200 baris pertama.
PANI MECENAS
ODCINEK 6
- Wybrany numer jest niedostępny... - Rany.
Panie Do, mogę prosić o adres pani Choi Yoonjung?
Nie odbiera. Pojadę po nią.
Tak, zaraz wyślę.
Mecenas Noh Chakhee, słucham.
Tu Daehan.
Cześć. Pewnie dostałeś mój numer od dyrektora.
- Wiesz, kim jestem, prawda? - Tak.
Koleżanką mamy, prawniczką.
Dostałem od pani prezent.
Dziękuję.
Proszę bardzo.
Znajdę wam jakiś tymczasowy dom.
I niedługo zobaczysz mamę, więc się nie martw.
Opiekuj się siostrą.
Odwiedzę was w weekend.
Dobrze. Tak, dzwoń, gdy zechcesz.
Dobrze.
Panie Jwa.
Tak?
Ma pan czas w weekend?
Może tak, może nie.
Co to znaczy?
Odpowiedź zależy od tego, do czego pani mnie potrzebuje.
Co pan, kot Schrödingera?
Nie, shih tzu Schrödingera. Czemu pyta mnie pani o weekend?
Może pojedzie pan ze mną do domu dziecka?
Jadę do dzieci Soonyoung.
Myślałem, że dzieci są u sąsiadki.
Ja też.
Co miesiąc wysyłałam jej milion wonów.
A ona oddała dzieci, nie uzgadniając tego ze mną.
Nawet by mi nie powiedziała, gdybym nie odwiedziła ich w urodziny Daehana.
Do którego domu dziecka
trafiły te dzieci?
Przejście, proszę.
- Żadnych zdjęć. - Proszę się odsunąć!
Boże.
Dyrektor domu dziecka tak skończył?
Hej.
I jak?
Byliśmy w domu dyrektora.
Nie było śladów włamania.
Ale jeden z chłopców z domu dziecka
spał w domu dyrektora.
Z domu dziecka? Ile ma lat?
Licealista?
Nie, ma dziesięć lat.
Dziesięć?
Zna ją pani, prawda?
Kto to?
Prawniczka Gangsung Pharmaceuticals.
Jego też pani zna, prawda?
Tak.
Był moim prawnikiem. Pan Jwa Sibaek.
Jak Jwa Sibaek stał się pani prawnikiem?
Gdy mnie zwolniono,
nie wiedziałam, co robić.
Myślałam o wynajęciu prawnika
i wtedy zadzwonił do mnie mecenas Jwa.
Powiedział, że zajmie się moją sprawą za darmo.
To on do pani zadzwonił pierwszy?
Tak.
To jakiś problem?
Czy pan Jwa Sibaek
wiedział o pani romansie z Cho Hyunsikiem?
Nie. Nikomu o tym nie mówiłam,
ale prawniczka Gangsung dowiedziała się i wykorzystała to w sądzie.
Mecenas Noh Chakhee ujawniła to w sądzie?
Tak.
To tak...
I widziałam coś.
Pan Cho spoliczkował ją po procesie.
Prokurator Jwa też to widział.
POKÓJ PRZESŁUCHAŃ B
Dzień dobry.
Tak, Sungtae.
Kyungjin.
Jestem w Jeongha.
To morderstwo przypomina mi zabójstwo na polu golfowym.
Kim jest ofiara?
To dyrektor domu dziecka. Znaleziono go na plaży.
Był związany nylonową liną
i też zginął przez utonięcie, tak jak pozostali.
Ale miał inną pozycję społeczną i mieszkał w innym mieście.
Trudno to nazwać seryjnym mordem.
Tak. Dzięki, przyjadę tam.
Cześć.
„Prawo i życie nie zawsze się zbiegają.
Wezmę to pod uwagę”.
- Jak sędzia tak powie, będzie pan wolny. - Rozumiem.
Operatorom wózków widłowych nie dają ubezpieczeń. To nie pana wina.
Tak.
Zawiasy oznaczają winę, ale chociaż nie ma grzywny.
Dobrze, dziękuję. Lepiej już pójdę.
Jeszcze jedno.
- Tak? - Bo...
Media mogą chcieć przeprowadzić z panem wywiad.
Jeśli tak się stanie, proszę im przekazać,
że jest pan wdzięczny za mój wkład w pańską sprawę.
Tylko szczerze.
Dobrze. Proszę do mnie zadzwonić.
NOWA WIADOMOŚĆ
Co?
Czemu mam tyle wiadomości?
DO YOUNGSOO
- Tak, panie Do? - Wyszła już pani z sądu?
Przed chwilą. Coś się stało?
Ktoś właśnie wrzucił plotkę na pani temat do sieci.
- Plotkę? - Nie podali pani nazwiska.
Ale to oczywiste, że chodzi o panią.
Zaraz wyślę pani link.
Co?
Co to za plotka?
Co się dzieje?
KTO ZABIŁ CHO HYUNSIKA? ROMANS Z PRAWNICZKĄ?
Pracowała dla Jang***
- siedem czy osiem lat. - Co to ma być?
Zajmowała się wszystkimi sprawami Gangsung.
Nawet wygrała jedną tuż przed morderstwem Cho Hyunsika.
A jak to zrobiła?
Ujawniła w sądzie, że miał romans z sekretarką...
KANCELARIA JANGSAN PREZES JANG GIDO
Będziemy musieli wykorzystać Noh Chakhee. To zniszczy jej wizerunek.
Znajdziemy zastępstwo.
Sprzątanie po Gangsung Pharmaceuticals tylko nam zaszkodzi.
Jeśli wina spadnie na Chakhee, to nam pomoże.
Ludzie będą na nią naskakiwać za romans,
a ja będę pracować nad ponownym procesem.
Wszystkie nasze pozwy na rzecz korporacji
zostaną uznane za osobistą misję
mecenas Noh Chakhee.
Gido.
To nie byłeś ty, co?
Co to za różnica?
Halo?
Dobrze.
Twój plan zbudowania wizerunku na domu dziecka może się nie udać.
Dyrektor został zamordowany.
Dzwoniła jego pracownica.
Pyta, czy możemy przyjechać i coś nagrać.
Powiedz, że przyjedziemy.
Na pewno?
Dyrektor został zamordowany.
Dzieci straciły ojca.
Drugi raz.
Najpierw biologicznego, a teraz zastępczego.
„Deputowany Jang Gido stanie się tarczą, na której dzieci mogą polegać”.
Pani Noh!
Nie w biurze.
Przepraszam.
Tutaj nie można palić.
Pozwę ich wszystkich.
Dranie. Cho Hyunsik i ja...
Dlaczego wiążą mnie akurat z nim?
Zamknę ten kanał za rozsiewanie kłamstw,
więc spokojnie.
To tylko plotkarz bez żadnych wpływów.
Po pozwie od razu zmieni śpiewkę i przeprosi.
A do tego czasu?
Ludzie wierzą w to, co chcą.
Lubią skandale.
Dlaczego mieliby gadać o mnie? To zbrodnia ciężko pracować?
Może to zbrodnia aż za ciężko pracować w Jangsan.
Chce pan się kłócić?
Nie.
Przepraszam. Nie powinienem tego mówić.
Policja bada sprawę i niedługo złapią mordercę.
Wtedy prawda wyjdzie na jaw,
ludzie będą się interesować tym.
To nie potrwa długo. Sprawa zaraz przycichnie, bez obaw.
Rany.
Kto zabił Cho Hyunsika?
Przepraszam.
Nie wiem czemu, ale zawsze jestem głodny.
Może dokładkę?
Nie, dziękuję. Najadłem się.
Co teraz?
Odwieźć cię do domu?
Wie pan, gdzie mieszkam?
Tak.
Ja...
nic nie pamiętam.
Nie szkodzi.
Niedługo sobie przypomnisz. Jak zawsze.
Gdy się obudzisz
albo
nagle podczas jedzenia.
- Naprawdę tak pan myśli? - Jeśli chcesz,
mogę zabrać cię do lekarza.
Nie.
Chcę do domu.
Dobrze.
Jedno pytanie.
Czemu jest pan dla mnie taki miły?
Nie wiem, co by ze mną się stało,
gdyby nie było pana
za każdym razem,
No comments yet. Be the first to leave one.