Leviticus

Leviticus

Polish 字幕をダウンロード

リリース情報

Leviticus 2026 1080p WEBRip x264 AAC5 1-[YTS GG - YTS BZ]
解説: Zuzolong

タグ

webdl
公開日: 2026-08-02
ダウンロード: 20
聴覚障害者向け: No

Polish字幕のプレビュー

最初の200行です。

Uwaga, klienci.

Basen jest już zamknięty.

Prosimy kierować się do wyjścia.

Co ty tu robisz?

Czekaj. Kurwa. Nie.

Przestań.

Ja pierdolę. Uspokój się.

Myślisz, że dałbym radę tam wejść?

Co?

Węże i wysokość.

No tak.

Ja pierdolę.

Myślisz, że dasz radę to podnieść?

Dam radę.

Ptasznik lejkowaty.

Na twoim ramieniu.

Tylko się nie ruszaj, dobra?

Pieprz się.

Co?

Co to, kurwa, było?

Zrób to jeszcze raz.

Co ty, kurwa, robisz?!

Jest coś, czego się nie boisz?

Co?

Powinniśmy iść.

Co to ma niby znaczyć?

Sam nie wiem... To coś dobrego czy złego?

To nawet nie jest żadna rzecz.

No tak, ale wiesz....

Co?

Ignorujesz mnie w szkole,

a potem po prostu pytasz, czy chcę z tobą wyjść?

To się w ogóle nie trzyma kupy.

Nie ignoruję cię.

Owszem, ignorujesz.

W szkole jesteś zupełnie inny.

A potem jesteś tylko ze mną.

Podaj mi choć jeden przykład, kiedy i czym się różnię.

-To, jak się zachowujesz, mówisz... - Nie potrafisz podać ani jednego.

...mówisz, chodzisz. - Wszystkim.

Jestem tym samym pojebem, co zawsze, stary.

Nie jesteś.

Padnij. Padnij.

Zejdź ze mnie.

Byłeś tam wcześniej?

W... W tym młynie?

Nie. Pierwszy raz.

A ty?

Pierwszy raz.

Fajnie.

Nikomu o tym nie mów.

O młynie.

Nie powiem.

Do zobaczenia później?

Tak.

Czy przyjmie miłość do swojego życia?

A przyjmując Bożą miłość,

będzie gotowa dokonywać wolnych wyborów.

Wolnych wyborów, które przyprowadzą ją tutaj.

Aby wyznała swoje grzechy.

Ponieważ uznajemy zarówno fizyczną,

jak i duchową odpowiedzialność rodzicielstwa.

Jestem pewien,

że macie już wszyscy dość brzmienia mojego głosu.

Ja na pewno.

Dlatego byłoby wspaniale, gdybyśmy teraz wszyscy razem

pomodlili się za to maleństwo.

Ile lat miała, twoim zdaniem, ta mama?

Naim!

Pewnie 12.

Ale wiesz, są tu też starsze dzieci.

Mamo.

Sally Frankston słucha tego psychodelicznego trance'u,

którego ty słuchasz.

To właściwie psytrance,

a ja nie słuchałam go, odkąd się tu przeprowadziliśmy.

Ty też nie znalazłeś żadnych przyjaciół.

Mamo, przestań.

Psytrance?

Jak długo nazywałam to psych?

Jakieś trzy lata.

Założę się, że uważałeś, że to było zabawne.

Nadal uważam.

Arlene.

Ty musisz być Naim.

Jestem Rod.

Znasz mojego syna, Huntera, ze szkoły.

Cześć, stary.

Arlene, myślałaś jeszcze o tym?

Nad swoją historią?

Naprawdę nie musi być długa.

Było... Było późno,

a na niebie była taka jakby pomarańczowa smuga.

I...

Było słychać dzwonki, takie sztuczne, metaliczne dzwonki,

a ona powiedziała: „Bóg dzwoni do ciebie, Naim.

„Posłuchaj.”

A ja tylko powiedziałem:

„Mamo, mam dość tych twoich pieprzonych bzdur.

„To tylko pieprzona furgonetka z lodami.”

A potem powiedziała tylko:

„Pewnego dnia, pewnego dnia, Naim,

„uwierzysz... Uwierzysz w rzeczy, których nie widać.”

A potem znowu się roześmiała.

Często się śmiała.

Nie powinienem był ci tego mówić. Przepraszam.

Nie masz za co.

Podoba ci się tutaj?

Co?

Co ci się podoba w tym miejscu?

Moja mama chciała się tu przeprowadzić.

Mówiła, że... Tu jest jej miejsce.

Z kim?

Z ludźmi, którzy wierzą.

Nie wiem. Jakieś... Jakieś bzdury.

A teraz... Utknąłem w tej zasranej dziurze.

Czyli... Nic?

Co?

Nie ma tu nic, co by ci się podobało?

Nie.

Nic.

Wiedziałam, co robi. Po prostu spacerował.

Bo jeśli spacerował,

to nie musieliśmy o tym rozmawiać.

Wiedziałam, że to straszne coś nadchodzi po Toma.

Tak naprawdę po nas oboje.

A ja tylko siedziałam w domu w tej przerażającej ciszy.

W tej ciszy znalazłam jednak kogoś jeszcze.

Kogoś, kto słucha.

Kogoś, kto mówi o śmierci,

ale... Przede wszystkim o życiu.

W tej ciszy jest Jezus.

I teraz kocham tę ciszę.

Sprawia, że czuję się... Bezpieczna.

„Nie umieraj, biedna Śmierci,

„bo i tak nie możesz mnie zabić.

„Spoczynek i sen,

„które są jedynie twoim obrazem,

„dają tyle przyjemności, więc od ciebie musi płynąć ich jeszcze więcej.

„A najwcześniej nasi najlepsi...”

Naprawdę?

Nie.

Naim, na pewno niczego nie chcesz?

Herbaty, wody, soku?

Może piwo?

- Myśli, że jest zabawny. - Jestem zabawny.

Nie pijemy.

Izzie?

Dziękuję.

Więc...

Powiesz nam, co się dzieje?

Z twoją mamą wszystko w porządku?

Wiem, że oboje wiele przeszliście.

Nie powiecie Hunterowi, że tu byłem?

Proszę, nie mówcie żadnemu z nich.

Byłeś już kiedyś na czymś takim?

Tak.

To po prostu kolejny z tych pokazów,

które moi rodzice urządzają dla tych łatwowiernych frajerów.

Jasne.

Mój stary jest jednym z tych pieprzonych frajerów.

Myślisz, że ten gość potrafi to zatrzymać?

Zatrzymać co?

- Czujesz to? - Nie, dziękuję.

Powiedz nam, co czujesz.

Chyba jest tu trochę zimno.

To dobrze.

Zimno jest dobre.

W każdej temperaturze jest chwała.

Całe cierpienie...

Proszę bardzo.

To jest twoje uzdrowienie.

Czujesz je?

Nie bardzo.

Po prostu jest mi zimniej niż wcześniej.

To moc Boga, która cię ogarnia.

Cała twoja pożądliwość,

cała twoja nieczystość,

całe twoje pragnienie,

musi odejść.

Nie jutro, tylko teraz.

Właśnie teraz.

Teraz spójrz.

Spójrz na światło.

Mocą twojego świętego płomienia,

odnów to, co zostało splugawione.

Dwa ognie, Panie.

Jeden, by kalać, a drugi, by odnowić.

Synowie Aarona

przynieśli ogień, by zadowolić samych siebie.

Oddawali cześć tak, jak sami chcieli.

Rod, co się dzieje?

I dlatego spadł ogień sądu.

- Ryan! - Hunter?

- Co się dzieje? - Hunter?

- Hunter? Hunter? - Co się dzieje?

Rod, co się dzieje? Co się dzieje?

Proszę! Niech ktoś pomoże mu oddychać! Proszę!

Synowie Aarona

przynieśli ogień, by zadowolić samych siebie.

コメント

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left