Wendy

Wendy

Polish 자막 다운로드

릴리스 정보

Wendy 2020 BDRip x264-SCARE
다음의 해설 84LV4N
Tłumaczenie: Anna Wichlińska-Kacprzak

태그

bdrip
bdr
x264
BDR
게시일: 2022-02-26
다운로드: 36
청각 장애인용: No

Polish 자막 미리보기

처음 200줄입니다.

- Zabrać? - Tak, proszę.

Za chwileczkę.

Poproszę o mleko.

- Proszę bardzo. - Dziękuję.

Bekon, jajka, ser, ostry sos i kawa.

- Wendy, podasz? - Dzięki.

Zawstydzi was wszystkich, dziady.

- Kto nas obraża? - Ja.

Wszyscy tutaj to dziady, tylko nie moja Wendy.

Urocza jesteś.

Rozbijesz jajeczko? Chodź.

Dawaj.

Byle kto go nie dostanie. Jeszcze jedno?

Rzucaj. Mocno.

Przypomnę to sobie, jak będzie podawać w meczu o puchar.

Na pewno, jeśli wda się w matkę.

Szczerze wątpię.

Bekon dla solenizanta.

Chciałabyś bekonu Thomasa?

Może zostaną politykami.

Śnij dalej, Ponts.

Kiedy dzieciaki dorosną, przejmą ten interes.

Zgadza się.

Kiedyś te maluchy będą tu harować po nas.

Douglas, możesz być kelnerem...

a James siądzie na kasie.

Nie.

Babciu, mogę zostać piratem?

Piratem? Nie przyjmujemy piratów.

Ty się zajmiesz mopem i miotłą.

Nie będę tu sprzątał.

Nikt nie chce tego robić, ale wszyscy tak kończymy.

Myślisz, że Goose chciał być dziadkiem klozetowym?

Dla ciebie szefem służby toaletowej.

Dajcie mu spokój.

Chce być piratem, to będzie.

- Mieszasz mu w głowie? - Odczep się!

- Uważaj! - Za kogo ty się masz?

- Oberwiesz! - Ona ma nóż!

Nie będę nigdzie sprzątał.

Odczep się!

Możecie sobie wsadzić tę miotłę!

Ty! Bez portek!

Wskakuj!

Szybko!

Opowiem wam historię o dzieciach, które odleciały...

daleko, daleko, za domy i jadłodajnie...

za trąby powietrzne i trzęsienia ziemi.

Za królestwo zwierząt i ogromne morza.

Aż na sam koniec świata.

O rety! Thomas, uważaj!

Dorośli chcą nas zatrzymać!

Dobądź miecza i zabij drani!

Chroń żółwie. Ty też, duchu pociągu.

Wrzuć wnętrzności do młynka!

Załatwiłeś ich!

Masz za swoje!

Nie! Wysadzili most! Co teraz zrobimy?

W górę i przed siebie! Tur-tur-tur-tur-puf-puf!

Wszystkie dzieci dorastają.

Poproszę o rachunek.

Dla większości to naturalny proces. Jak zmiana pogody.

Sucharki będą za pięć minut, Wendy. Słyszysz?

Dziękuję, skarbie.

Dzięki.

ZAGINIONY THOMAS MARSHALL

WIEK OKOŁO 13 LAT

Ale niektórzy, ci niepokorni...

ci z blaskiem w oczach...

uciekają.

- Uwaga! - Idzie Don Nieśmiertelny!

Gdzie z tymi ubłoconymi buciorami?

- Puść to. - Wynocha!

Uświnicie mi podłogę!

Słyszycie?

Chwała żółwiowi!

- Jazda stąd! Obydwaj! - Słuchajcie matki.

Żałujcie, że nie widzieliście mojego występu.

- Do roboty. Ile mam czekać? - Ugryzie cię!

Zabieraj to stąd. Skąd je wziąłeś?

Niedługo będziecie sępić o fajki i gorzałę do kawy...

Dam ja wam do wiwatu!

Boże!

Zejdź mi z drogi!

- Złaź z mojego łóżka! - Jestem Spider-Manem!

Opowiadaj, kobieto.

Nie mogę. Wracam do pracy.

Opowiedz. Już nam nie opowiadasz bajek.

Dobrze, tylko jedną.

Była sobie raz dziewczynka i dwóch braci bliźniaków.

- Nudy. - Do kitu.

Inną.

O czymś, co się działo, zanim się urodziliśmy.

- Nie. - Mama była twardzielką.

Pojechała stopem do Kalifornii, gdy była rok starsza niż ja.

- Cicho. - Po drodze zwinęła parę bryk.

Cicho, mówię.

O czym marzyłaś, gdy byłaś w moim wieku?

By jeździć w rodeo.

To nie jest śmieszne. Z czego rżycie?

I mogłabym.

Nie wiedziałam, że będę miała was, potwory.

A o czym teraz marzysz?

Żeby się wami zająć.

I nie dać się wam całkiem stoczyć.

I tyle.

Brawo, mamuś.

No coś ty...

Świat się zmienia.

Marzenia też.

O rany!

Muszę lecieć.

Dobranoc. Kocham was.

Nie demolować mi kuchni!

Wciąż by chciała to robić.

Tak, ale jest za stara.

Nie mów tak.

Im jesteś starsza, tym mniej możesz.

- Z tobą też tak będzie. - Przestań tak gadać!

Rany! Mówię tylko, jak jest.

Nie ze mną.

Mamo, mam świetny pomysł. Tylko posłuchaj.

- Może nie jedźmy do szkoły? - Może róbcie, co każę?

Ale to piekło. Zabijasz moje wewnętrzne dziecko.

Nie patrz tak. Wsiadaj.

Pa!

Szybciej! To tutaj! Chodź, bo się schowa!

- Dasz mi siatkę? - Nie!

Widzisz go? Tutaj.

Żółw czerwonolicy. Tam, pod tą trawą.

Nie, to żółw jaszczurowaty.

Skąd wiesz? Schował łeb.

Jaszczurowaty. Widać po skorupie, ma kolce.

Pięć dolców, że czerwonolicy.

Wszystkie twoje poduszki, że jaszczurowaty.

Przekonajmy się.

Chyba jest za daleko.

Przedtem było ich tu więcej.

Był sobie raz pociąg widmo.

Hej! Tu jesteśmy!

"Strzeżcie się, dzieci" - szeptał.

"Zbliża się najstraszniejsze zło".

Wendy! Chodź, musisz nam pomóc!

Mam furę zmywania!

Życie was ominie...

i nic się w nim nie wydarzy.

Mamo! Wendy znów się zahipnotyzowała!

"Chodź, Wendy. Nauczę cię latać pod niebem".

"Kiedy idziemy?" A gwiazdka zawołała: "Teraz!".

Obudź się! Musisz to zobaczyć!

- Idź spać. - Chodź!

Tam ktoś jest!

Mówiłam!

Zaczekaj!

- Chodź, Doug! - Odbiło ci?

- A żółwie? - Mama je nakarmi.

- A co z mamą? - Idziemy!

Nie przeskoczysz!

Kurde!

Jesteś walnięta.

Dokąd jedziemy?

To przygoda, nie ma przystanków.

Żartuję. Nie żartuję.

Żartuję.

Mówi, że świat nie ma granic.

Ciągnie się i ciągnie bez końca.

Daleko poza domy i jadłodajnie.

Poza miliardy ludzi, którzy nie odważyli się odejść.

Czego wypatrujesz?

Stańcie wszyscy na krawędzi.

Dobra.

No chodź, Doug-O.

Co robisz?!

Leć!

Douglas!

James!

Bomba!

Nic wam nie jest?

Nie! A tobie?

Podaj rękę.

Po co bierzesz tę łamagę?

Pomóż jej, Kędziorku!

Nie ma żadnych szans.

Cześć, Matko!

Ciebie też miło widzieć!

Płyniemy tam?

Pewnie.

Pamiętasz głos w swojej głowie?

Ten, który mówił:

"Wymknij się w nocy".

To właśnie stąd dobiegał.

Cześć, frajerzy!

Ahoj, tumanie!

Chodźcie.

Utnę ci stopę i wsadzę ci w tyłek!

Zaczekajcie!

Wendy!

Tutaj! Chodź!

- Dokąd poszli? - Nie wiem.

Kurde!

More Polish subtitles for Wendy

댓글

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left