Mischievous Kiss

Mischievous Kiss (장난스런 키스)

Télécharger le sous-titre en Polish

Saison 1

Informations sur la version

Playful Kiss S01E01-E16 1080p NF WEB-DL DDP2 0 x264-ARiN
Un commentaire de Chromeman

Tags

Web-DL
web-dl
web
WEB-DL
x264
1080
Publié le: 2017-09-25
Téléchargements: 33
Malentendants: No

Aperçu des sous-titres Polish

Les 200 premières lignes.

Hani Oh.

- Hani Oh. - Tak?

Hani, złotko. O czym rozmyślasz?

Nauka jest do bani, prawda?

Ciężka robota, co? Właśnie.

Koreański maturzysta ma przechlapane.

Jest ciężko, jest nudno.

Siedź prosto!

Zmyj te sztuczne gały!

Ale bez względu na to, jak się męczycie,

nauczyciel i tak ma najgorzej.

Słyszycie? Wiecie, jaka to mordęga?

- Czy to przez wyniki? - Chyba tak.

Nasza klasa pewnie znowu była ostatnia.

To przecież nie pierwszy raz.

Nie powinna się tak wściekać po każdym teście.

Twój nowy dom jest gotowy? Chodźmy do ciebie!

Nawet się nie wypakowaliśmy.

Poproś Jungu Bonga o pomoc. Widziałam go.

Gapił się na ciebie.

- Wcale nie. - Wcale tak.

- Hej. - Cześć.

Powiedziała „hej”?

Przywitała się z nami?

Co się z tym dzieje?

Seungjo był najlepszy na próbnych egzaminach.

Najlepszy to nic, zdobył 500 punktów na 500!

Co? Znowu maksimum?

Czy to w ogóle człowiek?

To nie człowiek.

Musi być duchem...

Duchem lasu...

Wiecie...

Śledziłam białego konia,

który nagle zniknął,

a pojawił się on, tuż przede mną.

Był taki boski, że chciałam go...

Ugryźć.

Ugryźć?

Zupełnie jak wampir.

Wampir musi czuć to samo.

Nie może się powstrzymać, bo jego ukochana jest czysta i piękna.

Wgryza się w jej szyję!

Wgryź się w to! Świńska nóżka, pychota!

- Mówię prawdę. - Ja też! Smacznego!

Bardzo śmieszne.

Wielkie nieba! Jejku! To Seungjo!

Cześć, Seungjo!

Chcesz trochę?

Jestem Jangmi.

Jangmi Hong.

Nasze mamy się znają.

No nie, znowu się zacięło?

Hani!

Nie działa!

Zna się na tym. Mnie też pomogła.

Hej, Hani! Rusz się!

Proszę, Seungjo.

Podobno zdobyłeś maksimum punktów. Jesteś świetny!

Hani! Hani Oh!

Po prostu mu powiedz!

Co?

Niedługo skończymy szkołę. Długo jeszcze taka będziesz?

No, tak! Racja!

Nie wie, co do niego czuję, bo mu nie powiedziałam.

Nie może okazać uczuć.

Po prostu mu wstyd.

- Co robisz? - Sprawdzam, co to „wstyd”.

Racja!

Powiem mu! Będzie jak w bajce.

Ale jak to zrobić?

To musi być niezwykłe wyznanie.

Może takie?

Mój ssskarbie. Kocham cię, Seungjo.

Niezły pomysł.

Że co?

Zwierzęta znajdują partnera, tańcząc.

Tańcząc?

Ryby, ptaki, pingwiny, nawet owocówki...

Zwierzęta wykonują taniec godowy.

Taniec godowy?

Znów się widzimy.

Rysujemy dziś ludzką postać.

Jesteś w ostatniej klasie. Nie powinnaś się uczyć?

Nauka to nie nasza działka.

Nie masz szans, wiesz?

Co?

Seungjo zwraca uwagę na biust?

Pewnie!

To w końcu facet, nie?

Gdzie jest Jungu? Miał dziś pozować.

- Co to? - Co to?

Odsuń się! Co to?

Wywar.

Wywar?

Co?

Wywar... Rosół. Dla ciebie.

Rosół z żeń-szeniem!

Wystarczy tylko dla ciebie.

- Czemu mi go dajesz? - Spójrz na siebie! Jesteś chudziutka.

Hej, Jungu!

Nie mamy całego dnia.

Chwilę!

Dla ciebie.

- Tak dobrze? - Wyżej.

- Tak? - Dobrze.

Narysujemy dziś postać w ruchu.

Możemy zaczynać.

Wszystko mnie boli.

Zaraz zdechnę.

Ale zaraz...

Hani na mnie patrzy.

Rysuje mnie.

Ból to dla mnie nic!

Mężczyzna się nie poddaje!

GOLLUMIE, WYKONAĆ TANIEC?

Co jest?

Ciekawe, czy ten wykres panią rozśmieszy, panno Song.

Białe punkty to klasa pana Songa.

A niebieskie to pani klasa.

Za dużo niebieskiego.

To kolor oceanu...

- Song! - Tak?

To nie do pana, panie Song, tylko do panny Song!

Pani uczniowie koszmarnie zaniżają średnią szkoły.

Szczególnie Hani Oh, Mina Dokgo, Juri Jeong i Jungu Bong!

Proszę chociaż zrobić coś z nimi!

Gdyby tak nie zdawali egzaminów!

Są jak rak, który toczy naszą szkołę!

Na szczęście mamy takich uczniów, jak Seungjo Baek.

Dobra, kończymy.

Możecie dodać realizmu, poprawiając zarys mięśni.

Wystarczy, Jungu. Możesz zejść.

Dobrze...

Moja noga!

Już lepiej.

Hani!

O co chodzi?

Ja tak wyglądam?

Hani, do kasy!

Ile wyszło?

Wyschnie przez noc i ściągniemy go jutro.

Nigdy tego nie pojmę...

A spędziłam tu całe życie.

Nie mieliśmy sufitu, gdy byłaś mała.

Ludzie nie chcą, żeby wisiały na dworze z powodu zanieczyszczenia.

Gdy byłam mała, suszyły się na zewnątrz, prawda?

Właśnie to powiedziałeś, tak?

No, tak.

- Tato... - Tak?

Jak wyglądały wasze gody?

- Gody? - To znaczy randki!

No bo...

Mojej przyjaciółce Juri spodobał się pewien facet.

Chce mu wyznać, co czuje, ale nie wie, jak.

Jeździłem wtedy strasznym gratem.

Pojechaliśmy z twoją mamą nocą na Daegwanryeong.

Myśleliśmy, że samochód się zepsuje albo przewróci.

Ona krzyczała: „Oszalałeś?! Wypuść mnie!”

- No i? - No i...

Jeszcze przyspieszyłem i krzyknąłem do niej:

„Chcesz mnie pocałować czy ze mną chodzić?

Chodzić czy żyć ze mną?

Żyć czy umrzeć ze mną?”

- Odpowiedziała... - Że będzie z tobą żyć?

Nie.

Powiedziała, że mnie zabije, jak nie przestanę gadać głupot.

Mało zabawne.

Ale później powiedziała, że tego dnia zaczęła się we mnie zakochiwać.

Naprawdę?

Hej, Seungjo.

Chcesz mnie pocałować czy ze mną chodzić?

Chodzić czy żyć ze mną?

Żyć ze mną czy zostać tu...

pochowany?

Jeśli chcesz komuś wyznać, co czujesz, najlepiej napisać szczery list.

List?

Taki jakby list miłosny.

Tato, zobaczymy się w domu!

Hej, Hani!

Tylko posprzątaj pokój! Uważaj!

Przepraszam.

Zakochała się...

SEUNGJO BAEK

Seungjo znów jest najlepszy...

Wciąż się nie odezwał?

- Podpisałaś się? - Tak.

- Dałaś swój numer? - Tak.

Ale raczej nie zadzwoni.

Nie wiadomo. Może napisać SMS-a.

Może jeszcze nie przeczytał?

Idzie tu!

Co robić?

Zobaczył cię!

Może go nie znalazł?

Może nie zauważył Hani?

Hani! Hani Oh!

Poszedł sobie.

Hani! Hani Oh!

Przestań!

Commentaires

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left