시즌 1

릴리스 정보

The Continental From the World of John Wick S01E02 1080p AMZN WEB-DL DDP5 1 H264-playWEB
The Continental From the World of John Wick S01E02 720p AMZN WEB-DL DDP5 1 H264-AceMovies
The Continental From the World of John Wick S01E02 1080p AMZN WEB-DL DDP5 1 H264-AceMovies
The Continental 2023 S01E02 720p AMZN WEB-DL DDP5 1 H 264-NTb
The Continental 2023 S01E02 1080p AMZN WEB-DL DDP5 1 H 264-NTb
다음의 해설 Pati1989
Oficjalne tłumaczenie z Amazon Prime Video

태그

Web-DL
web-dl
web
WEB-DL
1080
720p
720
게시일: 2023-09-29
다운로드: 14
청각 장애인용: No

Polish 자막 미리보기

처음 200줄입니다.

W POPRZEDNIM ODCINKU

To, co zabrał Frankie, jest bardzo ważne.

Znajdź brata. Bo jeśli nie,

cała ta instytucja policzy się z wami oboma.

Gdzie prasa mincerska?

Frankie ją wziął.

Myślałeś, że przechytrzysz Radę Najwyższą? Co za głupota.

Zgaduję, że sprzedaż broni. Byliście tam blisko?

Gdybym miał wybrać kogoś do ratowania życia,

brałbym Frankiego na ślepo.

Obiecaliśmy to tacie.

To było jego dojo.

Tylko tracimy kasę, a ty nie możesz odpuścić.

Popełniłeś błąd, Winston.

Wszyscy uciekamy. Mogę wam pomóc.

Obojgu. Zaufaj mi.

Mam odpuścić i udawać,

że ta rozmowa nie miała miejsca?

Mam cię pieprzyć.

Szukam dostawcy.

Nazywa się Francis Scott i jest duchem.

PRZEPRASZAM!

Nie mamy tu żadnej władzy.

Czas to komuś zlecić. Może któryś z gości.

Bliźniaki.

Przyślij bliźniaki.

Musicie się sobą opiekować.

Oni chcą mnie. I tego.

Frankie!

Potrzebuję broni.

Dużo broni.

Daj tę szmatę.

Ja to zrobię.

Mowy nie ma.

Mówiłeś, że mam lepszą rękę.

Ostatnio dwa razy z tobą wygrałem.

Gadaj tak dalej, to gówno ci pozwolę.

Tu nie chodzi tylko o to.

Bo jestem młodszy?

Smarkacz.

Po co mnie zabrałeś?

- Żebym mógł nieść szmatę? - Dobra.

Niech będzie.

Ale jak nie rzucisz jak zawodowiec,

to Cormac da nam popalić, słyszysz?

Uważaj na rękę, Winston.

Dawaj.

Ruszaj.

ODZIEŻ WALTERA

Tam są ludzie.

Uciekaj.

Frankie, tam są ludzie.

Winston, uciekaj!

- Brat? - Tak, to on.

Rzeczy osobiste.

Dzięki, Ezra.

Nie mamy dużo czasu.

SAJGON – 1973

Przykro mi, że nie mogłam dać ci syna.

To nie było twoim przeznaczeniem,

moja słodka Yen.

Moje najlepsze narzędzie ŚMIERCI

jest zdolne tylko do odbierania życia.

Więc dlaczego to ja ponoszę KARĘ?

KARĘ?

Nie, Yen.

To PRZYWILEJ.

Wszyscy musimy się teraz POŚWIĘCIĆ.

W całości oddałaś się naszej sprawie.

Teraz, w końcu, zostałaś poproszona o zapłacenie ostatecznej ceny.

W ten sposób...

twoja miłość stanie się WIECZNA.

Połóż to tam.

Co wy, kurwa, robicie w moim dojo?

To nie moje. Masz zły adres.

Hej! To nie moje.

Hej! Dla kogo pracujesz?

Nie dla ciebie, suko.

Burton, tak?

Kuźwa.

Jesteś szybsza, niż mówią.

Nie jesteś stąd?

Chen o tym wie?

Chena nie ma.

Nowe zasady. Moje.

W tej dzielnicy każdy dostaje automat z papierosami.

Mój ojciec i Chen mieli umowę.

Trzymali się od siebie z daleka.

- To trochę bardziej skomplikowane. - Dobra.

Posłuchaj mojej zasady.

Zadzierasz z moim biznesem, zadzierasz z moją rodziną.

Jestem biznesmenem.

A ty bizneswoman.

Skup się na swoim biznesie,

nie na potłuczonym szkle.

Weiko!

Cześć. To ja.

- Co? - Nie odbierasz telefonu.

Co ty właściwie robisz?

Jest wtorek.

Wtorek, kurwa.

Wiesz co? O tym właśnie mówię.

Włamujesz się tu, podrzucasz jakieś akta i...

Próbuję pomóc w tym twoim małym śledztwie.

Myślałem, że to docenisz.

Koleś zaginął w akcji, możesz przerwać pogoń.

Nie potrzebuję twojej pomocy, a on nie zaginął.

- Nie? - Nie.

Skąd wiesz? Widziałaś go?

- Nie. - To skąd wiesz?

Kwestia przeczucia.

- Detektyw z przeczuciem. Oryginalne. - Wal się.

Dlaczego masz na jego punkcie taką obsesję?

Umówiliśmy się. Ja nie pytam o twoją rodzinę...

- To co innego. - Nieprawda.

Nie wtrącaj się w moje sprawy.

- Nie przyszedłem się kłócić... - Wiem, po co przyszedłeś.

- Tak? To idealny związek. - Tak.

Nie mieszać tych spraw. Jasne.

- Tak. Nie. - Chodź do mnie.

Przepraszam.

Halo?

Przy telefonie.

Francis Scott?

To na pewno on?

Nie.

Tylko... Chwila. Zaraz będę.

Dziękuję.

To pewnie nie pomoże złagodzić bólu, ale...

chodzą plotki, że Frankie śmiał się jako ostatni.

Skrzynia była pusta.

Jak to?

Że nie dostali tego, za co go zabili.

Wszystko jest zawsze na jego warunkach.

Trzeba chyba coś powiedzieć.

- Mogę wspomnieć... - Zabiję Cormaka.

Potrzebuję was.

Myślałem raczej o modlitwie czy czymś takim.

Cormac jest teraz na innym poziomie.

Jak choćby naplujesz mu na ganek,

każdy świr w tym hotelu rzuci się na ciebie.

No właśnie.

Nie ma prasy mincerskiej.

Przyjdą po każdego, kto znał Frankiego.

Nie mamy z tym nic wspólnego.

To desperat. Musimy uderzyć pierwsi.

Oddajmy mu ją. Konflikt zginie razem z Frankiem.

Nie mam jej.

Nie wiem, gdzie Frankie mógł ją ukryć.

Zabiją nas wszystkich, zanim to zrozumieją.

To nie takie proste. Musielibyśmy zaatakować Continental.

Przejęcie?

Całego hotelu?

Słuchajcie.

Jeśli zabijemy Cormaka,

odbierzemy mu nie tylko życie.

Ale też ten jego cholerny dom i wszystko, co się z nim wiąże.

W tym jego podwórko handlu broni.

Zgadza się. Przejęlibyście wszystko.

Nie będziecie pośrednikiem poza systemem.

Będziecie systemem.

Jak mamy uwierzyć, że jakiś koleś w fularze to ogarnie?

To proste. Bo znam Cormaka.

Wiem, jak działa,

jak myśli, jak manipuluje ludźmi.

Robił to mnie i Frankiemu, jak byliśmy dziećmi.

Byliśmy chłopcami na posyłki.

Mieliśmy go za Boga.

To nie wystarczy.

Mam też dużo forsy.

Dość, by rozwiązać problemy i zbudować armię.

Planowałem rozpocząć z nimi nowe życie.

Gdzie FRANKIE?

Co powiedziała?

Chce wiedzieć, gdzie jest Frankie.

Frankie.

Czekaj...

Yen, przestań.

Lemmy, porozmawiaj z... Jezu!

Posłuchaj...

Dobrze. Chwila.

Poczekaj sekundę.

Pozwól mi wyjaśnić.

Nie mieliśmy czasu.

Musiałem działać szybko.

Yen.

- Yen, przestań! - Przestań!

Czekajcie.

Nie miałeś prawa.

Wiem.

Przepraszam.

Chwila. Cofnąć się.

Yen, przepraszam.

Zaczekaj.

Co...

Przepraszamy.

Skoro mamy zaatakować Continental,

będzie nam potrzebna.

Francis Patrick Scott.

Tak.

댓글

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left