最初の104行です。
Od zarania dziejów ludzie i leśne istoty żyli ze sobą w harmonii.
Z czasem ten pokój został zburzony przez ludzkie zaniedbanie i chciwość.
Znowu miałeś koszmar?
Inne dzieci się ze mnie śmiały.
Z powodu ucha?
Wypadają mi włosy.
- Nie chcę się różnić. - Nie przejmuj się nimi.
Jesteś w porządku taki, jaki jesteś.
Chodźmy do domu. Mama bardzo się niepokoi.
Są tu Rosjanie.
Ja...
Troll.
Szybko. Jest ich zbyt wielu.
Atakować.
Rahko, krew.
Przykro mi, nie mogę.
Moja krew popłynie, gdy nadejdzie czas.
Przynajmniej Oksa nas pomści.
Oksa pomści.
Pierwszy szturm.
- Co się stało? - Te demony.
Cholerny troll urządził na nas zasadzkę. Postrzelił ojca Juhaniego.
Chodź zobaczyć, Väinö.
Gdzie byliście?
- Trolle. - Gdzie?
- W lesie Blomberg. - Ruszajmy tam natychmiast.
Wy idźcie przodem, zaraz dołączymy.
Jussi, pomóż mi z ojcem Juhanim. Potrzebuje odpoczynku.
- Możemy jeszcze coś zrobić? - Nie da się tego ukryć.
Nie zostało mi już wiele czasu.
Chcę jutro odprawić kazanie. Moje ostatnie.
Z wami wszystkimi i moim synem.
Zaopiekujcie się Aatamim.
Chłopiec będzie potrzebował wszelkiego wsparcia, jakie może dostać.
Są tu tylko ciała.
No proszę. Zastrzelimy go teraz czy od razu?
Cholera, chłopaki. Zostawcie go.
Te dranie zabiły naszych przyjaciół i bliskich.
Jest niewinna, niczego nie zrobiła.
- Zdrajca. - Rozwalmy mu łeb od razu.
Torko, przestań.
Człowieku, dlaczego pomogłeś temu trollowi?
Ona niczego nie zrobiła.
Wszyscy ludzie postradali zmysły. Dlaczego ty nie?
Gdybyś miał możliwość to zakończyć, czy zrobiłbyś to?
Tak.
Nawet gdybyś musiał poświęcić własne życie?
Chodź za mną.
Moja smoła uleczyła twoją ranę.
Musimy się pospieszyć do stawu króla trolli.
Król trolli mieszka wewnątrz tej skały.
Kiedyś pokonał Oksę.
Może zrobić to ponownie.
Szaman pokazał mi, jak otworzyć wejście do jaskini.
Rahko.
Rahko, dlaczego pomagasz ludziom? To się musi skończyć.
Szamanie, zacznij rozkładać krew Rahko.
Na ostateczny szturm.
Człowieku. Jeśli chcesz pomóc, wróć do swoich.
Wkrótce nikt nie będzie ci ufał.
Jestem uwięziony
między dwoma
światami.
Mrok narastający głęboko w lesie nie zniknął.
Wielu odeszło od jego równowagi.
Nie wstydź się swojego pochodzenia.
Dlaczego wciąż przemierzasz te lasy?
Wiesz dlaczego.
Wciąż próbujesz odnaleźć grób Rahko.
Uwierz mi, to tylko mit.
Obaj wiemy, że to nieprawda.
On nie istnieje dla takich jak ty. Synu księdza.
Te wydarzenia są ostrzeżeniem i napomnieniem dla nas,
którym przyszło żyć u kresu czasów.
Możecie zaufać Bogu. Nie dopuści, by pokusa była ponad siły.
Gdy stajecie wobec pokusy, Bóg daje także wyjście,
abyście mogli ją pokonać.
- Dasz radę? - Ty przejmij.
Moi przyjaciele i wierni.
Choć te demony kroczą pośród nas, musicie zaufać Bogu.
Pomoże wam przetrwać ciężkie czasy. Jest z wami, tak jak z ojcem Juhanim.
Moja praca dobiegła końca. Będę ją kontynuował u Boga.
Wy kontynuujcie moje dzieło tutaj. U boku ojca Kyyröli.
- Ojcze. - Synu.
Miłość Boga jest najważniejsza.
Nienawiść pożera duszę i prowadzi ją do piekła.
Kawałek po kawałku.
Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Bóg stworzył człowieka na swój obraz.
Człowieka.
Topielce. Trolle. Gobliny.
Ci bezbożni słudzy Szatana wpełzli między nas.
Kradli nasze jedzenie i niszczyli plony. Napadali na nasze kobiety i dzieci.
Wiecie, co należy zrobić.
Te stworzenia muszą zostać zniszczone i odesłane z powrotem do piekła.
Väinö, zaczekaj.
Musimy porozmawiać.
Dlaczego nigdy cię nie ma, kiedy szukamy tych cholernych stworów?
Nosiłem ciała.
Raczej objadasz się ciastkami.
Czego chcesz?
Żebyś zrobił swoje. Aatami i inni zaczynają mieć wątpliwości.
Wkrótce nikt nie będzie ci ufał.
Następnym razem poprowadzę waszą ekipę od straszydeł.
Dobrze.
No comments yet. Be the first to leave one.