorze!

To klejnot rodowy. Pewnie próbowaliśmy wezwać jakiegoś niegodziwego ducha.

-Profesorze... -To było ekstra! Widzieliście to? To było prawdziwe!

- Kocho, co to jest? - Co?

STOWARZYSZENIE ASTROLOGICZNE

Wasza trójka rozpocznie poszukiwania o tym klejnocie rodowym w bibliotece.

Ja przebadam każdy zakątek uczelni przy użyciu astrologii.

Tak jest!

Siostra, nie płacz! To się ciągle zdarza. Nic nie tracisz, choć wszystko widzieli.

Dzięki tobie prawie odkryliśmy prawdziwą naturę tego ducha.

Wiem, wiem. Wygrałaś, bo pokazałaś wszystko Kosaku. Dziś mnie pokonałaś.

Chyba tak.

- Znalazłem! - Gdzie?

- Rzeczywiście. - Tak, jak myśleliśmy, to klejnot rodowy.

Według historii i...

Co? Tylko tyle?

No dobrze, poszukajmy, kim jest Kiyomaru.

Ojcem Kiyomaru był lord Nonki Tokinaga. Zaaranżował polityczne małżeństwo, aby uniknąć wrogości ze strony rodu Miyasu.

Strategia Tokinagi powiodła się i doszło do zaręczyn Seihime, drugiej córki rodu Miyasu, z Kiyomaru.

-Jednakże Kiyomaru miał już narzeczoną, Riku. -Ale kicha.

Kiyomaru, który kochał Riku, rozzłościł swego ojca, i rozdzielono ich.

Jakie to typowe.

Ale Kiyomaru uciekł od rodziny w przeddzień swojego ślubu.

I nigdzie nie można było go znaleźć.

Każdy ze służących Kyomaru popełnił seppuku.

Ich głowy wystawiono na widok publiczny na wzgórzu Hirayasu.

Ale co się stało z Kiyomaru?

W encyklopedii nic więcej nie mogę znaleźć.

Założę się, że podczas szybkiej ucieczki wpadł do jakiegoś wąwozu i zginął.

A co się stało z jego ojcem?

More Polish subtitles for Demon Fighter Kocho

نظرات

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left