The Hard Way

The Hard Way

Lataa Polish -tekstitys

Julkaisutiedot

The Hard Way 2019 1080p NF WEB-DL DD5 1 H264-CMRG
The Hard Way 2019 WEBRip x264-ION10
Kommentaari ZEDSUB
Official Subtitle 👌

Tunnisteet

Web-DL
web-dl
web
WEB-DL
1080
webrip
x264
BRip
Julkaistu: 2019-03-05
Lataukset: 23
Kuulovammaisille: No

Polish tekstityksen esikatselu

200 ensimmäistä riviä.

Widzisz go? Vig jest tam.

Zatrzymaj auto, do cholery.

Cody!

Dalej, Cody.

Stój!

Skurwiel!

Kurwa!

Kurwa.

Trzymaj się, stary.

To ja.

Gdzie dostałeś? To coś poważnego?

Żyła główna dolna.

Pokaż.

Chryste!

Spójrz na nią.

Zabił ją.

- Co za sukinsyn. - Daruj sobie.

Co jest, do cholery?

Musisz się zająć Lacy.

- Spokojna głowa. - Dzięki.

Nie martw się o nią.

Jak to się stało, do cholery?

- Mów, co się stało? - To Toro.

Toro.

Zabrałem mu coś. Zabrałem...

Co mówisz?

Jesteśmy kumplami.

- Wykręciliśmy parę numerów. - To prawda.

Powiedz Johnowi...

Powiedz, że coś mu zostawiłem.

Co? Gdzie?

Mów, Cody. Gdzie?

Będzie wiedział.

Zawsze wie.

Dość. Trzymam cię.

- Powiedz Johnowi, że mi przykro. - Dość.

To musiało być...

bolesne.

Cholera.

Trzymam cię.

Kurwa.

QUEENS, NOWY JORK

Skąd jest ten gość?

Ma na imię Ivo. Jest z Ukrainy.

Jest niezły.

Ale załatwię go w sześciu ruchach.

Może w czterech.

Zamknięta gęba nie dostaje żarcia.

O czym myślisz?

Gadaj, a potem wyrzuć śmieci

i zamknij tylne drzwi, jak ci kazałem pół godziny temu.

Ale...

W młodości nasłuchałem się historii o tobie.

Gdy widzę, jak grasz w szachy...

Nie pasuje to do tej elegancji,

golfa i czarnucha grającego w szachy.

Chodzi mi o...

Afganistan, jednostki specjalne czy szalone historie o Rambo z Faludży

albo o ulicznym wojowniku.

Ludzie zwykle przesadzają,

bo chcą wierzyć w „mity”.

Ale nie jestem „Supermanem”. Nawet nie jestem wojownikiem.

Za to twój wujek Cody to prawdziwy twardziel.

Zobaczysz, gdy tu za tydzień wróci.

A że jestem moim nowym wspólnikiem w barze,

posłuchasz sobie wszystkich historii z pierwszej ręki.

Ale teraz wyrzuć śmieci, jak ci kazałem,

żebym mógł cię odwieźć do domu.

Nie chcę słyszeć od mojej siostry,

że trzymam cię do późna.

Nasza ukochana Carmine wygląda jak filmowy bar dla hipsterów.

O nie! Tylko nie na mojej zmianie!

Czyja to speluna?

Coś ci powiem.

Jestem biznesmenem.

Daję 20 tysiaków więcej niż ty,

pakujesz się, spadasz do Bushwick lub innej dziury

i wszystko jest cacy.

Kapujesz?

Nie kapuję.

Miłego wieczoru, lokal zamknięty.

Wiesz, kto to jest, dupku?

Spoko, Paulie. Ogarnę to.

Coś ty za jeden, cwaniaku?

Payne.

To ci się, kurwa, udało.

Posłuchaj, Payne. Chyba nie zrozumiałeś.

To miejsce ma dla mojej społeczności wartość sentymentalną.

Wielu wspaniałych ludzi piło tu, krwawiło i umierało.

Lepiej się zgódź,

zanim się rozmyślę i skopię ci dupę.

Szach-mat.

Wiesz...

Świetnie rozumiem...

tę wartość sentymentalną.

Znam ból syna,

którego ojca prawie zabito w barze, do którego nawet nie mógł wejść.

Gdy syn dorósł...

kupił sobie ten bar...

Widzisz...

po pierwsze, powinieneś był przyjąć odmowę.

Po drugie, spieprzyłeś, gdy wszedłeś i popchnąłeś mojego bratanka.

Puściłem to płazem,

bo musi się trochę zahartować.

Po trzecie, słyszałem komentarz o barze. Nic miłego.

Sądząc po tej gadce i łachach,

trochę posiedziałeś.

Pozwól, że wyjaśnię parę spraw,

bo cię nie było.

Woda z kranu leci automatycznie, gdy przystawi się ręce.

Mieliśmy czarnego i rudego prezydenta,

a to...

nie jest już Carmine.

Tak!

Najwyraźniej nie masz pojęcia, z kim rozmawiasz.

A ty nie kumasz, jak bardzo mam to w dupie.

Powiem ci, co zrobię.

Złamię ci szczękę.

Załatwię ci wizytę u lekarza, a potem wyrzucę przez okno,

bo i tak chciałem je wymienić.

Na końcu zajmę się tym szparagiem,

żeby opowiedział, co ci się stało.

Gliny wsadzą cię do pierdla za pogwałcenie zasad zwolnienia,

bo targasz .380-tkę przy boku.

Cóż...

dobrze, że wpadłeś ze spluwą.

Ale popełniłeś jeden błąd.

Tak?

Niby jaki?

Za blisko mnie podpuściłeś.

Łap, skurwielu.

Głupi sukinsyn.

Złamałeś mi szczękę.

Nie.

A mówiłeś, że nie jesteś wojownikiem.

Bo nie jestem.

Walka to brutalna wymiana fizycznych ciosów.

Technicznie rzecz biorąc, tylko ja zadaję ciosy.

Łap się za miotłę.

Zaraz będą tu gliny.

Jeśli nauczysz mnie walczyć, nie powiem mamie, co się stało.

Mówiłem ci, że nie walczę.

Odbierze cię wujek Cody?

Payne.

Kiedy?

Zjawię się jak najszybciej.

Dzięki za telefon, Arnold.

Wujek Cody nie przyjedzie w poniedziałek.

BUKARESZT, RUMUNIA

Pan Briggs czeka na górze.

Zadbaj, żeby dół był zamknięty.

Arnold.

Nie spodziewałem się ciebie w Europie.

To jest nas dwóch.

Chodź, oprowadzę cię.

Zmieniłem parę rzeczy od twojej ostatniej wizyty.

Widzę.

Na ile przyjechałeś?

Aż nie pogrzebię Cody'ego.

Jak będziesz coś chciał, wal jak w dym.

Doceniam to.

Organizuję pogrzeb na czwartek.

Blanche ci pomoże.

Wytrzymuje z tobą po tylu latach?

- Tak. - Święta kobieta.

Nie zabierasz go do domu?

Wolałby spoczywać tu z resztą swojego zespołu.

Powinieneś to wiedzieć.

Wszystko się zmienia, John.

Powinieneś to wiedzieć.

Tak.

Teraz ty tym trzęsiesz.

Nie tylko tym. Dowodzę też starymi jednostkami.

Zawiaduję całym projektem.

Klimat się zmienił, odkąd się wycofałeś.

USA, Izrael...

Nawet Brytyjczycy próbują nas wyprzeć i zlikwidować.

Nie chcę mieć z tobą problemów.

Nie musisz się o mnie martwić.

Nie chcę też wracać do przeszłości.

Zajmijmy się twoim bratem.

Może być?

- Jak najbardziej. - Świetnie.

Powiesz mi, co się stało?

Od czego by tu zacząć?

Cody! Wracaj!

To ta dziewczyna.

Przelała czarę goryczy.

Nawet wspólnik Cody'ego się załamał, a widział niejedno.

Cody?

Trzymaj się, kumplu.

Tak, Mason Bellow tu jest.

Stacjonuje w Afryce. Dobry żołnierz, trochę nieobliczalny.

Świetny snajper. Z Codym byli zgranym zespołem.

Co może mi powiedzieć o śledztwie?

Przestań.

No coś ty.

Mason i Cody byli w grupie zadaniowej mającej przeniknąć syndykat narkotykowy,

który rozszerza wpływy w Europie Wschodniej.

Są cholernie brutalni.

Kommentit

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left