시즌 1

릴리스 정보

Strong Girl Nam-soon S01E08 1080p NF WEB-DL DDP2 0 H 264-Archie
다음의 해설 Pati1989

태그

Web-DL
web-dl
web
WEB-DL
1080
게시일: 2023-10-29
다운로드: 30
청각 장애인용: No

Polish 자막 미리보기

처음 200줄입니다.

STRONG GIRL NAM-SOON

ODCINEK 8 ŚWIATŁO I CIEŃ GANGNAM

KOMISARIAT W GANGHAN

Halo?

Nie mogę przebić się przez zaporę.

Ciągle mnie odcina. Muszą mieć antydebuggera.

To samo z resztą kodów.

To forteca nie do zdobycia.

Nie poddawaj się.

Ja jadę do szefa.

Nie odbiera telefonu.

Oczy otwarte.

- Który klub? - Słucham?

Z którego jesteś klubu?

Motocyklowego.

Z żadnego.

Z żadnego?

Powinnaś jeździć z tyłu z mężem.

Kobieta nie powinna tak szaleć na drogach.

Podoba mi się ta twoja dzikość.

Dołącz do nas.

Będę dla ciebie wyjątkowo miły,

bo piękna z ciebie kobieta.

W moim typie.

Chodźmy. Zadzwoni.

- Hej. - Tak?

Zapomniałeś tego.

Kochana jesteś.

Jeśli dołączę do klubu,

będę mogła jeździć z przystojniakiem,

a nie takim flejtuchem jak ty?

Wtedy dołączę.

Ty.

Jeszcze jeden tego typu żenujący podryw,

a skończysz jak twój kask.

- Jasne? - Tak jest.

Hej.

Nie myśl, że nie wiem, co robisz, bo mnie przy tym nie ma.

Choćbym była na końcu świata,

dowiem się.

I usuńcie z drogi odłamki kasku.

Jeśli zostawicie choćby kawałek,

wepchnę wam je do gardeł,

żebyście czuli je przy jedzeniu.

Nie wolno zanieczyszczać Ziemi.

- Nie. - Piękna kobieta już sobie pójdzie.

Tak. Dużo lepiej.

Dobrze.

Jun-hee.

Zjedzmy zupę na kaca.

Wczoraj piłaś do późna.

W hotelu podają specjalną zupę na kaca.

Jun-hee.

Hej.

Czemu nie odbiera pan telefonu?

Martwiłeś się?

Oczywiście.

Bez obaw. Nic mi nie jest.

Wróciłem też do picia wody.

Kiedy?

Dzień po wyjściu od ciebie.

Nic się nie stało.

Halo?

Rozumiem.

Mamy kolejną ofiarę.

Dobra, prawda?

Nie wiem, czy to dlatego, że jemy ją w hotelu,

ale ta zupa jest boska.

Dzięki bulionowi wołowemu.

- Porcja też niczego sobie. - Joong-gan.

Twoje imię znaczy „w środku”,

ale z pewnością nie jesteś średnia, moja droga Joong-gan.

„Moja droga Joong-gan”.

Przez ciebie serce mi wali.

Nie chcę trzeźwieć z tego stanu.

Ten hotel należy do twojej córki?

Tak, restauracja też należy do niej.

We wszystkich jej budynkach podają zupę na kaca.

W ten sposób upamiętnia nasze korzenie.

Przecież jest jeszcze młoda.

Czy twój mąż był miliarderem?

Odziedziczyła wszystko po nim?

Nie, on nie miał złamanego grosza.

Miał tylko swoje jaja.

Moja córka nigdy nie była dobrą uczennicą.

W podstawówce rok zajęło jej nauczenie się tabliczki mnożenia.

- Czy to nie smutne? - Chyba tak.

Wtedy zrozumiałam,

że nie zrobi kariery akademickiej.

Nie naciskałam, by się uczyła.

Prowadziłam wtedy rzeźnię w Majang-dong,

więc zabierałam ją do pracy

i kazałam obsługiwać klientów.

Zapomnij o tabliczce mnożenia.

Z łatwością mnożyła dwucyfrowe liczby.

Zrozumiałam, że ma świetną intuicję finansową.

Kto by pomyślał?

Gdy skończyła 20 lat, nie posłałam jej na studia.

Dałam jej 100 milionów

z funduszu na studia i to, co zarobiła w moim sklepie

jako pieniądze na start.

W trzy lata pomnożę to dziesięciokrotnie.

A w pięć zrobię z tego pięć miliardów.

Oszustwami podatkowymi i spekulacją?

- Oczywiście, że nie. - A jak?

Co najpierw wymyślisz?

Sprzedaj mi kości wołowe i seonji z twojego sklepu po cenie nabycia.

Za 30 milionów z tych 100 otworzę restaurację z zupą na kaca.

Za kolejne 30 milionów kupię akcje.

A za pozostałe 40 milionów ziemię.

Już po nas.

Restauracja z zupą na kaca stała się hitem.

Rozumiem.

Akcje, które kupiła, podrożały 10 razy,

gdy trzy lata później firma weszła na giełdę.

Ale prawdziwe pieniądze zarobiła na ziemi.

Zbudowano na niej osiedle mieszkaniowe.

Jakby siły wszechświata wspierały moją córkę.

Ale to nie było tak, że po prostu sprzedała tę ziemię.

Sama wzięła udział w budowie.

Dawaj.

Ty mała…

Samodzielnie opanowała świat budownictwa,

- który był wtedy domeną mężczyzn. - Dawaj.

Wszystko zamieniała w złoto.

Miała dotyk Midasa.

W wieku 24 lat była miliarderką.

Miliard, jak obiecałam.

Weź.

Dzięki za pożyczkę.

Za pięć lat wróć z dziesięcioma miliardami.

Ponawiam inwestycję.

Nie w moją córkę, a w bizneswoman.

Jasne.

Dziesięć miliardów w pięć lat

z czymś ekstra.

- Jakie warunki? - Słuchaj.

Za pięć lat zamknę swój sklep.

Na starość,

czyli aż do śmierci,

chcę co miesiąc dostawać 50 milionów wonów.

Podołasz?

Pestka.

Ponoć pieniądz rodzi pieniądz.

Każdy jej biznes był wielkim sukcesem.

Nie uwierzysz, co jeszcze się stało.

Geum-ju i Bong-go pojechali do Kenii,

bo Nam-soon chciała zobaczyć słonie i lwy.

Ni z tego, ni z owego

wpadła na taksówkarza, który bywał u niej w restauracji.

W Nairobi pracował jako kierowca dyplomaty.

W domu dyplomaty wybuchł pożar

i jego rodzina musiała się przeprowadzić.

Geum-ju kupiła ten spalony dom

od koreańskiego rządu za bezcen,

by urządzić dom letniskowy.

No i?

Jak myślisz?

No powiedz mi.

Cóż…

Chwileczkę.

Halo?

Rany. Co było dalej?

Co? Mam odebrać nagrodę dla Dzielnego Obywatela?

Nie ma mowy.

Mówię, że nie.

To nasze ostatnie śniadanie w tym hotelu.

Przepyszna zupa na kaca.

Kochanie.

Spróbuj.

Masz gdzie się zatrzymać?

Tak, dziś się wprowadzam.

Zmieniłeś się.

- To znaczy? - Nie ma w tobie ciepła.

Nie wiem, czy to przez pieniądze, czy przez aktorstwo,

ale jesteś jakiś inny.

Pani No.

Czas zakończyć

ten związek.

Przestałeś mnie kochać?

Uczucia to najbardziej niestała rzecz na świecie.

Jest ktoś inny?

Nie skaczę z kwiatka na kwiatek.

Nie znoszę zmian. Wolę jechać autobusem,

- niż zmieniać linię metra. - Zatem…

skąd ta nagła zmiana?

Nie ma potrzeby,

bym nadal cię chronił.

Coś mnie do ciebie przyciągnęło i zbliżyliśmy się do siebie,

bo było nam siebie żal.

Ale teraz już siebie nie potrzebujemy.

Wolałabym wrócić do czasów, gdy dzieliliśmy się gimbapem.

Ja nigdy nie chcę wracać do tamtych czasów.

Tak, reżyserze?

Policja chce przyznać mi nagrodę dla Dzielnego Obywatela.

Głupota.

Co było dalej?

Co się stało z twoją córką, gdy kupiła rezydencję dyplomaty?

Cierpliwości.

Joong-gan, proszę.

댓글

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left