처음 140줄입니다.
Zdrowie!
- Hej! - Kopę lat!
Co u ciebie?
Pijmy i bawmy się, jakby jutra miało nie być!
Chodźcie, jest fajnie.
- Idź sama. - Dobra.
Nie tego się spodziewałam.
No.
Chodźcie!
Niezłe z was ślicznotki.
Więc może…
zabawimy się gdzie indziej?
Chodź, Yuri.
Hej!
Nie waż się mnie dotykać!
Szukam porządnego chłopaka!
Beznadziejna ta twoja impreza.
Jesteś do niczego. Mai, wracamy do domu.
Yuri…
Opamiętaj się.
Mówię, co myślę.
Co za cham!
Jesteś studentką. Musisz dorosnąć.
Nie znajdziesz sobie chłopaka.
Będzie musiał mnie lubić za to, jaka jestem.
Co do…
Kim są ci ludzie?
Znamy je?
Nie, idioto. Nakryły nas.
Przepraszamy!
Tutaj!
- Puść mnie! - Nie walcz ze mną!
Będziesz w to zamieszana.
Nie walcz z mężczyzną.
Trzymaj, teraz jesteś współwinna.
Przestań!
Otwórz usta!
Otwieraj!
W szkole grałam w koszykówkę!
I nigdy nie chybiłam!
Jeśli się zbliżycie…
to wyląduje na waszych głowach!
Co znowu?
Kim jesteś?
Wybaczcie, że przerywam wam zabawę.
Jestem zastępcą szefa syndykatu Oya.
Nazywam się Toshiomi Oya.
Syndykat Oya?
Co? Yakuza?
Nic ci nie jest?
Chyba nie.
To dobrze.
Pokaż to, jeśli znów wpadniesz w tarapaty.
TOSHIOMI OYA
Od teraz to twoja tarcza.
Zatrzymaj płaszcz.
Dobrze, że jesteś cała.
Nie rezygnuj z szukania miłości.
Żegnaj…
młoda damo.
Yuri…
ODCINEK PIERWSZY
MIŁOŚĆ I YAKUZA
YUTA FURUKAWA JAKO TOSHIOMI OYA
FUMIKA BABA JAKO YURI
SHIZUKA NAKAMURA JAKO CHOKO
KEITO KIMURA JAKO JIN
MARIO KUROBA JAKO SEMILIO
MIŁOŚĆ I YAKUZA
- Co zjesz? - A co powinnam?
DWA TYGODNIE PÓŹNIEJ
A co wczoraj jadłaś?
Wczoraj? Nie pamiętam.
Jak to nie pamiętasz?
Yuri…
ostatnio się nie rozstajesz z tą papierową torbą.
Po co ci ona?
Dostałam ją od osoby, która pomogła nam na imprezie.
Hej!
Tego kolesia z yakuzy?
Zachował się…
jak dżentelmen?
Czy był przerażający?
Nie mogę się zdecydować.
Zadużyłaś się w nim!
Co? Oczywiście, że nie.
Tak się tylko zastanawiam.
Yuri.
Bądź mu wdzięczna, ale nie wplątuj się w nic.
Nie z kimś takim.
Wiem o tym.
Trzymanie się płaszcza yakuzy jest równie przerażające,
co pozbycie się go.
Poza tym dziwnie by było mu nie podziękować.
Ruszcie się!
Tak jest!
Witamy z powrotem.
- Witamy. - Witamy.
Dziękuję.
Ja…
Znów się spotykamy, młoda damo.
Tak.
Nie obawiaj się.
Tędy.
- Hej. - Tak jest.
Prezenty.
Co? Nie…
Nie przyniosłam płaszcza dla nagrody.
To nie jest nagroda.
Podrywam cię.
Co?
Pokazałaś siłę, stawiając na swoim
i broniąc swojej przyjaciółki…
Urzekłaś mnie tym.
Nie sądziłem, że się spotkamy.
Ale przyniosłaś mi płaszcz.
Gdy cię znowu ujrzałem…
poczułem, jakby stanęło mi serce.
Nie wplątuj się w nic.
Uciekaj!
Czekaj…
Nie będę czekał!
Nie zmarnuję takiej okazji.
Proszę mi wybaczyć, ale…
Nagle mnie pan przytulił.
Zaskoczył mnie pan.
Cóż, przynajmniej nie dlatego…
że jestem z yakuzy.
Co? No więc…
Ktoś cię odwiezie.
Yuri.
Zaczekaj!
Mój kolejny pocałunek wywoła dreszcze…
w całym twoim ciele.
Przepraszam. Proszę nie przestawać.
Jesteś taka słodka.
Szefie!
- Uwaga! - Gdzie oni są?
- Dorwijcie ich. - Gdzie?
Nic mi nie jest.
No comments yet. Be the first to leave one.