처음 200줄입니다.
NUMER NIEZNANY
Cześć, przyjacielu.
Jeśli nie skończysz węszyć...
to będziesz następny.
Był jeszcze jeden przyjaciel.
Ciało znalezione na jednym z placów budowy
należało do pana Janga Sungtae.
Przyczyna śmierci: pęknięcie czaszki po upadku...
Kook Jinhan i prezes Jang nie żyją.
Ale to jeszcze nie koniec.
Dlaczego więc
prezes Jang zabił Kooka Jinhana, ale tobie pozwolił żyć?
Dlaczego ja żyję?
KOLEJNA OFIARA
JANG MARTWY
To jakaś kolejna gra?
Muszę znaleźć sposób, żeby przeżyć.
SPRAWOZDANIE Z URLOPU
KIM TAEKROK
Oni mogą być wszędzie.
Muszę mieć oczy dookoła głowy.
Muszę wszystkich sprawdzić po kolei,
póki nie urwę łba tej sprawie.
Gdy aresztowałem prezesa Janga,
podejrzewałem też posła Lee Youngho.
Jeśli za tym wszystkim stoi poseł,
macki korupcji sięgają kręgów politycznych
i biznesowych właśnie tutaj, w Geumo.
LEE YOUNGHO
Lee Youngho.
To wskazówka od Jinhana?
A może kolejna pułapka?
Muszę być gotowy.
WYDZIAŁ ŚLEDCZY
Dzięki drobnym poszlakom w końcu wszystkich znajdę.
Doprowadzę śledztwo do końca.
Dorwę ich wszystkich.
Złapię
każdego
z nich
za wszelką cenę.
W CIENIU ZBRODNI SEZON 2
Co tu robisz? Pytam cię!
Co to ma być?
Po co tu jesteś?
ODCINEK 03
Czyli wszystko przygotowywałeś sam?
Czemu nic nie mówiłeś?
Mniejsza ze mną, ale Seonga?
Ona nie ma z tym nic wspólnego.
Ty zresztą też nie.
Co zrobisz z dowódcą Hanem?
Nie czas na niego.
Czyli...
Nie było cię tutaj.
Niczego nie widziałeś i nie słyszałeś.
Zrozumiano?
FUNDACJA DOBROCZYNNA YOUNGSEO
Nieźle sobie radzą.
Ulga, prawda?
O proszę, jest.
Boże, która godzina?
Nie spóźniłem się.
Miałem być przed 12.
Co i tak było trudne dla detektywa. Co się stało?
Jestem stary i wkrótce umrę.
Jak możesz tak mówić przy dziecku?
Wyczuwam nutkę groźby.
Kiedy macierzyński?
Mam jeszcze trochę czasu.
Proszę się nim dobrze zająć, kiedy mnie tu nie będzie.
Tamtej nocy widziałam kogoś w czarnej bluzie.
Tamta pani... też tak robiła palcem.
Proszę, nie kłóćcie się.
Niczego nie obiecuję.
Czołem.
Szmat czasu.
No cześć.
Sprawdziłeś?
Tak, pracowała na komendzie z Kookiem Jinhanem.
Ale nie w jednym zespole. Nic razem.
Pewnie nie znali się z akademii.
W sumie niewiele więcej mogę powiedzieć.
Tak myślisz?
Ale zanim trafiła do Geumo,
była na trzymiesięcznym urlopie.
Na urlopie?
A czemu?
Tutaj brak szczegółów.
„Rozwój osobisty”.
Zgodnie z prawem można iść na taki urlop, ale wiesz...
Yeon Juhyun.
Przyszła tu przygotowana.
WYDZIAŁ SPRAW CYWILNYCH
- Tak? - Dzień dobry. Tu szpital.
- Pani Lee Seonga wybudziła się. - Dziękuję, już jadę.
FUNDACJA DOBROCZYNNA YOUNGSEO
Detektywie Choi Dohyung!
LEE YOUNGHO
Minął już rok, od kiedy oddałem odznakę.
Faktycznie.
Został pan dyrektorem fundacji.
Mój błąd, dyrektorze Choi.
Podczas wczorajszej debaty pan Lee oznajmił, że chce pana powołać
do składu jednostki przeciw...
Ach, co do tego,
to wciąż omawiamy szczegóły z panem dyrektorem Choi.
Dobrze.
Może rozejrzymy się i sprawdzimy, jak sobie radzi nasza młodzież?
Chodźmy.
Dyrektorze Choi, dobrze mieć pana z powrotem w Geumo.
Znów nam pan pomaga.
Wykonuję swoją pracę.
Gdy już pan wygra,
proszę o wsparcie fundacji.
Naturalnie.
Wygląda pan, nie powiem...
lepiej niż bym pomyślał.
Przecież nie jestem w piekle.
Po co mnie pan zaprosił?
Czy mamy jakiś powód do spotkania?
Detektywie...
„Dowódco”.
Pewnie, dowódco Han.
Masz swoją pracę, przejdę do rzeczy.
Dobrze.
Chcę się stąd wydostać.
Uśmiech do kamery.
Szeroko.
Tak, żeby było was widać.
Dobrze. Raz, dwa, trzy.
Prosimy o uśmiech.
- Tutaj. - Jeszcze raz.
Uśmiechamy się dalej.
Dziękuję. Na dzisiaj to wszystko.
Dziękuję wszystkim.
Życzę powodzenia.
FUNDACJA DOBROCZYNNA YOUNGSEO
Na razie, młodzieży!
KANDYDAT NR 1 LEE YOUNGHO
Dobra, wracamy do środka.
Wybory już niedługo,
a Choi Dohyung z tą nową fundacją jest popularniejszy ode mnie.
Proszę o cierpliwość. Tymczasowo.
Jego reputacja zasłużonego detektywa nie przetrwa długo.
Nie wypuszczą cię jutro.
Nie forsuj się.
Nic mi nie jest. Wolę leżeć w domu.
Tam by cię nikt nie pilnował.
A ktoś powinien? Wolę być w domu i już.
A ty masz czas tak latać po szpitalach? Co z tym wybuchem?
Macie podejrzanego?
Czemu nic nie mówisz?
Śledztwo w toku. W końcu kogoś zgarniemy.
Ty martw się sobą.
- Co mówił Taekrok? - A co niby?
„Co z Seongą? Co mówią lekarze?”
Martwi się o ciebie i tyle.
Nie było cię tutaj. Niczego nie widziałeś i nie słyszałeś.
Tak ma być, jeśli chcesz chronić Seongę.
POŻYCZKI „UKOCHANI”
Który z was to Kim?
- A co? - Co jest?
Gdzie jest Kim?
NA NAS MOŻESZ POLEGAĆ
Zadam ci parę pytań, więc lepiej mów szczerze.
Dobrze.
Dobry wieczór.
Kto tam?
Przepraszam. Czy jest tu pan Park Sangchul?
Ten zasrany Woo Jangik.
Rozkręcał biznes, inwestował w nieruchomości.
Wielu ludzi sprzedaje osobiste pieczątki.
Jak miał taką pieczątkę, komórkę na kartę i lewe konto,
to Woo Jangik mógł zostać szefem spółki.
Macie coś okazyjnego? Mimo że przebudowa stoi?
Jest i tak lepiej niż rok temu.
Przychodzą obcy z żywą gotówką.
Obcy?
Tak.
Jest taki jeden potentat,
który od paru miesięcy kupuje wszystko.
Dzięki niemu mi ulżyło.
WOO JANGIK
Woo Jangik założył spółkę fasadową
i kupował nieruchomości obok przebudowy.
Miał się spotkać z Kangiem Seungmo, prezesem banku Youngseo,
Wonem Jaegu, prokuratorem okręgowy Youngseo,
Yongiem, krewnym Lee Youngho.
Wszyscy znają Lee Youngho.
Inny poziom niż Woo Jangik.
Nie zadawałby się z nimi bez powodu.
Poseł mógł mieć związek ze spekulacjami Woo Jangika.
LEE YOUNGHO
Plan był prosty.
Spory zarobek, gdy już wznowią przebudowę.
Czy dlatego Lee kazał Hanowi
pozbyć się Woo Jangika jeszcze przed wyborami?
Jeśli tak, nie powinien ryzykować
i zmuszać Yeon Juhyun do kradzieży pendrive’a.
No comments yet. Be the first to leave one.