처음 200줄입니다.
Nie mogę złapać sygnału.
Przez cały czas trzymali je w zimnie?
Laboratorium. Profesor Frederic Quignard.
Glukoza i zmniejszona dawka pięciu miligramów kortyzonu
na piątą po południu. Dziękuję.
Pięć miligramów. Przygotowanie.
Glukoza i zmniejszona dawka
pięciu miligramów kortyzonu na piątą po południu.
...kortyzonu na piątą po południu. Dziękuję.
Philippe. Jest pusta.
Zadzwoń do technika.
Nie ma go dłużej, niż przypuszczałem.
Wezwijmy tę studentkę, która mu asystuje.
Wiesz. Soline.
-Corrine. -Pauline.
Nie.
Cześć, mówi Philippe.
Jesteśmy w sali badawczej.
Potrzebujemy Pentothalu dla trzykilowego osobnika.
...kortyzonu na piątą po południu.
Joséphine.
Bizantine, jesteś tam?
- Amandine? - Słucham.
Czekamy w sali badawczej.
Już idę.
Ile mamy czasu?
Dziesięć minut.
Nieznaczne odwodnienie przy podróży.
Temperatura wynosi 38 stopni. Dobra.
Pióra też w porządku.
Nic go nie boli.
Możesz go nazwać.
Naprawdę?
Ale...
Czy to nie profesor Quignard zwykle nadaje imiona?
Josephine.
Christophine.
Jak się nazywa?
Podoba mi się Gaston.
Gaston.
Śmiało. Weź go. Ja dokończę papierkową robotę.
Proszę?
Mógłbym pójść odmrażać sobie jaja,
ale sobie odpuszczę.
O to chodziło, Philippe.
O to chodziło.
Chodź ze mną.
Dzień dobry.
Sylogizm zgorzknienia.
To proste.
Wypełniaj instrukcje.
Umieść go z pozostałymi.
Ale ich nie dotykaj. Nie przestrasz ich.
P. QUIGNARD POMIESZCZENIE PRYWATNE
Corrine?
Umieść Gastona z innymi. Tylko tyle.
Nie martw się.
Będę cię kierować z biura profesora Quignarda.
Jakieś pytania?
Czy profesor Quignard tu jest?
Powtarzam.
Jakieś pytania? Sensowne pytania? Techniczne?
Nie.
Zatem chodźmy.
Monique? Idź na prawo.
Halo?
Nie słyszę pani.
Gdzie pani jest?
Idź na...
Nie słyszę.
Nie słyszę pani.
Cholera.
Powiedz, co się dzieje.
Słyszysz mnie, Corrine?
Nic ci nie jest?
Postaw go na ziemi i zaczekaj.
Śmiało.
Josephine, mówi Frederic Quignard. Uspokój się.
Dostałaś hipotermii.
Nadine zapomniała ustawić temperaturę pola.
Stanę za tobą.
Przytrzymam cię.
I zacznę tobą gwałtownie potrząsać.
To podniesie temperaturę ciała.
Dobrze?
Liczę do trzech.
Raz.
Dwa.
Trzy!
Już lepiej?
Niezupełnie.
Dobrze poradziłaś sobie z nowym osobnikiem.
Będziesz mi towarzyszyć przy zastrzykach i badaniu.
Nadine, po południu zwołaj spotkanie szefów wszystkich działów.
Staraj się nie ruszać.
Cierpisz na zespół uszkodzenia górnego neuronu ruchowego z paraliżem.
Potrwa kilka minut.
Nie martw się.
Do mojego przyjścia będziesz na nogach.
Wiem.
Co wiesz o PPM?
To białko stresowe wytwarzane przez pingwiny.
I?
Wytwarzają je w czasie wylęgu
i uodparnia je ono na wszystkie możliwe infekcje.
Co z tego?
Dlatego pingwiny nigdy nie chorują, kiedy je wytwarzają.
I?
I my je badamy.
Od jak dawna studiujesz?
Od ośmiu lat.
Ale wcześniej trochę poszukiwałam. Studiowałam literaturę,
ale mi się nie spodobało.
- Zaczęłam... - Znów trafiłem w dziesiątkę.
Limitowana edycja.
- Już czytałam. - Nie tę.
Dodałem przypisy.
Eglantine.
Nazywam to wieczną karą.
Tak?
Walczył z Emilie.
Ukarałem oboje.
Potrzebuję więcej myszy z małą liczbą przeciwciał,
żeby zadziałało PPM.
Dobra robota.
Zaczekaj.
Chcesz obejrzeć ze mną Donkey Skin?
Mam też Wuthering Heights .
Nie, dziękuję.
Amerykanie,
konkretnie Sophie Lapron
sporo nas wyprzedzają.
Ich prawa pozwolą im testować na zwierzętach
w przyszłym miesiącu.
Proszę.
Jeśli chcemy się utrzymać w grze i dalej prowadzić laboratorium,
musimy...
Musimy uzyskać pozwolenie na testy na ludziach
na jutrzejszej Radzie Etyki.
Jeśli nie mamy wyników, chcę mieć teorie.
Pokażmy im, że jesteśmy blisko.
Że mamy trop.
Słucham.
Wyekstrahowaliśmy, zbadaliśmy i oczyściliśmy PPM,
żeby zrozumieć jak działa.
Ale to białko może właściwie zadziałać
tylko w organizmie z genami pingwina.
genom pingiwna i PPM wszczepiliśmy naszym myszom.
Wyniki są oszałamiające.
Znaleźliśmy bodziec aktywujący PPM.
Jesteśmy o włos od uniwersalnej odporności.
Czy zechce pan wyjawić naturę tego bodźcu?
To niemożliwe.
Zeszłej nocy włamano się do laboratorium
i je splądrowano.
Wszystkie dane przepadły.
Nie wątpię, że to było naukowe szpiegostwo.
Nie ujawnię naszych wyników.
Zapraszam za miesiąc na zamknięte
posiedzenie.
Ma pan trzy tygodnie.
Mam ryby.
Byłaś tam?
Była tam?
Nie powinnaś. On potrzebuje spokoju.
Trzy tygodnie.
Równie dobrze możemy sie zwinąć. Co można zrobić w trzy tygodnie?
Powiedział coś?
Pożegnał się.
Chce się zabić.
Oni go zabili.
Nadine, uspokój się.
Ledwo trzymasz się na nogach.
Musisz odpocząć.
Profesorze Quignard, jest tam pan?
Mam nadzieję, że tak.
Zamknęłam się na polu.
Jeśli pan nie przyjdzie, zamarznę na śmierć.
Poddaję się temu.
Przyjmuję tę ofiarę.
Tę przygodę dla dwojga.
Oddaję się nauce.
Rozpoczęłam test.
Mam genom, PPM... wszystko.
Proszę.
Znam procedurę.
Będę pracować stąd.
Nikomu nic nie powiem bez pańskiej zgody.
I...
tak mi zimno.
Spokojnie.
Jutro zaczniemy badania.
Zgodnie z życzeniem,
zostałaś...
królikiem doświadczalnym.
Wszystko musi pozostać tajne.
Josephine, spójrz na mnie.
Dziękuję ci za ten ruch.
Jesteś szalona.
Ale dziękuję.
No comments yet. Be the first to leave one.