Les 200 premières lignes.
(Pewnego zimowego dnia, kiedy żółw zapada w sen zimowy...)
- Sang Min, spójrz. - Co?
Idziesz tak.
- Lubię to. - Wysuń bardziej ramię do tyłu.
- Więcej. Rozwinąć skrzydła. - Jeden dwa!
- Lubię to. Bam! - Lubię to.
- Bam. Czy robię to w ten sposób? - Lubię to.
- Lubię to. - Prawidłowy.
- Co wy dwaj robicie? - Idź tak.
- Lubię to. - Co to jest?
Musisz to zrobić, aby pozbyć się pozycji głowy wysuniętej do przodu.
- Rozumiem. - Prawidłowy. Pozycja głowy wysunięta do przodu.
- To wpływa na twoją szyję? - Lubię to.
- To naprawdę miłe uczucie. - Czy jesteś...
zmiękczanie mięsa czy co?
Mięso?
Och, mój... cała się trzęsę.
- Mięso? Trzęsę się. - Znowu robi coś dziwnego.
- Trzęsę się. - Znowu zrobił coś dziwnego.
- Kto... My też... - Och, rozumiem.
Wielki Kang Ho Dong się trzęsie.
Dziękuję bardzo za krytykę.
- Czy to rzeczywiście jest skuteczne? - O, teraz rozumiem.
Czy powinienem położyć ręce na szyi?
- Otwórz się w ten sposób. - Och, z tyłu głowy?
- Idź tak... - Och, przestraszyłeś mnie.
- Przestraszyłeś mnie. - Idź tak...
- Och, przestraszyłeś mnie. - Przestraszyłeś mnie.
W przypadku pozycji głowy wysuniętej do przodu rozwiązaniem jest „Queencard”.
W przypadku pozycji głowy wysuniętej do przodu rozwiązaniem jest „Queencard”?
- Och, w ten sposób? - To jest to samo.
- Ładny. - Och, tak to się robi.
To jest „Królowa karty”.
(Idole, którzy eliminują wysuniętą do przodu postawę głowy, są tutaj.)
(Odkryj swoje zaokrąglone ramiona dzięki „Queencard”).
To jest to.
- W ten sposób. - To jest to.
Niesamowity.
O mój! Skąd się przenieśliście?
- Cześć wszystkim. - Cześć.
Przenieśliśmy...
ze szkoły średniej Returning As Majestic Divas.
Jestem diwą SOYEON.
- O mój. - O mój.
Musiałeś już o mnie słyszeć, ale jestem jednym
z 3 najlepszych „myeonów” w Korei, MIYEON.
- Co? - Trzy najlepsze myeony?
- Jjolmyeon, ramyeon, Cho Mi Yeon. - Tak.
Yeong Cheol!
Skąd wiedziałeś?
-MINI. - Kiedy stoję spokojnie,
Wyglądam jak Koreańczyk. Jestem Kim MINNIE.
- Przepraszam. - Nawet...
po podróży przez kosmos i wejściu
do czarnej dziury rozpoznałbyś mnie.
Jestem supergwiazdą YUQI.
- YUQI. - Ładny.
Cześć. Reprezentuję siłę ludzi po dwudziestce.
Jestem SHUHUA.
- SHUHUA! - Cześć!
- SHUHUA. - SHUHUA.
Dokonałeś transformacji.
Nie jesteście dziećmi!
- W takim razie co my... - Nie jesteście dziećmi.
Jesteście bóstwami!
Tytuł dzisiejszego programu...
- brzmi „Bóstwa zstępują!” Dobra? - O mój.
- Trzęsę się. - Trzęsę się.
- Trzęsę się. - Boże.
Dzwoniliście, zanim powiedzieliście...
- chciałeś się tu przenieść. - Prawidłowy.
- Masz rację. - Prosiliście nas o zwolnienie miejsc...
odkąd dzisiaj przyszedłeś,
- więc zaoszczędziliśmy dla Was miejsca. - O mój.
- Musisz być bardzo zajęty. - O mój.
- Dziękuję. - Czy ty...
- Naprawdę mówisz, że chciałeś przyjść? - Naprawdę prosiłeś, żeby przyjść?
- Kiedykolwiek powrócimy... - Zawsze.
- Zawsze proszę, żebyś tu przyszedł. - Zawsze przychodzisz tu pierwszy?
- Tak. Pierwszy w naszym harmonogramie. - Doceniam to.
- Naprawdę to doceniam. - Pierwszy w naszym harmonogramie.
- Cóż to za wspaniali młodzi ludzie. - Poważnie.
- Jest mnóstwo dobrych programów. - Prawidłowy.
Czy zatem ludzie, którzy mieli przyjść, zostali odrzuceni?
- Nie. Powiedzmy, że zostali zepchnięci. - Hej!
Odepchnięty!
- Bo dla nas... - Zostali odepchnięci.
Szczerze mówiąc, jest ktoś, kto kocha twoje piosenki...
- więcej niż my. To producent Choi. - Och, masz rację.
- Widziałem to! - Widziałeś wideo?
- Gdzie jesteś? - Och, producent Choi jest szczęśliwy.
- Bardzo dobrze zaśpiewał „Queencard”. - Śpiewał to w tym programie.
- Pokaż nam. - Pokaż nam jeszcze raz.
- Pokaż nam! - Pokaż nam!
- Boże, Choi Chang Soo. - Boże.
- Zaśpiewaj to. - Sześć, siedem, osiem.
(Tort urodzinowy przygotowany na tę imprezę)
(podczas ceremonii zamknięcia szkoły Brother w 2023 r.)
(producent Klasa Człowieka na Misji)
(Nie każdy może być producentem Men on a Mission!)
.
- Na szczęście... - Ten film miał 10 milionów wyświetleń.
- Co? - Naprawdę?
Tak. To nie było...
dokładnie 10 milionów wyświetleń, ale...
- To jest niesamowite. - Twarz producenta Choi poczerwieniała.
Przestań tam patrzeć i zwróć na nas uwagę.
- Och, racja. - Tak.
Ciągle o nas zapominasz.
Jak długo to już?
Byłeś tu, kiedy promowałeś „Nxde”?
- Zgadza się. - Około roku?
- Trochę ponad rok. - Trochę ponad rok.
- Czas naprawdę leci. - My też za tobą tęskniliśmy.
- Spotkałeś ich, prawda, Jang Hoon? - Podczas ceremonii wręczenia nagród.
- Och, racja. - Zgadza się.
- Na rozdaniu nagród rozrywkowych? - Byłeś na rozdaniu nagród?
- Na rozdaniu nagród rozrywkowych. - Na rozdaniu nagród rozrywkowych.
- Prawidłowy. - Prawidłowy.
Czy Jang Hoon często do ciebie machał?
- Prawidłowy. - Prawidłowy. Jang Hoon...
Kiedy tańczyliśmy przed
nim, bo jest trochę duży...
- Dobrze go widziałeś, prawda? - Widzieliśmy, jak dobrze macha.
- Oh naprawdę? - Klaskał dla nas.
Spotkaliśmy także Janga Hoona...
- w naszej poczekalni. - Och, masz rację.
- Och, poznałeś mnie. - Och, masz rację.
Myślałam, że mnie nie poznałeś...
- bo byłem bez twarzy. - Zupełnie nie.
Hej, nie bądź taki.
Ponieważ nie powiedział mojego imienia.
Po prostu powiedział „cześć” i wyszedł.
- Czekać. - Dlaczego nie powiedziałeś jej imienia?
To nie jest to. Szedłem...
- Dlaczego? - Szedłem korytarzem.
SOYEON przywitała się ze mną, więc zatrzymałem
się, uścisnąłem jej dłoń i wyszedłem.
- Wiedziałeś, kim ona była? - Oczywiście.
- Uścisnąłeś dłonie? - Jak mogłem nie rozpoznać...
- taka słynna gwiazda... - Nie podaliśmy sobie dłoni.
- Powiedziała, że nie uścisnąłeś dłoni. - Powiedziała, że nie uścisnąłeś dłoni.
Jeśli tak, to musiałem pomachać czy coś.
Pospiesz się.
Zraniłeś jej uczucia.
- Więc... - Zdecydowanie pamiętam.
Tego dnia byłem bardzo zdenerwowany, ale
twoje „cześć” naprawdę dodało mi odwagi.
- Odkąd cię rozpoznał? - Prawidłowy.
Właśnie teraz z munduru Soo Geun wyskoczył klejnot.
- Co wyszło z jego munduru? - Klejnot.
Klejnot...
Właśnie teraz z munduru Soo Geun wyskoczył klejnot.
- Co wyszło z jego munduru? - Klejnot.
Z mojego munduru nagle wyskoczył klejnot.
- Naprawdę? - Co to jest?
Co to jest?
- To musi oznaczać szczęście. - Dam to komu chcę.
- O mój. - Dlaczego był tam klejnot?
Nie jestem pewien.
Czy smakowała Ci kawa kokosowa, którą dla Ciebie kupiliśmy, MIYEON?
- Dziękuję. - Przywieźliśmy to z Da Nang.
(Podczas wycieczki klasowej do Wietnamu)
(Jin Ho pamiętał, żeby kupić kawę.)
(Dziękuję za kawę. Jestem bardzo wzruszony!)
Nie mieliśmy pieniędzy.
- Ale i tak to kupiliśmy. - Poważnie.
- Ty też to ładnie owinąłeś. – Czy dzieliłeś się informacjami ze swoimi członkami?
A może sam to wypiłeś?
- Sama to wypiła. - Dałeś mi to.
- Sam to wypiłem. - Nawet nie wiedzieliśmy, że to piła.
- Nie wiedzieliśmy. - To było moje.
- Ale jesteśmy jednością. - Naprawdę to zrozumiałeś?
- Ona ma rację. - Czy dzielisz się ze mną wszystkim?
To był prezent dla mnie.
Skoro już jesteśmy przy temacie picia kawy...
- YUQI. - Tak?
Jest tu członek Super Junior.
- Ja? - Tak.
Ale niedawno wysłałeś ciężarówkę z kawą do Ryeowook, prawda?
- Och, masz rację. - Och, racja.
Dlaczego wysłałeś tylko jednego do Ryeowooka?
Ponieważ jest „Ryeo YUQI”.
- Ja zawsze... - "Ryeo YUQI."
- „Ryeo YUQI.” - „Ryeo YUQI.”
Ponieważ zawsze byłem E.L.F.
- Jestem bardzo wdzięczna. - I Ryeowook...
miał swój powrót.
Tytuł jego piosenki brzmiał „Nie musisz nic robić”.
- Właśnie tak było. - Ona wie lepiej od nas.
Chciałem go wesprzeć.
Tydzień wcześniej,
– Eunhyuk wysłał ciężarówkę z kawą. - Prawidłowy.
Wysłał ciężarówkę z kawą, w której nic nie było.
Powiedział ciężarówkę z kawą bez niczego, tak jak głosił tytuł piosenki.
- Nie miało nic. - Właśnie wysłał ciężarówkę.
- To było dla mnie takie zabawne. - Prawidłowy.
Wysłałem więc ciężarówkę z kawą, która miała wszystko.
- Ze wszystkim. - Ale YUQI...
- Przyłożyła do tego twarz. - Normalnie wysłałbyś ciężarówkę...
No comments yet. Be the first to leave one.