처음 200줄입니다.
NAMACALNE DOWODY
A jeśli zabójca nie jest trzecim medium?
A jeśli nie ma trzeciego medium?
Co? Nie rozumiem.
A jeśli…
Gwang-sik kłamał?
A jeśli jest tylko dwoje medium,
a ta sylwetka nigdy nie istniała?
A jeśli wszystko, co zrobiliśmy, opierało się o słowa Gwang-sika?
A sylwetka była tam, za filarem, z dala od szopy.
Sięgał dotąd.
Tak, sięgał dotąd, więc jest średniego wzrostu.
- To znaczy… - Tylko on
widział sylwetkę i oszacował wzrost zabójcy.
W ten sposób sprytnie wykreślił się z listy podejrzanych.
Podobny jest do sylwetki, którą widziałem.
On też oskarżył Kim Seon-woo…
Widziałem szamana z nożem w ręku…
…i szamana o zabójstwa.
Jestem pewien.
A jeśli…
cały czas
nas oszukiwał?
Zaczekaj tu.
Jeśli coś się stanie, zatrąb.
Detektywie Moon.
Co pan tu robi o tej porze?
Gwang-sik jest w domu?
Wyszedł jakiś czas temu.
Wiesz dokąd?
Powiedział, że musi na chwilę wyjść.
Coś mu się stało?
KLINIKA DLA ZWIERZĄT DR BONG
Wysiadaj.
Słucham?
Wejdź do domu i nie wychodź.
Nic nie kombinuj.
A ty?
Muszę znaleźć Jeon Gwang-sika.
To niebezpieczne. Pójdę z tobą.
Ze mną może być jeszcze niebezpieczniej,
więc zostań w domu.
Poproś Ok-hui, żeby do ciebie przyszła.
Martwisz się o mnie?
Ale tak ci niezręcznie,
że celowo jesteś niemiły.
Zostań z Ok-hui.
Detektywie Bae.
Namierz Jeon Gwang-sika.
Namierzyć Gwang-sika? Po co?
Myślę, że może być zabójcą.
Co?
Zadzwoń, jak go namierzysz.
Przepraszam.
Ewidentnie nie jesteś Jeon Gwang-sikiem.
Jego też zabiłeś?
Ty gnoju.
GENERAŁ MACARTHUR TV
Nic panu nie jest?
Znowu zaczynam pana podejrzewać.
Znowu te bzdury?
Gwang-sik jest zabójcą?
Mam ciarki.
Doktor Bong.
Kto…
Kto tam?
Już…
zrozumiałem.
Gwang-siku!
Nic ci nie jest?
Gwang-siku!
Ok-hui, wezwij karetkę!
Gwang-siku, jesteś cały? Gwang-siku.
- Nie próbuj nic mówić. - Tu klinika dr Bong.
Klinika dla zwierząt dr Bong.
Mamy rannego, który krwawi. Proszę szybko przyjechać!
Tak?
Co?
Zaniki…
Co?
Gwang-siku!
Gwang-siku, nie!
Czemu ma pan krew na ręce?
Krew?
Nie wiem.
Nie wiem dlaczego.
Co pan robi?
- Gdzie jest broń? - Broń?
Niech pan nie udaje głupiego.
O czym pan mówi?
Bong Ye-bun.
Co?
Rusz się stąd choćby na krok,
a cię zabiję.
Detektywie, co robimy?
Nie żyje?
Kim Seon-woo, ten drań!
Co?
Co pana tu sprowadza?
Gdzie Kim Seon-woo?
Pan Kim?
W łazience.
Ty draniu.
To byłeś ty, prawda? Zabiłeś Gwang-sika.
Detektywie, proszę przestać!
Puszczaj. Ten dupek jest zabójcą!
Nadal ma mnie pan za mordercę?
Doktor Bong już mnie zbadała.
Dr Bong,
jestem zabójcą?
Widziałaś coś podejrzanego?
Nie.
Więc przyjrzyjmy się dowodom.
Ma pan przeciwko mnie jakieś dowody?
Co pan robi?
Szukam dowodów.
Co się stało? Boi się pan?
Ma pan nakaz?
Czemu przeszukuje pan mój pokój bez nakazu?
Mam cię dość, cholera.
Proszę uważać na słowa.
Jeszcze pana dorwę. Zobaczy pan.
KLINIKA DLA ZWIERZĄT DR BONG
- Proszę się uspokoić. - To nic poważnego.
Spokojnie.
WYDZIAŁ KRYMINALNY POLICJA
Gwang-siku…
Gwang-siku!
Gwang-siku…
Gdzie doktor Bong?
Policja spisuje jej zeznania,
bo ona odkryła go pierwsza.
Chyba od kilku dni się nie wysypiał.
Wiesz, dlaczego wyszedł dziś z domu?
Coś musiało zaprzątać mu głowę.
Wyszedł z domu, mówiąc, że musi coś sprawdzić.
Sprawdzić?
A jeśli Gwang-sik coś odkrył…
Pójdę coś sprawdzić.
…i chciał się upewnić?
Zabójcą był ktoś, kogo znał.
Może poszedł za nim, żeby użyć psychoskopii,
ale role się odwróciły?
Czy to dlatego zginął?
Ale…
czemu przywlókł się aż tutaj, choć był umierający?
Chciał coś powiedzieć Bong Ye-bun?
Gwang-sik powiedział mi coś
przed śmiercią.
Na początku nie rozumiałam.
Doktor Bong.
Już…
zrozumiałem.
Zaniki…
Zaniki?
Zaniki pamięci?
Gwang-sik chyba wiedział, kto jest zabójcą.
Co?
Pewnie próbował to potwierdzić.
Podejrzewam, że zobaczył zaniki pamięci zabójcy,
co dało mu wskazówkę.
Zobaczył coś, co zabójca chciał ukryć,
więc sprawca postanowił go zabić.
Gwang-sik coś na niego znalazł.
Pewnie przyszedł powiedzieć,
że te zaniki pamięci zawierają wskazówkę, która pomoże złapać zabójcę.
A czy te zaniki nie są czasem wywołane zamknięciem oczu?
Może to coś więcej?
Może to jakaś sztuczka.
Sztuczka?
Już wcześniej wydawało mi się, że coś nie gra.
Możesz dźgnąć ofiarę z zamkniętymi oczami,
ale jak zbliżyć się do niej, nie widząc, dokąd idziesz?
Sprawdziłem
i nie da się podejść do ofiary z zamkniętymi oczami.
Może…
miał tylko przymknięte oczy.
Ale nie widziałam przerw w tych zanikach.
Były całkowicie czarne.
Pewnie jest jakiś sposób,
by wywołać te zaniki.
Ale jaki?
Mam…
dotknąć pupy Seon-woo
i się tego dowiedzieć, prawda?
Nadal mam co do niego podejrzenia.
Facet w poncho zniknął niedaleko jego domu.
Seon-woo miał krew na ręce.
Więc…
Nie dotykaj go.
Co?
Gwang-sik zginął, próbując to sprawdzić.
Tym bardziej muszę rozgryźć
tę sztuczkę z zanikami pamięci.
Możesz zostać ze mną i mnie chronić.
Wciąż nie wiemy nic o zanikach pamięci.
Dotykanie go niczego nie rozwiąże.
Więc go nie dotykaj.
Musi być inny sposób.
Póki co,
No comments yet. Be the first to leave one.