The Worst of Evil

The Worst of Evil (최악의 악)

Polish 자막 다운로드

시즌 1

릴리스 정보

The Worst of Evil S01E01 2023 1080p DSNP WEB-DL DDP5 1 H264-HHWEB
다음의 해설 Pati1989

태그

Web-DL
web-dl
web
WEB-DL
1080
HD
게시일: 2023-09-27
다운로드: 73
청각 장애인용: No

Polish 자막 미리보기

처음 200줄입니다.

POSTACIE, MIEJSCA, ORGANIZACJE I WYDARZENIA W TYM DRAMACIE SĄ FIKCJĄ

ZŁO ABSOLUTNE

DWA LATA TEMU, ROK 1994 SEUL, KOREA POŁUDNIOWA

-Hej. -Cześć.

Rety.

Znowu zrobiło ci się żal sprzedawcy?

Nie. Kupiłem je, bo są smaczne.

-Faktycznie. -Tak.

Po co ci ten mundur?

Mówiłam ci, że przechodzę do wydziału ochrony.

To dzisiaj?

Jedzmy.

Przenosi się do wydziału ochrony,

oficjalnie rozpoczynając elitarną ścieżkę kariery.

Wiesz o tym, prawda?

Oczywiście, że tak.

Warto to uczcić

z całą rodziną.

W końcu twoją żonę skierowano do Seulu

po jej awansie na młodszego inspektora.

Rozmawiałeś ostatnio ze swoim ojcem?

Nie.

Starzeje się,

więc powinien wziąć się w garść

i zadbać o zdrowie.

Tak.

Dobrze.

Jak idzie nauka do egzaminu na awans?

Powinienem się przygotowywać, ale nie mam na to czasu.

To go znajdź, człowieku.

Twoja żona jest elitarnym oficerem.

A ty zwykłym detektywem na odludziu.

-Co? -Możesz przestać wygadywać bzdury?

Bzdury?

Przestań być tak protekcjonalny. Nie jesteś dużo starszy.

Stanowisko kierownicze nie oznacza, że jesteś dojrzały.

Zawsze mówię,

że gdyby szkoła policyjna przyjmowała za moich czasów kobiety,

miałabym wysoki stopień.

Dość tego.

Napijcie się

i zostańcie tak długo, jak chcecie.

Jadę do szpitala do waszej mamy.

-Zawiozę cię. -Nie trzeba.

Zamknięcie sprawy nic ci nie dało.

Jeśli chciałeś przejść do Seulu, mogłeś przyjść

na ceremonię emerytalną,

zaistnieć towarzysko...

Moi bracia to takie palanty.

Nie musimy tu przyjeżdżać.

Już wolę odwiedzić mamę.

Co z nią? Wszystko w porządku?

Tak, nic jej nie jest.

Zapomnij o tym, co tata powiedział o twoim ojcu.

Ja też o tym zapomnę.

To z mojego kościoła z czasów liceum.

Powinnam to wziąć do domu.

GANGNAM, KOREA POŁUDNIOWA

Przyjdźcie do naszego klubu!

Zapraszamy do Całonocnej Dyskoteki! Darmowe piwo dla pań.

Stój. Cholera.

Ty gnoju!

Dlaczego nie pracujecie? Do mnie.

-Dobry wieczór. -Bęcwały.

Macie mówić: „Zapraszamy do Całonocnej Dyskoteki”.

Jasne?

Co wy w ogóle robicie?

Chcecie, żeby Gicheul się wściekł?

DJ CHEOLI

Ej, supergwiazdo Lee!

Co tam?

Jak leci?

-Dobrze? -Dziś są seksowne laski.

Spójrz tylko.

-Hej! -Ale przystojny!

Była tuż pod naszym nosem!

Pierwszy na mnie nadepnął!

Hej.

Jeśli chcecie się pochwalić siłą, róbcie to u siebie.

W Gangnam zamknijcie się i pijcie.

Jeśli nie chcecie zginąć.

Teraz będzie coś spokojniejszego.

Wyprowadźmy tych panów.

Następna kolejka.

Plotka głosi,

że urodziłeś się i wychowałeś tutaj,

masz dużo znajomości i umiesz walczyć.

Dlaczego pracujesz jako DJ?

Pracujmy razem.

Chcę współpracować z prawdziwymi mieszkańcami Gangnam.

Po co być DJ-em w nocnym klubie,

gdy można być jego właścicielem.

Mogę do tego doprowadzić.

Naprawdę?

Kiedy zostanę właścicielem?

-Co? Aż tak ci się spieszy? -Chcę szybko zarobić.

Jesteś biedny?

Myślisz, że każdy w Gangnam to bogacz?

Ty sukinsynu.

Uważaj, co mówisz.

Jung Gicheul.

Jeśli ściągniesz tu do pracy wszystkich swoich kumpli,

zostaniesz właścicielem.

Może być?

Czy mam twoje słowo?

Moje słowo?

O to ci chodzi?

Tak?

ROK PÓŹNIEJ, 1995 GANGNAM, KOREA POŁUDNIOWA

Dobry wieczór panu.

-Smacznego. -Dziękuję.

Witam, szefie.

Znalazłeś ją?

To profesor Yoon.

Ponoć jest najlepsza.

Spotkałeś się z nią?

Tak, ale powiedziano mi, że przeszła na emeryturę.

Pieniądze załatwią wszystko.

Bądź z nią w kontakcie.

Tak, szefie.

Gicheul!

Jesteś potrzebny na dole.

Co jest?

Przepraszam. Przyjdź na dół, proszę.

Wstawaj, głupia suko.

-Hej. -Przestań!

Chwileczkę...

Ty mała...

Puść mnie!

Ty irytująca suko.

Kazałem ci polać!

Nie rób tego!

Pochodzi z bogatej rodziny.

Uderz mnie.

No dalej, uderz mnie, ty bydlaku.

Pieprzony kretyn nie może mnie nawet uderzyć.

Co to za frajerzy?

Jak, kurwa, śmiesz?

Hej.

Wiesz, kim jestem?

Weź to i spadaj.

Nie ma cię.

Pieprzony debil.

Myślisz, że nasz szef cię przygarnął, żebyś mógł to robić?

Bezużyteczny DJ.

Odpal mi papierosa.

A ty to kto?

Żłób z Pokolenia X?

Ty i ten twój głupi styl.

W takim stroju nikt nie będzie cię traktował poważnie.

Gicheul.

Musisz się bardziej postarać, dobra?

Bo widzisz...

Ty sukinsynu...

Zdaje się, że frajerzy też mają charakterek.

Minął rok. Dotrzyma pan swojej obietnicy?

Niech to szlag.

Cierpliwości, spłukana suko.

Jeśli to trudne, proszę mi pozwolić zarabiać na swój własny sposób.

Znam sposób,

żeby zarobić fortunę dla nas wszystkich.

Co to za sposób?

Wyjdź.

Siedzę już jakiś czas w nocnym biznesie i wiem,

kto zajmuje się dystrybucją marihuany i mety.

Jeśli wytniemy płotki

i przejmiemy dystrybucję,

nieźle na tym zarobimy.

Jeśli pan to sfinansuje,

ja zajmę się całą robotą.

Czyli chcesz

zamienić mnie w ćpuna?

Będziemy tylko sprzedawać.

Musimy tylko powstrzymać naszych chłopaków, by nie brali.

Tak.

Rozumiem.

Ty sukinsynu.

Chyba oszalałeś.

Jestem prawą ręką największego bossa, Song Donghyuka.

A ty każesz mi sprzedawać narkotyki?

Masz mnie za jakiegoś drobnego zbira?

Jestem Sierżant Jang.

A nie handlarz prochami.

Jestem prezydentem Gangnam, Sierżantem Jangiem, ty głąbie.

Tak ci się spieszy do mogiły?

Posłuchaj.

Uważaj na to, co mówisz.

Ostrzegam cię.

Wkurzający gnojek.

Ten bydlak Jang.

Obiecał nam mercedesa.

Niech to szlag!

Jesteśmy gnojkami, więc nas traktuje jak gówno.

Ale nie może tak traktować Gicheula.

Wszyscy jesteśmy tu dzięki niemu.

Ale te sukinsyny go nie szanują.

Nic ci nie połamał?

Pasuje wam to?

Takie życie.

Tak, do cholery.

댓글

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left