200 baris pertama.
SERIAL NETFLIX
Daeho nawiedziła niegdyś długa, dziwna susza.
Była tak dotkliwa, że jezioro Gyeongcheondaeho
całkowicie wyschło.
Magowie Daeho odprawili spektakularny rytuał,
żeby energia powróciła do jeziora.
Z nieba zaczęły spadać ogromne kule gradowe.
A jedna z tych kul
nie stopniała.
Ta nieroztopiona gradowa kula najpierw zmieniła się w ogień,
potem w kamień,
a następnie w wodę.
Później powróciła do swojej pierwotnej formy, lodu.
W procesie tym powstał czarny proch.
Nazwano go Wypornikiem Dusz i używano w alchemii dusz.
Moc Wypornika Dusz była zdumiewająca.
Umożliwiał przywrócenie zmarłych do życia poprzez przywoływanie ich dusz.
Dawał możliwość przenoszenia duszy z jednego ciała do drugiego.
Pozwalał nawet wypędzić duszę z żyjącego ciała
i zagarnąć jego energię.
Z czasem ta nieograniczona moc wywołała chaos.
Aby zdobyć nietopiący się lód, który wytwarzał Wypornik Dusz,
bitwa magów przerodziła się w rozlew krwi, a Daeho stało się piekłem na ziemi.
Człowiekiem, który zakończył tę długą bitwę,
był mistrz Seo Gyeong, założyciel Songrim.
A ja byłem jego uczniem.
Ten lodowy kamień jest super.
Gdzie on jest? Chciałabym go zobaczyć.
To niezwykle przerażający kamień.
Magia praktykowana przy jego pomocy
stworzyła niegodziwe rzeczy, które mogły skrzywdzić ludzi.
Skąd masz tę drewnianą lalkę, chłopcze?
Znalazłem ją na szczycie góry.
Wymienisz się ze mną na to?
Tak.
To relikwia przeklęta magią.
- Co to było? - Co to było?
To był niebezpieczny przedmiot stworzony przy użyciu magii.
Wiem, czym one są. To relikwie.
Sporo ich w Jinyowon.
Zgadza się.
W Jinyowon są bardziej niebezpieczne relikwie.
Znajduje się tam wiele szczególnych przedmiotów
stworzonych przy pomocy lodowego kamienia.
Siedzą tam i czekają na okazję, żeby znowu wyjść na świat.
Może ja cię przygarnę?
Nie, dziękuję.
Może i jestem brudaską, której wszyscy się wystrzegają,
ale nie będę służyć byle komu.
Cholera jasna. Jak ona śmiała?
Powinna być wdzięczna.
Ta partia cynamonowo-imbirowego wina ma dość intensywny zapach cynamonu.
Dziękuję, Wasza Wysokość.
Pachnie cynamonem.
Co za bezczelna dziewucha.
Coś cię trapi, panie?
Chyba przylgnął do mnie brud Brudaski Mu-deok.
Nie sposób pozbyć się tego smrodu.
Pachnie przepięknie.
Nieważne. Wynoś się.
Natychmiast.
Tak jest, Wasza Wysokość.
Okazałem jej łaskę i uratowałem przed kłopotami.
Dałem nawet moją saszetkę i jedwabną suknię.
Co za niewdzięczność.
- Jestem wdzięczna. - Miałeś odejść…
Brudaska Mu-deok?
Jak tu weszłaś?
Mam saszetkę, którą mi darowałeś.
Pewnie znowu czegoś ode mnie potrzebujesz.
Wasza Wysokość o mnie myślał,
więc przyszłam.
Twierdzisz, że czytasz w moich myślach?
Dobrze.
Napij się wina cynamonowo-imbirowego. Jest mocniejsze niż tamto.
Pachnie cudownie.
Naprawdę?
Muszę przyznać, że podoba mi się to miejsce.
Mam nadzieję, że nadal będziesz o mnie myślał.
Przyjdę, gdy tylko o mnie pomyślisz.
Pałac to wspaniałe miejsce.
Można odziewać się w jedwabie
i pić różne wonne trunki.
Ale czy wiesz, dlaczego ciągle o tobie myślę?
Bo jesteś Brudaską Mu-deok.
A jednak teraz nie cuchniesz brudem.
Wasza Wysokość.
Kim jesteś?
Przyłapałeś mnie.
Wtargnęło tu coś złowrogiego.
- Przeszukać teren. - Tak jest.
Czemu pojawiło się pod postacią Mu-deok?
Przeszukajcie każdy kąt.
- Tak jest. - Tak jest.
Przybył następca tronu.
Następca tronu?
Szukam kogoś.
Powiedziano mi, że tu będzie.
Czy coś się stało? Co to za zamieszanie?
Pewna służąca narobiła kłopotów i zniknęła. Szukamy jej.
Służąca?
Nie pracuje dla nas.
Nazywa się Mu-deok. Służy rodowi Jang.
To właśnie jej szukam.
Czy coś się stało?
Ta służąca…
przypadkiem rozbiła nefryt ying i yang, z którego miały powstać
obrączki na mój ślub.
Mówiłam, żebyś uważała.
Co teraz zrobisz?
Przepraszam, pani.
Proszę, wybacz mi.
Sprowadzę tu jej właściciela.
Zamknijcie ją w pawilonie.
Przepraszam!
Wybacz mi, pani!
Na pewno obawiała się kary.
Gdy była w zamknięciu, ukradła nefryt i zbiegła.
Wciąż jej nie znaleźliśmy,
więc chyba zdążyła stąd uciec.
Przestraszyła się i uciekła?
Taka śmiała dziewczyna?
Przybyli magowie z Jeongjingak.
Wasza Wysokość, co cię tu sprowadza?
A ciebie, Yul?
Szukam kogoś.
Ty też szukasz Mu-deok?
Tak.
Szukam Mu-deok.
Rozbiła nefryt yin i yang,
a potem z nim uciekła, żeby uniknąć kary.
A dlaczego nie zamówiłaś obrączek?
Byłem w Chwiseonru, żeby użyczyć ci dłoni, ale usłyszałem, że już wyszłaś.
Postanowiłam to przełożyć.
Yul, dlaczego szukasz Mu-deok?
Ja też widziałem tę samą iluzję, co Wasza Wysokość.
Jak weszłaś do Songrim?
Przyszłam, bo za mną tęskniłeś.
Co masz na myśli?
Usychałeś z tęsknoty za tą z Danhyanggok.
Nie wygłupiaj się.
Usychałem z tęsknoty?
- Nigdy tego nie robiłem. - Kłamiesz.
Zachowałeś gwizdek.
Złamana noga ci nie przeszkadzała.
I nie obawiałeś się nagany.
Bo bardzo ją lubiłeś.
Myśl tak o niej dalej.
Wtedy znów cię odwiedzę.
Nie jesteś…
człowiekiem.
Pozbędziesz się mnie?
Wtedy nigdy więcej mnie nie zobaczysz.
To nie była ona. To była iluzja.
Czy to znaczy, że to, co widziałem, też było iluzją?
To było dziwne, więc szukałem Mu-deok w Chwiseonru.
Podobno ją tu zaciągnięto.
Nikt jej nie zaciągnął. Miała tu coś do załatwienia.
I zniknęła z czymś cennym.
Szukamy złodziejki, nie iluzji.
A oto i jej właściciel.
Mistrza Lee znów dziś nie ma?
Jego ciągle gdzieś nogi niosą.
Zostawił mi psa i odszedł.
Gwigu też zrobiono z lodowego kamienia?
Mistrz Seo Gyeong stworzył go za pomocą energii lodowego kamienia,
żeby znajdywać ślady magii.
Uk rozbił naczynie Gwigu,
więc mistrz Lee wezwał ducha z Jinyowon
i umieścił go w ciele tego psa.
Naprawdę nie wiesz, gdzie mistrz Seo Gyeong
zapieczętował ten kamień?
Nie wiem.
Myślisz, że alchemia dusz powróciła,
bo ktoś zdołał złamać pieczęć na tym kamieniu?
Jedyny sposób, żeby przenosić dusze, nie znając Hwansu,
to użyć lodowego kamienia.
Jestem pewien, że ktoś złamał pieczęć lodowego kamienia
i przywrócił go światu.
To niedobrze.
Nie możemy pozwolić, żeby powtórzyła się katastrofa sprzed 200 lat.
Musimy znaleźć lodowy kamień.
Miałem to tobie przekazać, panie.
Myślałem, że nie zamierzasz się wychylać.
Zamierzasz przenieść duszę kolejnej osoby?
Przekaż, że to otrzymałem.
Przekażę.
Pospiesz się i znajdź eunucha, który go zastąpi.
Do tego ciała zostanie przeniesiona twoja dusza, więc wybierz mądrze.
Tak jest.
Nie po to służyłem Danju,
żeby mą duszę przeniesiono do ciała eunucha.
Wykorzystam Naksu,
żeby zdobyć ciało, którego pragnę.
Moja służąca dopuściła się haniebnego czynu.
Odpowiadam za to jako jej właściciel.
Przepraszam.
Na pewno smuci cię utrata nefrytu, który miał być materiałem na obrączki.
Błagałam matkę o ten nefryt yin i yang.
Obrączki z nefrytu yin i yang
No comments yet. Be the first to leave one.