처음 200줄입니다.
OTWARTE ŚNIADANIA
Witam, panie Mysz.
Pan M zostawił coś dla pana.
Może kawy?
Nie, nie mam czasu.
Kim jest ten pan M, który ciągle coś ci zostawia?
Sam nie wiem.
TAKAAKI OGURO. FELLOWS FINANCIAL (LICHWIARZ)
W KAŻDY PONIEDZIAŁEK PO 21:00 CABARET CLUB LOVE2
MŁODSZA EKIPA, CHULIGANI
Daj jeszcze jedną szklankę.
Naprawdę?
Kim ty do cholery jesteś?
Pomocy!
Pomocy!
CAFE LAKE OTWARTE
Witamy.
Może kawy?
Dziękuję, nie.
SZEF MOGI-GUMI TATUAŻ KARPIA NA PLECACH
TRENUJE W G8 FITNESS W KAŻDĄ SOBOTĘ I NIEDZIELĘ O 13:00
ZAZWYCZAJ KORZYSTA PÓŹNIEJ Z SAUNY
DWÓCH PODWŁADNYCH, ALE TYLKO JEDEN IDZIE DO SAUNY
TRWA SPRZĄTANIE. DZIĘKUJEMY ZA WYROZUMIAŁOŚĆ.
SAUNA SUCHA
Witamy.
Czy życzy pan sobie dziś kawę?
Tak, poproszę.
Jest pan aresztowany pod zarzutem morderstwa.
– Pójdzie pan z nami. – Proszę się nie opierać.
KOMISARIAT POLICJI OKAWA MINAMI
Wprowadźcie numer jeden.
To ten człowiek?
Nie jestem pewna...
Wygląda trochę inaczej.
Wprowadźcie numer dwa.
A ten?
Nie, to nie on.
Dalej, numer trzy.
To ten?
Nie... To też nie on.
Numer cztery.
A ten?
– On też wygląda inaczej. – Nie?
Numer pięć.
To ten człowiek?
Chyba to on.
Numer pięć, krok do przodu.
Wygląda znajomo.
– Na pewno? – Tak.
Wprowadźcie wszystkich.
Co o tym myślisz?
Nie jestem do końca pewien.
Chyba numer pięć...
Nigdy nie było nikogo, kto nie pękłby podczas przesłuchania.
Przygotuj się.
Mówią na ciebie Mysz, prawda?
Pierwsze słyszę.
Przyznaj się, a będzie ci łatwiej.
Kto cię wynajął do zabójstwa?
Nic nie wiem.
Mamy świadka. Zaprzeczanie tylko pogorszy twoją sytuację.
Przyznaj się!
Przyznaj się!
Nic nie wiem.
Chodźmy.
Właścicielem kawiarni, do której chodzisz, jest Yoshida, prawda?
On mi o tym powiedział.
Znasz M?
Nigdy o nim nie słyszałem.
Nie kłam! M za każdym razem wysyła ci dokumenty.
Czy to on wynajął cię do zabójstwa?
Nic nie wiem.
Kim do cholery jest ten M?
Nie wiem.
Jest tylko jeden sposób, żebyś się uratował, Mysz.
Jaki?
Jeśli będziesz z nami współpracował, puścimy cię wolno.
W Tokio działa siatka narkotykowa i chcę, żebyś się do niej dostał.
Jeśli wykonasz zadanie, zapewnimy ci nową tożsamość, miejsce do życia
i wystarczająco pieniędzy na całe życie.
Chcecie, żebym był szpiegiem?
To nie szpiegostwo, tylko tożsamość przykrywkowa.
Nie wiem, czy dam radę.
Lepsze to niż umrzeć w więzieniu, prawda?
Lepszej oferty nie dostaniesz.
Co mam zrobić?
Widzisz ten bar na siódmym piętrze?
Będzie tam boss Yakuzy o imieniu Kaneshiro
oraz jego kapo Tomita.
Zacznij bójkę na ich oczach.
Pokaż im swoją siłę i zdobądź ich zaufanie.
A jeśli mnie zabiją?
Nie martw się. Klient, z którym będziesz walczył, też jest pod przykrywką.
Nasz człowiek się tym zajmie.
Zrób swoje. Powodzenia!
Witamy.
Proszę bardzo.
Witamy.
Moja randka zaraz przyjdzie. Rusz tyłek.
Powiedziałem: rusz tyłek.
Wszystko w porządku?
Ty.
Niezłe ruchy.
Po prostu robię swoje.
Porozmawiajmy.
Zrozumiałem. Przepraszam.
Don zadzwonił i powiedział,
„Po tym jak zginął Oguro, lichwiarz,
nie zarobiliśmy wystarczająco dużo.”
Powiedział, że handel na terenie Mogiego powinien być łatwy,
jeśli użyjemy wszystkich klubów i raperów, żeby rozpuścić wieści.
Inflacja psuje nam zyski.
– Tak powiedział. – Cześć, Tomita.
Czemu się obijasz? Wiesz, że jest wkurzony.
Bardzo przepraszam. Zaraz pogonię ludzi do roboty.
Uwaga, to jest Takahashi.
Zrobiłem go ochroniarzem szefa, bo widziałem, jak solidnie kogoś obił.
Tak jest!
Traktujcie go dobrze.
Co do cholery?
Sprawdź jego prawą rękę.
Stary, masz sokoli wzrok.
Jak idzie?
Na razie żadnych oznak.
Rozumiem.
W takim razie weź to.
Weź to. To heroina zmieszana z innym syfem.
Jeśli powiesz im, że to coś krąży, powinni ruszyć z akcją.
Jakie gówno jest z tym zmieszane?
Skąd to pochodzi?
Pewnie od szefa dilerów.
Czyli nic nie zrobiłeś?
Tamura musi pakować.
Tomita, Takahashi,
jedźcie do Tamury.
Może miesza to z tanim syfem i sprzedaje.
Sprawdźcie to...
I niech zacznie mówić.
Przepraszam, ma pan chwilę?
Tym razem dostaliśmy 200, sprzedaliśmy 187,
więc zostały nam 33 na stanie.
Tamura, tu Tomita. Otwieraj.
Tak jest.
Dawno się nie widzieliśmy, panie Tomita. W czym mogę pomóc?
Rozcieńczasz to, żeby nas oskubać, prawda?
Nie, nie robię tego.
Sprzedaję tylko to, co dostaję.
Nie kłam. Skąd to bierzesz?
Wykrztuś to!
Na pewno nie masz z tym nic wspólnego?
Nie.
Niczego nie mieszałem.
Mówisz więc, że zrobił to dostawca?
Odpowiadaj!
– Zadzwoń do dostawcy. – Tak.
Kupimy towar jeszcze raz.
Tym razem sam zajmę się transakcją.
Tak jest.
Zgaś światła. Ktoś nas zobaczy.
Nic nie widzę. Uważaj.
Przepraszam za kłopot.
Tym razem masz prawdziwy towar?
Zawsze jest prawdziwy.
Czysty, najwyższej jakości.
Dobra, następnym razem zrobimy większy interes.
Skontaktuje się z tobą.
Zrozumiano.
Halo?
Halo?
Słyszę cię.
Postaraj się.
Gdy tylko zacznie się transakcja, robimy nalot za 30 minut.
Dobra, ruszamy.
Stać! Policja!
Ręce na głowę!
Stój!
Nie stawiać oporu!
Nie żyje.
Co teraz zrobimy?
Zabierzcie ich!
Ruszaj się!
No dalej!
Poszło dobrze, co?
Myślą, że ja też nie żyję.
Czyli jestem już wolny, prawda?
Pomogłeś nam.
Chyba tak to działa.
– Dziękuję. – Co robimy dalej?
Chcę iść na karaoke.
Serio? Jutro mam wolne, więc czemu nie?
– Chodźmy! – Super. Jedno jest niedaleko.
Panie Mysz, witamy.
Pan M zostawił coś dla pana.
Może kawy?
Nie. Jestem spłukany.
To krzesło jest zepsute.
Pan M ciągle zostawia paczki, ale kim on właściwie jest?
Sam nie wiem.
TAKAAKI OGURO. FELLOWS FINANCIAL (LICHWIARZ)
No comments yet. Be the first to leave one.