200 ensimmäistä riviä.
CZĘŚĆ TEJ HISTORII JEST PRAWDZIWA.
PRZYNAJMNIEJ TA NAJWAŻNIEJSZA.
NETFLIX PRZEDSTAWIA
Stać, policja!
Zatrzymać tę dziewczynę!
Przepraszam!
- Proszę wybaczyć! - Uwaga!
Patrz, gdzie leziesz!
Zatrzymać ją!
Powinnam to wyjaśnić.
Nazywam się Enola Holmes. Być może mnie pamiętacie.
Po rozwiązaniu pierwszej sprawy…
Witaj.
…założyłam firmę.
Agencję detektywistyczną .
Byłam gotowa na przyjęcie pierwszych klientów.
Miałam zamiar dołączyć do elity wiktoriańskich detektywów.
- Fielda. - Tak?
Mackenzie’ego Macintosha.
- Sir Alfreda Hornblowera. - Serwus!
I okrytego złą sławą Reginalda Swaina.
Najlepsze jest to, że dołączyłabym do mojego brata.
Byłabym mu równa
jako niezależna detektywka
godna nazwiska Holmes.
Moje gratulacje.
Tak przynajmniej zakładałam.
Mam rozmawiać z sekretarką?
- Ile masz lat? - Jasny gwint, aleś ty młoda!
Wiek to moja zaleta!
Wejdę tam, gdzie inni nie mogą albo nie chcą.
Umiem walczyć. Znam jujitsu.
- Ale jesteś dziewczyną. - To prawda.
Jakie masz doświadczenie?
- Sprawa Tewkesbury’ego? - To był Sherlock.
To był Sherlock Holmes.
Zapewniam, że to ja ją rozwiązałam.
Ten Tewkesbury to dobry człowiek. Dzielny chłopak.
Powiedz mi…
- Powiedz mi… - Tak?
Twój brat jest wolny?
Tylko u nas!
Sherlock Holmes i sprawa trupa z Brixton!
Właśnie, mój brat…
Podczas gdy ja nie mam żadnych spraw, on w nich wprost tonie.
Ale najnowsza sprawia mu problemy.
Tymczasem moja matka wciąż się ukrywa…
DANIA DLA DZIECI
…i próbuje nie zwracać na siebie uwagi.
Nigdy jej to nie wychodziło.
RÓWNE PRAWA DLA KOBIET
ZAMKNIĘTE
AGENCJA DETEKTYWISTYCZNA ENOLI HOLMES
Właśnie. Jest też i on.
Panowie, reforma nie jest zwykłym zadaniem do wykonania
ani ustawą do przyjęcia.
To ciągła potrzeba zmiany.
Tak jest!
Lord Tewkesbury, propagator zmian i postępu,
który wesprze każdą szlachetną ideę.
Nie mogłam się rozpraszać. Poza tym to wciąż błazen.
Zbyt wiele osób stawia sobie za życiowy cel
dopasowanie się do reszty świata.
A to błąd.
To twoja droga, Enolo.
Czasem się na niej potkniesz.
Czasem upadniesz.
Ale w chwilach największego zwątpienia,
jeśli pozostaniesz wierna sobie,
droga sama ci się objawi.
Wyglądało jednak na to, że moja droga dobiegła końca.
Poniosłam porażkę.
Mogłam tylko wrócić do domu.
Enola Holmes?
Tak?
Czyli dobrze trafiłam.
To ty szukasz zaginionych ludzi?
ENOLA HOLMES AGENCJA DETEKTYWISTYCZNA
Skąd to masz? To sprzed kilku miesięcy.
Znalazłam na ulicy.
Kto ci zaginął?
Moja siostra.
Uwaga, dziura!
Zniknęła tydzień temu.
Mówią, że uciekła, ale Sarah by tego nie zrobiła.
Nie mnie.
Tylko ona mi została.
Tędy.
Reszta dziewcząt jest w pracy.
Herbaty?
Dziękuję.
Mogę zobaczyć jej sypialnię?
W sensie naszą?
Stoisz w niej.
Mamy szczęście. Zwykle w pokojach jest po pięć osób.
To może pomóc.
Sarah lubi im wykładać ser.
Ma miękkie serce.
Jak wygląda Sarah?
Mniej więcej tego wzrostu.
Ładna.
Bardzo ładna.
Zielone oczy, rude włosy.
- Ma piegi… - Jest ruda?
Nie byłyśmy do końca siostrami.
Tylko przybranymi.
Sarah ją przygarnęła.
Kto to jest, Bess?
- Enola Holmes. - To detektywka.
Byle wiatr mógłby ją porwać.
Mae!
Bessie, jak była ubrana Sarah, gdy zniknęła?
Co ona wyprawia?
Marnuje tu czas.
W tę drugą sukienkę, zieloną.
Lubi czytać?
O tak. Sama się nauczyła.
Mówiła, że trzeba poznać świat, żeby w nim żyć.
Makijaż.
Miała zalotnika?
Nie. Ale wielu się nią interesowało.
Nie miała ręki do kwiatów.
Może starczy już tego węszenia?
Cicho, pozwól jej pracować.
12 MARCA
Dwunasty marca.
Czy ta data coś ci mówi?
Starczy tego.
Nie potrzebujemy pomocy od takich jak ty.
To ja ją znalazłam, więc zostanie.
Siksa wtyka nos w nie swoje sprawy.
- Nie zostawiła listu? - Tylko to.
Miała dwie prace. Bez tego byśmy nie przetrwały.
Była pomywaczką w pubie.
W jakimś Porożu Jelenia.
Możesz to wziąć.
Nie trzeba. Rozliczymy się później.
Powiedz, kiedy widziałaś ją po raz ostatni?
Tydzień temu w fabryce zapałek.
Pokłóciła się z panem Crouchem, brygadzistą, w jego biurze.
- O co? - Oskarżył ją o kradzież.
Ale Sarah nie kradnie.
Pracuje w fabryce zapałek?
Jak my wszystkie. Jesteśmy dziewczynami od zapałek.
Tam zacznę poszukiwania.
Więc przyjmiesz sprawę?
Dziękuję, panno Holmes.
Dziękuję.
Nareszcie, moje pierwsze śledztwo.
Właściwie to drugie.
Odnajdę cię, Sarah Chapman.
Rude włosy, zielona sukienka, makijaż, książki naukowe, 12 marca.
Cokolwiek knujesz…
zaczynamy grę.
Nie oddalaj się. Idź za mną.
Ile dziewcząt tu pracuje?
Pięćset, może sześćset.
Jak wyglądam?
- Apaszka dobrze leży? - Ważne, że na szyi.
- Dzień dobry, Bessie. - Witaj, Doris.
FABRYKA ZAPAŁEK
Otwórz.
Otwórz.
- Otwórz. - Chodź.
- Następna. - Wyjdź.
- Proszę, panie Crouch. - Idź stąd.
- Otwórz. - Co się gapisz?
Ty, nowa. Wpisz się w rejestrze.
Otwórz.
- Czego pan szuka? - Tyfusu.
Tam jest fosfor.
Spokojnie, przyzwyczaisz się do zapachu.
To tutaj pracowała?
Rozłóż zapałki na grzebieniu…
zsuń na bok
i do pudełka.
To proste. Spróbuj.
Potrącę ci to z wypłaty.
Ona się dopiero uczy, panie Crouch.
To niech się uczy szybciej, bo tobie też potrącę.
Ktoś jeszcze za dużo zarabia?
Może ty?
Nie? Tak myślałem.
Wracać do pracy.
Muszę się dostać do tamtego biura.
Nie ma szans.
Bez gadania.
Wystarczy jedna mała rzecz,
by zmienić zasady świata.
ZAPAŁKI LYON ZA PENSA
Ej, ruszaj tymi paluchami.
Hurra!
Jak to się stało, do diaska?
Pozbierajcie je.
No już, zbieraj.
Wracajcie do pracy.
Co tu robiłaś?
ZYSKI
Szybciej, dziewczęta!
ZAPAŁKI ZA DWA PENSY
No comments yet. Be the first to leave one.