처음 200줄입니다.
STRONG GIRL NAM-SOON
Czy ty
użyłaś
swoich mocy?
- Nie. - Więc kto to był?
Hwa-ja?
To nie ona.
Co?
- W porządku. Może pani iść. - Dziękuję.
Dobrze. Dziękuję za cierpliwość.
Chwila.
O co chodzi?
Maseczki.
- Mogę zobaczyć? - Oczywiście.
To pomoc humanitarna. Jestem pielęgniarką.
Oczywiście. Musiałem się upewnić.
- Dziękujemy. - Proszę położyć walizkę.
Następna osoba.
Proszę otworzyć torbę. Szukamy narkotyków.
Nie biorę narkotyków.
I bez nich jestem szczęśliwa.
Dziś narkotyki przemyca się nawet w papierze.
Widzisz? Nie potrzebuję narkotyków do szczęścia.
Co to jest?
Moriny del.
Włosy.
Z końskiej grzywy.
A to jest argai.
Kość skokowa Ppappy.
Po co pani grzywa i kości konia?
W ten sposób pielęgnuję duszę Ppappy.
- Mongolska tradycja. - Jest pani Mongołką?
Nie, jestem z Gangnam.
Ale dorastałam w Mongolii.
Wystarczyłoby „Koreanka”.
Po co to Gangnam?
Jest pani Koreanką?
Oczywiście.
Tak czy inaczej, konfiskuję to.
Ale to nie narkotyki!
My o tym zdecydujemy.
Co to?
To dla mnie bardzo cenne, więc ostrożnie.
Co to, do licha, jest?
To też ci wygląda na narkotyki?
- Co pani… - Co to jest? Daj mi to.
Ciężkie.
Pozłacane?
To moja najcenniejsza rzecz.
Rozumiem.
Musimy to sprawdzić.
Posłuchaj, glino…
Nasi technicy to zbadają.
Nie wiemy, co jest w środku,
więc odzyska to pani, gdy to sprawdzimy.
Tego nie oddam.
Potrzebuję tego, by odnaleźć mamę.
Mamę?
Muszę ją znaleźć.
Pani matka zaginęła?
Jestem policjantem.
Pomogę pani
odnaleźć matkę.
Dobrze.
Obiecaj.
Jak się nazywasz?
Kang Hee-sik.
Wyryję to imię w moim sercu.
Zapach Gangnam.
Gangnam.
Jestem.
Długo kazałam ci czekać?
Do dzieła!
ODCINEK 2 GANGNAM, NADCHODZĘ
Wszyscy pasażerowie bezpiecznie wylądowali.
W trakcie lotu pasażerka wyważyła drzwi i wyskoczyła.
Nie wierzycie mi, prawda?
To ją znajdźcie i sami zapytajcie.
Niełatwo o mieszkanie z widokiem na rzekę Han,
więc ma pani szczęście.
Siostra z mężem wyjechali do USA
na roczny kontrakt.
Jeśli zechce pani zostać dłużej niż trzy miesiące, nie ma problemu.
Nie, trzy miesiące wystarczą.
W tym czasie znajdę rodziców.
Dlaczego zwraca się pani do mnie tak bezpośrednio?
Jestem starsza.
Dziesięć lat tak się uczyłam języka i nie mogę się odzwyczaić.
Rozumiem.
Pójdę już.
W razie pytań proszę dzwonić.
Jasne.
Do widzenia!
Koreańczycy są tacy mili.
Jestem policjantem.
Pomogę pani
odnaleźć matkę.
W porządku, zaufam ci.
Chcę, żebyś śledziła Hwa-ję.
Mam poważne obawy, że to nie moja Nam-soon.
Skąd te wątpliwości?
Kobiety w mojej rodzinie
wyczuwają swoją energię.
Gdy jedna z nas zużywa olbrzymią moc,
reszta reaguje.
Ale
Hwa-ja
nie użyła swojej mocy tej nocy.
Tak jest. Rozumiem.
Mamo!
Znajdę cię, choćby nie wiem co!
Bez względu na to, jak duży jest ten kraj,
zrobię to!
Tęsknię za wami,
mamo
i tato!
KOMISARIAT POLICJI W GANGHAN
Coin mixing.
Pieniądze są nie do namierzenia.
Dystrybutor każe nabywcy
przelać jednego bitcoina w ramach zapłaty za narkotyki
na adres A, czyli e-portfela jednorazowego użytku.
Nabywca kupuje jednego bitcoina i przelewa go na konto.
Tutaj zaczyna się miksowanie.
Przelane bitcoiny są dzielone
i przekazywane do portfeli z adresami B, C, D, E i F.
Następnie znowu się je dzieli
i przelewa do portfeli G, H, I, J i K.
Proszę pana?
- Wróciłem. - Kiedy będą wyniki badań?
Hee-sik czeka na nie w laboratorium.
LABORATORIUM KRYMINALISTYCZNE
Wszystko panu wytłumaczę.
To zwykły wafelek. 90% składu stanowi pszenica.
No dobrze. A to?
To? Końska grzywa.
A to końska kość skokowa.
To czyste 24-karatowe złoto.
Czyste złoto?
I prawdziwe diamenty.
- Diamenty? - Tak.
Ile to może być warte?
- Chwileczkę. - Jasne.
- Halo? - Hee-sik?
Ustaliliśmy tożsamość tej kobiety.
- Tej w skórzanych butach. - Naprawdę?
To nie byle kto.
To bohaterka Gangnam
i bardzo majętna kobieta.
Prześlę ci jej akta.
GEUMJU CONSTRUCTION
PREZES HWANG Z GOLD BLUE PO 17 LATACH ODNAJDUJE SWOJĄ CÓRKĘ!
ZAWODY SIŁOWE
Muszę
ją znaleźć.
Magiczna złota różdżka.
Kim jest ta kobieta?
PREZES HWANG GEUM-JU
OSTATNIE POŁĄCZENIA PANI PARK
Pani Park,
proszę się nie martwić.
Jestem z panią.
Gdy jutro pójdzie pani na policję,
proszę powiedzieć im całą prawdę.
Nikt pani nie skrzywdzi.
Pójdzie pani na odwyk i wyjdzie z tego.
Proszę mi zaufać.
Co, do diabła?
Cholera.
To nie samobójstwo.
Skoczyła pod wpływem halucynacji.
Gdybyśmy ją zatrzymali,
nadal by żyła.
To był jedyny sposób, by namierzyć tych wyżej.
To się nie skończy, póki ich nie przymkniemy.
Hee-sik jeszcze nie wrócił?
Nie znaleźli żadnych narkotyków.
Klapa.
Co to za cynk?
Miały być w tym samolocie.
Nie, proszę działać zgodnie z naszą sugestią.
Tak.
Pewnie słyszała pani o śmierci pani Park.
Zwróć jej rzeczy rodzinie.
Co? Wszystkie?
- Tak. - Tak jest.
Zamierza pani kontynuować swoją krucjatę
nawet po odnalezieniu córki?
- Muszę. - Ale dlaczego?
Stało się niewyobrażalne.
Korea nie jest już krajem wolnym od narkotyków.
Muszę chronić ją przed bezprawiem.
Na co idą moje pieniądze?
Co roku płacę 400 miliardów wonów podatku,
a nie mam pewności, czy mądrze je wydają.
Dlatego wezmę sprawy w swoje ręce.
To jedyny powód?
Proszę mnie źle nie zrozumieć. Po prostu zawsze mnie to ciekawiło.
Czemu chce pani zaburzać ekosystem?
W sensie…
No comments yet. Be the first to leave one.