200 baris pertama.
Przyszliśmy tylko my dwoje, Yamamoto-kun.
Spóźniłaś się.
Już miałem stąd iść.
Spotkanie klasy z rocznika 87.
Wybacz.
Byłam zajęta.
Matsubara, wygląda na to, że prowadzisz normalne życie.
Normalne? Nie wiem...
A ty, Yamamoto-kun?
Co ci się stało?!
Pasuje do mojego beznadziejnego życia. Dostałem to, na co zasłużyłem.
Cóż, chyba sobie usiądę...
Tutaj.
Zdecydowanie.
Miłe wspomnienia...
Miłe wspomnienia?
Dziwnie to brzmi.
Ona...
...zawsze siadała tam.
"Tomie, Tomie, Tomie..."
"Kawakami Tomie"
Kawakami Tomie przeniosła się do nas z wiejskiej szkoły.
Mimo to jej japoński jest lepszy niż nasz.
Przedstaw się.
Dobrze.
Nazywam się Kawakami Tomie. Miło mi was poznać.
Tomie: Początek.
A więc, Kawami, możesz usiąść...
...tam.
Zgaduję, że tylko ten pierwszy dzień był taki spokojny.
Tak.
Wszystko zaczęło się w ciągu zaledwie tygodnia.
Co wy wyprawiacie?!
"Co wy wyprawiacie?!"
Inoue! Coś ty wyrabiał z tym aparatem?!
O co ci chodzi?
Nie udawaj greka!
Fotografowałeś z ukrycia Kawakami.
Coś takiego jest przestępstwem!
Zabieram kliszę.
Ani się mi waż! Oddawaj to!
Co jest z wami?
Hej, Inoue!
Co?
Wywołaj je.
Wspaniałe.
Co to?
Och! Moje zdjęcie.
Kiedy je zrobiono?
Zrobił ci je z ukrycia ten gość.
Zrobiłeś niezłe zdjęcie, Inoue-kun.
Przeproś ją.
Jesteś Gondo-kun, prawda?
Tak, Gondo.
Ostrzegłem go, żeby więcej tak nie robił.
Przepraszam za to.
Wszystko w porządku. Jestem przyzwyczajona do takich rzeczy.
Przyzwyczajona?
Tak.
Czy któryś z was ma papierosy?
Proszę.
Dzięki.
No ale ja nie palę. To źle wpływa na moją cerę.
Och, wybaczcie.
Sprawdzam po prostu Klub Fotograficzny.
Pa.
Tomie...
Kto tam?
Zaskoczona?
Matsubara-san...
Tak?
Możemy zostać przyjaciółkami?
Chcę, żebyśmy były przyjaciółkami.
No cóż, wiesz...
Zgaduję, że nie chcesz się ze mną pokazywać.
Mówiąc szczerze, to tak właśnie jest.
Dziewczyna, która zdobywa tylu chłopaków co ty...
...powinna spodziewać się, że będzie nielubiana.
To prawda.
Dziewczyny mnie nie lubią. Nawet nie cierpią.
Zwykle ostatecznie mnie zasztyletują.
Jeśli będziesz się ze mną pokazywać...
...to tobie też się oberwie.
Ja po prostu unikam kłopotów.
Jesteś niezwykła, Matsubara-san.
Naprawdę?
Jesteś inna niż reszta dziewczyn.
Nie starasz się mnie otwarcie unikać.
Dlaczego?
No bo tak myślę...
...że jak dotąd nie zrobiłaś nic przeciwko mnie.
Chłopaki to obrzydliwe kreatury.
Widzą tylko to, co zewnętrzne.
Tak naprawdę nic o mnie nie wiedzą.
Jestem dręczona za każdym razem, gdy się gdzieś przeniosę.
W każdej szkole.
W każdej szkole.
Żywiłam z tego powodu urazę...
...ale wreszcie sobie coś uświadomiłam.
Dręczenie jest...
...częścią ludzkiego instynktu.
Instynktu?
Człowiek to zwierze, które czerpie przyjemność...
...z widoku cierpienia innych istot.
Jeśli myśleć w ten sposób...
...można zniwelować cierpienia płynące z dręczenia.
Ci ludzie zachowują się po prostu zgodnie ze swoją naturą.
Jestem po prostu traktowana jak ktoś obcy.
Prawda?
Tak myślisz?
Nadchodzą!
Zawsze się tak dzieje.
Ona...
Tomie... Ona mnie fascynowała.
Fascynowała?
Nie potrafię tego wyjaśnić.
To zabrzmi banalnie, ale ona...
...była jednocześnie aniołem i diabłem.
Ale teraz... Jest czystym demonem.
Matsubara...
Nie, może nawet kimś gorszym niż demon.
Co to ma być? Przestań.
Rusz się albo też oberwiesz.
Właśnie. Dlaczego ją chronisz?
O co ci chodzi?
No dalej, mów.
Chcę jak najszybciej wrócić do domu i pooglądać sobie telewizję.
Nie kpij sobie ze mnie!
Nie wrzeszcz mi tak do ucha.
Popękają mi przez ciebie bębenki.
Nie wybaczę ci.
Mam już dość tej twojej postawy!
Natsu... Mam już dość tej twojej postawy!
Co? Co cię tak bawi?
Bo ja wiem, Takayama-san.
Co?
Chodzi o Yoshino-kuna.
Wariujesz na punkcie Yoshino-kuna, ale on potrafi myśleć tylko o mnie.
Nie możesz tego znieść!
Co mówi Biblia?
Jeśli ktoś uderzy cię w policzek...
...to czy powinno się oddać temu, kto to zrobił?
Skoro jesteś ze mną, to ty też oberwiesz.
Nic ci nie jest?
Jesteś taka dobra.
Ty też jesteś winna.
Winna? Winna czego?
Swojej opinii.
Opinii?
Nie wiedziałam o tym... Czy to dziwne?
Nie chodziło mi o to, że to dziwne...
Przecież ja nie robię nic złego. To chłopcy. Prawda?
To prawda, ale...
Reiko.
Chciałabym używać naszych imion.
A więc przestań nazywać mnie Kawakami-san.
Nazywaj mnie Tomie.
Dobrze, Reiko?
Ty to jesteś...
Jest zimna, ale wspaniała!
Chodź, Reiko!
Reiko, spójrz na mnie.
Nigdy nie wybaczę tym dziewczynom, które mnie dręczą.
Wywrę swoją zemstę.
Tomie...
Yoshino-kun!
Przepraszam, że musiałaś czekać.
Czekałam aż za długo! Co się stało?
Nic.
Naprawdę.
Nadal uganiasz się za Tomie?!
To jakiś nonsens.
Nie chodzi o nią.
Ta dziewczyna...!
Czy ty nie wiesz jaka ona jest?!
Ona...
Przestań! Puść mnie, Yoshino-kun!
Tomie?!
Co się stało? Słabo ci?
Może cierpisz na niedobór żelaza?
To twoja wina!
Yoshino-kun...?
Stoisz mi na drodze!
Po prostu zgiń!
Tomie.
Tomie!
Ale to był dopiero początek.
Co to ma być, Gondo?! Puść nas!
Przestań!
Zamknijcie się! Czy wy wiecie, coście zrobiły?!
Co?! A co my niby zrobiłyśmy?
My nic nie zrobiłyśmy! Puść nas!
Twierdzicie, że nic nie zrobiłyście?!
Biedaczki.
Takie żałosne.
Tomie!
Co się dzieje?
Co? Przecież już wiecie.
Mam zamiar przygotować herbatę.
Popołudniową herbatkę.
No comments yet. Be the first to leave one.