Les 200 premières lignes.
Boże zmiłuj się. Panie, zmiłuj się.
O Panie, zmiłuj się nade mną, najświętsza Matko Boża.
Módl się za mnie. Święci Michał, Rafał, Gabriel,
Módlcie się za sługę Bożego Symeona.
Ojciec Symeon!
-Nie mogę żyć, Panie... -Otwórz drzwi!
Otwórz drzwi!
Otwórz drzwi! Czy słyszysz to?! -Ojciec Symeon, otwórz drzwi!
Już za późno, bracia. Bóg mnie wezwał. Odejdź!
Módl się za mnie! Dla Ojca, Jego Syna... Panie,
...jest duszny w tym śmiertelnym świecie. Udziel mi Twego Królestwa Niebieskiego,
daj mi życie wieczne. Twoje święte zejście z nieba na ziemię.
Panie, rozgrzesz mnie z moich grzechów. Panie!
O mój Boże...
-Dobrze, znajdźmy apteczkę. Ok. -Marin.
Tak.
Bandaże. On ma tam nogę, prawda? -Marin.
-A woda w rzece jest brudna. Racja. -Marin.
Maureen, nie. -zrealizowano. Mam to.
-Marin. -Zrozumiałem.
-Marin, czekaj! -Tak. -Marin, stop.
Słyszysz to? -Tak.
Lyon!!!
Lyon!!! Zjeżdżamy po ciebie, Lenny!
Poczekaj!
Schodzimy w dół, prawda?
Schodzimy w dół, prawda?
Odczepił wagony... Nie miałem czasu...
Tato, wujek Lyon nie żyje czy nie?
Wujek Lyon jest bohaterem.
Umarł, aby nas wszystkich zbawić.
Jak się czuł Aleksander Matrosow?
Hans, sprawdź częstotliwości.
Powiedziałeś, że Kemi jest pusta.
-Nigdy nie jest pusta na długo. -widzę...
Wygląda czysto. -Dobrze.
Pięć kilometrów dalej jest most. Zobaczmy, czy uda nam się przejść na drugą stronę.
A co z tymi?
-Zabierzemy je ze sobą. -Cisza.
-Zbierz rzeczy cywilne w wagonie. -Cywil? Po co?
-Przydadzą się. -Tak.
Pójdźmy na kładkę. -Zrozumiałem.
Był odważnym człowiekiem, niech Bóg spoczywa w jego duszy.
Wynosimy się stąd.
Proponuję... chodź z nami.
Nie wiesz, kto jeszcze się tu błąka, a masz kobiety, dzieci.
Nie warto ryzykować.
Jeśli nie?
Na twoim miejscu powiedziałbym, że tak.
Odzyskać maszynę.
Masz pięć minut.
Nie musimy z nimi iść.
To niebezpieczne.
To jest rozkaz, a nie sugestia...
Chodźmy.
Marisha.
Nigdzie się nie wybieram... Nigdzie się nie wybieram...
Marish, nie możesz tu zostać, musisz iść dalej.
Proszę, wstań. Maureen.
Let's go.
Polin.
-Wszystko na bok. -Boczne.
-Szybciej w bok. -Sideways, sideways.
-Let's go. Zejdź, kurwa, na dół. - Chodź tu.
Nie znam takich ptaków.
Jesteśmy już daleko od Oira. Czy to mogą być jakieś inne ptaki?
Oh!
-Podążaj za mną, szybko!!! Za mną! -Szybko, ruszaj!
Ruszać się!!! -Pospiesz się!
Caviar!
-Let's go! -Trzymaj się!
Go, go, go, go! Idź, idź, idź, idź!
Ira!
Drzwi! Drzwi! -Tutaj!
-Szybko, szybko, szybko! -No dalej, dalej. -Dalej!
-Tutaj! -Beso, masz plecy.
-Tak. -Dalej.
-Dalej! -Dalej, pospiesz się.
-Daj mi maszynę! -Wypuśćcie mnie, proszę!
-Nie bądź głupi, daj mi maszynę! -Odejdź! Odejdź ode mnie!
-Daj mi karabin maszynowy! -Odejdźcie ode mnie!
Halt! (women screaming)
-Tosha, gdzie idziesz? -Anton, Tosha!!!
-Szybko do schroniska! -Szybko, tutaj, dalej!
No dalej, pospiesz się!
-Anton, Tosha, Tosha! -Kryć się! -Tata!
-Priekroy! -Serge, gdzie, z powrotem!!!
-Pospiesz się!!! -Tosha, tutaj, chodź.
Chodź, kochanie. -Seresha!!! -Pospiesz się!
-Pośpiesz się, chodź! Siergiej!!! -Pospiesz się, wujku, pospiesz się!
-Ostrożnie, ostrożnie! -Come on, come on, come on, come on! -Pośpiesz się, chodź!
Szybko!
Junior.
Wszyscy w porządku?!
(Co to było? Czego oni chcą? -Może są twoje, co? Twój?!
Nie miałem z tym nic wspólnego.
Palych! Palych, zgłoś się. Jestem stary, czytasz mnie?
Jesteśmy w hangarze. Czy ty mnie czytasz, Palych?
Zamknę ranę. Później założę na to opatrunek.
-Tak. -Tak.
To jest pułapka. Zwabili nas tu celowo.
-Teraz, teraz, teraz, teraz. -Palych, wejdź.
Palych, czy ty mnie czytasz? Jestem stary! Palych!
Jesteśmy w hangarze. Palych, czy ty kopiujesz? Jestem Stary, jesteśmy w hangarze!
- Ostrożnie. -Palych, ponad!
Dwa karabiny maszynowe, pistolet, granaty i dwa rogi.
Mam karabin szturmowy i dwa pistolety.
Próbują mnie wykurzyć.
Chodźmy!
gun! Stać!
Ha.
-Ty go wyciągasz, ja otwieram. -Tak.
Idziesz pierwszy, osłaniasz. Mish, masz na sobie dziewczyny i Chińczyka,
Słyszysz? -Dobrze! -Zajmij się Chińczykiem, dobrze?!
-Tak! -Zwarcie.
-Na trzy. Jeden... -Schowaj się za mną.
...dwa, trzy.
Co to jest?
-Stójcie! -Co to jest?
No dalej.
Do it, do it, do it!
-Gówno. -Stój! To jest na zawiasach, nie ma ościeżnicy.
- Tak. Tutaj. -Podnieś go z zawiasów od spodu, to spadnie.
Dalej!
Zrobione!
Miej głowę zakrytą, miej głowę zakrytą!
Marin, osłaniaj się!
Podnieś. To wszystko.
To jest to, mam to!
To jest to, daj spokój.
-Tak! -Dalej!
(Tosha!
Anton!
Leż! Zostań na dole!
Jak leci?
Tosha.
Tosha.
Anton. Anton!
Mamo, jestem tutaj.
-Shh. Ciii, oni cię usłyszą. -Kto?
Antosh, zaraz tam będę. Ira. Wszyscy żyją?
-Shit. - Jest jeden z nich.
-Musimy ciąć. -А? -Powinniśmy ciąć.
-Spójrz, miałem nóż w bucie. -Tak.
-Co to jest? -Nic.
-Pieprzyć to, już nie ma. -Czekaj, czekaj. Poczekaj.
Poczekaj.
Cisza, cisza.
Zejdź na dół.
-Spróbuj mnie, spróbuj mnie sam. -Spróbuj mnie.
Lay down! Twarzą w dół, twarzą w dół!
- Czego chcesz?! -Twarz na podłodze. Załatwcie kraba, szybko.
- Chłopaki, rozwiążcie chociaż dzieci. -Zamknij tam usta.
Na co patrzysz? Nie ruszaj się!
Co, obudziłeś się, co?
Leć, wstawaj! -Fly, to jest to.
Wczoraj.
Co się dzieje, nie rozumiem? Idź po to.
Chodźmy, chłopcy. Już wszystko nam zabrałeś.
Nie mamy nic innego.
Wiemy, że nie mamy nic.
Jak cię złapiemy, co? Wszyscy jesteśmy bobbleheads, człowieku.
Prachascha.
Co?
Nie ma takiego słowa jak "bobblehead".
To się nazywa proca. -Misza, do jasnej cholery.
Jesteś najmądrzejszy czy co, co?
Niech się trzyma! Nie dotykaj go, suko! Trzymaj się od niego z daleka, słyszysz mnie, trzymaj się od niego z daleka!
-Cisza! -Nie dotykaj go!
Puść! -Hej, zostaw go w spokoju!
Zamknij się! -Nie dotykaj go!!!
Puść!
Co się tak drgasz?
Wiesz dlaczego moja ksywka to Krab?
Nie.
Daj mi kraba.
Nie rób tego, Mish. Nie, proszę.
Co jest? Nie bądź cipą.
Nie.
Czy ty słuchasz laski, co?
No dalej, dalej, nie bądź cipą.
Pozwól mu odejść. Niech idzie!!!
Puszczaj!!!
Ty draniu!
Mish. -Teraz rozumiesz, co?
-Misza. -Tymi rękami złamałem trzem ludziom karki.
Suka.
Nie dotykaj mnie.
Pierdol się!
Krab. On żyje, tak mi się wydaje!
Przywiąż mu nogi.
Nie ruszaj się, suko.
Chłopaki, Krab.
Słuchajcie...
To twardy skurwysyn, co?
Pozwól...
Ty. No dalej, wykończ go.
Proszę bardzo.
Pa... patsa... Nie rób tego.
Proszę...
No comments yet. Be the first to leave one.