Musim 1

Informasi rilis

Cafe Minamdang S01E18 1080p NF WEB-DL DDP2 0 x264-Archie
Cafe Minamdang S01E18 KOREAN WEBRip x264-ION10
Komentar oleh Pati1989
Oficjalne tłumaczenie z Netflixa

Tag

web-dl
web
x264
1080
webrip
brip
Diterbitkan pada: 2022-09-26
Unduhan: 6
Tuna Rungu: No

Pratinjau subtitle Polish

200 baris pertama.

SERIAL NETFLIX

KAWIARNIA MINAMDANG

ODCINEK FINAŁOWY

Kurczowo trzymasz się życia.

Do-won.

Wiedziałem, że to ty jesteś zabójcą.

Dopiero teraz załapałeś? Zawiodłem się na tobie.

Chcę wiedzieć tylko jedno.

Jae-jeong.

Zabiłeś go własnymi rękami?

Han Jae-jeonga?

Mam swoje zasady, wcale nie chciałem go zabijać.

Tak jakoś wyszło.

Dlaczego to zrobiłeś? Bo znalazł dowód, który mógł cię pogrążyć?

Gdybym miał podać powód,

- to chyba byłbyś nim ty. - Co?

Gdybyś nie był taki arogancki,

rozpowiadając, że mnie złapiesz,

prokurator Han, doktor Jung,

Ciotunia Im wciąż by żyli.

Ty tchórzu…

Cholera.

Zrzucanie winy na mnie

pomaga ci usprawiedliwić te kłamstwa?

Czujesz się przez to potężny i sprawiedliwy?

Mogę zdecydować, kiedy twoje życie dobiegnie końca.

To sprawia, że czuję, że żyję.

„Szaman zabity przez seryjnego mordercę

podczas próby odbicia policjantki”.

Podoba ci się takie zakończenie?

Zabijesz mnie i zrobisz z Cha Seung-wona mordercę?

Przykro mi,

ale ze mną nie ma tak łatwo.

Co ci się stało w twarz?

To te dupki.

Gnojki…

Jak śmiecie podnosić rękę na mojego kolegę? Cholera.

- Chodź tu. - Hej.

Rany. Nie jest łatwo zostać porwaną.

- Chodźmy złapać Cha Do-wona. - Tak jest.

- Przestań ryczeć! - Robi się.

Rozwiąże mnie pani?

Han-jun.

Chyba nie rozumiesz,

co się tu dzieje.

Przepraszam, mówiłeś poważnie?

Nie wytrzymam z tobą.

To ty nie widzisz, co się tu dzieje.

Nie czas na groźby.

Powinieneś paść na kolana i przepraszać, dupku.

Świetny ze mnie aktor, co? Zaskoczony?

Nagraliśmy,

jak do wszystkiego się przyznałeś.

- Rany. - Nic panu nie jest?

Jego głowa.

Nic mi nie jest. Po prostu nienawidzę komarów.

Prokuratorze Cha.

Nie, Cha Do-wonie.

To już koniec.

Spokojnie pojedziesz z nami na komisariat.

Tego nie było w planie.

To prawdziwa broń?

Yeong-ju,

odłóż broń. Wszystko nagrywamy.

- Nie rób nic głupiego. - Zamknij się.

Tędy, proszę pana.

Najpierw pozbądź się Nam Han-juna.

Han-jun.

Tam.

Jae-hui!

- Hej! - Pani Han!

- Pani Han. - Nie.

Nic mi nie jest. Nie pozwólcie Do-wonowi uciec.

Bierzcie go.

- Cholera. - Pani Han.

- Sang-hyeop. - Jae-hui.

Wezwijcie pogotowie.

Jae-hui, nic ci nie jest?

Nic mi nie jest.

Han-jun!

Proszę dzisiaj odpoczywać.

To tylko draśnięcie. Mówią, że szybko się zagoi.

Ale i tak boli.

Pozwoliłem Do-wonowi uciec,

a tobie stała się krzywda.

Wiedziałem, że Gu Tae-su jest myśliwym.

Dlaczego nie pomyślałem o jego strzelbie?

Bardzo mnie to smuci.

Han-jun.

- Spójrz na mnie. - Czemu?

Potrzebujesz czegoś? Boli cię?

Mam znowu wezwać lekarza?

Pracuję w Wydziale Kryminalnym.

Wiem. To dlatego

powstrzymuję się od pytania,

czemu ryzykowałaś życie, ścigając Do-wona,

mimo że na miejscu była broń.

Choć bardzo chcę spytać.

Dziękuję za zrozumienie.

Musimy się pospieszyć, nie mamy czasu.

O rany. Nie możesz się ruszać.

To jednak rana postrzałowa.

Nie musisz zostawać w szpitalu, ale zaufaj swoim kolegom na jeden dzień.

Wierzę w nich.

Nie chodzi o to, że im nie ufam.

Czuję się jak kretynka,

dlatego tak bardzo chcę go złapać.

Zabójca mojego brata był tuż obok,

a ja tego nie wiedziałam i na nim polegałam.

Byłam idiotką. Nie zauważyłam, że łże,

a nawet byłam mu wdzięczna.

Musiał mieć ze mnie ubaw.

Jestem taka wściekła.

Jae-jeong musiał na to wszystko patrzeć.

Źle mi z tym.

To nie twoja wina. Nie zadręczaj się.

Bez względu na jego intencje,

wspierał cię w trudnych chwilach.

Nic dziwnego, że czujesz się zagubiona.

To moja wina.

Pozwoliłem ci cierpieć samej.

Przepraszam.

Ładnie ci z uśmiechem.

Ale więcej nie ryzykuj.

Jesteś taka krucha.

I śliczna.

Chodź tu.

Już dobrze.

Gdzie on jest?

Znalazłem białą ciężarówkę.

To ona, 5949.

Tak, to ta.

Chwileczkę.

Jae-hui, jak się czujesz?

To detektyw Han? Wszystko w porządku?

To tylko draśnięcie, nic mi nie jest.

Właśnie wychodzę ze szpitala.

Co z Cha Do-wonem?

Rozesłaliśmy list gończy,

a dzięki cynkowi znaleźliśmy ciężarówkę.

Ktoś doniósł o miejscu pobytu Cha Do-wona.

Co powiedzieli?

Taksówkarz zawiózł mężczyznę rannego w nogę do centrum Jakdu-dong.

Zaczął coś podejrzewać, gdy odmówił zabrania do szpitala.

Jakdu-dong jest niedaleko, sprawdzę to.

Proszę nam wysłać jego ostatnie położenie.

Już mówię.

Ostatnio widziano go przy Jakdu-dong, 141-5. Tam wysiadł.

Wie, że go szukamy. Nie poszedłby do dużego szpitala.

Przeszukajmy mniejsze kliniki i apteki.

Był tu ten mężczyzna?

Nie jestem pewna.

Jest niebezpieczny.

Jeśli go pani zobaczy, proszę zadzwonić.

Dobrze.

Wieści o tym,

że prokurator stoi za serią morderstw,

w tym za zabójstwem szamanki, pani Im,

wstrząsnęły całym krajem.

To szokujące, że prokurator był seryjnym mordercą,

ale jeszcze większe kontrowersje wzbudza fakt,

że dokonywał egzekucji ludzi, którzy dopuścili się straszliwych zbrodni,

ale uniknęli surowej kary i zostali zwolnieni.

A do tego jest prokuratorem.

Prokurator żądny zemsty. To niedopuszczalne.

Nie jest bohaterem, tylko szalonym psychopatą.

Osobista zemsta jest wbrew prawu.

A to wszystko przez te lekkie wyroki.

- Halo? - Prawo ma bronić ofiar,

ale nie nadąża za czasami.

- Dlatego to się dzieje. - Nie możemy bronić mordercy.

Jest tu kto?

Drzwi są otwarte.

KLINIKA DLA ZWIERZĄT JJ

Musiał tu być. Na pewno.

Spójrzcie na to z perspektywy ofiar.

Gdyby prawo dopuszczało taką samowolę,

nasz kraj pogrążyłby się w chaosie.

- Chodziło mi o to… - Kończy nam się czas na dyskusję.

Mamy opinie od naszych widzów. Rzućmy na nie okiem.

Bez względu na sytuację, jak mogą bronić mordercy?

- Czy wszyscy powariowali? - Ja ich rozumiem.

Przecież wiemy, że wpływowi bogacze

rzadko kiedy są karani.

Waga przestępstwa zależy od tego, kto je popełnił.

To wkurza ludzi.

Coraz więcej komentujących go popiera.

- Nawet w memach jest bohaterem. - Do-won musi być wniebowzięty.

Przecież nie zabijał jedynie przestępców.

Ale to jest bardziej prowokacyjne.

Cholera.

Musimy dorwać gnoja,

zanim ktoś zacznie go naśladować.

WPROWADŹ HASŁO

Hej.

Przeszukujemy biuro Do-wona.

Na jego twardym dysku są pliki chronione hasłem.

Ich odblokowanie długo potrwa,

jeśli zrobimy to oficjalną drogą.

Może Hye-jun mogłaby pomóc?

Komentar

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left