White Badge

White Badge (하얀 전쟁)

Unduh Subtitle Polish

Informasi rilis

WhiteBadge
Komentar oleh MrDiablo0

Tag

other
Diterbitkan pada: 2023-11-14
Unduhan: 32
Tuna Rungu: No

Pratinjau subtitle Polish

200 baris pertama.

Halo?

Halo?

Halo.

Następny przystanek: Gwanghwamun.

Gwanghwamun! Gwanghwamun!

Próbował zatrzymać upływ krwi.

Zapytał prezydenta, czy wszystko w porządku...

...a on stwierdził: "Nic mi nie jest". I trzymał się za piersi.

Nawet sam prezydent Park zginął...

...za sprawą własnej, prawej ręki.

18 letni mężczyzna.

Cicho. Pooglądajmy telewizję.

Telewizja! To tylko powtórka. Emitowali to wczoraj w nocy.

Tak w ogóle, to powinniście się czymś zająć.

Wyjdźcie i poróbcie coś.

- Kiedyś ty tutaj wlazł? - Teraz.

- Biorąc pod uwagę ten cały chaos, to to wszystko bez sensu. - Dokładnie.

Sam powinieneś wiedzieć. Wszędzie roi się teraz od specjalnych wieści.

Reporterze Kim, ruszasz dziś do Donggyo-dong.

I zostaniesz tam aż do zdobycia wywiadu.

Chodźmy.

Reporterze Park, dokąd się wybierasz?

Skoro Kim wybiera się do Donggyo, to ja do Sangdo-dong.

Sprawdź wszystkie wiadomości, które nie trafią do gazety.

Sprawdź studentów, podziemne organizacje i inne takie.

Gi-ju, chodźmy na moje miejsce.

Kawa, panno Kim.

O rany. To już zbyt wiele.

Skrypt?

Nie mogę. Napiszmy o czymś innym.

Jesteśmy magazynem informacyjnym. Nie możemy zajmować się historią miłosną.

Prezydent Park odszedł. To idealny moment na zajęcie się wojną w Wietnamie.

Tu Korea Journal. Ach, profesor Kim.

W trakcie spotkania redakcji...

Nie możemy zadzierać z obecnym wojskowym reżimem.

A to drań! Usunęliśmy ze względu na niego kilka linijek...

...a on robi mi takie trudności? Chce mnie zwolnić?

Czuję naciski z obu stron.

Nie jadłeś jeszcze, prawda? Chodźmy się napić.

Piłeś tato, prawda?

Dlaczego chciałem napisać książkę o wojnie w Wietnamie?

Tamten konflikt wciąż mnie prześladuje i wykańcza moją psychikę.

Wiem, że jesteś pijany, tato.

Ale mi to nie przeszkadza.

Naprawdę będę mógł przekuć moje koszmary w powieści?

Rany. Tu też coś mamy.

W te wakacje się nie zobaczymy.

Dlaczego?

Wybieram się z mamą i ojczymem do Ameryki.

To miło.

Ale jeśli pojedziesz to dobrze.

Myliłem się.

Przeklęta wojna! W zeszłym miesiącu opublikowaliśmy reklamę na ten temat.

Nie chcę tego pisać. Nie mogę.

Cześć.

Cześć.

Cześć.

Mogę porozmawiać z Han Gi-ju?

To on.

Sierżant Han...

Prawda?

Kto to?

To Byeon Jin-su, z czasów wojny. Pamiętasz mnie?

Szeregowiec Byeon?

Han, ty żyjesz!

Oczywiście. Podczas powrotu z Korei płynęliśmy na tym samym statku.

Widziałem w magazynie, że przymierzałeś się do napisania o wojnie.

Dobrze słyszeć.

Byeon, jak sobie radzisz...?

Pa.

Byeon! Cześć!

Szlag!

Co ja, do diabła, wyprawiam?

Cześć! I to po to przebyliśmy do Wietnamu?

Część z tych drani ma zamiar walczyć z pokładu helikoptera.

Rozczarowująca ta wojna.

Zaciętych batalistycznych scen to tutaj nie było.

Przez ostatnie dwa miesiące kopaliśmy w ziemi.

Mieliśmy mieszane uczucia...

Rok minął nam nieróbstwie...

...i czuliśmy, że brakuje nam akcji.

10 minut przerwy!

To od Su-jin?

Tak!

W czasie nauki podniosła wzrok i zobaczyła, że pada śnieg.

I właśnie dlatego napisała ten list.

Śnieg? Śnieżna noc.

Sierżancie Han! Tego gościa wyrzucono właśnie z teatru.

Zaczął obejmować obraz aktorki i zniszczył zawarty tam znak firmowy.

Zatrzymać wszystko!

Zatrzymać wszystko!

Mogę...

Tak!

Kto to?

Twoja siostra, studentka drugiego roku na uniwersytecie tanecznym.

Oto jednogłośnie wybrana przez cały pierwszy pluton Miss Angel! Właśnie tak, sir!

Dobra. Mamy dobre wieści.

Przekazałem swojej uroczej siostrze wasze życzenia i stwierdziła...

...że chce zacząć z jednym z was korespondować.

Który chce być kandydatem? Zgłaszać się!

- Ja jestem numer jeden! - Numer dwa!

Popatrzcie tylko na siebie!

- Cześć, Juice. - Tak, szeregowy Yun Ju-shik.

- Dupek! - Tak, szeregowy Juice.

Twoja żona zmarła?

Żona a dziewczyna to nie to samo.

Święta racja, dupku!

To nie dla ciebie!

Skoro masz partnera, to sobie odpuść.

Jeśli masz dziewczynę, to wyjdź.

Bronią żołnierza jest jego spluwa. Sierżancie Hong!

Tak, sierżancie Hong.

- A więc co jest bronią mężczyzny? - To.

Przeprowadzimy teraz test uzbrojenia.

Kiedy powiem "jazda", spuścicie spodnie.

A kiedy powtórzę to znowu, zdejmiecie gacie.

- Gacie? - Jazda!

Jazda

A to dranie. Jazda.

Jazda.

Dupki!

Nigdy nie brałeś udziału w walce, a nosisz kuloodporne gadki?

Jakie gadki?

Mama mi je przysłała.

A te mam od siostry.

A te mam od siostry.

- Ja... - A te masz od babci?

Krok w tył, suczki!

Reszta odejść!

Jazda!

Świeże?

Tak. Sprawdziłem to wczoraj w ambulatorium.

Pieprzysz. Twoja przeciekająca rura nie da rady.

Wciągaj majtki! Jazda!

Jazda.

Teraz czas na test kompetencji.

- Byeon! -Tak.

Oddaję ten zaszczyt kapralowi Kim.

Słuchajcie, dranie!

Jaki jest powód?

Kim i Yeong-ok to dobry wybór.

Nigdy nie byłem na studiach.

- Uwaga! -Tak.

Uwaga mówię!

Uwaga, mówię!

Szeregowy Byeon stracił po zażartej walce ramię...

...i nie mógł już malować nowych znaków firmowych.

W jaki sposób możesz wesprzeć moją siostrę? Odpowiedz w pięć sekund.

5,4,3,2...

Panie i panowie przebywający w tym autobusie...

Wziąłem udział w niesławnej wojnie wietnamskiej i przyjąłem na siebie granat...

...by ocalić swoich towarzyszy. W efekcie straciłem rękę.

Ty parszywcu. Próbujesz się podlizać? Przynajmniej nie straciłeś obu nóg!

Kto! Kto śmie mnie wyzwać!

Han Gi-ju, może ty?

Kto patrzy z góry na wietnamskich weteranów?

Proszę kupić te długopisy.

Sierżancie Kim, wróciliście z wojny wietnamskiej.

Ten długopis jest tylko pięć razy droższy od zwykłego.

Kupujesz, czy nie?!

Rany! Byeon! Byeon!

Przymknij się, draniu!

- Byeon! - Tak, szeregowy Byeon.

- Dasz radę wrócić żywy? - Jestem pewny, że tak.

Byeon. Byeon!

Co za szaleństwo!

Ale zabawa.

Tylko czy to usatysfakcjonuje naszych snobistycznych czytelników?

Pomijając kilka linijek, to tylko tania komedia.

Przykładowo możesz sprowokować tych snobów do stwierdzeń typu:

"W czasie wojny intelektualiści stają się tchórzami...

...a ignoranci odnajdują w sobie bohatera".

Możesz zacząć od czegoś takiego.

Skoro prezydent Park odszedł, to może coś w stylu: "Dołączyłem do wojny wietnamskiej...

...jako żołnierz, a wróciłem jako najemnik".

Możesz zacząć od czegoś takiego.

Przepraszam.

Myślę, że fani Hana chcieliby dostać jego adres.

Cześć. Tu Han.

Więc Han Gi-ju ma fanów... Ha!

Szeregowy Byeon. Czemu ostatnim razem...

Tam? Dobrze, będę.

- Co ty wyprawiasz? - Myślę, że będzie lepiej, jeśli to ty będziesz pisał.

Wpłaciłem ci już zaliczkę.

Sir.

Długo czekałem.

Sierżancie Kim wrócił z wojny w Wietnamie.

- Hej, weteranie! - Tak?

Dobrze się dzisiaj czujesz.

Nie, po prostu lubię tę piosenkę.

Skoro nie zamierzasz wrócić do domu, to daj przynajmniej znać gdzie jesteś.

Wychodzę.

Cóż...

- Śmiało. - Dobrze, ja...

Widziałem, jak sierżant Han pisze o wojnie wietnamskiej.

Stwierdził, że się zmieniłem.

Ma śliczną żonę. Choć nie tak śliczną jak ty.

Ryż jest pod kocem.

Dziś w nocy nie dam rady wrócić.

- Halo. - Z tej strony szeregowiec Byeon.

White Badge subtitles in other languages

Komentar

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left