200 baris pertama.
SERIAL NETFLIX
KAWIARNIA MINAMDANG
ODCINEK 17
Naprawdę nic nie powiesz?
Oszczędź nam kłopotu i powiedz prawdę.
Ciotunia Im i Cha Seung-won są do siebie podobni.
Oboje cię wykorzystali.
Moim pracą jest chronić.
Dzień, w którym mnie uratowano,
przypieczętował mój los.
Rany.
Przecież to nie są przywódcy sekt, którzy cię omamili…
Kto to?
Ktoś za nami jedzie.
Co?
No co jest, do cholery?
KONWÓJ POLICYJNY
Nie obwiniaj się.
Gdybyś mnie wtedy znalazł,
stałbym się bezużyteczny jak mój ojciec.
Chodźmy.
Jedź za tym autem.
- Nadal nic? - Nie.
Nie mogę dłużej czekać. Chodźmy.
Dobrze.
Gu uciekł w drodze do prokuratury.
Detektywi są ranni, więc potrzebują wsparcia,
ale Jae-hui ma wyłączony telefon.
Nie wiem, co się stało, ale nikt nie odbiera,
więc jadę to sprawdzić. Zadzwonię później.
- Pani detektyw! - Jae-hui!
Co się stało?
Han-jun…
Gdzie jest Han-jun?
Byliście razem.
Gdzie Han-jun? Co się dzieje?
Ciotunia zamknęła nas w świątyni.
Poczułam gaz…
Nie pamiętam, co było potem.
Ciotunia Im porwała Han-juna.
Musimy się pospieszyć. Gu Tae-su uciekł.
Co?
Panie Jang, Gu Tae-su uciekł? Co się stało?
Jakieś typy pojawiły się znikąd i porwały Gu Tae-su.
Han-jun też zniknął. Chyba Ciotunia Im go zabrała.
Spróbujemy znaleźć Gu Tae-su. Ty szukaj pana Szamana.
Dobrze.
Na zewnątrz jest monitoring.
- Trzeba go sprawdzić. - Dobrze.
- Chodźmy. Ostrożnie. - W porządku?
Tak.
Kto stoi obok Ciotuni Im? To chyba nie Han-jun.
Myślicie, że ten ktoś porwał ich oboje?
Hye-jun, podrzuciłaś bratu nadajnik, prawda?
Sprawdziłam go, ale z jakiegoś powodu nie ma sygnału.
To samochód Cha Seung-wona.
Cha Seung-wona? Chwila.
Umieściliśmy nadajnik w aucie Cha Seung-wona.
- Masz jego lokalizację? - Chwileczkę.
Przemieszcza się.
Ale dlaczego…
Chyba jedzie do Minamdang.
Szybko, dogońmy go.
Dobrze.
CAFÉ MINAMDANG
Co on wyprawia?
Sam jesteś sobie winien.
Świetnie się dzięki tobie bawiłem,
ale nie mogę przegrać.
CAFÉ MINAMDANG
Do-won.
Co się stało?
Cóż…
Dostaliśmy cynk, że Ciotunia jest w Minamdang.
Myślę, że Han-jun też tam jest.
Kto to zgłosił?
- Gu Tae-su. - Co?
- Gu Tae-su to zgłosił? - Tak.
Co powiedział?
Dowiemy się, jak wejdziemy.
Chodźmy do środka.
Chodźmy.
CAFÉ MINAMDANG
Nam Han-jun.
Aresztuję cię pod zarzutem zabójstwa Im Hui-suk.
Puśćcie mnie.
Proszę, zejdźcie mi z drogi.
Cholera.
Puszczaj.
Masz prawo zachować milczenie, prawo do adwokata,
oraz odmówić zeznań, które mogą świadczyć przeciwko tobie.
Nie zabiłem jej.
Gopuri złapał mnie w pułapkę.
Albo dałeś się przyłapać,
próbując nas zmylić.
Co?
„Nam Han-jun chce zabić Ciotunię
i podłożyć dowody komuś innemu”.
To zgłosił nam Gu Tae-su.
Wierzysz w te bzdury?
Naprawdę?
Mówi, że tego nie zrobił.
Że tego nie zrobił.
Chwila.
Zbadamy narzędzie zbrodni.
Zabójca zostawił mi go w ręce.
Zmanipulował miejsce zbrodni.
Żeby mnie wrobić.
Zabezpieczcie to miejsce
i wezwijcie techników.
- Tak jest. - Tak jest.
Do-won. Coś tu nie gra.
Han-jun bywa lekkomyślny,
ale wiesz lepiej ode mnie, że nikogo by nie zabił.
Wiem.
Ale muszę prowadzić śledztwo
w oparciu o dowody, a nie osobiste odczucia.
Wiesz o tym, Jae-hui.
- Do-won. - Jeśli Han-jun tego nie zrobił,
wkrótce wyjdzie na wolność. Nie martw się.
Idź do domu i odpocznij.
Z uwagi twoją relację z podejrzanym,
powinnaś odpuścić tę sprawę.
Nie mogę odpuścić.
To niemożliwe. Co się dzieje?
Han-jun.
Han-jun!
Pozwólcie mi porozmawiać z rodziną.
Han-jun! Nagle wysiadł prąd,
a kamery nic nie zarejestrowały. Co teraz?
Nie zabiliby na moim terenie bez zachowania środków ostrożności.
Ten mężczyzna opuścił świątynię Cheonggakjeong z Ciotunią Im.
Mogę zobaczyć to nagranie?
Mężczyzna, który opuścił Cheonggakjeong z Ciotunią.
Możliwe, że to on jest sprawcą.
Dobrze, sprawdzę to.
Już dobrze.
Spokojnie.
Nie martw się, Han-jun.
Złapię mordercę, obiecuję.
Nie pozwolę, żebyś znów cierpiał za coś, czego nie zrobiłeś.
Jak myślisz, czemu odeszłam z wywiadu?
Nie martw się.
Su-cheol.
Hye-jun.
Numery spraw 2018N966, 2019H1564 i 2019H188.
Sprawdźcie, co je łączy.
- Dobrze. - Jasne.
Numery spraw 2018…
Chodźmy.
Han-jun, nie martw się.
Nie daj się zastraszyć.
Zapomnieliśmy mu powiedzieć, jak tu dotarł samochód Cha Seung-wona.
No tak…
Ja mu powiem.
Zadzwonię, gdyby coś się działo. Czekajcie tutaj.
Dobrze.
CAFÉ MINAMDANG
POLICJA
POSTERUNEK POLICJI W DAEUN
Prezes Cha zatuszował sprawę, żeby nie wyszła na jaw,
ale Gopuri wykazywał tendencje psychopatyczne już jako dziecko.
INSTYNKT, PIERWSZE MORDERSTWO
Odkąd dorósł, karał ofiary swoimi metodami.
AKT OSKARŻENIA
Usprawiedliwiał swoje morderstwa, nazywając je wymiarem sprawiedliwości.
PODOBIEŃSTWO OFIAR
Gdybym zamiast szukać związku między ofiarami,
skupił się na jego sposobie działania i opisał go…
Gopuri, ty sukinsynu.
Wymyśliłeś coś?
Nie.
Gdybym wiedział, kto za tym stoi,
nadal bym tutaj siedział?
Han-jun, byłeś sam na miejscu zbrodni.
Na broni znaleziono twoje odciski.
Jutro wyślą cię do prokuratury.
Sytuacja jest bardzo zła.
Oczywiście.
Mam nawet motyw.
Mają dość dowodów, by mnie oskarżyć.
Ale mnie nie obchodzą
dowody ani okoliczności,
tylko to, czy mi ufasz.
Uwierzysz mi,
bez względu na to, co powiem?
Mówiłam, że nie podoba mi się, że zrobisz wszystko, żeby rozwiązać sprawę.
Nie powiedziałam, że ci nie ufam.
Po prostu bałem się, że coś ci się stanie.
Przepraszam.
Już nigdy cię nie okłamię ani niczego przed tobą nie ukryję.
Obiecuję.
Ty też mi ufasz, prawda?
Za wszelką cenę dowiodę twojej niewinności,
więc wytrzymaj jeszcze trochę.
Miałem zamiar być spokojny, żebyś się nie martwiła,
a ty pocieszasz mnie.
Aż mam ochotę udać,
że nic nie wiem, i czekać.
Do-won ma osobiście zabrać pana Szamana.
No comments yet. Be the first to leave one.