Father Soldier Son

Father Soldier Son

Scarica il sottotitolo Polish

Informazioni sulla release

Father Soldier Son 2020 WEBRip Polish x264 AAC-[www GooMOVIES ga]
Un commento di GooMOVIES
😍 www.goomovies.ga 😍

Tag

webrip
web
x264
BRip
Pubblicato il: 2020-07-19
Download: 46
Sottotitoli per non udenti: No

Anteprima dei sottotitoli in Polish

Le prime 200 righe.

Jako głównodowodzący

postanowiłem, że w żywotnym interesie naszego kraju

leży wysłanie dodatkowych 30 000 żołnierzy do Afganistanu.

KOMANDOS

Ta wojna toczy się już od ośmiu lat,

ponosimy olbrzymie koszty w zasobach oraz ludziach.

To oznacza, że prosimy was o jeszcze więcej.

Od armii, która wraz z rodzinami,

dźwiga już największe możliwe brzemię.

Joey, wystarczy.

Już napełnione.

To zdjęcia mojego taty z jego pobytu w Afganistanie.

To jego pierwsza baza.

Chyba wspominał, że to był jego namiot.

Tu salutuje jednemu z wyżej postawionych oficerów.

Tam jest jego wóz.

To mój tata, ja i Joey.

Wiem, wujku Shawn, ale to się rusza na boki.

Nie dam rady tak pisać.

Jestem Joey.

Mam siedem i pół roku.

Mój brat…

ma chyba dwanaście i pół roku.

- Mogę pouczyć się o gepardach. - Świetnie.

To zwierzęta.

Mój tata jest w Afganistanie. Walczy, żeby nasz kraj był taki jaki jest.

Wujku, wiesz, że tego nie zjem.

Mówił, że jeśli teraz tego nie zrobi,

to w nocy będą nam nad głowami latać kule.

WITAJ W DOMU BRIAN

Wujek ma się nami zaopiekować przez 14 miesięcy.

Przeprowadzka była trudna, bo musiałem zdobyć nowych przyjaciół.

Wezmę ich ze sobą i spotkamy się na lotnisku.

A potem…

Isaac jest tuż obok, pracuje nad czymś.

Isaac, to twój tata.

Jest w Atlancie.

Cześć, tato.

Dobrze.

Tak.

Mój tata przyjeżdża na dwutygodniowe wakacje.

Kiedy pojawi się w bramce, pobiegnę mu naprzeciw.

Joey, to samolot taty. Widzisz go?

Tak!

WITAJ W DOMU!

Wujku, spróbuję znaleźć tatę przez okno.

Zobacz, czy widać go przez okno.

Pomacham na wypadek, gdyby mnie zobaczył.

Tata wysiadł pierwszy. Chodź!

Podnieś to! Uśmiechnij się.

MÓJ TATUŚ JEST W AFGANISTANIE

No dalej, żołnierzu.

- To on? - Nie jest aż tak przypakowany.

Tak, nie jest aż tak przypakowany.

- Już jest. - Potrzymasz to?

Pewnie. Idźcie.

Kocham was.

Kocham was. Cieszycie się, że mnie widzicie?

- Co? - Tak.

Co to?

Wyglądasz tak samo.

Mam taką nadzieję.

- Rety. Tato? - Nie było mnie tylko pół roku.

Twarde jak skała.

Tak, trenowałem.

- Czuję, że jesteś twardy jak skała. - Ja też.

Kocham cię.

- Kocham cię. - Tęskniłem za tobą.

Ja za tobą też.

Dobrze być w domu. Przepraszam, jeśli nieco cuchnę.

Nie ma sprawy. To zwykły zapach żołnierza.

- Lubię to. Właśnie taki zapach. - Zwykły żołnierz?

Cześć wam.

Cześć.

Witaj w domu.

- Wszystko w porządku? - Tak. Śpiewam ulubioną piosenkę.

Joe Joe!

Joey.

Tak?

Isaac, aparat na zęby wygląda nieźle.

Słucham?

- Twój aparat na zęby dobrze wygląda. - Dziękuję.

Mam zęby rzeźnika!

Jeśli go zniszczysz, będą kłopoty.

Nie zniszczę.

Gdy tata był w Afganistanie,

czułem, jakbym dźwigał na plecach 10-kilogramowy ciężar.

A kiedy tata wrócił,

ten ciężar nagle zniknął.

Pryskaliście się już?

Łatwiej być sierżantem plutonu niż wychowywać samemu dwóch chłopców.

Gdy się rozwiodłem, ich matka wybrała inną drogę życia

i sąd nie przyznał jej opieki nad dziećmi.

Zostałem z tym sam.

Nie widziała ich od prawie dwóch i pół lat.

Miałem branie. Zżarł połowę.

- Co? - Widzisz?

Zobacz.

Nie jest zbyt duża.

Codziennie zadaję sobie pytanie, czy to dobre dla moich dzieci.

Dzięki służbie próbuję wypełnić swoje obowiązki wobec kraju.

Robię to, co każe Wuj Sam,

ale przecież dotyka to też moich chłopców.

Armia jest świetna i fajnie, że do niej należy.

Niełatwo jednak radzić sobie z myślami,

czy wróci do nas bezpiecznie…

Martwię się o niego.

Kiedy dorosnę, nie wiem, czy chcę iść w jego ślady.

NETFLIX — ORYGINALNY FILM DOKUMENTALNY

- To sześć miesięcy, dobrze? - No dobrze.

Pomyślcie, jak się zabawimy, gdy już wrócę.

- Musisz to zrobić. - Dobra.

Im prędzej wsiądę do samolotu, tym szybciej przestaniesz płakać.

- Naprawdę? - No już.

Bądź twardy.

Rozumiesz, dlaczego tata to robi?

- Muszę lecieć. Będę tęsknić. - Kocham cię, tato.

Idźcie z babcią i dziadkiem.

Kocham was.

Głowa do góry.

Kocham cię, tato.

KUNDUZ, AFGANISTAN DZIEWIĄTY ROK TRWANIA WOJNY

Jak leci?

Mój tata chciał, żeby któreś z jego dzieci trafiło do armii.

Byłem najmłodszy, więc wybór padł na mnie.

Cieszę się ze służby,

bo jestem częścią czegoś większego.

Wiecie, czego najbardziej się lękam?

Isaac ma kolegę w szkole,

który twierdzi, że jego tata zmienił się po misji w Iraku.

Nie chcę tak skończyć.

Chcę pozostać tym fajnym tatą, który traci połowę kaucji za dom,

bo podczas bitwy airsoftowej wystrzelaliśmy w środku wszystkie naboje

albo mieliśmy za dużo walk na pistolety wodne.

Chcę być takim tatą. Jak wrócę do domu,

chcę się bawić z dziećmi, a nie wrzeszczeć na nie.

Chyba widziałem, jak jeden poleciał za drzewo.

Czasem próbuję myśleć o innych rzeczach,

bo jak myślę o tacie…

ciężko mi…

Przepraszam.

Ciężko mi…

pozostać silnym.

Chyba trafiłem!

Zabezpiecz broń.

Tak!

Chyba go dorwałeś. Fajowo.

To właśnie mojego ojca…

kocham najbardziej na świecie.

Powiedział, że nic mu nie będzie i nie muszę się o niego martwić.

Mam się martwić o siebie.

Wieczorami martwię się o tatę.

Bo jest ciemno i wtedy tamci mogą się zakraść.

Mogliby wtedy…

Tęsknię za chłopakami i wiem, że wciąż o mnie myślą.

Isaac mi to mówi, gdy dzwonię. I inne ckliwości typu:

„Tato, widziałem ten sam księżyc, co ty dziewięć godzin wcześniej”.

Tęsknię za nim.

Pamiętam tylko trach, bach, ogień i zniszczenie.

WOJSKOWA KLINIKA MEDYCZNA WASZYNGTON, D.C.

- Tak lepiej? - Tak.

Może być obolała.

Dwustronny uraz podudzia Opaska x 2 nad kolanem

Robiliśmy nalot na wioskę talibów,

gdy afgański policjant został trafiony z granatnika.

Umierał.

Nie obchodziło mnie, czy był jednym z nas,

był po naszej stronie,

więc poszedłem po niego.

Nie chciałem dać się postrzelić, tylko go stamtąd wyciągnąć.

Wyszło inaczej.

Sanitariusz uratował życie nas obu.

Gdy wstajesz…

Wszystko pluska i stąd to mrowienie.

Masz zawroty głowy,

bo naczynia utrzymujące ciśnienie krwi w normie

i pompujące krew

nie funkcjonują.

Chcieli mi przekazać, że na dłuższą metę

mogę stracić czucie w nodze i wtedy mogą mi ją amputować.

Nie zabierzecie mi nogi!

To moja noga. Nie oddam jej.

Obróć się w drugą stronę.

Czy któryś z was może mną pokierować? Nie mogę trafić.

Proszę.

Dziwne. Ani razu nie płakałem.

To jakieś takie nierzeczywiste.

Trudno było uzmysłowić sobie,

że trafiła go prawdziwa kula z prawdziwej broni.

To trochę…

mną wstrząsnęło.

Dobra, tato. W drogę.

Ulżyło mi, że już go tam nie ma,

ale pewnie będzie utykał do końca życia.

Pewnie zrobi mi się trochę niedobrze

za każdym razem, gdy to zobaczę.

MÓJ TATA BOHATER

„Mój tata

jest…

amerykańskim żołnierzem.

Commenti

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left