처음 165줄입니다.
SERIAL JEST FIKCJĄ I W ŻADEN SPOSÓB NIE JEST POWIĄZANY
Z PRAWDZIWYMI WYDARZENIAMI, MIEJSCAMI, OSOBAMI I ORGANIZACJAMI
Mam pytanie.
Co jest przeciwieństwem nicości?
Przeciwieństwem nicości?
Zastanów się.
Wszystkość.
NIEZWYKLI
Też mogę cię o coś spytać?
Nie daje mi to spokoju.
Jasne. O co chodzi?
Jak nauczyłeś się latać?
Po prostu…
mam tak od urodzenia.
Unoszę się w powietrzu.
Ale unoszenie się i latanie to nie to samo.
Można się nauczyć dobrze latać?
A dobrze chodzić?
Nie ma czegoś takiego. Po prostu idziesz.
Lewa stopa, prawa stopa. I znowu lewa stopa.
Właśnie, jeśli prawa stopa nie podąży za lewą, przewrócisz się.
Nie ma różnicy.
Na początku nie szło mi zbyt dobrze.
Bałem się, że spadnę.
Wcale się nie dziwię.
Dlatego kiepsko mi szło.
Bałem się, że spadnę, zanim wzniosłem się w powietrze.
Nieważne, jak wysoko czy daleko polecisz,
kiedyś musisz wylądować.
Ale…
szybowanie w dół to też latanie.
Nieważne, jak się leci,
ważne, jak się spada.
Dlatego dobrze latasz…
kiedy dobrze spadasz.
Przez tego Bungaemana mamy tylko kłopot.
To dobre ćwiczenie.
CENTRUM SPORTOWE DUNCHON
Witam, przysłał nas pan Choi Ilhwan z liceum Jeongwon…
Tak, wiem o wszystkim. Wejdźcie do środka.
Dziękujemy.
Ładnie tu. Możesz mieć całą salę dla siebie?
Tak, nauczyciel mi pozwolił.
Ładniej niż u nas.
U nas też jest fajnie.
O co chodzi?
Ciągle mówię „u nas”.
Co w tym złego?
Zaczynam lubić naszą szkołę.
Ostatnio podupadła.
Lubię naszego wychowawcę.
Nie okazuje tego, ale jest troskliwy.
To prawda.
- Cieszę się, że się tu przeniosłam. - Co?
Lubię wychowawcę…
i nie tylko jego.
W czymś ci pomóc?
Nie. Pobiegam, żeby się rozgrzać.
A ty co?
Kibicuję ci.
Stojąc jak słup?
Przesyłam ci dobrą energię. Czujesz ją?
Potrzebujesz więcej?
Dasz radę.
Dasz radę!
Rany.
CENTRUM SPORTOWE DUNCHON
Dzień dobry.
Młoda damo.
Dobrze ci idzie.
Ile przebiegłaś?
Kim pan jest?
Gdy dorosły zadaje ci pytanie, powinnaś na nie odpowiedzieć.
Ile przebiegłaś?
Około dziesięć okrążeń.
Każde okrążenie to 200 metrów.
Dobrze biegasz.
Kim pan jest? Mam pozwolenie, by tu być.
Sprawdzę coś.
Huisoo!
Drzwi są zamknięte!
Chyba nie umiesz latać.
Co, do diabła?
Nie jesteś też silna.
Huisoo!
Więc…
masz zdolność samoleczenia.
Dobrze.
- Puść mnie! - Sprawdźmy jeszcze raz!
Puść mnie!
Tata kiedyś powiedział,
że żeby dobrze latać…
wystarczy dobrze spadać.
Bongseok,
jeśli naprawdę musisz latać,
nie bój się upadku.
W porządku.
Ostateczna próba.
Huisoo!
PRZEBUDZENIE
Bongseok.
Nie tylko
się unosiłem.
Leciałeś.
Leciałem.
Ten na pewno umie latać.
Przepraszam,
ale skąd pani pochodzi?
Z Yanbian.
Nie ma pani północnowychodniego akcentu.
Skąd jesteś?
Z Pjongjangu.
Dobra jesteś.
Nie przybyłaś z Korei Północnej.
Co tu robisz?
A ty?
Po co tu węszysz?
Nie jesteś tu sama.
Hej.
Która jednostka?
Departament Bezpieczeństwa.
Ty?
Wydział Gwardii Narodowej.
Pieprzona suka.
Ale tu bałagan.
Zwiała.
Kto taki?
Matka nadczłowieka.
Matka?
Musimy ją złapać.
Chyba szukała akt.
Musi być nadal w szkole.
Zabiłaś go?
Wszedł mi w drogę.
Twoją misją jest znalezienie akt.
Moją misją jest też zabicie wszystkich zaangażowanych w sprawę.
Nie wiedział pan…
że ktoś pana obserwuje?
Nie.
Kim pan jest?
Jedź do Korei Południowej.
Departament Bezpieczeństwa dostał cynk,
że Korea Południowa szkoli kolejne pokolenie nadludzi.
Długo nam zajęło znalezienie ich bazy.
Wysłałem na miejsce najlepszą agentkę
Departamentu Bezpieczeństwa.
Ale zamiast znaleźć jakiś dowód,
natknęła się na spisek tych południowokoreańskich drani.
Jedź tam i dołącz do niej.
Co to za dowód?
Teczki z informacjami o szkoleniu nadludzi.
Co mam zrobić?
Zniszczyć ich plan szkolenia nadludzi.
Sprzątnij wszystkich, którzy są zamieszani,
i dostarcz mi te akta.
Kim jesteś?
Gdzie są akta uczniów?
Akta potencjalnych nadludzi.
Nazywacie je nadnaturalnymi.
Daj mi je.
Czego szukasz?
Nie widzę tej suki.
Poszukam jej.
Nie.
Ta suka jest moja.
No comments yet. Be the first to leave one.