시즌 2

릴리스 정보

Alchemy of Souls S02E09 1080p NF WEB-DL DDP2 0 x264-Archie
Alchemy of Souls S02E09 KOREAN WEBRip x264-ION10
다음의 해설 Pati1989
Oficjalne tłumaczenie z Netflixa

태그

Web-DL
web-dl
web
WEB-DL
x264
1080
webrip
BRip
게시일: 2023-02-18
다운로드: 4
청각 장애인용: No

Polish 자막 미리보기

처음 200줄입니다.

ALCHEMIA DUSZ CZ. 2

Ty…

Kim ty jesteś?

Dokładnie tym, kogo widzisz.

Jestem zmiennoduszą o błękitnych znamionach

w moich oczach.

Co takiego?

Gdy na moment wróciły błękitne znamiona,

przypomniałam sobie, kim byłam.

Nie jestem Jin Bu-yeon.

Moja dusza…

należy do kogoś innego.

Do kogoś innego?

Uciekłam, bo nie chciałam, by mnie złapano.

Ale oto jesteśmy.

Co teraz zrobisz?

Jang Uku.

Znalazłeś ją?

Tak. Jest ze mną bezpieczna.

Nic jej nie jest? Nic ci nie jest?

Przestraszyła się upiorów.

Właśnie się uspokaja.

Nie martw się.

Naprawdę? To tu są upiory?

Jak o tym pomyśleć, strasznie posępny ten las.

Znamiona da się zobaczyć tylko z tak bliska.

To ja zdecyduję, co z tobą zrobić.

Nikt ma nie wiedzieć.

Pamiętaj o tym.

Tylko ja mogę…

podejść tak blisko.

Dobrze.

Tylko tobie wolno…

podejść tak blisko.

Twierdzisz, że Naksu zrozumiała, kim naprawdę jest?

Tak sądzę.

Czy teraz, gdy Naksu odzyskała pamięć, jej dusza opuści to ciało?

Będzie ono należeć wyłącznie do Bu-yeon?

Seo Yul mi powiedział.

Nie winię cię, że mnie oszukałeś. Dlatego proszę, powiedz mi.

Jeśli dusza Naksu opuści

to ciało i powróci ono do Bu-yeon podczas pobytu w Gwido,

czy będzie w stanie wyjść stamtąd żywa?

Nic jej nie będzie.

Dusza Bu-yeon ma niezmierzoną moc,

której nawet ja nie pojmuję.

Wcześniej zaatakował mnie upiór z tego ciała.

W odróżnieniu od innych, które mnie unikały,

ten mnie ścigał.

Co to za niebieski obiekt?

To lodowy kamień.

Lodowy kamień? Nie wiedziałem, że w Gwido też jakiś jest.

Ten lodowy kamień nie ma energii niebios.

Jest inny niż ten Uka.

Pragnie pochłaniać ludzką energię,

zupełnie jak zdziczała zmiennodusza.

Lepiej go zostawmy.

Ktoś z lodowym kamieniem, kto tu zginął…

To ciało musi należeć do tego maga z rodu Choi.

Ten mag żywił głęboką niechęć do Jin Seol-ran.

Zapewne zaatakował cię, bo wyczuł, że jesteś z jej rodu.

Na to wygląda.

Upiory pewnie zauważyły, że to ciało należy do rodu Jin.

Chwila.

- Jak mnie znaleźliście? - Myślałem, że nas wezwałaś.

Jak to?

- Wezwałam? - Tak.

Gdy weszłaś do Gwido, powiedziałem o tym Jang Ukowi.

Wezwałaś nas tu, więc przybyliśmy ci z odsieczą.

Przybyłeś mi z odsieczą po tym, jak ty i Jin Mu

mnie tu wrzuciliście?

Czyli udałeś się aż do twierdzy północnej,

żeby mu o mnie powiedzieć?

Nie wyjechałem

do twierdzy północnej.

A ja nigdy nie poparłem Jin Mu.

Jestem po jego stronie.

Nie musisz podchodzić tak blisko.

Nie ruszaj się.

Jestem następcą tronu, więc pierwszy

zaproponowałem współpracę.

Jak mówiłeś, schowam się za Jin Mu.

I rozkazuję ci odejść daleko.

Wygląda na to,

że razem z Jin Mu opracujecie plan dopiero po moim wyjeździe.

Zgadza się.

Zostanę tu i ujawnię ludzi stojących za jego potęgą.

Jego sekretną organizację?

Dzięki wypornikom dusz stworzył niezliczoną liczbę zmiennodusz,

a one wciąż mu pomagają.

Nie wiem, ile ich jest ani kim są.

Ale wiem, że potrzebują lodowego kamienia, by nie zdziczeć.

By go powstrzymać, musimy zniszczyć

całą jego tajną organizację.

I tylko ty możesz to zrobić.

Mówisz,

że chcesz połączyć ze mną siły?

Powiedz, że udasz się do twierdzy.

Następnie niezwłocznie wróć.

W międzyczasie zbiorę zmiennodusze

w jednym miejscu, byś mógł je unicestwić.

Sprzymierzając się z Jin Mu, mógłbyś zyskać wielką moc.

Dlaczego postanowiłeś działać przeciw niemu?

Pozbył się mojego żółwia.

Twojego żółwia?

Nie podeprę mej decyzji jakimś ważkim powodem,

jak na przykład chęć ratowania świata.

W chwili gdy pozbył się mojego żółwia,

zdecydowałem, że ja porzucę jego.

No co?

Czyżbyś nie wierzył w mój trywialny powód?

Chcesz działać przeciwko niemu z powodu jednego żółwia.

To bardziej wiarygodne niż wymyślne uzasadnienie.

A odnalazłeś swojego żółwia?

Nigdzie go nie ma.

To bystry żółw,

na pewno potrafiłby znaleźć drogę do domu.

Mógł już umrzeć.

Jang Uk z rodu Jang

zostanie generałem twierdzy północnej.

Nikt się nie dowie, że na razie nie wyjechałeś.

Wysłałem kogoś, by wszedł na ten statek.

Nikt więc nie dowie się, że zniknąłeś, dopóki statek nie dotrze do celu.

Zostań tu i zaczekaj na ruch Jin Mu.

Dang-gu i Yul będą tu na zmianę wpadać.

Nie mogłeś mi znaleźć czystszego miejsca?

Sam popatrz.

- Ile tu pajęczyn. - Wielkie nieba.

Jemu chyba też się tu nie podoba.

- Wciąż są tu pajęczyny. - Następco tronu, uważaj.

Jak mam przez nie przejść?

Wielkie nieba.

Myślałem, że nie podoba ci się to, jak powoli się do ciebie czołga.

Otworzyłeś swoje serce?

Chciał, byśmy nie byli już do siebie wrogo nastawieni.

Powiedziałem, żeby dał mi spokój i ustąpił.

Wielkie nieba.

Chcę, by Songrim całkowicie poparło Jang Uka.

Co do mnie,

ukryję się i utoruję nam drogę.

Sprowadź je z darami dla króla sprowadzanymi z wulkanu.

Towary Jin Mu zostaną dostarczone wraz z darami dla króla.

Nie kontrolujcie ich, tylko wpuśćcie.

- Dobrze. - Musimy umieścić je

w różnych kanałach przed rytuałem.

Zgodzisz się na to, wasza królewska mość?

Powiadomię straż nocną, która strzeże miasta w nocy.

Możesz ich użyć.

W tych miejscach straż nocna umieściła ceramikę.

Możemy ją później zabrać z tych miejsc.

Ceramika pomoże ognistemu ptakowi

urosnąć w siłę po przebudzeniu.

To jak dolewanie oliwy do ognia.

Gdy rozpocznie się Jednomyślna Narada, Jin Mu zaatakuje Jinyowon.

A ja mu pomogę.

Gdy pozyska Jinyowon, spróbuje wyprowadzić ognistego ptaka.

Jego tajna organizacja zabierze się do pracy w kolejnych dniach.

Bu-yeon przebywa teraz w Jinyowon?

Wie, że tu jesteś?

Nie, nie mówiłem jej.

Rozumiem.

Jeśli się dowie, że wyruszyłeś do twierdzy północnej bez niej,

będzie zraniona.

No tak.

Nie powiedziałeś szamance?

Dlaczego?

Ona nie jest szamanką, eunuchu Go.

Pokłóciliście się?

To dlatego jej nie powiedziałeś.

Wielkie nieba.

Dlaczego?

O co poszło?

Za moich eunuszych czasów opowiedziała mi co nieco

o waszym związku.

Więc mów.

Czy ona często

o mnie wspominała?

Mówiła o tobie bez przerwy. Przez ciebie miała złamane serce.

To śmieszne. Przyganiał kocioł garnkowi.

O co chodzi?

Tym razem to ona złamała ci serce?

Też cię zdradziła?

Poważnie?

Tylko żartowałem. Naprawdę zakochała się w kimś nowym?

Nie jest nowy.

W takim razie to dawna miłość.

I co? Odeszła do niego?

Nie, nie odeszła.

On jej nie poznaje, a ona nie może do niego odejść.

Naprawdę?

To pewnikiem znaczy, że on…

- jest żonaty. - Żonaty?

Żonaty?

Pewnie dlatego ją ignoruje

i odrzuca.

Do diaska.

Musi być dobrym człowiekiem, skoro jej nie ulega.

Niebezpieczna jest.

Gotowa cię porzucić i lecieć jak ćma do ognia.

Ona nie jest ćmą.

댓글

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left