처음 200줄입니다.
„Słowa są niewyczerpanym źródłem magii”.
Profesor Dumbledore do Harry’ego Pottera.
Nie wiem, czy chcę iść do college’u.
Chyba będzie ciężko.
Trzeba pisać po sto słów.
To zajmie wieki.
I nie można ściągać.
To jest najgorsze.
W college’u za ściąganie
od razu się wylatuje.
Minęło 15 lat, odkąd Tony Blair jak mantrę powtarzał
„Edukacja, edukacja, edukacja”,
a nasze szkoły ogarnął kryzys.
Mimo zwiększenia nakładów, w ostatnich latach
nie zauważyliśmy postępów w matematyce,
nauce czytania czy fizyce.
Sytuacja najuboższych jest w Anglii gorsza
niż w większości rozwiniętych krajów.
Dzieci białych robotników
pozostają w tyle za bogatszymi
oraz pochodzącymi z innych grup etnicznych.
Jaka powinna być nasza szkoła?
Przed nami długa droga.
Minął prawie rok, odkąd otworzyliśmy z Rebeccą szkołę w Feltham.
Kiedy zapisywaliście dzieci, nie było budynku ani nauczycieli.
Zaryzykowaliście.
DYREKTOR SZKOŁY
Jesteśmy wam za to wdzięczni.
Zrobimy wszystko,
żeby was nie zawieść.
Wierzymy, że każde dziecko może odnieść sukces.
Jeśli chodzi o wyniki,
mogłabym powiedzieć, że ta część sali
znakomicie radzi sobie z nauką,
WICEDYREKTOR
a ta nie.
Uważamy, że to nie do przyjęcia. Stawka jest wysoka.
Zajmijcie krzesełka z przodu. Siadajcie.
Stojący patrzą w aparat.
Raz, dwa, trzy.
Ser!
Udało się, dziękuję!
MOBILNOŚĆ SPOŁECZNA W NAJBOGATSZYCH KRAJACH WYHAMOWAŁA.
DZIECI POZOSTAWIONO SAME SOBIE.
GRUPA NAUCZYCIELI OTWORZYŁA NA PRZEDMIEŚCIACH LONDYNU
SZKOŁĘ, KTÓRA STARA SIĘ PRZERWAĆ BŁĘDNY KRĄG.
KLASA 7 SEMESTR JESIENNY
Miło was widzieć.
Znajdźcie swoje miejsca,
rozpakujcie się i usiądźcie.
Tutaj, Bobby. Jahiem, widziałam tu twoje imię.
NAUCZYCIELKA
Siadaj tam. Dzień dobry, Ano.
Harry, podejdź tutaj.
Pięć , proste plecy, cztery, trzy …
dwa, jeden . Świetnie.
Przygotowujecie się do studiowania.
Myślcie o tym,
dokąd zmierzacie i jaki jest wasz cel,
jak go osiągnąć.
Musimy się wspierać,
żeby życie było lepsze.
Pomożemy kolegom spełnić marzenia,
a oni pomogą nam.
- Dziękuję. - Dziękuję.
Każdy musi mieć talerz, nóż,
widelec, kubek
i wodę.
Talerz, nóż, widelec, kubek, woda. Powtórzcie.
Talerz, nóż, widelec, kubek, woda.
Talerze, noże, widelce, kubki, woda.
Dlaczego?!
Jestem w grupie wyrównawczej?
Nie odrobiłeś lekcji?
Miałem odrobić wczoraj.
Tata powiedział, żebym wziął zeszyt i książki.
Szukałem ich przez dwie godziny.
Spytałem siostrę, gdzie mój zeszyt.
Powiedziała, że wyrzuciła.
Skończyłem.
Zawiadomiłeś Hanah?
Sprawdzimy, czy jesteś na liście.
Jeżeli zostajecie,
zawiadamiamy rodziców.
Dostaliście pracę domową,
żeby zająć się czymś podczas ferii
i poćwiczyć to, czego się nauczyliście.
Szkoda, że już pierwszego dnia
nie odrobiliście zadań.
Ułatwiłoby wam to naukę,
wiedzielibyśmy, z czym sobie nie radzicie.
SZANUJ SWÓJ UMYSŁ
SZTYWNE NASTAWIENIE „MAM TALENT ALBO GO NIE MAM”
„ROZWIJAM SIĘ” NASTAWIENIE NA ROZWÓJ
„WSZYSTKIEGO MOGĘ SIĘ NAUCZYĆ” „ROZWIJAM SIĘ DZIĘKI WYZWANIOM”
MYŚL, STARAJ SIĘ, DĄŻ, BĄDŹ ODWAŻNY, BAW SIĘ
Czasami
się załamujemy,
myślimy, że nie damy rady się podnieść.
Czy jest w was nadzieja?
Nie mam rąk ani nóg.
Wydaje się, że nie wstanę, ale to nieprawda.
Jeśli upadnę, próbuję jeszcze raz.
Znajdziecie w sobie siłę, żeby to zrobić.
W tym tygodniu naszym tematem jest dążenie,
próba osiągnięcia czegoś.
Widzieliście człowieka bez rąk i nóg.
Co by było, gdyby powiedział:
„Nie wstanę, to zbyt trudne”.
Nie podniósłby się.
Kiedy przestajecie próbować, przegrywacie.
W ciągu kolejnych lat
czeka was wiele wyzwań.
Będzie ciężko,
będziecie chcieli wrócić do strefy komfortu.
Dostaniecie wiele szans,
a jeśli z nich skorzystacie, magia zacznie działać.
Przypomina to wspinaczkę.
Będzie ciężko,
ale wszystko zakończy się sukcesem.
Do widzenia, Krishnan, Rajesh,
Aaron, Connor.
Dobrze wam poszło.
Kiedy dorosnę
nie chcę żebrać na ulicy.
Zamierzam
żyć lepiej niż mój tata.
Był gorszy ode mnie,
wyrzucali go z każdej szkoły.
Niektórzy ludzie mają problemy.
Brałem leki na uspokojenie.
W starej szkole nie pisałem ani nie czytałem.
Nikt mnie tego nie nauczył.
Do tej samej szkoły chodził tata. Jest okropna.
Dzieci biją się w klasie.
Nawet nie trzeba zaczynać,
ktoś podejdzie i uderzy,
prosto w głowę.
Cześć, synu!
Wracam
z klubu sportowego.
- Tak? - Tak.
Chodź!
Małe króliki.
Trzy.
Mamy sześć.
Ostatnio była setka.
Nikt im nie sprzątał.
- Ty miałeś. - To…
króliki Harry’ego.
Mieszkasz u mnie od roku.
Wcześniej byłem z mamą.
Wyprowadziłem się.
Było ciężko.
Odzyskałem dom, ona się wyniosła, dzieci są ze mną.
Musiała.
Pięć lat temu przeszedłem piekło.
Było strasznie.
Miałem ochotę coś sobie zrobić.
Niewiele brakowało.
Ale stanąłem na nogi.
Patrzcie, co zrobiłem. Mam ogród.
Pracowałem nad nim trzy lata.
- Nie było przyczepy. - Niczego.
Było pusto.
Tylko trawa.
Ustawimy basen.
- Jest w szopie. - Naprawię go.
Jest za leniwy.
Tak wygląda wdzięczność.
Co zrobić…
Harry chodzi do szkoły.
Nie umie czytać ani pisać.
Nauka ułatwi mu życie.
Musi tylko opanować gniew.
- Dzień dobry. - Spóźniliśmy się?
Nie.
Dzień dobry.
Mamy 20 minut.
Zaczynamy gramatykę.
NIE WARTO IŚĆ NA SKRÓTY
Zatańczycie z nami?
Chodźcie.
Gramatyka!
W czwartek mamy gramatykę.
- Lubicie ją? - Tak!
Powtórzcie: kocham gramatykę!
Kocham gramatykę!
Po co nam kropka?
Żeby oddzielić zdania.
Dźwięk „hmm” oznacza kropkę.
Zdanie i kropka.
Możecie robić miny.
Raz, dwa, trzy…
Jeszcze raz.
Zeszłam z górki.
Czekał na mnie kolega.
Pięknie. Kto teraz?
Podnieście ręce.
Nacis chce przeczytać.
No comments yet. Be the first to leave one.