The School for Good and Evil

The School for Good and Evil

Unduh Subtitle Polish

Informasi rilis

The School for Good and Evil 2022 720p NF WEB-DL DDP5 1 Atmos H 264-SMURF
The School for Good and Evil 2022 1080p NF WEB-DL DDP5 1 Atmos H 264-SMURF
The School for Good and Evil 2022 1080p NF WEB-DL x265 10bit HDR DDP5 1 Atmos-SMURF
Komentar oleh Pati1989
Oficjalne tłumaczenie z Netflixa

Tag

web-dl
web
720p
720
1080
x265
hd
Diterbitkan pada: 2022-10-19
Unduhan: 46
Tuna Rungu: No

Pratinjau subtitle Polish

200 baris pertama.

AKADEMIA DOBRA I ZŁA

Wiele lat temu dwóch potężnych braci stworzyło szkołę,

by utrzymać w świecie baśni równowagę między Dobrem a Złem.

Bracia dzielili się władzą przez całe wieki.

Jednak z czasem wiele rzeczy się zmienia…

Oszukiwałeś.

Na Arenie Pojedynków obowiązują jasne zasady. Żadnej magii.

To nie oszustwo, jeśli wygrasz. Tylko kiedy cię przyłapią.

- Co powiesz na kolejną rundę? - Nie mamy czasu.

Sparing to jedyne, co sprawia mi radość.

Też to lubię, ale jesteśmy potrzebni.

Nadzorowanie najważniejszej szkoły w historii ma minusy.

A ja się nudzę.

Rafal, czego chcesz?

Jeszcze jednej rundy.

Obaj użyjemy magii.

Zero ograniczeń.

Proszę, Rhian.

Pokaż, na co cię stać.

Nie potrafisz się…

Rafal, wystarczy!

Może dla ciebie, ale ja mam dość zadowalania się połową.

Chcę mieć wszystko!

Nie!

Rafal, co wyprawiasz? To przecież…

Magia krwi.

Szukałem jej od lat, a wczoraj w końcu znalazłem.

Nie bez powodu jest zakazana.

Nie da się jej kontrolować.

Ale ja wolę chaos.

Przez tysiące lat zawsze dawałeś bohaterom przewagę.

Utrzymywałem z tobą równowagę.

Teraz moja kolej.

Rafal…

Teraz ja dyktuję warunki.

To będzie zupełnie inny świat.

Możemy pracować razem.

Zło z nikim nie współpracuje.

Zło się nie dzieli.

A gdy skończę,

Zło nigdy nie przegra.

Nie!

Wybacz mi.

Wiele lat później

w odległej krainie

rozwijała się nowa opowieść…

Za siedmioma górami, za siedmioma lasami żyła Sofia.

Odważna istota o niezwykłej urodzie

i niespotykanym wdzięku,

której przeznaczeniem było zmienić świat.

Powiem to po raz ostatni,

ty rozpuszczona, niepoważna dziewucho.

Podnieś ten leniwy tyłek z łóżka.

Sofio, wiem, że słyszysz.

Niech ktoś mnie uratuje.

Dobrze już, nie śpię. Nie wyważ mi drzwi.

Wyważę, jeśli nie wyjdziesz w pięć minut. I nie marnuj godziny na włosy.

Ja przynajmniej mam włosy.

Uspokójcie się, chłopaki.

Dzień dobry, kochana rodzino.

Sofio, nie marnuj pomidora! Miał trafić do gulaszu.

To chyba jakiś żart.

Tymczasem na drugim końcu Gawaldonu,

na obrzeżach miasteczka, w skromnym domku na Cmentarnej Górze

mieszkała dziewczyna o imieniu Agata.

A niech to.

Nigdy nie odwracasz wzroku.

Aga, przyjdziesz na chwilkę?

Robię dla wdowy eliksir miłosny prababci.

Czegoś w nim brakuje.

- Pietrasznika. - Oczywiście.

Agata nie miała pojęcia, czy jej matka jest czarownicą,

bo jej eliksiry nigdy nie działały.

Jednak to w Agacie matka pokładała największe nadzieje,

wiedząc, że dziewczyna ma zadatki na prawdziwą wiedźmę.

Podobne zdanie mieli rówieśnicy Agaty.

Wiedźma!

- Spalić ją! - Wiedźma!

Witajcie, moi leśni przyjaciele.

- Dziwadła! - Pajace!

Nienawidzę tego miejsca.

Na szczęście miały siebie nawzajem.

Przyjaźń dwóch tak różnych dziewczyn

może się wydawać nieprawdopodobna,

jednak łączyła je wyjątkowa więź…

Ohyda!

…którą zbudowały w młodym wieku.

To śmierć matki Sofii, która kochała ją jak nikt inny…

Nigdy nie zapominaj, jaka jesteś wyjątkowa.

Pewnego dnia zmienisz świat.

I będziesz żyć długo i szczęśliwie.

…dała jej przyjaciółkę, która pokochała ją jeszcze bardziej.

- Kto tam jest? - Zrobiłam to dla ciebie.

Współczuję ci śmierci mamy.

I tak pod drzewem życzeń

przypieczętowały więź, która miała im towarzyszyć całe życie.

Mówię ci po raz setny, że nie.

To nie musi być metamorfoza.

Tylko ogórkowa maseczka na oczy, może oczyszczenie porów.

Hej, brzydulo.

Nie odpowiesz mu?

Nie ona, ty.

Rzuciłaś na Erica urok.

- A kto to? - Nie wiem.

- Chodzimy razem do klasy. - Dziwnie na niego spojrzałaś.

A teraz wszędzie go swędzi.

To chyba kwestia higieny.

Serio. Macie wszy?

Siedź cicho!

Myślicie, że jesteście lepsze od nas. Samochwała i świntuszka.

Dziwadła.

A ja jestem Eric.

Chyba mu się podobasz.

Ericowi?

Przepraszam, jest jakiś Eric?

Muszę odebrać od pani Fisher pietrasznik dla mamy.

Ja idę po zielone frędzle.

- Spotkajmy się w księgarni. - Ale…

Dobra.

Fajnie.

Wiedźma.

Czarownica.

Cześć.

Cześć, mały.

Podoba ci się?

Mieszkasz na cmentarzu.

Mieszkamy przy cmentarzu.

Wiesz co, wszyscy…

wszyscy bez wyjątku mówią, że jesteś wiedźmą.

Wiesz, co kiedyś w Gawaldonie robiliśmy z czarownicami?

Paliliśmy je.

Życzę panu miłego dnia.

Nie chcemy tu czarownic.

Rozumiesz?

Są zagrożeniem dla porządnych mieszkańców Gawaldonu.

Wątpię, by w Gawaldonie mieszkali jacyś porządni ludzie.

- Wszystko w porządku? - Nic mi nie jest.

Chodźmy stąd.

Zobaczmy, czy Deauville ma coś nowego.

Nie musisz iść do domu?

Może ma coś dobrego.

KSIĘGARNIA DEAUVILLE

Moje ulubione czytelniczki!

Dobrze, że wpadłyście.

Mieliśmy wczoraj dużą dostawę.

- Są jakieś historie o duchach? - Nawet kilka.

A nowe baśnie?

Wszystkie przeczytałaś już tysiąc razy.

Ale znalazłam kilka bardzo ciekawych starszych wydań.

Poszperajcie sobie.

Szalony pomysł,

ale myślisz czasem o wyjściu poza swoją strefę komfortu?

Może przestaniesz czytać książki dla dzieci?

Mam je zamienić na Krew homunkulusa?

Nie, dzięki.

Wolę Kopciuszka.

Spójrz na te sukienki.

Znalazłaś ją.

Spójrz na wytłoczone logo.

Czyje to inicjały?

To nie ktoś, tylko coś. Akademia Dobra i Zła.

Nie słyszałaś o niej?

- Gdzie to jest? - Nie wiadomo.

Za górami, za lasami.

Ale legenda głosi,

że to tam zaczyna się prawdziwa historia każdej bajki.

Akademia Dobra kształci bohaterów.

Akademia Zła szkoli złoczyńców.

- Tak mówią. - Ludzie w szpitalach dla obłąkanych?

Nie byłabym taka pewna.

Dwadzieścia lat temu porwano stąd młodą Leonorę.

Niebo miało wtedy karmazynowy kolor.

Wielu uważa, że zabrała ją Akademia.

Co się z nią stało?

Nie wiadomo.

Słuch o niej zaginął.

To jakiś sposób, żeby stąd uciec. Przyjmują nowych uczniów?

Żartujesz, prawda?

Tak.

„Drogi Panie Dyrektorze,

jako przyszła księżniczka bardzo pragnę uczęszczać do Akademii Dobra i Zła.

Oto najważniejsze cechy,

które wyróżniają mnie spośród kandydatów.

Już jako małe dziecko

wiedziałam, że moim przeznaczeniem jest zmienić świat”.

Pragnąc za wszelką cenę porzucić obecne życie…

Niech to będzie prawda.

…Sofia pokładała całą swoją nadzieję na lepszą przyszłość

w mocy drzewa życzeń.

- Nienawidzę mojej macochy! - Co?

Mam rzucić szkołę i zatrudnić się w fabryce, w której pracuje.

To ja też rzucę szkołę. Załatwi mi tam pracę?

I co potem? Znikniemy w tym mieście jak wszyscy inni?

Mama zawsze mówiła, że mam zrobić coś ważnego.

Coś wielkiego.

Dlatego dziś wieczorem wyjeżdżam.

Czekaj. Nigdy nie opuściłaś Gawaldonu.

Nawet nie wiesz, co jest za miastem. Nikt tego nie wie.

W tym rzecz.

Nic mi się nie przydarzy, póki tu tkwię.

Komentar

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left