Call It Love

Call It Love (사랑이라 말해요)

Polish 자막 다운로드

시즌 1

릴리스 정보

Call It Love S01E03 1080p DSNP WEB-DL DDP5 1 H 264-APEX
Call It Love S01E03 2160p DSNP WEB-DL DDP5 1 HDR H 265-APEX
Call It Love S01E03 1080p DSNP WEB-DL DDP5 1 H 264-XEBEC
Call It Love S01E03 2160p DSNP WEB-DL DDP5 1 DV HDR HEVC-XEBEC
다음의 해설 Pati1989
RT: 01:10:37 / Oficjalne tłumaczenie z Disney

태그

Web-DL
web-dl
web
WEB-DL
1080
HD
HEVC
게시일: 2023-03-01
다운로드: 25
청각 장애인용: No

Polish 자막 미리보기

처음 200줄입니다.

TARGI KSIĄŻKI, SEUL 2019

ODCINEK 3

Proszę pani, nie może pani tak nagle prosić o zwrot pieniędzy.

Dała nam pani pieniądze miesiąc temu.

Prosiłam cię o zwrot pieniędzy?

Proszę mojego syna, Dongjina.

Da nam pani trochę więcej czasu?

Znaleźliśmy się w trudnej sytuacji.

Dlaczego muszę błagać o moje własne pieniądze?

Oddajcie je. Nie obchodzi mnie wasza sytuacja.

Mam swoje powody.

Zostaw nam numer konta.

I tak nie chciałem od ciebie pożyczać.

Oddam ci pieniądze.

Hej. Dongjin…

Do widzenia.

Rany.

Brakuje mu charakteru.

Tak jak jego ojcu.

Te pieniądze.

Oddajmy jej.

Jasne.

Zawsze jakoś sobie radziliśmy.

Porozmawiaj ze mną.

Jeśli jest ci ciężko,

powiedz mi, zamiast męczyć się samemu.

Zastanowię się.

CZY TO MIŁOŚĆ?

Ty draniu… Hej, Dongjin!

Jak mogłeś mi t o zrobić?

Ty gnoju…

Co…

Co…

Kim ty w ogóle jesteś?

Nic panu nie jest?

Cholera.

Zadałem ci pytanie. Kim jesteś?

Sim Woojoo.

Pytałem o twoje nazwisko?

Zostaw mnie, gnoju!

Ślepa jesteś?

Chyba widać, że jestem od niego starszy i ważniejszy?

Jeśli chciałaś kogoś popchnąć, to trzeba było jego.

Prosił się o cios!

Proszę ze mną porozmawiać.

A o czym?

Nie mieszajcie mnie w to.

Chyba nic panu nie jest.

Jeśli zamierza się pan bić, to wezwę policję.

Jest pijana czy walnięta?

Trochę wypiłam, ale nie zwariowałam.

Idź już. Nie pomagasz.

Pójdę, ale powiem jeszcze jedno.

Nikt nie pomyśli, że jest pan miłym gościem,

bo czekał pan, aż ten knur pana walnie.

Ty…

Chyba naprawdę pan nie nie.

Co? Knur?

Czy ona nazwała mnie knurem?

Puszczaj. Hej, ty!

Puść mnie! Cholera.

Serio.

SKÓRKI WIEPRZOWE

Kluczyki do auta.

- Dziękuję. - Proszę się nim zająć.

Masz kluczyki?

Wypił już dwie butelki.

Bądź cicho i mi nalej.

Wiesz co?

Tylko tobie powiedziałem o mojej żonie, która uciekła

z tym sukinsynem z sąsiedztwa.

Ufałem ci, bo nigdy nic nie wypaplałeś,

nawet jak byłeś pijany.

Głupiec ze mnie.

Moja żona, którą znam od zawsze, uciekła z innym.

Co ja mogę wiedzieć o zaufaniu?

Właściwie to nie przez niego wyciekły…

Nieważne. Bardzo nam przykro.

Nic nas nie usprawiedliwia.

Zanim przyjechałem,

dostałem kurierem papiery rozwodowe.

Byłem wściekły,

a ty byłeś łatwym celem.

Postaw tej pracownicy kolację.

Jak mogła popchnąć takiego starucha jak ja, żeby uratować młodego szefa?

Pracownica?

Zazdroszczę ci, Dongjin.

Masz kobietę, która cię chroni.

Proszę pani.

Poproszę miskę makaronu.

Proszę coś zjeść. Lepiej nie pić na pusty żołądek.

Widziała tylko ciebie.

„Nie pozwolę, by stała mu się krzywda”.

Rany.

Nie wiedziałem, że Soohee coś do ciebie czuje.

To nie tak.

Daj spokój. Soohee mnie ignoruje,

ale twoich słów słucha jak kazania w kościele.

To naprawdę nie tak.

Jeśli się pobierzecie,

to w prezencie ślubnym dostaniecie ode mnie pokaźny czek.

Ta pracownica, z którą byłem

to nie Baek Soohee.

A kto?

Która pracownica siedziałaby z tobą do późna?

Sim Woojoo.

Sim Woojoo…

Ta asystentka na pół etatu?

To boli.

Jak boli…

Spotkaliście się w nocy? Coś was łączy?

Co?

Mieszkamy blisko siebie. Poprosiłem ją o spotkanie.

- Co? - Trzymaj go!

Chwila.

Dowiedziałem się, że Dongjin zaprosił dziewczynę na randkę.

Jak mam nie być w szoku?

Ale czemu umawiasz się ze szpiegiem? To nie w porządku.

Prawdziwym szpiegiem jest ktoś inny. To nie Woojoo.

Co?

Żona mnie zostawiła…

Chwila.

Mówisz poważnie? To nie żart?

Nie wkręcasz mnie, prawda?

Potwierdziłem to.

Widziałem, jak Shin rozmawia z panem Cha.

Teraz nawet woda by mi zaszkodziła.

Boże, nigdy w życiu nie czułem się tak zdradzony.

Jak mam teraz komukolwiek zaufać?

To nic takiego.

Nic takiego? Jak to?

Pamiętam twarz pana Cha z tamtego dnia.

Był podekscytowany. Mówił, że to na pewno

nie on.

„Jeśli to on, złożę rezygnację”.

Wezmę odpowiedzialność i odejdę.

Z zimną krwią wbił nam nóż w plecy.

Aż mam gęsią skórkę.

Wiesz, że nie lubię japchae.

Mama robiła mi je zawsze, gdy wychodziła za mąż.

Jadłem je trzy razy i za każdym razem

myślałem sobie: „Znowu?

To niemożliwe”.

Zawsze się myliłem.

Właśnie tak za każdym razem zawodziła zaufanie syna.

Czyli twoja matka była mężatką aż cztery razy.

Nie wiedziałem.

- Chodźmy. - Dobra.

Daj spokój. Jak miało mi to pomóc?

Tylko mi ciebie szkoda.

- Na razie. - Pa.

Czy to zły sen?

Budzik nie dzwonił.

Boże, mam jeszcze dziesięć minut.

Do egzaminu

zostało ci mniej niż 50 dni.

Rok temu zabrakło ci tylko trzech punktów. W tym roku zdasz, prawda?

Nie chcę wywierać na ciebie presji.

To tak, jakbyś pytała palacza,

kiedy rzuci palenie.

Jesteś wredna. Serio.

Ty gówniarzu, palisz?

Serio?

Tak. Palę!

Mogę palić bez pytania o pozwolenie, jasne?

Chociaż ty powinieneś żyć, jak chcesz.

O co ci chodzi? Przerażasz mnie.

Pośpij jeszcze.

Po co tak naprawdę do mnie przyszłaś?

Matki wytrzymują z łajdakami

ze względu na swoje dzieci.

Chciałam sprawdzić, czy zadziała na mnie widok braciszka.

Twój pokój jest tak mały, że się poddałam.

Idę do pracy.

Szef kazał mi przyjść, więc nie mogę zostać w domu.

Czego mam się bać?

Nic nie zrobiłam.

- Woojoo. - Tak?

Zamknij za sobą drzwi. Robi się tu przeciąg.

- Wybrany numer jest niedostępny. - Czemu nie odbiera?

Co?

Gdzie jesteś?

Byłem w aptece. Po co dzwoniłaś?

Ugotowałam zupę.

Następnym razem pisz o takich bzdetach, zamiast dzwonić.

Nie chce mi się pisać.

A gadać ci się chce?

Swoją drogą, czemu szepczesz?

Nie szepczę.

Jesteś na zewnątrz.

Wcale nie.

Zostawiłem otwarte drzwi do apteki, żeby wpuścić świeże powietrze.

Dlaczego mam wrażenie, że jesteś w pobliżu?

Yoon Jun.

Wyjdziesz normalnie,

czy mam cię wywołać na trzy i narobić wstydu?

Raz, dwa…

Może wyjdę, zanim szkończysz liczyć,

żeby nie było wstydu.

Mogłem nie odbierać.

댓글

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left