200 ensimmäistä riviä.
SERIAL NETFLIX
20 LAT TEMU
Moja pani…
Moja pani…
Moja pani…
Do-hwa będzie moja.
Jeśli urodzi dziecko, wiedz, że jest moje.
Moja pani…
Mój panie.
Dokąd idziesz, mój panie?
Słyszałem o Do-hwie.
Właśnie wychodziliśmy.
Co tu robisz, gdy powinieneś ją opłakiwać?
Przyszedłem tu, bo tylko tak mogę odmienić jego los.
Co robisz?
Coś ty zrobił?
Zablokowałem jego Wrota Energii.
Póki żyje, nie nauczy się żadnego zaklęcia.
Niech nikt nie waży się otwierać jego Wrót Energii! Zabraniam!
Jak mogłeś to zrobić swojemu synowi?
Mojemu synowi?
Dlaczego miałby decydować o moim losie?
Nikt nie uważa go za mojego prawdziwego ojca!
Znajdę kogoś.
Mistrza, który otworzy moje Wrota Energii
i nauczy mnie rzucać zaklęcia.
Sam kogoś znajdę.
A wtedy dobędę tego miecza i przełamię go wpół.
Spotkałem 12 mistrzów i za każdym razem mnie wyrzucano.
A teraz w końcu poznałem mistrza, który odmieni mój los.
Od razu wiedziałem.
To ty jesteś moją mistrzynią.
Odkryłeś we mnie coś wyjątkowego,
paniczu?
Mówiłem, że masz piękne oczy.
No tak, przepraszam. Tylko twoje oczy są piękne.
Wykwitło w nich błękitne znamię zmiennoduszy.
Czyli znamię było w moich oczach.
Będziesz ze mną walczyć?
Zabicie ciebie to pestka.
Ale jesteśmy w Songrim.
Złapią cię.
Zamierzam cię ocalić.
Nie złapią cię, jeśli przy mnie zostaniesz.
Jak masz na mnie mówić, żeby się ukryć?
„Paniczu”.
Jang Uk?
Tak, to ja.
Co tu robisz?
I kim ona jest?
No tak.
To Mu-deok, moja służąca.
Mu-deok?
Wystraszyłeś ją, Yul. Mógłbyś odłożyć miecz?
Tak.
Nic ci nie jest, Mu-deok?
Mu-deok.
Nic mi nie jest, paniczu.
To dobrze.
Uk?
Hej.
Chwila. Co tu robisz?
Przyszedłem do zwierzchnika. Usłyszeliśmy walkę i się tu schroniliśmy.
Wtargnęli tu intruzi. A z ciebie żaden wojownik.
Całe szczęście, że cię nie zauważyli.
Nie.
Dobrze, że się tu schowałeś.
Moja służąca uciekła, więc za nią pobiegłem, ty…
To bolało…
Kim ona jest?
A co to za ostrze?
Ty…
Chciałaś go tym ochronić?
Jestem z ciebie dumny.
Zgadza się. Twój panicz to słabeusz,
więc musisz go chronić.
Oczywiście.
Powinnam chronić swojego panicza.
Nie, to nieprawda.
To ja powinienem chronić ciebie.
Co tak mocno ściskasz?
Puszczaj.
Mu-deok! Nie powinnaś tak krzywo patrzeć!
Powinnaś spuścić wzrok.
Tak, paniczu.
Zatem to ty przede mną uciekałaś.
Mu-deok, tak?
Przepraszam, że cię wystraszyłem.
Jesteś ranna?
Mu-deok.
Nic mi nie jest, paniczu.
- Kurz już opadł? - Nie.
Wciąż panuje chaos.
Przepadło ciało zmiennoduszy Naksu.
Wiedziałam. Czyli to byli ludzie Danju.
Teraz muszę tylko bezpiecznie się stąd wydostać.
Szkoda.
Zmiennodusza.
Mroczna Skrytobójczyni Naksu.
Zawsze mnie ciekawiło, jak wygląda.
Wie, kim jestem.
Muszę go zabić, zanim odejdę.
Pewnie przedarli się przez barierę sosen i zbiegli.
Czyli przełamali barierę.
- Dorwiemy ich. - Za późno.
Tylko ktoś z Songrim może złamać barierę.
Mamy wśród nas szpiega.
Musimy poprosić o pomoc rodzinę Jin.
Ciało Naksu znajdowało się w tym tajnym pomieszczeniu.
Uk, zauważyliście coś podejrzanego, gdy ukrywaliście się w Jeongjingak?
Podejrzanego?
Nie. Pilnowałem tylko Mu-deok.
Myślisz, że Naksu przeniosła duszę do ciała innej kobiety
i wróciła tu po nie?
Czy kobiety mogą przenosić dusze tylko do ciał kobiet?
Nie do końca.
Ale żeby wszystko poszło gładko, najlepiej wybrać kogoś podobnego.
Płeć, wiek i budowa ciała muszą być zbliżone.
Pytam, bo jej nie widziałem.
Czy Naksu była szczupła i miała krótkie kończyny?
Czy miała pucołowatą twarz jak Mu-deok?
A temu o co chodzi?
Gdyby tak było, nie miałaby przydomka „Naksu”.
Spójrz na nią.
Jaki skrytobójca wyglądałby tak uroczo?
Masz rację.
Pewnie była potworem.
Nie, była człowiekiem.
Nie umniejszajmy zmarłej, nawet jeśli była skrytobójczynią.
Mistrz Heo Yeom chce was widzieć.
Idźcie beze mnie. I tak mnie nie lubi.
Racja. Tu będziecie bezpieczniejsi.
Chodźmy.
Ciało było tutaj zamrożone.
Nie czuć swędu gnicia, więc twoje ciało ma się dobrze.
Naksu.
Zgadza się.
Jestem Mroczną Skrytobójczynią.
Naksu.
Długo się zastanawiałam, dlaczego mi pomogłeś.
Ciebie też wysłał Danju?
Nie. Nikt mnie tu nie przysłał.
To dlaczego mi pomogłeś?
Już ci mówiłem, ale chyba nie zrozumiałaś.
Masz piękne oczy.
Nie mów,
że naprawdę się zakochałeś.
Nie śmiej się.
Tylko to miałoby jakiś sens.
Owszem, wielokrotnie nazwałem cię ładną.
Ale to dlatego, że czegoś pragnąłem.
Czego?
Szukałem kogoś, kto będzie potrafił złamać to zaklęcie i stanie się moim mistrzem.
I wtedy znalazłem ciebie.
Naksu.
Chcę, byś została moją mistrzynią.
Słyszałem.
Pożyczyłeś Sapsali duchów rodu Jin?
Tak, panie.
Jesteś pewien, że to coś jest w Songrim?
Tak.
W Songrim grasuje zmiennodusza.
Syn Jang Ganga z Songrim
prosi mnie, skrytobójczynię, bym była jego mistrzynią?
To jakiś absurd.
Otworzysz Wrota Energii swojego ucznia i pomożesz mu opanować zaklęcia.
Jako twój uczeń zapewnię ci bezpieczeństwo i kryjówkę.
To może być piękna relacja, na której oboje skorzystamy.
- To nie dla mnie. - Jeśli nie chcesz być
moją mistrzynią, to może żoną?
- Co ty na to? - Zamknij się.
Podobno byłeś u wielu mistrzów i każdy cię wyrzucił.
To dlatego, że byłeś taki uparty?
Nie mogłem zagrozić poprzednim mistrzom, bo nie mieli słabości.
Ale ty masz jedną całkiem sporą.
Bez mojej pomocy nie ujdziesz stąd z życiem.
Jeśli dowiedzą się, kim jesteś, zginiesz.
Czyżby?
W takim razie…
po prostu cię zabiję.
Co za brak litości. Przecież ci pomogłem.
Przepraszam, jeśli jestem zbyt bezlitosna, mając taką ładną buzię.
Sprowadziłem cię do domu dzięki Nefrytowej Płytce,
a do Songrim dzięki Duchowej Płytce.
I zobacz, gdzie teraz jesteśmy.
To tajne pomieszczenie Songrim.
Gdy te drzwi się zamkną, wyjdziemy, jeśli ktoś otworzy je z zewnątrz.
Jesteśmy tu uwięzieni.
Nie ruszaj się!
Jeden niewłaściwy krok, a podłoga się zawali.
Zabij mnie, a zgładzą cię magowie z Songrim, którzy tu wejdą.
Zostań moją mistrzynią, a wyjdziemy z tego bez szwanku.
Nie mam teraz mocy, żeby sforsować jego Wrota Energii.
Jeśli tu zostanę, domyśli się tego.
Potrzebuję mego miecza.
Przeniesienie duszy mnie osłabiło.
Potrzebuję energii miecza, żeby otworzyć twoje Wrota Energii.
Bez niej
nic nie mogę tu zrobić.
Żeby odzyskać miecz,
No comments yet. Be the first to leave one.