最初の200行です。
Po dwóch latach z dala od blasku fleszy,
były superglina, Ślepy Glina, powraca.
Jesteś gotowy?
Ruszamy!
Ruszamy!
Dobra, niech nikt się nie rusza!
Nie, proszę!
Otwieraj tę pieprzoną kasę!
Proszę, nie strzelaj!
Następny pójdzie prosto w twój pieprzony łeb!
O Boże, proszę!
Naprawdę?
Będziesz dalej tak jęczał,
czy włożysz wreszcie kasę do tej pieprzonej torby?
Co to, kurwa, jest?
To wszystko, co macie?
Musimy się zwijać.
Ruszaj, ruszaj!
O, kurwa...
Dobra, dobra.
Ja pierdolę.
Cholera!
Rusz się!
Myślałem, że ten świr przeszedł na emeryturę!
Wsiadaj do auta!
Spokojnie.
Dalej, do samochodu.
Odpalaj!
Idzie!
Idzie!
Jedź, jedź!
Cholera.
Pieprz się!
Kurwa!
Nie możesz po prostu zabijać ludzi, Ślepy Glino.
To nie są ludzie, szefie.
To przestępcy.
Słuchaj, on był naszym przyjacielem.
Szefie.
Wiem, że był twoim partnerem, więc to musi być...
Szefie.
Nie chcę o tym rozmawiać.
Dobrze.
Ślepy Glino, sprawdź, skąd ci złodzieje
mieli broń wojskowej klasy, jeśli możesz.
I proszę, żadnych takich problemów, jak dzisiaj.
Ślepy Glino.
Cześć, jestem Schmidty.
Jestem twoim wielkim fanem.
Właśnie miałem złożyć podanie,
bo chcę zmieniać świat tak jak ty.
Nie wiem.
Masz jakąś radę dla kogoś takiego jak ja?
Daj sobie spokój, młody.
Skończy się tylko tym, że cię zabiją.
Pieprzone klucze.
Słyszysz, w którą stronę uciekł?
Nie mogę go namierzyć.
Coś zakłóca moje zmysły.
Zostań tutaj.
Sprawdzę, co jest za rogiem.
Uważaj na siebie, partnerze.
Mac.
Mac.
Spokojnie, Ślepy Glino, to ja.
Mac.
Zawsze byłeś jedynym, który potrafił mnie podejść.
Uciekł.
Cholera.
Powiadommy szefa, a potem
dajmy sobie spokój na dziś, OK?
Jutro do tego wrócimy.
Mac, jest coś,
co od dawna chciałem ci powiedzieć.
Ja...
Jesteś ranny.
Ślepy Glino!
Na rogu 35. i West.
Na miejscu znaleziono dwa karabiny szturmowe.
To kolejny przypadek niepokojącego wzrostu
nielegalnego handlu bronią w całym mieście.
Policja nadal nie ma żadnych tropów,
skąd pochodzi ta broń,
a Ślepy Glina odmówił komentarza.
Nie, nie, nie rób tego.
Nie rób tego.
Nie.
Ślepy Glino, jak się trzymasz?
Gdzie, do diabła, jest Dimitri?
Jest chory.
Ja pilnować sklepu, aż wyzdrowieje.
Może rozpoznać tych dwóch gnojków, którzy ostrzelali to miejsce?
Nie.
Mieli maski.
Nie martw się tym.
Już się nimi zająłem.
To świetna wiadomość.
Czyli masz pieniądze.
Musisz zadzwonić do centrali.
Ja to zrobię.
Zrobię to.
Chwileczkę.
Halo?
Nie, zaczekam.
Tak.
Chciałbym rozmawiać z Działem Szkód Ubocznych.
Tak.
Zaczekam.
Halo.
Tak, weszli wczoraj do mojego sklepu.
I wszystko ostrzelali.
Nie, nie, nie.
Poczekam. Poczekam.
Tak.
Nie, nie, nie.
Żaba.
To do ciebie.
Ślepy Glino, mamy coś.
Pożar ciężarówki zostawił go
w stanie krytycznym. Ma oparzenia trzeciego stopnia
na całym ciele.
Lekarz mówi, że każdy silny stres może doprowadzić
do zatrzymania akcji serca.
I jeszcze jedno, zanim go przesłuchasz.
Jest z...
Cholera.
Co to jest?
Żeton pokerowy.
Nie zgrywaj idioty!
Wczoraj upuściłeś to gówno!
- Co? - Don!
To Don!
Kto?
Poszedł na... Na jakiś podziemny poker.
Naprawdę nie wiem. Ja tylko pracuję dla tego gangu.
- Gdzie? - Dla mojego kumpla...
Gdzie jest to miejsce?
Nie wiem.
Nie wiem. Nie wiem.
Nigdy tam nie byłem. Chyba nazywa się...
- Jak? - Liliowy Liść!
Dla kogo pracujesz?
- Nie wiem. Znam tylko ksywkę! - Jaką?
Znam tylko ksywkę!
Frog Lips (Żabie Wargi)!
Frog Lips?
Co to za imię?
Nie wiem, Ślepy Glino.
Ty parszywy przestępco!
Powinienem przysłużyć się temu miastu i skończyć z tobą już teraz!
O czym ty myślałeś, Ślepy Glino?
Wiesz, że nie możesz torturować podejrzanych.
Czasy się zmieniły.
Szefie, ci goście są powiązani ze śmiercią Maca.
Jestem tego pewien.
Co tu się, do cholery, dzieje?
Kim ona jest?
To agentka z Wydziału Spraw Wewnętrznych.
Proszę pani, to Ślepy Glina.
Widzę okulary przeciwsłoneczne i czuję od niego rum.
Nie mówcie mi tylko, że on nadal ma broń!
Ślepy Glina ma wyjątkowe zdolności.
Gówno mnie to obchodzi.
Przez ten bałagan grożą nam
poważne konsekwencje prawne.
Nie możemy mieć w policji pijaka.
Szefie, słyszał pan, co powiedziałem.
To może doprowadzić nas do odpowiedzi w sprawie śmierci Maca.
Szefie, obiecał mi pan, że on nie będzie problemem.
Szefie, proszę.
Potrzebuję tego.
Muszą być jakieś konsekwencje.
Ślepy Glino, wiem, że w głębi duszy nadal
jest w tobie ten dobry glina.
Dopóki się nie ogarniesz, muszę cię zdegradować.
Jeśli będę miała z wami jeszcze jakieś problemy,
obaj wylecicie.
Chcę, żebyś trzymał się z dala od sprawy Maca.
Nic mi nie jest, kochanie.
Nie.
Zaraz zamykamy.
Wszystko będzie dobrze.
Wiem.
Wiem.
Wiem.
Dobrze, już wracam.
Kocham cię...
Isaac?
Isaac?
Co się stało?
Nic ci nie jest?
Czekaj, czekaj!
Cholera!
O Boże!
Proszę, nie zabijaj mnie!
Dlaczego miałbym nie zabić takiego marnego przestępcy jak ty?
Nie jestem przestępcą.
Ja tylko... Ja tylko tu pracuję.
Chcę odpowiedzi.
Jakich?
No comments yet. Be the first to leave one.